15:50
17/6/2020

Zadania maturalne wyciekają przed terminem egzaminów. To żadna nowość — sporo osób ma do nich dostęp “wcześniej”. Taki wyciek łatwo ukryć, bo nie zostawia śladów. Ale jeden z naszych Czytelników ślad znalazł. W Google.

Adrian umieścił wczoraj na Twitterze wykres popularności wyszukiwania słowa “ohar” — zapytania o to słowo zaczęły się około 6 rano, a potem o 14:00.

Wyjaśnijmy, ohar to kaczka. A skąd takie nią zainteresowanie? Wczoraj miejsce miała matura z biologii i jedno z zadań dotyczyło właśnie tego gatunku kaczek.

Znowu

Uważny czytelnik zauważy w twicie Adriana słowo znowu. Dlaczego znowu? Bo tydzień wcześniej w raporty na temat wyszukiwanych w Polsce fraz zajrzał marian-stefan. Odpytał on Google o popularność frazy dotyczącej jednego z zadań z matury z języka polskiego:

Znów fraza staje się popularna przed startem matury — nawet dzień wcześniej wieczorem:

Skąd pochodziły wyszukiwania? Na to pytanie też odpowie nam Google:

Oczywiście, może być tak, że samo CKE odpytywało Google, aby sprawdzić czy matury nie wyciekły, ale patrząc na wolumen zapytań, wydaje się to małoprawdopodobne.

Czy da się namierzyć tych, którzy mieli pytania wcześniej?

Pewnie tak — może, jeśli jakieś śledztwo zostanie podjęte — ktoś zwróci się do Google po adresy IP. Ale nawet jeśli dotrze się do osoby, która takie zapytanie zadała wyszukiwarce, to nie będzie to żaden dowód na wyciek. W końcu każdy w stresie przedmaturalnym mógł obudzić się nad ranem i śniły mu się akurat elementy fantastyczne w weselu lub konkretny gatunek kaczek…

Do czego jeszcze można wykorzystać raporty popularności zapytań?

Badanie trendów to jedno, ale ich cykliczność to druga sprawa. Na wykresach raportów popularności zapytań można czasem zauważyć pewne prawidłowości zdradzające terminy lub problemy (i ich skalę), które pojawiają się cyklicznie (lub w zależności jeden po drugim). Dzięki temu można lepiej przygotować się na wystąpienie zdarzenia powiązanego — przy czym warto pamiętać, że korelacja to nie zawsze kauzacja :)

Poniżej przykład zapytania porównującego “popularność” platform do videokonferencji. Jeśli ktoś chciał na tym oprzeć swój marketing, to już wie, co jest bardziej “rozpoznawalne” (i na jakim terenie):

Patrzenie w raporty popularności poszczególnych fraz to doskonała technika OSINT-owa, która może nie tylko wskazać wyciek jakiejś informacji, ale też ujawnić obszar, na którym doszło do wycieku. Jeśli chcecie poznać więcej ciekawych technik OSINT-owych, wpadnijcie na nasze 1 dniowe, silnie praktyczne szkolenie z OSINT-u, na którym uczymy jak namierzać ludzi i firmy na podstawie publicznie dostępnych zbiorów danych. Ta wiedza przydaje się nie tylko do odkrywania nadużyć czy potwierdzania informacji, ale może pomóc w codziennej pracy i przynieść spore oszczędności oraz przewagę nad konkurencją. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i czego szukać :)

Jeśli chcecie wiedzieć co pokazujemy na szkoleniu z OSINT-u, to tu znajdziecie opis agendy, a tutaj opinie uczestników :-) A poniżej znajdziecie najbliższe terminy tego szkolenia:

ZDALNIE: 03 listopada 2020r. — UWAGA: zostały tylko 3 wolne miejsca
Ostatnio ktoś zarejestrował się 30 października 2020r. → zarejestruj się na to szkolenie

    1199 PLN netto (do 23 października)
    1399 PLN netto (od 24 października)

ZDALNIE: 28 listopada 2020r. — zostało 7 wolnych miejsc
Ostatnio ktoś zarejestrował się 29 października 2020r. → zarejestruj się na to szkolenie

    1199 PLN netto (do 5 listopada)
    1399 PLN netto (od 6 listopada)

ZDALNIE: 03 grudnia 2020r. — zostało 8 wolnych miejsc
Ostatnio ktoś zarejestrował się 01 listopada 2020r. → zarejestruj się na to szkolenie

    1199 PLN netto (do 3 listopada)
    1399 PLN netto (od 4 listopada)

Przeczytaj także:



25 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Polecam trendy wyszukiwania “iphone slow” na Świecie od 2004 roku.
    https://trends.google.com/trends/explore?date=all&q=iphone%20slow

    Te peaki to momenty wypuszczania przez Apple nowych modeli i dowód na to, że celowo przy okazji releasu nowych, spowalniane są stare.

    • Może po prostu nowe wydania iOS są bardziej zasobożerne bo mają więcej funkcjonalności.
      Świetnie to odzwierciedla to że każde kolejne wydanie systemu jest coraz większe.

    • Apple przecież się przyznało do celowego spowalniania telefonów, aby “bateria starczyła na dłużej”. Nie ma nad czym dywagować, sami się przyznali ba! wypłacają zasądzone 500mln USD kary za tą praktykę w USA i 25mln we Francji. Źródła są ogólnodostępne w google, dywagowanie na temat praktyki Apple, gdy samo się przyznało do robienia ludzi w wała, uważam za marnotrawienie czasu. Pozdrawiam.

    • A może wzrosło zainteresowanie tematem, bo po prostu, ktoś, gdzieś tak napisał

    • @iphone slow
      To tak nie działa do końca.
      Telefony do iPhone 6 czy Galaxy S4, LG G4, używały wolnych pamięci wbudowanych, a między 2010 a 2015 Apple miało problemy z niektórymi wersjami iOS 4, iOS 6, iOS 8 na najstarszych sprzętach jak iPhone 4 i iPhone 4S.

      Konkurencja Google dokładnie tak samo – używanie LG G4, S3, S4, S5 na najnowszym oficjalnym sofcie i wersji GPS to masochizm. Bez kombinowania nie warto.

      Dokładnie z momentem przejścia na pamięci o relatywnie wysokiej wydajności, podłączanych z użyciem NVMe (iPhone 6S) problemy wg tego wykresu zaczęły spadać. A to dzięki wypieraniu starszych modeli przez nowsze.

      Ciekawostka – iPhone 6 z włączonym throttlingiem mocy wciąż ma lepsze wyniki CPU w testach przeglądarkowych niż LG G4…

    • Spłaszczone od 2015 i jedyny PIK to grudzień 2018. Co ni cholerę nie pasuje do wydań nowego iosa. Z takim podejściem do życia to polecam NIE AKTUALIZOWAĆ smartfona a gwarantuje ,że będzie zapier… jak nowy prosto z pudełka !
      No bo po co i tak go wymienisz za rok, dwa a do trzech lat polecisz do janusza z wymianą akumulatora a to się równa ZERO GWARANCJI !

  2. Hmm… a gdyby tak służby zaczęły badać kto z kim się kontaktował między 6 a 9, korelując to z danymi odnośnie wyszukań z konkretnego IP

    • @whpac
      Masz na myśli służby Licealne, czy uważasz, że te inne, z nudów, mają zająć się tak poważnymi zagrożeniami?

    • Nie rozumiem zdziwienia, od zawsze wiadomo, że są grupy uczelniane którym tematy rozprawek itp są udostępniane… niestety/stety w święcie rozwijającej się technologii będzie im się gorzej ukryć

    • @draft: Prokuratura. To jest przestępstwo zagrożone 2 latami za kratkami. Art. 266 KK + Art. 44zzs Ustawy o Systemie Oświaty.

      @whpac: i jeszcze powinni sprawdzić, kto gdzie był i z kim się spotykał! I zrobić wymazy, kto z kim był w łóżku! A w ogóle to przesłuchać całe województwo! Spokojnie: to nie jest przypadek seryjnego zabójcy, tylko nienależne uzyskanie dokumentu, który w XXI wieku jest prawie bezwartościowym papierkiem potrzebnym do załatwienia czysto formalnych wymogów w kilku miejscach. W najgorszym przypadku będziesz tam miał wręczenie łapówki.

  3. Ciekawe. Jak mogę dojść do takich statystyk?

    • Google Trends :) Po prostu

    • Darmowe narzędzie google trends. Wpisujesz hasło i masz trendy jego wyszukiwań. Jeśli chodzi wolumen wyszukań to Adwords keywrod planner.

  4. Zabrakło “jestem maturzystą, co robić jak żyć?”

    • Szukaj ściąg na DuckDuckGo

  5. A czy dałoby się odpytać Google pod kątem fraz, których popularność nagle wzrosła, nie znając ich? Tj. zadać Googlowi pytanie: o co najchętniej pytają młodzi maturzyści (z potencjalnym dostępem do wycieku) tuż przed egzaminem?
    Czy osoba bez dostępu do danych z wycieku byłaby w stanie sama go wykryć? Jeśli tak, to może powinniście w przyszłym roku rozszerzyć waszą ofertę o szkolenia OSINTowe dla maturzystów :)

    • Co powiecie na takie wyzwanie:
      przed następną maturą spróbujcie ustalić, jakie będą jej tematy :)

  6. Ale głupie pytania… Nic dziwnego, że wszystko wycieka :D

  7. Słowo `ohar` miało podobne trendy w przeszłości np. https://trends.google.com/trends/explore?date=2020-03-20T23%202020-03-23T21&geo=PL&q=ohar
    Być może to tylko przypadek.

    • a może egzaminatorów układających te pytania ;)

  8. “Oczywiście, może być tak, że samo CKE odpytywało Google, aby sprawdzić czy matury nie wyciekły, ale patrząc na wolumen zapytań, wydaje się to małoprawdopodobne.”
    Nieprawda, dane z google trends zawierają tylko względną informację o aktywności wyszukiwania, a nie bezwzględną liczbę zapytań, więc nie da się na tej podstawie stwierdzić czy tego mało popularnego hasła wyszukiwało 10, 100 czy 1000 osób w podobnym czasie.

  9. Z oharem – to co rano (4-6:00) są zapytania dotyczących tej kaczki. Czyli autor analizy zapomniał odnieść wyniki do “zachowań typowych”.

  10. Ciezko cokolwiek stwierdzic bo metodologia “badania” (analizy zapytan) jest po prostu bledna.

    Gdybysmy sprawdzali czestotliwosc zapytan zwiazanych z *jakimikolwiek* egzaminami (patrz na przyklad studencka sesja) sprawdzajac popularnosc zagadnien z samych egzaminow – odkrylibysmy ze studenci juz tydzien (gdzie 1-2 dni przed egzaminem mialo by miejsce prawdziwe tsunami) wyszukuja tematy z egzaminow w internecie !!! Czyli wiedza !!! :p
    Co natomiast swiadomie (albo niekompetentnie) ignoruja to to, ze ilosc zapytan na wszystkie mozliwe tematy z czlego zakresu egzaminow znacznie wzrasta przed egzaminami (bo wtedy dzieciaki i studenci siadaja do nauki) wiec zagadnienia trafione trzeba odniesc do ambientu.

    Ps. Do tego sama kaczka tez przecierz nie wystarczy, bo rozne rzeczy sie dzieja na swiecie ktore sie moga nalozyc tematycznie z maturami – nadchodzace wybory na przyklad xD

    PsPs. Pozatym jak wyglada dalsza sutuacja popularnosci kaczki po maturach? dlaczego nas tej informacji pozbawiono?

    PsPsPs. Sam wykres tez wogole nie pasuje do tematyki zaproponowanego problemu. Bo to, ze 3 (szacujac po poziomach) osoby w internecie czegosz szukaly go* znaczy.

    ============================================================

    Swoja droga, swietne zobrazowanie powiedzenia:
    male klamstwo -> dusze klamstwo -> statystyka …

    • Sorry, jak tak patrze na ten wykres to jest to dzielo imbec*. Ci ludzie niby pytaja w tych samych momentach? wynik jest ewidentnie zafalszowany bo to nie jest ten typ wykresu tylko doslownie:
      sekunda: 1, 2, 3, 4, 5, 6 …
      i odpowiadajaca im ilosc zapytan: 5, 0, 4, 0, 3, 0, 0, 0, 0 …

      Swietny przyklad zje* umyslowego goovna i jego wyznawcow…

  11. @Dominik
    To w takim razie nadal nie rozumiesz co się stało i powtarzasz nagłówki. Apple niedawno wprowadziło power throttling kiedy telefon samoczynnie się wyłączył przy poziomie naładowania baterii powyżej pewnego progu. Wyłączanie wynika z zużycia baterii, co powoduje nie możliwość zapewnienia odpowiedniego napięcia przy dużym obciążeniu. KAŻDY sprzęt z baterią jest na to narażony, może też miałeś ten problem i nie zauważyłeś go nawet.

    Karę dostali nie za ten mechanizm, a za granie glupa kiedy klient przychodził do nich i chciał się dowiedzieć dlaczego telefon ma niższe wyniki w benchamrkach oraz za unikanie przedstawienia sprawy.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: