19:26
7/1/2010

Bankomat biometryczny

Bankomaty biometryczne — aby z nich skorzystać, nie trzeba podawać PIN-u, trzeba natomiast przyłożyć palec do specjalnego czytnika biometrycznego, analizującego wzór naczyń krwionośnych palca. Bankomat porówna odczyt z danymi umieszczonymi na karcie kredytowej i podejmie decyzję, czy wypłacić gotówkę.

Bankomaty biometryczne w Polsce?

Takie bankomaty mają się w Polsce pojawić już na wiosnę, w liczbie 200 egzemplarzy — tak przynajmniej twierdzi Adam Matyaszek z firmy produkującej bankomaty biometryczne Wincor Nixdorf (na marginesie, pozdrawiamy czytających nas pracowników tej firmy — może kupicie u nas reklamę, co? :-). Pionierem ponoć ma być bank BZ WBK i wszystko wskazuje na to, że polskie bankomaty biometryczne będą jednymi z pierwszych w Europie.

Tak wygląda biometryczny bankomat. fot. MSN

Tak naprawdę mamy już jeden bankomat biometryczny. Stoi w Sanoku i należy do Podkarpackiego Banku Spółdzielczego. Sanocki bank testował urządzenie przez dwa miesiące. Wewnętrzne testy wypadły tak dobrze, że zdecydował się na jego kupno. Bankomat kosztuje około 100 tys. zł, jest prawie 40 procent droższy od tradycyjnego.

Palcem zamiast PIN-em

Jak piszą Nowiny24, czytnik skanuje w podczerwieni linie papilarne, a także cień hemoglobiny, co jeśli wierzyć producentowi, podobno ma wykluczyć posługiwanie się odciętym palcem.

System naczyń krwionośnych jest wyjątkowy dla każdego człowieka. Tzw. zakres błędu akceptacji wynosi zaledwie 0,0001 % czyli jeden przypadek na milion. Ten system nadzwyczaj bezpiecznym i odpornym na oszustów bankowych.

I chociaż uwierzytelnianie biometryczne wydaje się być bezpieczniejsze niż wstukiwanie PIN-u, warto zwrócić uwagę na większe ryzyko utraty zdrowia, jakie wiąże się ze stosowaniem biometrii. Należy mieć nadzieję, że w erze nowych bankomatów, złodziej podczas napadu nie mogąc zapytać grzecznie o PIN, nie pokusi się o odcięcie swojej ofierze palca… Założę się, że kilku rzezimieszków nie zaufa informacji producenta bankomatu, że z odciętym palcem nie nici z pieniędzy i na pewno znajdzie się paru, którzy będą chcieli to dość drastycznie sprawdzić…

Wygląda więc na to, że niebawem nowego znaczenia nabierze wyrażenie “mieć gotówkę w małym palcu”, które nota bene jest tytułem dzisiejszego artykułu Macieja Samcika w Gazecie Wyborczej.

Przeczytaj także:



32 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. A co z “wyjmij pieniądze z bankomatu bo mi się nie chce”?
    Wygodne jest, ze ktoś może wyciągnąć pieniądze mi albo ja jemu…
    Jestem za jeśli będzie można albo wpisać PIN albo opalcować szybkę ;).
    I samo to “Bankomat porówna odczyt z danymi umieszczonymi na karcie kredytowej” nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem…

  2. Ładnie. W Sanoku, a ja jak zwykle ostatni dowiaduje się z sieci :P

  3. I oczywiście będą mieli uzupełnioną bazę z naszymi odciskami ;] Hello FBI~

  4. a mnie powoli to wszystko zaczyna smieszyc… kurcze jak by nie patrzec bankomat jest urzadzeniem od ktorego wymagamy przede wszystkim tego aby nasze pieniadze byly bezpieczne a nie tego zeby byl super hiper nowoczesny. Jesli karta i pin nie sa odpowiednie to dla czego: biometryka, odcisk, czy skan teczowki maja byc bezpieczniejsze ?? pamietajmy ze komputer jest tylko maszyna a czlowiek kreatywny :>

  5. Dokładnie – powinni pomyśleć o tym, gdzie naprawdę potrzeba ulepszeń / ułatwień, a nie wprowadzać tego typu urządzenia. Czas wpisania PINu jest porównywalny z czasem dokładnego przejechania palcem po czytniku, tak więc nie jest to ani oszczędność czasu ani specjalna wygoda, chyba tylko dla tych, którzy nie mają pamięci do cyferek. Kwestia integralności palców z resztą ręki także jest dosyć istotna, szczególnie w zawodzie, który mam przyjemność reprezentować, bo w końcu czymś trzeba w te klawisze stukać. ;]

  6. Sposób na zrobienie sobie nakładki na opuszek z cudzymi liniami papilarnymi opisano już dość dawno na Instructables. Do zdjęcia cudzego odcisku ze szklanki i zrobienia sobie nakładeczki wystarcza aceton, klej cyjanoakrylowy, kawałek folii i podobne rzeczy, które są w prawie każdym domu. Ciekawe, jak szybko rozpracują zrobienie sobie domowym sposobem kopii układu naczyń krwionośnych.

  7. A mi się marzy bankomat, czy też system płatności plastikiem który uwierzytelnia transakcję nie przy pomocy statycznego PIN’u, czy też jakiegoś odcisku palca (debilny pomysł jeżeli spojrzeć na to od strony bezpieczeństwa, od strony marketingowej brzmi mega smerfastycznie) ale przy pomocy hasła jednorazowego, tokena (czy to sprzętowego, czy programowego), hasła sms, OTP itp. Naprawdę, miło by było.

    • yZZuF: Uwierzytelnienie typu challenge-response na pewno spodobałoby się tym kilkudziesięciu-kilkuset fascynatom w Polsce… ale czy zwróciłeś uwagę, że jest to dodatkowe urządzenie na którym trzeba polegać, żeby dostać się do pieniędzy? A co jak zapomnisz (token, komórka)? A co jak się rozsynchronizuje (token) albo wyładuje (komórka)? A co jak SMS nie dojdzie (komórka)? Moim zdaniem, dorzucenie do bankomatu tokenu/komórki/etc to zbyt wysoki koszt jak na taki niezupełnie konieczny upgrade bezpieczeństwa. Fajny, ale bezsadny.

  8. Jeszcze kwestia higieny, wiem że klawiatura pinu to równie duże siedlisko bakterii ale zawsze można mieć rękawiczki albo naciskać przez coś innego, czytnik linii papilarnych tego nie umożliwia.

    • dzikus: No tak… Jak się aplikuję po wizę do USA, to przynajmniej raz na 5 osób pani z okienka się wychyli i przetrze czytnik detergentem… ;)

  9. piko: W tej chwili i tak polegam na dodatkowym urządzeniu w momencie kiedy wykonuję dowolny przelew bankowy. Zgadzam się z tym, że może to być niewygodne i czasami problematyczne (oczekiwanie np. na sms’a przy kasie w sklepie i spojrzenia ludzi z kolejki ;-)).
    Wracając do głównego tematu to z danymi biometrycznymi jest pewien problem – PIN/hasło zmienisz po kradzieży, odcisku palca, tęczówki już nie.

  10. yZZuF: no to może panic button na bankomacie? Podchodzi taki złodziejaszek z Tobą i każe Ci przyłożyć palec, żeby autoryzować transakcję. Ty przykładasz, ale nie wskazujący, a np. serdeczny, który Bank odczytuje jako “autoryzuję tą transakcję nie z własnej woli – POMOCY!” i a) na złodzieja spada metalowa klatka i 16t b) bankomat dzwoni na Policję c) Bankomat wyświetla komunikat — brak wystarczających środków na koncie.

    Ej, c) mi się naprawdę podoba. Chyba to opatentuje!

  11. Witam,
    rzecz warta uwagi, a i jakoś miło mi się zrobiło jak przeczytałem “pierwsi w europie” w zestawieniu z nowinkami technologicznymi (co po stwierdzeniu, że Nexus One nie będzie w Polsce dostępny poprawiło mi humor).
    Warto jednak przy okazji rzucić okiem na inną sprawę związaną z czytnikami linii papilarnych:
    http://olgierd.bblog.pl/wpis,stosowanie;czytnikow;linii;papilarnych;przez;pracodawcow,39645.html

    Pozdrawiam
    Koziołek

  12. @PK: Tak naprawdę coś takiego powinno się znaleźć od początku w EMV. I to nie na specjalny PIN, tylko na każdy niepasujący (dobry i zły PIN nierozróżnialny).

  13. @Piotr: udostępniając komuś PIN naruszasz warunki umowy i bank może odmówić pokrycia kosztów w razie kradzieży
    @sokal: odcisk jest o tyle bezpieczniejszy od PIN-u, że nikomu nic nie da jak cię nagra kamerką przy bankomacie
    @Piotr K.: dzięki za pozdrowienia :)

  14. @PK: No ten pomysł z przyłożeniem odpowiedniego palca jest naprawdę b. dobry :) Ciekaw jestem tylko ile kradzieży zdarza się właśnie w taki sposób (w sensie przy samym bankomacie).

  15. system biometryczny ma wady i zalety ale zdecydowanie nie jest lepszy ciekawi mnie kiedy dla ludzkiej wygody zmienimy karty na modne ostatnio rfid (i wtedy bedie ciekawie). a przy okazji to zaczynamy robic bledne kolo szukajac wygody w bezpieczenstwie

  16. Takie zabezpieczenia na wymuszone pobranie kasy z bankomatu podobno wprowadzono w Wielkiej Brytanii jak swojego czasu takie kradzieże były popularne – niby trzeba było wpisać pin od tyłu i wtedy wzywana była policja. Przy czym nie wiem na ile to prawdziwe info. (No i ciekawa sprawa jeśli ktoś miał pin symetryczny. ;-) )

  17. Na wykładzie bodajże z bezpieczeństwa systemów komputerowych, wykładowca wspomniał nam, że w Japonii stosuje się już bankomaty odczytujące układ żył, ale nie w palcu tylko w całej dłoni. Wprowadzono to ze względu na częste oszustwa PIN-owe. Czy się sprawdziło – o to zapytajcie Japończyków ;) Tam było badane również tętno, a bodajże i temperatura dłoni, więc po odcięciu dłoni nici, chyba że szybko podepniemy ją pod sztuczne serce z nagrzewnicą i uda nam się ustawić odpowiedni puls i temperaturę :P a wątpię by taka ‘zabawa’ była dostępna dla każdego(koszty), więc powinno być mniej kradzieży.

  18. W tym kontekście nazwa “gang obcinaczy palców” nabierze nowego znaczenia :D

  19. […] niebezpiecznik.pl Follow us on Twitter 1,521 śledzących RSS Feed 173 czytelników Bankomat biometryczny 1 głosuj! Bankomaty biometryczne — aby z nich skorzystać, nie trzeba podawać PIN-u, […]

  20. Czyli teraz zmieni sie sposób okradania ludzi z zasobów finansowych: zamiast instalować kamery i skanery kart w bankomatach `złoczyńcy` będą czaić się za rogiem na delikwenta korzystającego z bankomatu. Jak tylko ten podejdzie/odejdzie od urządzenia, oni go zneutralizują (paralizatorem/pałką/pięścią), wepchną kartę do bankomatu, przyłożą palec ofiary (nadal przytwierdzony do reszty ciała i tętniący życiem) do czytnika, wypłacą określoną sumę i opuszczą lokalizacje pozostawiając nieprzytomnego pechowca…

    Mimo monitoringu, będzie bandyta będzie miał wystarczająco dużo czasu na dokończenie akcji zanim zjawią się służby porządkowe (no chyba, ze się zjawi jakiś hiroł, którego nie sparaliżuje znieczulica i spróbuje interweniować….).

    Trzeba będzie zacząć chodzić do bankomatu z obstawą..

  21. @Piko: W Zamościu przy podaniu o paszport pani “z okienka” przed przyłożeniem Twojego palca przeciera czytnik detergentem, czy inna szmatką.

    Dopiero teraz staną się popularne napady przy bankomacie. Tak jak swego czasu kradzieże samochodów przychodizło 2 szerokich panów trącało samochód aby alarm zawył i kulturalnie prosiło o kluczyki i dokumenty.

    Pozdrawiam
    Radom

  22. Raczej nie kupimy reklamy bo bankomat nie jest produktem dla każdego. Target nie ten po prostu :-)

    • Zdziwiłbyś się ile bankistówfinansistów nas czyta ;-)

  23. Ale działy security nie mają wpływu na decyzje zakupowe :-)

  24. Biometryczne bankomaty są dobre dla analfabetów. Dla innych mogą stanowić zwiększenie poziomu zagrożenia – tak jak wspomniał _equ
    http://www.e-klapa.org/index.php/2010/04/biometria-w-bankomatach-bankomaty-dla-analfabetow/

  25. Nowe czytniki tęczówki mierzą także wzorzec mikrosakad (ruchy fiksacyjne oka), co nie tylko identyfikuje właściciela, ale także pozwala stwierdzić, czy oko jest w ogóle w żywym człowieku i do tego jaki ów ma nastrój, czy się np. nie boi.
    W ten sposób bankomat może podjąć decyzję o wypłacie lub cichym alarmie… albo spryskaniu wydawanych banknotów niewidzialną farbą.

  26. […] Chyba cała nadzieja w bankomatach biometrycznych. […]

  27. @Piko, Bank BPS podobno testuje w Warszawie bankomat biometryczny. Na swoich stronach piszą: “Finger Vein jest jedynym systemem biometrycznej identyfikacji (…)” a w akapicie poniżej “Spośród biometrycznych technologii uwierzytelniających (…)” To jak to jest, dane biometryczne są wykorzystywane do identyfikacji czy autoryzacji? Bo chyba nie jest tak, że zarówno do jednego jak i do drugiego?
    Opcja z “panic finger” jest super – ktoś chce Cię okraść a ty mu pokazujesz palec. Idealnie byłoby z wykorzystaniem b) i c)…

  28. @ImTheOne a) też nie jest złe ;)

  29. Dzięki za pozdrowienia :)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: