19:02
12/4/2018

Rządowy plan blokowania aplikacji mobilnych w celu powstrzymania Ubera jest ciągle aktualny. Samego Ubera możecie lubić lub nie, ale raz stworzone prawo pozwoli na blokowanie różnych aplikacji do świadczenia usług “pośrednictwa przy przewozie osób”. To może uderzyć nie tylko w Ubera.

Lex Uber czyli co?

Od czerwca słyszymy, że rząd chce blokować aplikacje mobilne. We wrześniu informowaliśmy o rozpoczęciu prac nad tzw. Lex Uber, czyli nad nowelizacją Prawa o transporcie drogowym, która ma uregulować działanie aplikacji oferujących pośrednictwo w zamawianiu usług przewozu osób.

Rząd postanowił generalnie uregulować usługi pośrednictwa przy przewozie osób. Postanowiono, że pośrednicy będą musieli spełnić pewne określone wymagania by dostać licencję i będą musieli zadbać, by usługi przewozu świadczyli posiadacze licencji na zarobkowy przewóz osób.

Projekt Lex Uber - zrzut

Projekt Lex Uber

Nas najbardziej intrygowały przepisy związane z “cenzurowaniem” aplikacji mobilnych. Wtedy we wrześniu planowano, że Inspekcja Transportu Drogowego będzie zgłaszać do UKE nie tylko aplikacje mobilne nielicencjonowanych pośredników w usługach przewozu, ale także numery telefonów, programy komputerowe i wszelkie inne “środki przekazu informacji”. Szczerze powiedziawszy nie do końca doprecyzowano co UKE powinien z tym wszystkim robić. W czasie konsultacji wytknięto ministerstwu, że mechanizm blokowania jest niejasny.

Co nowego w projekcie?

Od września wiele się zmieniło. Projekt został poprawiony, a w rządowym centrum legislacji pojawiła się wersja z datą 6 marca. W tej wersji projektu możemy przeczytać o pomyśle wprowadzenia do ustawy art. 27c, którego pierwszy trzy ustępy będą brzmiały tak.

Art. 27c. 1. Minister właściwy do spraw transportu lub wskazana, w drodze obwieszczenia jednostka prowadzi Rejestr domen, aplikacji mobilnych, programów komputerowych, systemów teleinformatycznych lub innych środków przekazu informacji służących do wykonywania działalności, o której mowa w art. 4 pkt 24 niezgodnie z ustawą, zwany dalej „Rejestrem”.
2. Rejestr jest jawny. Każdy ma prawo dostępu do danych zawartych w Rejestrze.
3. Rejestr jest prowadzony w systemie teleinformatycznym, umożliwiającym automatyczne przekazywanie informacji do systemów teleinformatycznych przedsiębiorców telekomunikacyjnych i dostawców usług płatniczych.

Brzmi znajomo? Oczywiście, że tak. Taki właśnie mechanizm cenzury wypracowano w ustawie hazardowej, a później zaproponowano w projekcie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Robimy rejestr, wpisujemy do niego domeny i każemy operatorom to blokować. Jeszcze przed wdrożeniem ustawy hazardowej wyrażaliśmy obawę, że wprowadzenie tego mechanizmu w jednej ustawie spowoduje wysyp kolejnych rejestrów. I niestety nasze przewidywania się ziściły. Wielu jest chętnych do tego, by decydować co obywatele mogą czytać i widzieć. Teraz na własne oczy widzicie, że scenariusz wielu rejestrów jest realizowany.

Czyli jak to będzie działać?

Wpisowi do rejestru “transportowego” będą podlegały nie tylko domeny, ale też:

  • nazwy aplikacji mobilnych,
  • programów komputerowych,
  • systemów teleinformatycznych lub
  • innych środków przekazu informacji wykorzystywanych do pośrednictwa przy przewozie osób, które mogą być niezgodne z ustawą i są oferowane w języku polskim i do Polaków.

Przedsiębiorcy telekomunikacyjni będą mieli blokować te domeny i aplikacje poprzez…

…poprzez ich usunięcie z systemów teleinformatycznych przedsiębiorców telekomunikacyjnych, służących do zamiany nazw domen internetowych na adresy IP, nie później niż w ciągu 48 godzin od dokonania wpisu do Rejestru;

Operatorzy będą też nieodpłatnie przekierowywać internautów do odpowiednich komunikatów. Czyli wypisz wymaluj jak w ustawie hazardowej! Będzie można się odwołać do decyzji o wpisaniu do rejestru do ministra.

Zbyt szeroka definicja?

Ciekawe były uwagi Ubera dotyczące definiowania usługi pośrednictwa przy przewozie osób. Nawet w najnowszej wersji projektu ta definicja jest… dość luźna. Przytoczmy ją.

pośrednictwo przy przewozie osób – działalność gospodarcza polegająca na:
a) przekazywaniu zleceń przewozu osób samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą lub taksówką, lub
b) zawieraniu umowy przewozu w imieniu klienta lub podmiotu wykonującego przewóz osób samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą lub taksówką, lub
c) pobieraniu opłaty za usługę przewozu osób samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą lub taksówką, lub
d) umożliwieniu zawarcia umowy przewozu i umożliwieniu uregulowania opłat za przewóz osób samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą lub taksówką – poprzez dostarczanie lub udostępnianie do tych celów programów komputerowych, aplikacji mobilnych, systemów teleinformatycznych albo innych środków przekazu informacji.

zabawny mem

Spójrzmy prawdzie w oczy. Ktoś, kto chciał stworzyć Lex Uber nie mógł tak po prostu wpisać do ustawy “blokujmy Ubera”. Stworzono więc karkołomną definicję usługi, która mniej więcej obejmuje Ubera i sharing economy w transporcie i robi… pierwsze dobre wrażenie bo jest odpowiednio zagmatwana. Pytanie tylko, czy ta definicja nie obejmie np. serwisów do planowania podróży? Usług takich jak BlaBlaCar?

Uber uważa, że niemal każda czynność pasażera zmierzająca do zorganizowania sobie transportu będzie podpadać pod tę definicję. Oczywiście Uber się broni, więc przedstawia czarny scenariusz interpretacji tego zapisu. Przyznajemy jednak, że powyższa definicja nie jest jasna i zapewne wynikną z tego problemy. Związek Pracodawców “Transposrt i Logistyka” już je zauważył. W czasie konsultacji związkowcy zwrócili uwagę, że Polska może sobie zablokować drogę do wielu innowacyjnych usług z zakresu transportu, które będą podpadać pod tę definicję w przyszłości. Również Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji obawia się, że projekt może objąć większość podmiotów, które chcą dostarczać jakiekolwiek technologie dla branży transportowej.

Przed tym projektem jeszcze długa droga, ale dalej wygląda ona niepokojąco. Będziemy się przyglądali sprawie, ale pomału powinniście się już oswajać z myślą, że cenzura polskiego internetu będzie narastała.

Przeczytaj także:

98 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Dziś aplikacje do zamawiania taxi, jutro aplikacje do zakupów za granicą, pojutrze aplikacje za pomocą których porozumiewa się opozycja …….

    • A potem powstanie “grejt frajerwall of bolanda”

  2. Serio chcą blokować poprzez serwery DNS ?
    8.8.8.8 albo 1.1.1.1 i już wszystko odblokowane ?

    • 90% ludzi tego nie odblokuje, a to wystarczy by usługa upadła.

    • Aplikacji nie zablokują, bo metodą “na DNS” musieliby wyciąć kawałek (jeśli nie cały) sklep, wpisując na czarną listę np. play.google.com, czy itunes.apple.com. A aplikacja wystarczy, że – jak słusznie zostało mi podpowiedziane – sama skorzysta z zewnętrznych DNSów. Użytkownik zatem nic nie musi robić i nic mu się nie zmieni, o ile Uber pójdzie tą drogą.

    • Reklamowanie usług DNS dużych koncernów jest działaniem na szkodę kraju. Korzystając z takiego DNS dostarcza się kolejne informacje o sobie, co w dużej skali powiększa przewagę technologiczną właściciela DNS. Może to np. zwiększać zagrożenie dla części startupów.

    • > jest działaniem na szkodę kraju
      To najpierw niech kraj nie działa na szkodę obywateli a nie trzeba będzie nic kombinować.

    • Zygmunt, nobody cares o to czy jest czy nie jest, to tylko i wylacznie twoja (ihmo glupia) opinia. Ludzie korzystali z tego i beda korzystac

    • @Zygmunt, które polskie DNSy mają: DNSSEC validating, DNS over TLS, No logs & censorship, Namecoin, Location: Anycast.
      Sołtysiak parę z tych rzeczy spełnia, ale ma częste awarie i nie są zbyt szybkie.

    • @Zygmunt Wszystko zgodnie z planem. ;)

    • @K
      “Ja się z panem zgadzam. Oczywiście, że jest to robota określonych kół. Ja już dawno ostrzegałem przed tym dysydentem!”

    • Ciągle podważasz moje słowa, bo prawo, bo tamto… uważasz że monopolista będzie mógł dyktować cenami dowolnie. A zarazem zasłaniasz się prawem unijnym, polskim etc.

      Na końcu mówisz o całych gałęziach współczesnego przemysłu. To wyobraź sobie. Prąd drożeje, woda, drożeje – kto najbardziej traci? Ludzie czy przedsiębiorcy? A raczej kto pierwszy straci?

      Oczywiście że ludzie – zwiększa się cena za paliwo, drożeje wszystko od lizaków po elektronikę. Gdyby cena paliw, energii zwiększyła się o 100%. To sparaliżowałoby tak przemysł że firmy by bankrutowały, a bankructwo firm, to zwiększenie bezrobocia, większe bezrobocie to bunty ludzi. Pacyfikacja buntów może skończyć się szybko wojną domową.
      I ludzie będą p…..ć Unię i Rząd. Będą chcieli swoich praw. Tym się kończy interwencjonizm. W normalnej wolnej gospodarce… zły monopolista będzie szybko strącony z swojego tronu.

  3. Bardzo dobrze ,że zablokują UBERA . Uber niszczy rynek .

    • Rynek psują ingerencję władz. Np. limitowanie usług w postaci licencji.

    • kto niszczy, czym? niewolnicy jedni… zapomnieliście jak to jest być wolnym? tak wam tęskno do regulacji? tak was hodują w szkołach? wszedłem do sieci w latach 90-siątych, była pełna wolność, nie możemy jej zatracić dla kilku wariatów z rządu..

    • ▌▌Uber niszczy stary rynek, ale w zdrowy sposób, jak każda innowacja technologiczna — stwarzając zupełnie nowy rynek i sprawiając, że stare rozwiązanie staje się skansenem przeszłości.

      Chcesz zakazania elektryczności, bo zniszczyła rynek lamp naftowych? Kalkulatory zniszczyły rynek setek tysięcy rachmistrzów…

      To rządowe regulacje niszczą każdy rynek. A sztuczne podtrzymywanie skansenu jest bardzo drogie, bo oznacza przegraną w konkurencji międzynarodowej — pracę w coraz bardziej zacofanych branżach za coraz niższe stawki (utrata premii lidera, konkurowanie ze światem wyłącznie najniższymi kosztami pracy).

      .

      To tak, jakby niewątpliwie socjalistyczny rząd zarządził „respichlerzyzację” — ponowne zostanie „spichlerzem Europy” poprzez powrót do koszenia plonów sierpem i orania wołami.

      „Będziemy kopać doły, a potem je zasypywać”…

    • Dodatkowo – co bardzo ważne – Uber intensywnie angażuje się w research w kierunku self-driving cars. Biorąc pod uwagę, jak ich model użytkowy (określ punkt startowy i docelowy, wsiądź do pojazdu, wysiądź) już współgra z tym jak rozsądnie takie pojazdy mogłyby być używane, każde tego typu prawo to poważny problem w skali najbliższych 10-20 lat.

    • Keiran 2018.04.12 20:01
      Socjalizm+ niszczy Polskę ▌▌ 2018.04.12 20:24 | #
      Polacy sami zniszczyli rynek. Uber z czasem doprowadziłby do monopolizacji rynku jak to jest z siecią GSM, allegro , bankami , google , fb , gdzie ceny usług są zbliżone,a firmy robią co im się podoba .

      Proponuję się wyedukować w kwestii jak funkcjonuje ekonomia .
      Najpierw jest tanio – bo konkurencja.
      Drugi etap do wyniszczanie konkurencji
      Trzeci etap to brak konkurencji
      Czwarty etap dyktowanie cen . Przykład to cena masła , która wzrosła o 100% . Dalej mam cię uświadamiać jak działa rynek ? Dziecko nie rozumie ,że na rynku wygrywa najsilniejszy.

      ciastek 2018.04.12 20:09
      Buhaa . O jakiej ty wolności mówisz ? W UE reguluje się nawet takie kwestie ile ma palić twój samochód czy debatuje nad tym czy MARCHEWKA JEST OWOCEM .
      W Polsce rządzą korporacje , gdzie nawet bimbru nie zrobisz na własny użytek .

    • ▌▌„Dalej mam cię uświadamiać jak działa rynek ? Dziecko nie rozumie ,że na rynku wygrywa najsilniejszy.”

      A rozumiesz co to są dysekonomie skali? Albo w ogóle co to jest prawo malejących użyteczności? I jak to działa w praktyce? A przecież to dopiero przedszkole ekonomii…

      To się nazywa projekcja — można udowodnić, że prezentujesz logikę dziecka, a więc łatwo innych wyzywasz od dzieci.

      Jeszcze nie tak dawno podobni Tobie, z podobnym poziomem ogarniania rzeczywistości, w zupełnie poważnej prasie drukowanej i zupełnie na poważnie uzasadniali, że katastrofą skończy się samo uwolnienie urzędowych cen wszystkiego — taki obrzydliwie bogaty milioner może przecież wykupić wszystkie buty na wolnym rynku, a reszta co? — chodzić będzie boso, bo skoro są na kartki, to wiadomo, że nigdy butów nie wystarczy dla wszystkich.

      A jakie były histerie z okazji zniesienia państwowych cen mięsa? Tylko rząd na swoich posiedzeniach może ustalać ceny mięsa w każdym sklepie w kraju — przecież przy takich kolejkach za mięsem ceny wzrosną niebotycznie — nikt nie powstrzyma wzrostów cen i mięso ludzie będą oglądać tylko na obrazkach! Dziś widzę ta sama logika wróciła, fajnie spotkać kogoś z równoległej rzeczywistości…

      .

      .

      .

      ▌▌BTW: Gdybym w każdym zdaniu walił tyle błędów interpunkcyjnych (sugerujących trwały wstręt do lektury), to byłbym znacznie ostrożniejszy w wyzywaniu innych od dzieci (no chyba że właśnie zachodzi ten przypadek i mamy do czynienia z dzieckiem?).

      Co na to punkt regulaminu komentarzy?

    • Może i dobrze, może i źle – nie w tym rzecz – to tak jakbyś chcąc zablokować handle np. skradzionymi rowerami zrobił ustawę o zakazie handlu rowerami w ogóle i tylko w wyznaczonych punktach kontrolowanych przez państwo mógł kupić rower. Tu jest jeszcze to o tyle głupie, że o ile teraz mamy trzy spore sklepy z aplikacjami to za chwilę może się okazać, że będą kolejne (np. chińskie) i co będziesz blokował całe sklepy? dogadywał się z dostawcą treści w sklepie? Dostawca ma blokować po IP z jakiego się łączysz – a co jeśli puścisz to po VPN-ie?

