16:57
5/12/2009

Ministerstwo Obrony Narodowej poszukuje fachowców do pracy w specjalnym zespole zajmującym się ochroną wojskowych sieci i systemów teleinformatycznych w ramach projektu Systemy Reagowania na Incydenty Komputerowe.

Niedawno pisaliśmy o brytyjskim wywiadzie, który rekrutował swoich agentów przy pomocy gier komputerowych. Okazuje się, że nie tylko brytyjczycy potrzebują informatyków — również Polskie Wojsko chciałoby wcielić w swoje szeregi jak najwięcej komputerowców.

W ostatnich latach cyberprzestrzeń stała się piątym wymiarem działań wojennych. Po wymiarze lądowym, morskim, powietrznym i przestrzeni kosmicznej – podkreśla płk Michalski w wywiadzie dla Rzeczpospolitej

Wojsko poszukuje informatyków na rynku cywilnym. Wg Rz. w tym roku kurs w Korpusie Osobowym Łączności i Informacji w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu ukończyło 69 cywilów. Poszukiwania mogą się jednak okazać niezbyt owocnymi. Zamiast najlepszych specjalistów do wojska trafią raczej “średniacy”, bo jak zwykle problemem jest płaca: informatyk pracujący dla wojska może zarobić ok. 4,5 tys. zł — w cywilu kilka razy więcej.

Wg artykułu w Rzeczpospolitej, cyberżołnierze potrzebni są w każdej jednostce, m.in. do walki w Internecie. My zastanawiamy się, czym tak naprawdę jest walka w internecie i kim w ogóle jest cyberżołnierz?

Przeczytaj także:



10 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Którą politechnikę trzeba skończyć
    aby dostąpić zaszczytu służby ojczyźnie na elektronicznym froncie
    Wojny z wiatrakami ;D

  2. A w której firmie pracują sami specjaliści zarabiający “kilka razy więcej”? I te 4,5 to netto? Brutto? Jak zwykle dziennikarze dają ciała (pare dni temu na RP był artykuł w którym jakiś ynteligent zamiennie pisał o Austrii i Australii….)

    Pomysł bardzo dobry. Szkoda, że dopiero teraz ktoś na to wpadł, bo należało zacząć 10 lat temu.

  3. Za 4,5 tys. lcamtufa z google raczej nie wyciągną ;)

  4. To dziwne bo Internet powstał na potrzeby wojska.Pierwsze połączenie Polski z Internetem nastąpiło 17 sierpnia 1991 roku.Dzisiaj mamy 2009,to co się robiło przez te 18lat?Czy mi się wydaje czy nasz kraj robi to co inne kraje z tym że zawsze lightowym opóznieniem.

  5. e tam zarobki… może znajdzie się jakiś patriota;)

  6. Za 4500 zł netto z chęcią bym się pomęczył i odczekał do ciężko zapracowanej emerytury ;P

    • markii: Nie jestem pewien, czy emerytura wojskowa należy się ludziom (cywilom?) pracującym dla wojska, a zapewne taki status ma większość “informatyków” tfu, cyberżołnierzy ;)

  7. lcamtuf ? kto to?

  8. Heh … Ciekawe czemu katedra kryptologii wydziału cybernetyki WAT nie szkoliła “cyberżołnierzy”, mimo, że robiła to kilka lat temu (przywołuję art. z rzepy) … Ciekawe dlaczego przestała … :P
    Z jednej strony szukają speców od sec, do zabezpieczania systemów (których, poza kilkoma dużymi wymaganymi z NATO, nie ma :P), a z drugiej “wojsko szuka ludzi do służby “m.in. wśród sieciowych graczy komputerowych” … za 4,5 k na rękę, pewnie kilku chętnych się znajdzie. Życzę powodzenia.
    Z tego miejsca (o ile mogę) ślę osobiste pOZDROWIENIA dla obecnego Szefa Oddz. Plan. Trans. i HNS w Zarz. Plan. Log. DWLąd.

  9. Czy jak ktoś umie zakodować wektorówkę na VECTREXie to też się załapie? ;P

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: