23:09
21/6/2011

“Nie ważne czy siedzisz w piwnicy i jesteś samotnie buszującym po internecie brodatym pryszczersem w rozciągniętym, upapranym pizzą swetrze, czy może kochającym różowe jednorożce, należącym do zorganizowanej 31337 grupy hackerem — atakuj swój rząd!” Oto wezwanie do udziału w nowej operacji o kryptonimie AntiSec. Za wszystkim stoją połączone siły LulzSec i Anonimowych.

tl;dr: LulzSec i Anonimowi proszą: “Atakujcie serwery instytucji rządowych i banków, tym razem nie dla lulzów, ale w imię walki z cenzurą”.

Operacja AntiSec — precz z cenzurą sieci

LulzSec i Anonimowi, do niedawna zwalczające się ugrupowania postanowiły się połączyć. Cel jest szczytny: pokazanie jak słabe zabezpieczenia chronią dostępu do poufnych informacji przechowywanych przez rządy różnych państw oraz największe instytucje finansowe.

AntiSec

Operacja AntiSec

Nawoływanie do anarchii z ust LulzSec brzmi groźnie, bo grupa ta już nie raz udowodniła, że potrafi przełamać zabezpieczenia całkiem, wydawać by się mogło, poważnych instytucji; Sony, CIA i FBI, stacji telewizyjnej PBS czy brytyjskiego funduszu zdrowia.

Członek LulzSec aresztowany

Tymczasem, brytyjska policja chwali się, że zatrzymała osobę, która stała za operacjami LulzSec. Jest nią Ryan Cleary znany jako ViraL. Przypomnijmy, że niedawno hiszpańska policja aresztowała rzekomo 32 anonimowych.

LulzSec odcinają się:

“The good news everybody: Ryan has little to do with #LulzSec besides running IRC. All 6 members of @LulzSec are fine and safe.”

LulzSec

LulzSec - nietrafione aresztowanie członka grupy

Ciekawe, czy brytyjska policja znajdzie coś ciekawego na komputerze Ryana i czy będzie on musiał, podobnie jak Julian Assange z Wikileaks, meldować się codziennie na komisariacie

AntiSec — operacja w toku

LulzSec rusza na wojnę. I nie zamierza, jak do tej pory, walczyć sam, ale ramię w ramię z każdym, kto chce się przyłączyć. To sprytne zagranie nie spodoba się tym, którzy uważają, że częstotliwość ataków i zaangażowanie LulzSecowców może dać dobry argument politykom USA do przeforsowania kontroli internetu…

P.S. Przypominamy, że w Polsce nakłanianie do popełnienia przestępstwa jest karalne. Niezamówione pentesty serwerów organizacji finansowych i rządowych też mogą źle się skończyć. Miejcie to na uwadze, jeśli sympatyzujecie z “duchem” AntiSec…

Przeczytaj także:

62 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. U sialala, to jednak w 2012 będzie koniec świata… rządowego w internecie (?)

  2. “Niezamówione pentesty serwerów organizacji finansowych i rządowych też mogą źle się skończyć.” – made my day ;)

    Akcja nie jest do końca taka głupia, jak się nad tym dłużej zastanowić – bo o jej legalności chyba nie trzeba pisać…
    Problem w tym, że dzięki niej takie państwa jak USA dostają na srebrnej tacy argument do zwiększenia kontroli nad Siecią (że o wartkim strumieniu gotówki dla agencji rządowych nie wspomnę…)

  3. http://www.youtube.com/watch?v=drJWxMLrpE0 ;-)

  4. “nakłanianie do popełnienia przestępstwa jest karalne” – to się nazywa “podżeganie” i jest jedną z form popełnienia przestępstwa. I lepiej nie mylić, bo w pewnych sytuacjach coś jest nakłanianiem ale nie podżeganiem a czasem odwrotnie;)

  5. Anonimowych już kiedyś aresztowali, więc kwestią czasu są kolejne zatrzymania. Za mocno nadepnęli CIA na odcisk, by ci mogli łatwo o tym zapomnieć, a trzeba pamiętać, że środki to oni mają…

  6. A tak się Anonimowi zapierali, że LulzSec działa bez żadnych idei i nie mają zamiaru się z nimi łączyć. A tu patrzcie… ;)

    • Wkurzyli sporo graczy, PR im spadł, to poszli po rozum do głowy ;>

  7. podoba mi się sekcja “nie chce mi się czytać”, lobbujcie o wprowadzenie taga do html5 :)

    a akcja podżegania niegłupia, niebiescy zajmą się łapaniem podżegniętych, to podżegający nie będą musieli przeprowadzać się na marsa.

  8. miało być “taga <tl;dr>”

  9. „W międzyczasie, brytyjska policja chwali się, że zatrzymała “mózg” stojący…” – coś w tym fragmencie nie pasuje.
    Przede wszystkim „międzyczas” jest potocznym słowem (1) i tylko jako takie poprawnym (por. 2). Druga, drobniejsza rzecz to cudzysłów, użycie “” w polskim tekście to błąd typograficzny (3). Zastanawiam się jeszcze nad czasem gramatycznym, policja chwali się czy chwaliła? Za późno żebym się zdecydował, możliwe że to pasuje do kontekstu a ja się po raz kolejny czepiam.

    1) http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=517
    2) http://bash.org.pl/116758
    3) http://pl.wikipedia.org/wiki/Cudzys%C5%82%C3%B3w#Cudzys.C5.82.C3.B3w_w_j.C4.99zyku_polskim

    • Ale to nie jest blog poety kolego

    • Twój post wnosi do tematu zero.

    • Panie, daj spokój. Niech sobie ludzie piszą z drobnymi błędami, bo jeśli będą w ten sposób nawracani, to przestaną pisać w ogóle…
      Dla ukojenia duszy proponuję poczytać artykuły na najbardziej popularnych portalach informacyjnych w Polsce. Tam to dopiero byki się pasą… :)

    • Wcześniej moderator nie pokazywał komentarzy z uwagami tego typu jeśli pojawiały się krótko po publikacji artykułu. Bardziej mi to odpowiadało.
      Ale to nie jest blog poety kolego… gdybym o tym nie wiedział, nie wspomniałbym o cudzysłowie.

    • To bardzo wiele wnoszący komentarz.
      Ja tez mam dobrą radę. Zamień redtube na coś prawdziwszego.

    • dajcie spokoj trollowi onetowemu, niech sobie troluje
      i tak na to nikt nie zwraca uwagi

    • Dzięki, poprawiliśmy to, co umieliśmy poprawić :)

    • GRAMMAR NAZI WON!

  10. Sprytne odwrocenie uwagi… ale http://lulzsecexposed.blogspot.com/2011/06/sabu-doxed.html

  11. Ciekawe jak to się skończy – czy rzeczywiście coś się zmieni? Np. teraz wszyscy śmieją się z nowego prawa USA, mówią “rakietą w dom za telnet fbi.gov” – przecież wiadomo, że to prawo będzie miało zastosowanie tylko w przypadku gdy agresorem okaże się wrogi rząd i naprawdę mocno coś rozwali (skutki będą porównywalne z konwencjonalnym atakiem). Żaden cywil nie dostanie rakietą w okno i wszyscy to wiedzą, jednocześnie z uporem maniaka powtarzając swoje “rakietą w dom, rakietą w dom”. Więc nie, nie zaczęła się era bombardowania domów hackerów. Ostatnio sporo się dzieje, ale czy rzeczywiście ataki się nasiliły? IMHO tylko Anonimowi i LuzSec robią teraz dużo szumu, ale nie dlatego że hackują, tylko dlatego że o tym mówią. Poza tym firmy i rządy poczuły się zbyt pewnie i robią słabe zabezpieczenia (czytaj: security epic fail). W takim wypadku ataki mogą być dobre, bo dziury mogą zostać połatane – oby tylko wszyscy wyciągnęli wnioski wcześniej, i połatali dziury przed atakiem. Bo jak wyciekną jakieś newralgiczne rządowe informacje to będzie krucho. Chociaż nie oszukujmy się – rządy też zatrudniają hackerów. Informacje “po prostu tajne” mogą sobie i wyciekać, ale “super-mega-tajne” już nie tak hacknąć…

    IMHO nic się nie zmieni, to w końcu ucichnie.

    • To jest Polska tu nawet po 10 krotnym uziemieniu wszystkich instytucji nie zabezpieczyli by sieci tylko zajęli by się samym dochodzeniem kto to zrobił po 10 latach stwierdzili by że jednak nie warto i tyle by było :)

    • Jak złapią lulzsec to po krótkim czasie wszystko wróci do normy.

      W tym wszystkim nie chodzi o to, że lulzsec coś hakuje. To jak najbardziej negatywne i godne potępienia ale i równie powszechne i pewnie nikogo by nie obeszło.
      Większości przeszkadza że o tym mówią. Bo z dwojga złego. Choć firma do której się włamano ma zwykle większe szanse przetrwać po ujawnieniu włamania, to jej pracownicy nie koniecznie.

  12. Branża SEC na pewno mocno kibicuje. Trzeba przyznać że taki szum informacyjny oprócz zwiększenia zainteresowania tego typu usługami i zwiększoną sprzedażą urządzeń i softu na pewno pomoże zwiększyć świadomość w społeczeństwie. Ja tam kibicuję.

  13. [cyt] Jest nim być Ryan Cleary znany jako ViraL [/cyt] Być to jego pierwsze imię? W sprawie posta wyżej: jak zamierzasz nabrać pewności że to rząd a nie ktoś to ten rząd wrabia? Dowody informatyczne są o tyle mizerne że łatwo je sfałszować (CIA czy inne NSA włamuje się np na serwery irackie, stamtąd do siebie i mamy cyberatak rządu iraku, najeżdżamy ich). Swoją drogą ponoć u nas cyberatak ma starczyć żeby wprowadzić stan wojenny (pewnie byłby powodem do wspomnianego walnięcia rakietą gdybyśmy te rakiety mieli).

    • Wiem, że USA może sobie spreparować dowody na cyberatak i wypowiedzieć wojnę. Tylko że USA nie wypowiada wojen, zamiast tego prowadzi “misje pokojowe” na zasadzie “chcecie mieć pokój to oddawać ropę”. Po co mieliby explicite wypowiadać wojnę, skoro są inne, lepsze metody?

    • Niektórze rządy mają pokój, albo nie mają ropy, wtedy te uzasadnienia się nie sprawdzą, a USA i tak są solą w oku. W takich przypadkach takie prawo jest jak znalazł.

    • O iraku napisałem nie bez przyczyny, przecież ten kraj podbili pod płaszczykiem broni chemicznej którą Saddam tak dobrze schował że do dziś się nie znalazła ;). Wolność to tak tylko przy okazji (zwłaszcza że sami mają jej coraz mniej), zaś ropa to nie powód do wojny, przynajmniej na chwilę obecną (bo jak się zacznie kończyć różnie może być).

  14. “Jest nim być Ryan Cleary znany jako ViraL” – miało być “Ma nim być”

  15. Odnośnie aresztowania i zaprzeczenia przez lulzsec, według mnie to nie można mieć pewności co do tego z piszą lulzy, żeby nie stracić imidżu, nigdy się nie przyznają, że ktoś został aresztowany, nawet jakby posadzili wszystkich poza jednym, to ten jeden dalej by pisał, że wszyscy cali i zdrowi i na wolności.

  16. IMHO, moim zdaniem takie akcje są potrzebne. O ile nie mam wiele do USA, to ich pomysł z Unią o filtrowaniu sieci staje się absurdalny! Wszyscy wiemy, że Internet to aktualnie chyba największe źródło pieniędzy, a w naszych czasach, coś co jest dochodowe, musi być na czyimś utrzymaniu ( czyt. ktoś musi położyć na tym łapę ).

    Denerwuje mnie to, że rządy ograniczają Internet i popieram całkowicie tą akcję! Nie dajmy sobie zabrać jedynego, ostatniego wolnego medium, które jeszcze jest wolne od politycznych powiązań. Dobija mnie głupota rządów, szczególnie naszego, który nie ma absolutnie zielonego pojęcia o Internecie, jego działaniu, sposobie rozwoju, tylko ingeruje w prywatność. Niech walczą z kim chcą, jak chcą, ale niech nie ingerują w rozwój Internetu w ten sposób, że każdy stream pójdzie przez urządzenia rządowe…

    • Internet nie jest medium. Internet jest czymś znacznie więcej. “Wolne media”, to taki fajny, chciałoby się powiedzieć: MEDIALNY slogan. Mass media są po to, żeby manipulować ludźmi.

      Internet umożliwia przekazywanie informacji każdemu do każdego, a nie tylko od nielicznych manipulatorów do rzeszy odbiorców.

      Próby ograniczania internetu są dla mnie dziwne. Przykład Francji: HADOPI coś im dało? Nie wydaje mi się. Tylko w Korei Północnej udało się ocenzurować Internet… zaraz… tam nie ma Internetu… Bo w Chinach z tą cenzurą idzie im różnie.

  17. “Informacja to władza” i jestem ciekaw jak daleko posuną się ludzie, by utrzymać swoją władzę…
    http://demokryt.wordpress.com/2011/06/21/cyberwojna-juz-jest/
    Normą dla informacji tajnych jest trzymanie ich w odseparowanych fizycznie sieciach, więc szansa na dotarcie do takich informacji jest niewielka. Inna sprawa, że zawsze pozostaje czynnik ludzki, czyli odseparowanie logiczne, ślepe zaufanie do zabezpieczeń (w końcu wydaliśmy na nie miliony), przeniesienie dla wygody dokumentów tam gdzie być nie powinny itp.

    • Whitehatowiec to konsultant do spraw zabezpieczeń czy jakoś tak

  18. No i czemu znowu wszyscy hackują, a nie crackują? Kiedy społeczeństwo nauczy się rozróżniać te 2 terminy? Czemu ciągle czytam o hackowaniu serwerów? O łamaniu prawa przez hackerów? Zacznijcie ich nazywać właściwie – crackerami, a nie hackerami. Pweeease…

    • określenie cracker zostało już przypisane do tych co owszem łamią zabezpieczenia ale gier i programów a nie serwerów (i ze względu na cracki mają chyba do niego większe prawo), chyba trzeba będzie nowe słowo stworzyć (cyberwłamywacz? a może exploiter?).

    • Cracking to coś innego niż Ci się wydaje — crackerzy ze sceny są oburzeni, kiedy blackhatowców nazywa się crackerami ;)

    • Czyli obecnie dzieli się hackerów na BlackHatowców i WhiteHatowców? :) Osobiście wolał bym, żeby używało się nazw precyzyjnych, a nie ogólnych. Programista jest informatykiem, ale nie musi znać się na sieciach – dlatego nazywa się go programistą, a nie informatykiem (którym też jest), aby było wiadome czym się zajmuje. Tak jak kiedyś pracując w pewnym miejscu usłyszałem, że powinienem znać się na typach gwintów, bo przecież studiuję i będę inżynierem … tylko że studiowałem informatykę :) Jak widać komuś inżynier skojarzył się jednoznacznie … tak jak większości społeczeństwa hacker kojarzy się z BlackHatowcem, choć przecież może być WhiteHatowcem :) albo GreyHatowcem. Chyba, że hacker to alias BlackHatowca, a reszta nie ma aliasów i WhiteHatowiec to WhiteHatowiec, a nie hacker :P

  19. Coś czuję, że ta akcja nie skończy się za dobrze. Mnóstwo płotek zostanie połapanych (bo przecież fridom fajterzy nie znają Proxy i VPN), rządy pokażą ich i powiedzą “patrzcie, jakie te internety są złe!” i zaczną jeszcze bardziej interweniować. a LulzSec i Anoni będą “walczyć” o naszą wolność dalej – wykradając dane i DDoSując serwery firm komputerowych (jak wiadomo gry są gorsze od komunizmu i faszyzmu razem wziętych).

  20. @Hawk2

    Bo żeby być dobrym crackerem, trzeba być też hackerem. Z tego co wiem, to cracker jako termin powstał dla osób łamiących zabezpieczenia w programach…

    Definicja hackera – umieć robić coś zajebiście dobrze ;)

    • Cracker to hacker, który łamie zabezpieczenia celem uzyskania korzyści finansowych. Mniej więcej jakby goście odpowiedzialni za atak na Citibank wyczyścili konta wszystkich ofiar. Chociaż może nie do końca dobre porównanie, ale generalnie o to chodzi.

    • Haker to osoba znajdująca niekonwencjonalne obejście problemów. Rozwiązania, obejścia, itd. których nikt wcześniej nie przewidział lub nie pomyślał, że mogą do tego służyć

  21. @Largo

    Zgadzam sie. Rzady chca nam odebrac jedyna wyspe wolnosci. Nie tylko junejted stejts to planuje bo sarkozy na eG8 cos tam wspominal ze Internet to smietnik i ze trzeba to poukladac. Tylko teraz powstaje pytanie jakim prawem ? nie jest to ich wlasnosc i nie oni to stworzyli. Dlatego uwazam ze trzeba cos zrobic – niekoniecznie bratajac sie przy tym z LulzSec

  22. Nic się nie zmieni bo zawsze za błędy odpowiedzialny jest człowiek a jest to creature wyjątkowo leniwe i głupie! Jedni poprawiają a inni psuja – tak było i tak będzie.
    Pytanie jest jedno – czy na wszystko musimy się zgadzać co oferują nam coraz mniej demokratyczne rządy (patrz: USA). Im dłużej się przyglądam tym większe mam wątpliwości?
    Wczoraj zobaczyłem znowu film „All the President’s Men” o aferze Watergate.
    W dodatku do filmu spotkałem się z wypowiedziami amerykańskich dziennikarzy o filmie i czasach obecnych! Puenta jest jedna – dziś nie ma takiej wolności jak wtedy!
    Jesteśmy coraz bardziej kontrolowani! Rok 1984 nadchodzi/jest i to nie w Rosji ale w USA!

  23. 60 lat więzienia to całkiem sporo.
    Zaprzeczenia, że to nie ich człowiek wydają mi się niezbyt wiarygodne ze względu na akcję odwetową.
    Co do akcji atakowania wszystkiego co się da to świetnie zmniejszy szansę policji na złapanie organizatorów.

    Mam nadzieję, że szybko im się nogi powiną i posiedzą razem z już złapanym.
    No i oczywiście dostaną zakaz korzystania z kompów/komórek itd(nawet nie da tego że by coś zhakowali, ale byłaby to dla nich większa kara).

  24. A mi się wydaje, że LulzSec to jednostka organizacji rządowej z USA… Sony i tak było spalone, a dzięki atakom uzyskali fajną opinię… CIA/FBI tak szybko ich nie ruszy (bo swoi) a chodzi im tylko o podanie odpowiednich pretekstów dla USA do wprowadzenia konkretnych przepisów prawnych. Później zamknie się kilka osób, LulzSec przestanie istnieć a ustawy będą prawomocne. Cel osiągnięty, zero sprzeciwu opinii publicznej, złe hakiery za kratkami itd…

    • No no. Balon helowy.

  25. Mam inne odczucia bo jest tu Anonymous a to nieco gmatwa wszelkie teorie konspiracyjne?
    Uwierzmy ANON to nie dziecinada – http://www.whyweprotest.net/ – ale LulzSec troche pogrywa nie fair!
    Ich wycieczki to cos z pogranicza antyglobalizmu i anarchii?

  26. Zdyskredytować anonimowych. Znowu szczytny cel pewnie usa.
    Za czyste to wszystko i za szybko im idzie, bez wpadek? (konkretnych)
    Śmierdzi to strasznie.
    Taka teoria spiskowa.

  27. Warto rzucić okiem jeżeli jeszcze ktoś nie widział -> lulzsecexposed.blogspot.com

  28. Zamkna swoich? Toz to poswiecenie godne najwyzszego podziwu!

  29. wlasnie mi sie przypomniala jedna scena z owcami i Zandarmem ( pozniej z Saint Tropez) oraz kuminacja serialu Janosik .. tylko nie moge zdecydowac ktora wersja bardziej pasuje. Ta z wladza w srodku stada czy z ofiarami w srodku hehe ..

  30. chyba macie jakies nie do konca konkretne info, juz nie mowiac ze GW pisalo o tym wczoraj [ chyba ]
    http://www.teamliquid.net/forum/viewmessage.php?topic_id=234795
    th3j35t3r twierdzi ze ta lodka juz tonie wiec moze jakis update lub sprostowanie ?

    • Co konkretnie jest “nie do końca konkretne”? Co do th3j35t3ra, poczekamy na jakieś twarde dowody — jak na razie brak konkretów.

    • no wlasnie nie wiem, tzn po przeczytaniu artykoly zasiegnolem do netu,bo cos mi nie pasowalo i dlugo szukac nie trza bylo, cisza i tylko artykuly o LulzSec i Anonymous exposed
      nie podwazam artykolu, tylko po prostu jest to tylko polowa wiadomosci

  31. Jeżeli to rzeczywiście jeden z LulzSec został złapany, to za jakiś czas może się okazać, że będzie hackował dla MI6. Wątpię, żeby rząd UK zgodził się go wydać Amerykanom i zmarnować taki talent, gdy można zaproponować mu współpracę, zamiast go zamykać w więzieniu. A oficjalnie ogłoszą, że koleś jest niepoczytalny, żyje we własnym świecie i że zamykają go w zakładzie dla umysłowo chorych. Ciekawe czy tak to się skończy.

    • Zawsze też może “powiesić się” w celi. A potem go zrestartują ;).

  32. Jakby ktoś jeszcze nie widział oficjalnego listu LulzSec to jest pod adresem http://lulzsecurity.com/releases/1000th_tweet_press_release.txt

  33. oj oj. LulzSec dostanie klapsa?:)

  34. […] do LulzSec, ma też prywatne życie. LulzSecowcy wierzą, że dali początek nowemu — operacji AnonSec, która jak mają nadzieję, będzie trwać nawet bez ich nadzoru. Na koniec LulzSecowcy proszą o […]

  35. […] w ramach ruchu AntiSec (i chyba trochę w zemście za aresztowania swoich członków) udostępnili na torrentach […]

  36. partyzantka =}.
    A to co pisze police to troche przesadzone.

  37. […] o szybki efekt działania? W latach 2010 i 2011 roku koordynowane przez Anonimowych / LulzSec / AntiSec ataki wymierzone w firmy, które blokowały akcje zbierania funduszy na Bradley’a Manninga, […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.