      Nie można tworzyć bubla prawnego którego nie da się lub będzie trudno egzekwować, lub którego egzekwowanie wymusza ubijanie niewinnych – w imię czego?

    • I odrazu widać, że jestes taksiarzem, albo najbliższą rodziną. Taksiarskie złodzieje!

    • “Dobrze że zablokujo tego jubera. A na co to to komu?” Uwielbiam ludzi, którzy chca blokować wszystko czego nie używają. Czy to Uber, tefałen czy radio marian…

    • Też uważam że uber jest be, tysiące taksówkarzy zainwestowało w pompki do kilometrów, odpalają działkę znajomkom na recepcjach hoteli, żeby dawali znać jak przyjedzie obcokrajowiec, którego potem wozi się okrężną drogą, a nawet jak trafi się uczciwy kierowca do bierze dwa razy więcej niż uber. Skandal, jak uber może tak psuć rynek.

    • @Socjalizm+ niszczy Polskę – sugerujesz, że rozumiesz trochę terminów i zasad ekonomicznych (jak np. prawo malejących użyteczności czy dysekonomie skali), ale chuba nie rozumiesz, że te prawa itp. nie mają nic wspólnego ze zjawiskiem monopolizacji rynku przez największych gigantów i niekorzystnych zjawisk dla konsumenta z tego wynikających. Na obecnym etapie Uber jest korzystny i ograniczanie konkurencji jest niekorzystne, ale na dłuższą metę, może dojść do sytuacji w której Uber stanie się monopolistą i wykorzystując swoją pozycję będzie niszczył konkurencję i działał na niekorzyść konsumentów. Należy popierać konkurencję tam gdzie ona jest faktycznie możliwa, ale nie można nie zauważać, że często całkowicie wolny rynek prowadzi do monopoli lub karteli.

    • taxi = hiv, tylko legalne dorożki

    • ▌▌Socjalizm+ niszczy Polskę ▌▌ 2018.04.13 01:37 | # |
      Posługujesz się pojęciami , których nie rozumiesz . Chciałeś zabłysnąć ,a wyszło ,że jednak na niczym się nie znasz .

      Może i jesteś dorosły ,ale umysł masz nadal dziecka . Jak bierzesz udział w dyskusji to się do niej dobrze przygotuj .

      I po co znowu wchodzisz w politykę ? Teraz robisz z siebie eksperta od samolotów ?
      Jaką ty masz wiedzę ? Kim jesteś ? Co ukończyłeś ? Twój problem polega na tym ,że powtarzasz zasłyszane informacje z sieci …

      Nie tak dawno słyszałem ,że w Iraku miała być broń atomowa . I co ? Nic nie znaleźli ,a kraj zniszczyli . Nie chcę cię obrażać ,ale człowieku rusz głową , czytaj więcej , mniej prasy …

      Przez takich właśnie jak wy w POLSCE NIE MA NIC .

    • @Harina – faktycznie, bo obecnie rynek taxi w konkretnych miastach wcale nie jest oligopolem kilku korporacji, których kierowcy decydują kto gdzie może stać i kto ma powietrze w kołach.

    • @Harina Jakim cudom pnie Januszu ekonomii Windows nie kosztuje 5000 PLN, w końcu Microsoft jest monopolistą na rynku PC? Może podaj przykład firmy, która po monopolizacji rynku podniosła ceny. I żeby było jasne chodzi oczywiście o monopolizację rynkową/naturalną, a nie przymusowym który powstaje dzięki szczególnym przywilejom przyznawanych przez państwo.
      Każdy monopol powstaje tylko dzięki politykom i urzędników, których to TY wybierasz.

      Ps.
      Wiara, że państwo coś zbuduje i naprawi niczym nie różni się od wiary w świętego mikołaja przynoszącego prezenty czy Yeti. A wiara w przepisy przepisy wiarę w zaklęcie magiczne.

    • Borek 2018.04.13 20:40 | # |
      Ty oczywiście wróżka jesteś i z palca oskarżasz konkurencje o dziurawienie opon.
      Złapałeś kogoś ? Sytuacje się zdarzają ale to wynika z buractwa niektórych Polaków.
      Idź i pracuj w taxi jak twierdzisz ,że to taki rarytas …

      Po za tym niech UBER zacznie płacić w POLSCE podatki jak robią to TAXI. Wtedy będziemy mówić o równej konkurencji .

      John Sharkrat 2018.04.14 07:29 |
      U mnie w mieście do jednej firmy należą 3 elektrociepłownie. Po sprywatyzowaniu podniosły ceny o 100% . Ludzie płacą bo nie mają innego wyjścia .

      Drugi przykład to allegroooo . Zobacz na ich prowizje oraz co wyprawiają z szablonami .
      Kolejny przykład to FB – usuwa niewygodne fanepage, treści .
      Na koniec google , yt , podobnie jak wyżej robią co chcą .

      Z windowsem jest taki problem ,że gdyby kosztował 5000 zł to ludzie po prostu by go piracili ,ale taką elektrociepłownie spiracić się nie da.

    • takie myślenie komunistyczne hamuje technikę i technologię…
      pewnie złotówa sie odezwała co lubi kroić klientów na kasę…

    • Ja tu tylko zostawię:

      https://www.youtube.com/watch?v=u3ZAk27IIbg
      Prosta Ekonomia – Kontrola cen | Interwencjonizm cz. 3

    • Piotrek 2018.04.15 18:04 | # |
      Tomplus 2018.04.16 06:56
      YT jako forma autorytetu, przekazywania wiarygodnych informacji ? Ten świat upada .
      Autor bredzi . Prosty przykład.
      Załóżmy ,że podniesiemy cenę wody o 100% . Niby co zrobią ludzie ? Będą wozić wodę beczkami? No i pytanie skąd będą brać wodę ?
      Podniesiemy cenę gazu o 100% . Co zrobią obywatele jak innej alternatywy brak?

      Konkurencja jest dobra gdy są alternatywy ,a nie w sytuacji gdy wszystkie inne opcje się wykosi .

    • Rynek nie lubi pustki.
      Każda zaporowa cena będzie się kończyć że znajdzie się szybko osoba która dostarczy wodę, gaz taniej.

      Ci co dyktowali wysokie ceny, bo np. mają infrastrukturę którą nie chcą się dzielić, to najwięcej wtedy stracą. Bo ludzie będą woleli zaprzestać korzystać z takich usług niż płacić niebotyczne ceny.

      A na początku, owszem… będą handlarze przywozić wodę z dalszych rejonów, a instalacje zbiorcze gazowe zastępować instalacjami na butle.

      Ale nie ma co się martwić, żaden prywatny przedsiębiorca nie podwyższy cen tak aby ułatwić konkurencji wejście na rynek. To nie film, ani gra.

    • Tomplus 2018.04.16 19:15
      Piszesz ,że znajdzie się ktoś inny kto zaoferuje taniej wodę , gaz.
      Nie odpowiedziałeś tylko skąd weżnie tą wodę czy gaz w sytuacji gdy wszystko zostanie zmonopolizowane .

      Jak sobie wyobrażasz nie korzystać z gazu czy wody ?
      Będziesz w zimie marznął?

      Z jakich rejonów przywieziesz wodę , gaz i jak wyobrażasz sobie to podpiąć pod miejską infrastrukturę ? Dochodzi jeszcze oczyszczanie ścieków .

      Przykro mi ,ale to nie jest realne bo na ile starczyła by taka butla z gazem do ogrzania całego bloku ? Nie wspominając o wodzie , gdzie dzienne zużycia w warszawie to miliony litrów :)

    • @Harina
      Oczywiście jest realne.
      Miejsce pozyskania dóbr nie ma tutaj znaczenia, osoba przedsiębiorcza wie jak zdobyć dobra, aby potem je sprzedać.

      Mówię…. gdyby np. ceny produktów komunalnych były zaporowe to ludzie zamiast z nich korzystać to:
      – wyprowadziliby się z miejsca gdzie jest za drogo i to bardzo szybko
      – kupowaliby taniej, wodę nawet sami przywoziliby z okolicznych źródeł (ja np. wiem gdzie jest czysta woda, gdzie nikt nie chodzi)
      – butla gazowa, to jest do użytku domowego, a nie całego bloku, ale większym osiedlom można podłączyć większogabarytową butlę. Ale tutaj problem byłby z przepisami na dzień dzisiejszy – bez gazu też da się żyć.
      – gdyby ciepło było zbyt drogie, ludzie bardziej izolowaliby mieszkania, tak aby jak najmniej ciepła im uciekało.
      – ścieki pewnie ludzie wywalali by do kanalizacji.

      W każdym razie, jest rzeczą nierealną że wszystkie dobra, zwiększą cenę o 100% bez zwiększenia ilości pieniądza w obiegu lub jego wartości. Bo takie opowieści to jakby kasta tyranów chciała przedsiębiorstw komunalnych chciała wyssać każde pieniądze z portfeli ludzi.

      Ludzie zaczęliby przenosić się z miast do wsi, albo do innych miast, nawet zagranicą, byle tylko nie dać się oskubać.

    • Takie straszenie monopolem jak kiedyś kapitalistami. Podniesienie ceny przez monopolistę spowoduje spore miejsce w rynku i szansę zarobek dla mniejszych firm. Kwestia kosztu wejścia na rynek a ten nie jest taki ogromny w przypadku przewozów. Skoro powstają Ubery i inna konkurencja dla taksówek z dużo niższymi cenami to znaczy, że się da. Największym monopolistą jest państwo i jego regulacje bo działa właśnie na rękę większym firmom, które przepychają ustawy blokujące konkurencje. Wzrost ceny gazu z gazociągu o 100%? Bez problemu, bardziej będzie się opłacało zamówić gaz w butli. Wzrost cen prądu o 100%? Bardziej opłacalna robi się wtedy fotowoltanika i alternatywne źródła energii. Jakoś MS nie krzyczy za windowsa 5000zł, bo wie jak szybko by to napędziło rozwój Linuxa i Apple.

    • Tomplus 2018.04.17 06:46 | #
      Walisz ogólnikami z których nic nie wynika.
      Skąd weźmie ta ” osoba przedsiębiorcza gaz ziemny ” by zaoferować go taniej?
      Podmiot “X” nie sprzeda ci gazu ziemnego , poniższej rynkowej .

      Dokąd niby mieliby by się ci ludzie wyprowadzić ? Napisałem wyraźnie ,że mamy sytuacje gdy rynek jest całkowicie zmonopolizowany .
      – Od kogo kupowali by taniej wodę ?
      -Z jakich źródeł pozyskiwali by wodę ? Te źródła były by kogoś własnością to chyba logiczne. Gdybyś zaczął pobierać nielegalnie wodę z źródła to mamy do czynienia z kradzieżą .
      – Jak chcesz żyć bez gazu ? Proszę o wyjaśnienie . Czym mam się ogrzewać w zimie?
      -Docieplenie budynku nic nie da bo sprzedawca gazu ustala sobie indywidualne ceny od m3. Mniejsze zużycie zrekompensuje sobie podniesieniem ceny .
      – Większe zużycie ścieków oznacza wyższe opłaty za ścieki .

      Ja nie mówię o wszystkich dobrach ,ale o tych podstawowych . Przykład masła ,jajek , które w magiczny sposób wzrosły jednym czasem o 100%:) To jest sygnał jest już zmonopolizowany .

      Za co ludzie przenieśliby by się na wieś ? Co by im dało przeniesienie się na wieś ?
      Na wsi tak samo płaci się za wodę , ścieki , gaz .

      To samo dotyczy za granicy . Za co przenieśliby by się za granicę ? Gdzie znaleźli by pracę za granicą ? Gdyby runęło kilka milionów obywateli . Byłby problem z wszystkim :)

      Pozostałby problem co zrobić z mieszkaniem w Polsce ? Sprzedać za 1/20 wartości? bo nikt by nie dał więcej.

    • Na absurdalne przykłady ogólniki są najlepsze.
      Nie każda wieś ma wodę, prąd czy ścieki. Nawet drogi nie mają.

      Woda – ze źródła potoku, rzeki nie jest kradzieżą, chyba że Państwo zakaże pobierać wodę, ale wtedy będziemy mieć totalną kontrolę nad ludźmi, brak wolności.
      Rzeka jest dobrem ogółu, nie wyschnie ot tak. Chyba że ktoś przekieruje źródło do siebie, ale to będzie dopiero kradzież.

      Skąd gaz? Import z zagranicy, gdzie gaz w takim złym świecie będzie tańszy.

      Gdyby we współczesnym cyfrowym świecie, podrożał prąd do takiego stopnia że byłby towarem luksusowym, to ludzie przestaliby korzystać lub zminimalizowali by formę korzystania z urządzeń elektrycznych.

    • omplus 2018.04.17 12:06 | # |
      Jaka wieś w Polsce nie ma wody , ścieków , gazu , prądu ?
      To czym ogrzewają pomieszczenia , w czym się myją ?

      Woda z potoków , rzek , źródeł jest własnością skarbu państwa podobnie jak drzewo w lasach państwowych czy zwierzyna łowna. Wolności nigdy nie było bo prawo ogranicza wolność . Wolność to jest co najwyżej w afryce – gdzie rządzi silniejszy :)

      Od jakich państw z zagranicy będziesz kupował ten gaz ? I które to państwo sprzeda ci gaz taniej niż to robi konkurencja ? W dzisiejszych czasach rządzą giełdy…

      Masło zdrożało o 100% i nie widzę ,żeby pojawił się jakiś konkurent oferujący taniej ? Więc coś ta twoja teoria nie bardzo się sprawdza.

      Zmniejszenie zużycia prądu nic nie da bo producent podniesie cenę. Czyli ja dawniej płaciłeś np. za prąd 0,60 zł za kWh przy zużyciu miesięcznym 100 kWh ,a teraz oszczędzasz zużywając 50 kWh miesięcznie to firma podniesie do 1,20 zł za kWh i zarobi na tobie tyle samo :)

    • No tak… wodę ze wszystkich źródełek Państwo będzie sobie żądać opłaty :D
      Za każdy patyk wzięty z lasu także :D
      Proszę!

      Przez 15 lat jeździłem na wakacje do wsi gdzie nie było wody z kanalizacji, tylko ze studni, gazu także wtedy nie było, ścieki? wylewano prosto do rowu. Wieś z ok. 50 gospodarstwami, mimo że dalej 2-3km dalej już była wieś gdzie miała już wodę.
      Ale gaz trzeba nadal dostarczać w butlach gazowych.

      Prąd… niby był, ale nie w każdym miejscu. Domy były ogrzewane piecami na węgiel albo drzewo. W blokach tak się nie da, ale żaden monopolista nie zwiększy Ci kosztów o tak dużo od razu, chyba że chce być stratny.

      Przykład z masłem. Jest nie trafiony. Ponieważ, masło ma tańsze odpowiedniki i nie jest pierwszą potrzebą. Drogie masło, to mniejsza sprzedaż. Tych co nie stać nie będą go kupować, a ludzie częściej będą sięgać po margaryny, albo smalec ( a dobrze zrobiony smalec jest lepszy od masła )

      Producent prądu który będzie podnosił cenę aby zrekompensować sobie koszty, w końcu zatrzyma się na murze. Ludzie w ogóle nie będą kupować tego prądu. Zaczną inwestować więcej w kolektory słoneczne, albo przydomową geotermię, albo turbiny wiatrowe. Które będą dawać im elektryczność – po kalkulacji wyjście taniej niż kupno prądu.

      Zresztą, nie ma jednego producenta prądu. No i dzisiaj, nie opłaca się zawyżać cen prądu, szczególnie że wyprodukowany prąd trzeba sprzedać, a czym bliżej jest miejsca produkcji, tym mniejsze straty są na liniach wysokiego napięcia. Dlatego sprzedaż blisko daje zysk, a export prądu np. do dalekich krajów, to mniejszy zysk, bo straty są horrendalne. (acz na słupach wysokiego napięcia są to i tak dużo niższe straty niż na słupach niskiego napięcia)

      Już nie mówiąc… że czym wyższe koszty… jednego produktu, tym więcej ludzie kombinują aby mieć coś taniej… zwiększa się pomysłowość, ale zarazem zwiększa się czarny rynek (czy też szara strefa).

      W prawdziwym kapitalizmie, wolnym rynku… taki monopolista który próbuje doić klientów, szybko straci swoją pozycję. Bo ludzie lubią monopolistów, jeżeli to ludziom się opłaca.

    • @Tomplus
      > “Producent prądu który będzie podnosił cenę aby zrekompensować sobie koszty, w końcu zatrzyma się na murze. Ludzie w ogóle nie będą kupować tego prądu.”

      Chyba, że wprowadzisz opłaty przesyłowe, abonamentowe, przejściowe i prąd niby tani, ale przy zużyciu za 50 zł masz fakturę na 150 i nawet jak oszczędzasz to jest niewiele mniejsza ;-D

    • Ja ci mówię jakie są przepisy prawa ,a to czy ktoś będzie to egzekwował to już inny temat.
      Liczy się fakt ,że legalnie masz ograniczone możliwości korzystania z mienia publicznego:)

      Obowiązuje nas prawo wodne . Polska musi dostosować się do wytycznych UE. Każdy kto ma studnie będzie miał założony zegar . Poczytaj w google .

      W przyszłości będzie zakaz palenia węglem , drzewem z względu na smog , oraz zobowiązanie się Polski do ograniczenia emisji CO2 . Będzie ogrzewanie na prąd, lub gaz .

      Klient chce kupić masło. On nie chce zamienników dla tego surowca. Gdzie jest ta konkurencja . Pytam jeszcze raz ?

      Przykro mi ale nie masz racji . Z prądu nie na się nie korzystać . Samochody elektryczne , kasy fiskalne, elektrociepłownie , przepompownie , wierze ciśnieniowe , sygnalizacja drogowa itd. Z tego nie da się nie korzystać .

      Korektor słoneczne nie sprawdzają się w niesłoneczne dni . Turbiny wiatrowe nie są stabilne bo nie zawsze mamy wiatr. Do geotermii potrzebny jest prąd – którego nie masz :)

      Jak firma x będzie widzieć ,że firma Y podnosi cenę za prąd to oni zrobią to samo . Przykład firm ubezpieczeniowych OCE . Wszystkie firmy podniosły składkę w tym samym czasie. Była okazja by zawalczyć o klientów ,a żadna z firm się na to nie zdecydowała :)

      W XXI wieku szara strefa przy takiej technologii na większą skalę nie ma racji bytu bo wcześniej czy później by się wydało .

      Jakoś nie widać tego po allegro, fb , google, firm ubezpieczeniowych , bankach i całej reszcie . Zawsze się znajdą nabywcy na usługi . Może ich być no najwyżej mniej .

    • Jeszcze raz… gdy pojawia się ucisk, ludzie się buntują i prawo przestaje się liczyć, ludzie przestają go egzekwować.

      Drugie… nie ma prawa zakazującego pobierania ZA DARMO wody z wód gruntowych ani głębinowych w postaci studni.

      W przyszłości będzie zakaz palenia drzewem i węglem? Czyli także nie wolno będzie ogniska zrobić? Nikt takiego zakazu nie wprowadzi, jedynie warto edukować ludzi jak należy palić aby sprawność spalanego paliwa była jak największa.

      Jak klient chce koniecznie chce masło to niech sobie sam zrobi. Albo kupi droższe. Konkurencją nie jest że dostanie identyczny towar. Np. chciałbym nowego iPhona 8 256GB za 1000zł, a nie za 5000 zł. Kurde… gdzie ta konkurencja! :D NIE MA! A sorry, jest… są inne marki które oferują PODOBNE parametry, ale nie tożsame.
      Tak samo jest z masłem.

      Prąd – jeżeli prąd będzie horrendalnie drogi, to upadnie gospodarka, szczególnie wszystko to co nie może przejść na tryb analogowy.

      Kolektory, turbiny – zawsze można dywersyfikować źródła pozyskanej energii.
      Kolektory mają niższą sprawność w pochmurne dni, ale działają. Przez chmury także przebija się światło. Nawet przez te burzowe. Nawet w noc, szczególnie gdy jest pełnia. Ale oczywiście sprawność jest wtedy b.b.mała.
      Turbiny wiatrowe są jeszcze o pionowej osi obrotu, które mają lepszą sprawność i nie są narażone na zmieniający się wiatr.

      Do geotermii przydomowej wystarczy prąd rozruchowy, ale także można uzyskiwać prąd, ale przydomowe służą do pozyskiwania ciepła, nawet w zimę.

    • Tomplus 2018.04.18 06:25
      Od zakończenia II wojny światowej w Polsce masz ucisk i patologię. Ludzie nie będą manifestować tylko wyjadą za granicę co zresztą sam napisałeś .

      O ile zapłacisz za wodę to będziesz mógł ją pobierać .

      Przecież już obowiązuje w niektórych miastach zakaz palenia węglem np. w Krakowie :) ,a z grillami też mieli jednym czasem zrobić porządek.

      To tu tak samo . Jak chcesz mieć za darmo prąd to sobie go produkuj . Prąd jest dobrem luksusowym jak telefony apple .

      Mylisz fakty. Te telefony posiadają zbliżone parametry techniczne w porównaniu z konkurencją ,a prawdziwe masło jest tylko jedno.

      Zawsze się znajdą nabywcy na prąd jak to jest z telefonami komórkowymi . System ekonomiczny nie upadnie bo gospodarki w Polsce żadnej nie ma . Te państwo to kupa kamieni , gruzu oparta na imporcie pod dyktando UE czyli współczesnego zaboru pruskiego.

      Chyba jak sobie postawisz maszt na 15 metrów wysokości to może będziesz miał z tego jakiś uzysk energii plus jakieś akumulatory w bezwietrzne dni. Średnie zużycie na gospodarstwo to około 10 kWh dziennie . Pomijając ,że zgody nie dostaniesz na budowę .

      Geotermia jak wyżej . Koszty odwiertu gigantyczne . Przeciętnego kowalskiego nie będzie na to stać. Dodatkowo jak się to rozpowszechni to wprowadzą podatek bo woda to dobro wspólne :)

  4. No dobra… pytanie “techniczne”. Jak oni planują zablokować Ubera (czy cokolwiek innego) za pomocą braku w DNS? Żeby zablokować pobranie Ubera przez sklep Google musieliby zablokować domenę play.google.com (albo jakiegoś CDN-a). No to chyba się nie da… lub nie da się bez wylania dziecka z kąpielą. Pozostaje druga kwestia – używanie Ubera… czy cokolwiek stoi na przeszkodzie, żeby aplikacja Ubera łączyła się ze swoim serwerem przez numer IP, a nie domenę?

    • Lepiej dla Ubera byłoby wbudować resolve na DNS-ach typu 8.8.8.8

    • Należy przepis jak sądze rozumiec tak, że chodzi o blokowanie domen wykorzystywanych przez aplikację do świadczenia usługi, czyli np. serwerów Ubera. Artykuł nie jest tutaj zbyt dokładny. Jakkolwiek nie sądzę by był to problem: Google czy Apple nie będą przecież łamac naszych przepisów i wyłączą dostepnosc takiej aplikacji dla Polski bezzwłocznie po zgloszeniu.

    • es: wyłączą – ok, mogą, ale na jakiej zasadzie będą decydować o tym czy Ci wyłączyć lub nie? Twojego IP? Co jeśli puścisz ruch po VPNie? Co jeśli tego VPN-a wystawisz sobie sam?

    • @es: Apple nie jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, a Google nie jest nim w Polsce (chyba, że działa u nas Google Fiber, a ja to przespałem). Przepis ich zatem nie dotyczy. Gdyby nawet dotyczył, to nie mają możliwości zablokować tych aplikacji za pośrednictwem samych DNS.

    • Google usunie Ubera ze sklepu jeśli wykryje polskie IP. Dostawcy zablokują IP serwerow Ubera. To wystarczy. Tak wiem że możesz wystawić VPNa. Tak jak mozesz oglądać Netflixa z USA po VPN. Ale statystyczny kowalski tego nie wie. A to wystarczy żeby Uber padł. Chyba że otworzą Uber-IT dla ludzi z VPNem na androidzie lol…

    • @Czapa: ale usunie po co i dlaczego? Przepis ich nie dotyczy, nie będą mieli (jeszcze) żadnych obowiązków w tej materii. Dostawcy nie mogą zaś zablokować IP Ubera, a jedynie domenę, w ramach wpisu w swoich serwerach DNS, co autor aplikacji może łatwo obejść i dla użytkownika końcowego absolutnie nic się nie zmieni.

  5. Kuuurła, kiedyś to było, bez kas fiskalnych, bez aplikacji pokazujących trasy, teraz w tych komórkach młodzi sprawdzajo i nie dajo zarobić, ÓBER HIF

  6. w sumie to zaraz ktoś powie że messengera lub jakikolwiek inny komunikator można podciągnąć pod aplikacje do zamawiania przejazdów….

    • zwykły telefony nawet

    • Otóż projekt tego bubla zawiera sformułowanie “inne środki przekazu informacji”. Takim środkiem może być zwykły telefon (w sensie połączenie głosowe), list wysłany pocztą, list wysłany jako przesyłka kurierska albo nawet (na małe odległości) własna paszcza.

  7. Czyli zwykły VPN wystarczy, tak?

    • Zwykły zagraniczny DNS nawet

  8. > Żeby zablokować pobranie Ubera przez sklep Google musieliby
    Bardzo prosto. Wystąpią do Google o usunięcie tego programu. A program obojętnie czy będzie się łączył po DNS czy po IP – można zablokować jedno i drugie.
    Ale będzie cyrk jak to przejdzie w ogólnej postaci – padnie blablacar, skype i inne komunikatory (messenger!!) bo można się z ich pomocą umawiać na przejazdy. Komórki też niech zablokują, przecież Polacy od razu będą złośliwie dzwonić i umawiać się.
    Jak pisze “ciastek” – powoli dążą do regulacji wszystkiego. Zakaz, nakaz, regulacja i ciągła inwigilacja.

  9. Jeszcze przyjdzie czas na delegalizację i DNSów, i VPNów.

    • Osobiscie nie zdziwilbym sie gdyby ktoregos dnia sie okazalo, ze sa jedyne sluszne DNSy dla Polakow i dla szarego kowalskiego nalezy zablokowac standardowo 53 port. Zaraz sie tez okaze, ze wprowadza ustawe antyterrorystyczna i zakaza mocnego szyfrowania, vpnow, hasel etc.

  10. Jak tak dalej będzie to pełny dostęp (nie cenzurowany) do netu będzie miał tylko sam Najwyższy Prezes na wzór najwyższego władcy KRLD – Kim Dzong Un’a :)

  11. I takim oto sposobem, trochę na siłę, ale jednak… Uber dołączy do portali takich jak Nasza-Klasa, Fotka, GG czy MySpace. Za 10 lat nikt o nim nie będzie o nim pamiętał. A czy to dobrze czy nie? Dla polskiej gospodarki chyba dobrze, bo taksówkarze przynajmniej podatki płacą (choć jazda z nimi czasem potrafi przysporzyć bólu głowy w Wawie z dworca na lotnisko heh).

    • Tyle że to ty opłacasz ten podatek. W odpowienio wyższych cenach przejazdu.

    • Każdy kierowca ubera, z którym kiedykolwiek jechałem albo ma własną działalność, albo pracuje dla firmy, która świadczy usługi na rzecz ubera. Z drugiej strony każdy taksówkarz z jakim kiedykolwiek jechałem chętnie umawia się na cenę i jedzie bez licznika. W związku z tym argument o podatkach jest totalnie nietrafiony. Taksówkarzy bolą cztery litery bo musieli zrobić sobie licencję, wykupić ubezpieczenie i kasy fiskalne, a usługi pokroju ubera tego nie muszą. Moim zdaniem rozwiązaniem problemu byłoby zlikwidowanie wymogu licencji i ubezpieczenia a kasy fiskalne powinny być co najwyżej dla wygody taryfiarza żeby nie musiał wypisywać rachunków ręcznie. Nie wiem jak to wygląda w innych miastach, ale we Wrocławiu uber wyparł przede wszystkim tzw “szachownice” czyli taksówki bez koguta, zwykłe taksówki nie są tu tak drogie, żeby uber im zaszkodził a często łatwiej w szczycie (i taniej!) zamówić takiego wicara niż ubera.

    • Filon nie wiem ile masz lat, ale po tym co piszesz wnioskuje że nie ukończyłeś jeszcze gimnazjum. Każdy kto świadczy usługi przewozowe musi mieć licencje, natomiast każdy kto zarabia – płacić podatki, a skoro nie zatrudnia Cię i nie odprowadza od Ciebie firma podatków to musisz robić to sam: założyć firmę i płacić sobie ubezpieczenie (ZUS). Takie jest prawo. Omijanie tego w imię, że jakaś aplikacja to zwykłe łamanie prawa. Proste. A piszesz, że taksówkarzy bolą, że zainwestowali. Weź Ty zainwestuj w biznes kilkanaście, albo dziesiat tysięcy złotych, żeby móc legalnie prowadzić działalność, a niech Ci jakaś grupka cwaniaczków zrobi konkurencje zaniżając ceny (bo nie płaci podatków) to może zrozumiesz. Aaa, no i na początku piszesz że każdy kierwoca Ubera… . Chyba sam w to nie wierzysz? Przecież gdyby kierowcy Ubera tak wszystko cacy robili zgodnie z prawem to po 1. Primo Inspekcja Ruchu Drogowego nie ścigałaby ich jak psów. po 2. Sekundo mieli by podobne ceny do taksówkarzy. Ale szkopuł właśnie w tym, że właśnie dlatego mają takie niskie (konkurencyjne) ceny w porównaniu do taksówkarzy, że robią to “na lewo” nie opłacając wszystkich podatków, ubezpieczeń, czy tam licencji.

    • @Adam Kupis: tak tylko zauważę, że @Filon pisał “Każdy kierowca ubera, z którym kiedykolwiek jechałem”, a nie “każdy kierowca ubera”.

