14:46
27/12/2012

Świetny artykuł o ENF, czyli zmiennej częstotliwości sieci elektrycznej, która jest zapisywana na wszelkich nagraniach w pobliżu lamp i gniazdek oraz może posłużyć do potwierdzenia autentyczności nagrania.

Policja w Londynie nagrywa charakterystyczne zmiany w częstotliwości w trybie ciągłym, a następnie przyrównuje do nich nagrania-dowody.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

12 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Badania emisji pola elektromagnetycznego to już nie jest
    wcale taki nowy temat. gdzieś kiedyś czytałam o możliwości
    odczytywania danych z dysków twardych tylko na podstawie analizy
    ich otoczenia(dźwięku, p. elektromagnetycznego, emisji
    ciepła)

  2. Nie tylko Policja w Londynie korzysta z tej techniki jako
    metody uwiarygodnienia nagrań. W Polsce w ten sam sposób analizuje
    się nagrania pod kątem manipulacji przy materiale audio. Było o tym
    już jakieś dwa lata w jedym z magazynów policyjnych (nie pamiętam w
    tej chwili tytułu).

  3. Przy badaniu afery Rywina biegli badali pod tym kątem nagrania…to było 10 lat temu

  4. ehhh ci brytole… a zasilenie sprzętu komputerowego/audio
    nieekranowanym kablem z falownika umieszczonego w szopie obok domu
    i puszczonego na 110V/60Hz spowoduje, że nigdy nie znajdą żadnych
    markerów na paśmie 50Hz :) W tej chwili prawie każdy sprzęt
    elektroniczny da się zasilić od 110V do 230V i częstotliwością
    50-60Hz – to tak dzięki globalizacji. A falownik fajna rzecz – z
    zasilania sieciowego robi prąd/napięcie stałe i dopiero potem
    formuje go wg. zadanej amplitudy i częstotliwości.

    • nie mam szopy koło domu – czy jestem na przegranej pozycji w walce z brytyjskim wymiarem sprawiedliwości?

    • Temat szop jest bardzo poważną sprawą i proszę nie lekceważyć…
      http://www.youtube.com/watch?v=xq6q2ElYb7k

    • Gdzie masz jednocześnie 50Hz i 60Hz?

    • @z0rd:
      zasilacz od Twojego kompa ma na tabliczce znamionowej 110-240V~ i 50-60Hz co znaczy, że nie ważne gdzie jesteś na świecie to zasilisz swoją zabawkę byleby tylko wtyczka do gniazdka spasowała.
      Poza tym w Japonii na części wysp jest zasilanie o częstotliwości 50Hz, a na części o 60Hz.

  5. Sprawdzałem na paru archiwalnych nagraniach z telefonu i rzeczywiście można tę częstotliwość rozpoznać. Zastanawia mnie natomiast jedna rzecz- jak daleko między dwoma miejscami częstotliwość sieci będzie jednocześnie taka sama?
    Małe how-to dla Audacity: resamplujemy ścieżkę do np. 200 Hz (aby dokładniej objąć interesujący nas obszar), w opcjach spektrogramu/widma ustawiamy rozmiar okna na 32768 (mniejsze okna dadzą lepszą rozdzielczość czasową kosztem częstotliwościowej). W menu ozwijalnym ścieżki bierzemy Spektrogram i powiększamy wokół 50 Hz. Voilà.

    • Polecam Izotope RX2 do obróbki tego. Albo czegoś nie rozumiem, albo to banalny sposób na ominięcie tego sposobu weryfikacji (program ten pozwala na liniowofazową edycję plików audio, łącznie z przenoszeniem konkretnych częstotliwości w oparciu właśnie o spektrogram).

  6. Gratuluje wszystkim komentujacym znajomosci angielskiego i/lub komentowaniu bez przeczytania artykulu. Czestotliwosc nie jest idealnie stala przez caly czas, wiec sprawdzane sa _odchylenia_ od 50Hz i porownywane z wczesniej nagranym przebiegiem.

  7. ciekawe czy znajda sie uczciwi laboranci w śledztwie
    smoleńskim i porównają owe odchylenia czestotliwosci na nagranaich
    rejestratorów tupolewa i jaka. W końcu byłoby cos pewnego

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.