16:59
13/8/2014

Siri jest niezwykle pomocną wirtualną asystentką wbudowaną w iPhona. Okazuje się, że dobrą radą służy także w przypadku, gdy ktoś chce pozbyć się ciała. Independent donosi, o ciekawych śladach, jakie z iPhona współlokatora znajomego ofiary odzyskała policja.

Jak Siri wygadała się policji

Christian Aguilar zaginął 28 września 2012 roku. Jak się później okazało, został uduszony. Jego ciało znaleziono dopiero po kilku tygodniach w pobliskim lesie, w dość płytkim grobie. Podejrzenie padło na znajomego Christiana, 20-letniego Pedro Bravo. Christian miał pójść na randkę z byłą dziewczyną Pedro…

Kiedy policja przebadała iPhona Pedro, okazało się, że 9 razy korzystał z latarki w godzinach od 23:30 do północy, w dniu w którym zaginął Christian. Dane lokalizacyjne wskazywały na okolicę w której odnaleziono ciało (tak, tak, iPhony lokalnie przechowują informacje o okolicy w której przebywały — policja wcale nie musi korzystać z baz operatorów GSM).

Nie masz iPhona? Nie szkodzi! Zobacz co Google wie o historii Twojej lokalizacji. Część z Was się mocno zdziwi…

I teraz najlepsze — okazało się, że śledczy poinformowali, iż Pedro miał tego dnia zapytać Siri o poradę, mówiąc do iPhonowej asystentki te słowa:

“potrzebuję ukryć mojego współlokatora”

Siri oczywiście odpowiedziała, oferując kilka możliwości, w tym m.in. bagna, zbiorniki wodne:

Siri odpowiada na pytanie gdzie schować zwłoki

Siri odpowiada na pytanie gdzie schować zwłoki

Ciekawe, czy śledczy zebrali informacje o pytaniu z telefonu, czy z serwerów Apple (pytania są wysyłane do ich chmury)…

Nie wiemy, czym jesteśmy przerażeni bardziej. Głupotą Pedro, czy wiedzą Siri. Przypomnijmy też, że Siri najwyraźniej nie tylko wie jak pozbyć się zwłok, ale potrafi także całowicie obedrzeć właściciela iPhona z prywatności (i jest w stanie zrobić to na kilka sposobów)…

Aktualizacja 8:15, 14 sierpnia 2014:
Jak informuje nas jeden z czytelników, inne źródło przyjrzało się tej sprawie i dotarło do dodatkowych informacji z których wynika, że Pedro nie zadał takiego pytania Siri, a po prostu posiadał screenshot z tym pytaniem w cache aplikacji Facebookowej. To nie on go jednak wykonał, bo nie zgadza się nazwa operatora sieci (na screenshocie jest AT&T, a podejrzany korzystał z sieci Verizon).

Pytanie, czy brak przypisania screenshota Siri będzie problemem dla służb, które dysponują innymi danymi pozyskanymi z telefonu Pedro: czasy włączeń latarki i lokalizacja? Może być, ponieważ jeśli chodzi o lokalizację, to nie jest ona twardym dowodem — o ile odczyty z BTS-ów wskazują na to, że Pedro podążał w stronę miejsca “pochówku” Christiana, to telefon zniknął z sieci na 5 kluczowych godzin (Pedro chyba jednak potrafił zachować odrobinę “zdrowego rozsądku” i odłączyć się od sieci).

Policjanci prowadzący sprawę wskazali wczoraj po publikacji artykułu w Independencie w tym twitnięciu na ten artykuł, jako najlepiej opisujący ich informatyczne działania i przebieg rozprawy. W sieci pojawiło się też nagranie ukazujące zeznania policjanta:

PS. Ciekawe, co Siri odpowiedziałaby na pytanie “Kto zabił Christiana Aguilara?”

Przeczytaj także:

31 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Dobrze, że Siri sama nie dzwoni na policję ;_;

    • Nie dzwoni bo ma jeden z dwóch problemów:
      1) Nie ma telefonu
      2) Ma zbyt wiele telefonów i nie wie którego użyć.

  2. Przedstawione powyżej pytanie dotyczyło “ukrycia współlokatora” a nie ciała, zwłok, trupa sublokatora. Odpowiedź udzielona przez program jest bezsensowna, chyba że potrafi on na podstawie innych danych (obraz z kamery, głosu pytającego, szklanej kuli…) ocenić sytuację i dopasować kontekst do zadanego pytania.

    ;)

  3. Tytul posta jest… zabojczy… ;)

    Pozdrawiam.

    Andrzej

  4. Zadałem Androidowemu S-Voice to samo pytanie. Twierdzi że nie zna odpowiedz. FBI pewnie już jedzie…

  5. Czekam na komentarze typu : ,,Ajfony ssą, androidy górą” :)

    • A kto przygarnie biednego, zbitego psa, zmoczonego przez deszcz FirefoxOS’a?

  6. Co do historii lokalizacji to rzeczywiście zdziwiłem się kiedy zobaczyłem jej brak od początku do tej pory.

  7. Najwyraźniej ludzie nie słusznie oczekują że telefon będzie telefonem, a nie wtyczką agencji albo firm.

  8. Nie masz historii lokalizacji z zakresu od dnia 1 września 2014 do dnia 30 września 2014

    I tak jest wszędzie. Więc nie rozumiem, o co chodzi? Że niby co google wie o tym gdzie przebywam? Różnica między iPhonem jest taka że w iPhonie wyłączenie lokalizacji nie zawsze jest możliwe, a w Andro to zanim dobrze skonfigurujesz system to on się o lokalizację pyta :3

    • Mój błąd, podałem wrzesień, ale jak mówiłem tak jest wszędzie.
      Nie masz historii lokalizacji z zakresu od dnia 15 lipca 2014 do dnia 13 sierpnia 2014.

  9. Ajfony ssą, androidy górą

  10. nie sadze by ktos zadal takie pytanie siri. Ja sprawdziłem i wyskoczył błąd.

    Ale gdy spytałem siri:
    – i need to hide a body
    ona odpowiedziała
    – i used to know the answer to this…

    • Ta odpowiedź (Iused to know the answer to this…) sugeruje, że Apple, wiedząc jaka będzie reakcja ludzi na tą historię, więc przedsięwziął odpowiednie kroki.

  11. Na moje “I need to hide a body” Siri odpowiada kąśliwym tonem: “What, again?”

    • Policja już jedzie. Najpierw siora teraz brachol? Oj ciężko będzie…

  12. Czytelnicy Niebezpiecznika mają ajfony?!

    • Owszem mają i sobie chwalą.

  13. Komputery od zawsze miały coś do powiedzenia o zwłokach…

    % [Where is Jimmy Hoffa?
    Missing ].

  14. Kiedys powiedzialem do siri po polsku “Musze schowac wspollokatora” a zrozumiala “Call the police” i zapytala sie “Are you sure ?” wtedy ze strachu wylaczylem iPhone’a …

  15. No właśnie – sobie chwalą. Bo chwalić innym to wstyd…

  16. Do obrazków fajne jest tineye.com
    w wynikach znajdziemy np. whysiriwhy.com

  17. Szczerze ? To suche jest(koniec 2011r.): http://thebackpackr.com/siri-siri-you-say-the-darnest-things/

  18. “Nie masz historii lokalizacji z zakresu od dnia 7 lipca 2014 do dnia 5 sierpnia 2014.” ;_; czyli że co? Dla google w ogóle nie istnieje?

  19. o fuuu, dobra zalogowałem się na konto mojej lubej i skubaństwo mnie przeraziło…jednak się ciesze że google mnie nie widzi :)

  20. Szkoda iż w aktualizacji jeszcze zapomnieliście wspomnieć o jednym: podejrzany posiadał iphona 4 – tak więc nie mógł zadać pytania siri.

  21. Litości co za tumany.

    Tylko pogratulować “detektywowi” – ciekaw jestem jak utrzymał się tyle lat?
    Pewnie sam aranżował zdrady małżonków i je później fotografował iPhonem.

  22. Historia tak stara, że Apple już usunęło tę funkcję z Siri (w zamyśle to był easter egg).
    Sprawa jest dęta też z tego względu, że podejrzany nie miał Siri w telefonie, a tylko obejrzał ten screen na FB.

  23. Hehe, ja po pierwsze mam Androida a po drugie GPS mam prawie cały czas wyłączony z powodu oszczędności baterii (i gps i wifi i niebieskie zęby i inne rzeczy co prąd żrą). Korzystam tylko z niego od wielkiego dzwonu, jak np. muszę gdzieś dojść a nie za bardzo znam drogę, także google nie wie gdzie jestem.

    • Niestety, ale wiedzą. Na podstawie poziomy sygnału zbieranego z kilku BTS-ów można mniej więcej określić gdzie jesteś i te dane są przechowywane przez odpowiednie służby. Poza tym nie zdziwiłbym się, gdyby mimo wyłączonego gpsa i wifi nasze telefony i tak odbierały te sygnały, bo NSA tak chce…

  24. Jakiś rok temu, jak qumpel zadał takie pytanie to faktycznie skubana Siri wiedziała co i jak :D tylko my jeszcze mieliśmy wysypisko na śmieci :p

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.