  12. no i mamy receptę na blokowanie handlu w niedzielę, obejmującą sklepy z całego świata, o ile będą one “oferować usługi po polsku lub dla Polaków”

  13. Ten sposób myślenia dobrej zmiany, że będziemy kontrolować wszystko cenzurując DNS jest żałosny. Wystarczy, że użytkownik postawi sobie własnego resolvera i “wadza” może mu skoczyć (mam taki przypadek na biurku-“wadza” się zacieła po pierwszej pogróżce, jak została uświadomiona, że stoi po szyję w szambie, a poziom fekaliów nadal rośnie). Wtedy aby nadal cenzurować, bez ustawiania (oczywiście) Narodowych root serverów się nie obejdzie, a wtedy Wuj Sam się wq… że jego firmy nie mogą zarabiać na lokalnych owcach bez błogosławieństwa pastucha z nowogrodzkiej. O ile do tego czasu pastuch dożyje, a nie skończy jak swego czasu Nadzibullach na ulicy Kabulu (młodsi mogą poszukać w guglu fotek, póki jeszcze gugiel jest legalny).

  14. Bardzo cieszy mnie ten fakt. Smuci mnie tylko ze prace zwiazane tym tematem sa wleczone w tak dlugim tempie. Dla sprawnego panstwa taka sprawa powinna byc expresowa. Dla mnie kazdy chwalacy uBera nie rozumie o co chodzi i nie widzi jak na dluzsza mete sobie szkodzi. Niektorzy z pasazerow uBera juz doswiadczyli groznych wypadkow z udzialem kierowcow ktorzy wsiadaja do wypozyczonego auta ktorego nie znaja, nie znaja warunkow na drodze poniewaz wiekszosc kierowcow nie zna miasta. Bardzo czesto sa to cudzoziemcy ktorzy tu pracuja z ktorymi nie idzie sie dogadac i powiedziec jak konkretnie pojechac. I wiadomo tutaj ze u kierowcow taksowek rowniez zdarzaja sie kolizje oraz bledy ale sa one o wiele wiele rzadsze w porownaniu do kolizji swiezych kierowcow z wypozyczonym autem. Nie bede sie rozwijal na temat jak kierowcy ubera unikaja placenia zus i podatkow kierowcy taxi sa do tego zmuszeni. Wiec albo nikt nie placi skladek albo wszyscy. Jestem za tym by byla czysta gra co do takoswek w krakowie. Kazda powinna miec nr nadany przez miasto, potwierzona niekaralnoscia badaniami i latwosc i skutecznosc skladanych skarg gdy poczujemy sie oszukani przez kierowce. To by stworzylo pewien standard. Pozdrawiam wszystkich pasazerów. :)

    • Ty tak serio? Zgadzam się, że osoby współpracujące z Uberem w przewozie osób powinny mieć rozszerzone ubezpieczenie na pasażerów, ale blokowanie i zabranianie to droga do komuny i totalitaryzmu. Pewnie popełnię teraz myślozbrodnię, ale wszystko, co kontroluje i należy do rządu działa tragicznie i kosztuje podatnika więcej niż prywatne instytucje, dostarczając usługi o wiele niższej jakości. Jeśli chodzi o Ubera od razu widać, że nigdy nie korzystałeś. Zaznaczasz punkt początkowy i końcowy, kierowca MUSI!!! trzymać się wyznaczonej przez ciebie trasy. Nie tak jak złodziejscy taksiarze, którzy przewiozą cię dookoła miasta (głośny przykład z mojego miasta: w google wystarczy wpisać Didier Seck i jest kilka polskich wiadomości) i skasują potrójnie. O tym, że koszt przejazdu jest liczony z góry, pobierany automatycznie i nie trzeba martwić się o posiadanie gotówki czy kart płatniczych nawet nie będę roztrząsać. Przedsiębiorstwa taksi w polsce to przeżytek, który zamiast zaadoptować się do nowych warunków i technologii, krzyczą jak dzieci, które nie mogą pogodzić się, że ktoś jest lepszy.

    • Brak słów… załóżmy, że to prawda, że kierowcy ubera powodują więcej wypadków i jazda z nimi jest bardziej niebezpieczna. Zastanów się, czy to jest powód do jego blokowania? Przecież jeśli jest jak piszesz, to uber straci klientów i sam upadnie. A może są tacy, którzy mimo tych zagrożeń nadal będą woleli używać ubera? Każdy powinien mieć wybór z jakich usług korzysta.
      Szkoda, że wciąż są ludzie, których rząd musi prowadzić za rękę przez życie. Nic tylko nakazy, zakazy, mówienie co mają myśleć… I efeky są jakie są…
      Blokada ubera – super, wreszcie będzie można bezpiecznie jeździć taksówkami (bo gdy uber działa to nie można?)
      zakaz handlu w niedzielę – super, wreszcie będzie można iść na spacer w niedzielę a nie po sklepach chodzić (bo gdy sklepy są otwarte to nie można?)
      Niestety przykładów takiego myślenia jest coraz więcej…

    • Kierowcy Ubera mają obowiązek mieć założoną działalność Gospodarczą, oraz zaświadczenie o niekaralności. Tak więc twoje argumenty niestety upadają.

    • …a jakie to “badania” potwierdzają niekaralność?!

    • No tak, bo przecież taxi nie powodują wypadków ;)

    • @Kuba
      Proponuję Ci abyś nie korzystał z państwowej służby zdrowia, policji i straży pożarnej. Przecież jesteś zdrowy, nikt Cię nie napada i nic Ci się nie pali. Więc po co masz płacić podatki? Prawda? Na to państwo i te ich chujaszczo-złodziejskie działania? Jak szukasz takiej krainy szczęśliwości bez podatków to są takie rejony jeszcze na świecie. Tylko powodzenia w przypadku kiedy zacznie Cię boleć choćby ząb. A kiedyś zacznie na pewno. Jak czytam te wypociny pseudoliberałów to się zastanawiam co się stało z ich mózgami? Tak czy owak Uber ciężko zakwalifikować jako uczciwą firmę dla lokalnej gospodarki. A czy państwo jest w stanie zablokować tego typu usługi? Bardzo prosto. Wystarczy, ze zacznie nakładać drakońskie kary dla osób podejmujących przewóz bez licencji. Nie muszą blokować DNsów czy IP. Trochę to jak łamanie kryptografii kluczem francuskim za 5 dolców jeśli wiecie o czym ja piszę. :)

    • @SHA256
      Nie znalazłem w wypowiedzi Kuby niczego co by świadczyło o tym, że nie chce płacić podatków, ani że uznaje działania państwa za “chujaszczo-złodziejskie”.. Widzę tylko stwierdzenie, że to co kontroluje rząd działa gorzej niż działałoby w rękach prywatnych, co akurat jest prawdą. Czytaj ze zrozumieniem, bo wyciągasz błędne wnioski.

      “Tak czy owak Uber ciężko zakwalifikować jako uczciwą firmę dla lokalnej gospodarki”. Niby dlaczego? Co jest dla Ciebie wyznacznikiem “uczciwości dla lokalnej godpodarki”? Płacenie podatków? Jeśli tak, to każdy kierowca ubera musi płacić podatki w PL, więc Twoje oskarżenie jest niesłuszne.

      “A czy państwo jest w stanie zablokować tego typu usługi? Bardzo prosto. Wystarczy, ze zacznie nakładać drakońskie kary dla osób podejmujących przewóz bez licencji.” Oczywiście. Państwo jest w stanie zablokować wszystko. Pytanie tylko jaki to ma sens? Dlaczego blokować coś co nikomu nie szkodzi? Każdy powinien mieć wolny wybór. Nie chcesz korzystać z Ubera – nie korzystaj. Ale nie zabraniaj korzystania innym!
      Realizując Twój wspaniały pomysł narażasz się na “drakońską karę” jadąc z rodziną na wakacje. Bo przecież przewozisz rodzinę bez licencji! Chcesz zabronić jazdy samochodem każdemu, kto nie ma licencji? Przecież podejmuje on przewóz samego siebie. Potrafisz dostrzec bezsens takiego zakazu?

  15. ” debatuje nad tym czy MARCHEWKA JEST OWOCEM”. nie, nie debatuje się nad tym. ani nie uchwala się tego w przepisach. naprawdę, niech ten bzdurny mit wreszcie szczeźnie.

  16. Kierowcy, w taksach i w ubierze muszą być weryfikowani pod kątem umiejętności prowadzenia pojazdu. Ahmedy i Siergieje nie potrafią jeździć samochodem osobowym po mieście. Egzamin na taxi to jakaś parodia, idealny materiał dla Bareji. Egzamin z kartografii miasta dla geodetów i przewodników wycieczek pieszych.

  17. Taxi = HIV

  18. Jezu, na prawdę rozpatrujecie czy ten przepis (projekt) ma sens i jak go obejść?
    Serio? To bez znaczenia, to tylko efekt zlecenia Prezesa, a wykonawcy się, w tym wypadku, nie liczą (co nie znaczy, że też nie powinny być postawieni do odpowiedzialności). To tak jakbyście się zastanawiali jaki skład i kto wyprodukował tą truciznę, którą zjadacie w chlebie, a zapomnieli o osobie, która to zleciła.
    Ale z drugiej strony jest: wiem, wiem, prawo Godwina. Z trzeciej to wilczki robiły najwięcej złego. Szambo.

  19. Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że państwa członkowskie UE mogą zakazać i karać za nielegalne wykonywanie działalności transportowej, takiej jak UberPop. Tak więc działania w ustawie rozumiem jako zabezpieczenie przed istnieniem takiego syfu w usługach transportu jakim jest uber.

  20. A mnie ciekawi skąd w ogóle pomysł na “Lex Uber” ?
    Mamy w Polsce takie silne lobby taksówkarskie ?
    Ile wyłożyli na tą ustawę ? Bo wygląda że za mało, zamiast zablokowania Ubera dostaną bubel prawny. Za to przeciętny Kowalski dostanie cenzurę.

    Łapy precz od Internetu.

    • Ludzie potrzęsą trochę widłami i zapomną. Nikogo takie wzniosłe hasła nie obchodzą.

  21. Przypomniał mi się w tym momencie film “Uciekinier” z 1987 r. ze Schwarzeneggerem w roli głównej, gdzie – zgodnie z puentą tego filmu – należałoby stworzyć “medialne podziemie”, niekontrolowane i niemożliwe do namierzenia przez rząd aby omijać cenzurę i pokazywać prawdę…

  22. Fejsa też trzeba będzie zablokować. Są na nim grupy gdzie ludzie “szukają” transportu :) . Jak mówił Kononowicz “Niczego nie będzie”.

  23. Dajta spokój z tym krajem. Rządzący chcą nasz zgnoić na każdym kroku. Jakieś podatki od kryptowalut, które wprowadzają ludzi w stan bankructwa. Teraz jeszcze cenzura. Gdzie my żyjemy? To już chyba nawet seniorzy-senatorzy w USA przesłuchujący Zuckerberga są na wyższym poziomie świadomości i znajomości technologii.

  24. A wam się wydaje że prawo tworzą orły i sokoły? Pracują tam miernoty których jedynym dokonaniem jest to że akurat są w tym samym drzewie geanologicznym co wierchuszka. Ci kretyni MUSZĄ się wykazać a że jedyne co potrafią to być durniem stąd takie ich wypociny

  25. Czyli… jeśli poproszę kumpla przez Facebooka, żeby mnie podwiózł na lotnisko, a potem dam mu 50ziko za wachę, to FB będzie do zablokowania! Miło!

  26. W tym wszystkim jedna rzecz mnie zastanawia.

    Przecież restrykcyjne prawo już mamy, nie ma tutaj żadnych wątpliwości, że większość kierowców Ubera je świadomie łamie. Nie rozumiem w czym problem. Wystarczy że odpowiednie służby zapukają do biura Ubera, poproszą o listę współpracowników, a następnie sprawdzą czy posiadają oni licencję i płacą podatki. Można też zbadać kto otrzymuje przelewy od Ubera lub jego pośredników finansowych. Gdzie tu jest problem?

    US wykańczał w przeszłości ogromne firmy (vide Optimus, JTT) nie da sobie rady z polskim oddziałem Uberka? Śmiechu warte.

    Tak więc faktycznie tutaj można się doszukiwać drugiego dna.

    p.

    p.s.
    Skończcie już z tymi bajkami o ekonomii współdzielonej. To nie ma nic wspólnego z firmą Uber, która to raczej reprezentuje ekonomię bandycką. Niskie ceny wynikają tam jedynie z ogromnych dopłat inwestorów do cen przejazdów oraz unikania opodatkowania.

  27. A w szczecinie uber zrobił research i go nie ma bo mamy najtańsze taksy w polsce hehe

    • Jedyne miasto w ktorym taksiarz chcial mnie okrasc.

  28. Czy kanały CB radia też bedą cenzurowane?

  29. Uber zintegruje z aplikacją zautomatyzowany VPN i będzie po problemie – przeciętny “Kowalski” będzie mógł korzystać z Ubera. Niestety rządząca sitwa chce ingerować we wszystkie sfery życia i ograniczać swobodę wyboru!

  30. Nie ma znaczenia co wymyślą oszołomy, Uber i jego klienci sobie poradzą i to w sposób, który będzie później jeszcze trudniej zabronić.

    Dziwne, że jeszcze nie zabronili wspólnych dojazdów do pracy czy wyjazdów na wczasy, bo to też odbiera pracę taksówkarzom.

    Do wszystkich Januszy ekonomii stających po stronie taksówkarzy, mam pytanie: Gdzieście byli kiedy wprowadzano automatyczne centrale telefoniczne, które zlikwidowały zawód telefonistki? Gdzieście byli kiedy wprowadzano maile, bo one zabrały pracę producentom faksów, wytwórcom papieru do faksów i serwisantom faksów? Gdzieście byli kiedy likwidowano budki telefoniczne i zwalniano kila tysięcy osób je produkujących i serwisujący? Dlaczego nie stawaliście w obronie tych miejsc pracy?

  31. Pierwsze primo. Blokowanie to zuuoooo. Blokowanie po DNS to zuo i idiotyzm bo amator średnio rozgarnięty obchodzi to w 7 sekund.
    Wycięcie konkretnych apek ze sklepu dla połączeń IP z Polski będzie tak samo nieskuteczne jak blokowanie przez DNS.

    Drugie primo. Jak to przejdzie to jeszcze do końca tej kadencji pojawią się kolejne apki i kategorie stron pod bana. Zobaczycie.

    A ostatnie primo odnośnie samego Ubera.
    Nigdy nie wyjdę ze zdziwienia dlaczego taksówkarskie korpo nie stworzą własnych apek???!!??? Przeca model biznesowy jest gotowy na tacy! Mogą zarabiać i tak, i tak. A walcząc z uberami same skazują się na skansen.

  32. Trochę się temat rozwinął, ale:

    >– gdyby ciepło było zbyt drogie, ludzie bardziej izolowaliby mieszkania, tak aby jak najmniej ciepła im uciekało.

    o czym Ty piszesz? Ogrzewanie to 3K rocznie, izolacja ok. 40K, przykładowo. Jak przyjdzie podwyżka gazu to kowalski zamieni kocioł gazowy na węglowy. Jak węgiel zdrożeje to kupi czeski lub będzie palił co do kotła da się wrzucić. 80 lat kombinowania i oszukiwania, a Tobie się wydaje, że nagle Polacy zaczną uczciwie dbać o ekologię i grzecznie zaczną ocieplać mieszkania, segregować, oszczędzać wodę, nie używać sprajów itp? Że tak wioską pojadę: “z kad klikasz”?

  33. faceboku kochany, za malo chwalisz rząd (sld,pis,po czy jaka tam partia powstanie)
    badz grzeczny albo dostaniesz szlaban w PL

  34. Nie ma na świecie kraju, który nie cenzuruje internetu lub nie ma takiego zamiaru. Amen.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: