23:13
1/3/2012

* Daj hasło, to jak sex

Nastolatkowie w USA dzielą się z partnerami swoimi hasłami. Czy to brak zaufania i chęć kontroli? A może potrzeba “adrenlinki”?

Z artykułu:

Sharing passwords, she noted, feels forbidden because it is generally discouraged by adults and involves vulnerability. And there is pressure in many teenage relationships to share passwords, just as there is to have sex.

WTF?

P.S. Nigdy nie zapomnę maila, którego dostaliśmy na redakcyjną skrzynkę z adresu michal_i_tomek@o2.pl — Mam nadzieję, że był to efekt wprowadzenia do informatyki i pracy w parach ;)

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

19 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. W Polsce tez jest juz to popularne. Kumpel sie tego oduczyl jak jego dziewczyma zaraz po zerwaniu umiescila informacje o tym jaki ma rozmiar i jak sprawdzal sie w lozku.

    • Prawie 10 lat temu juz tak bylo, to sie po prostu nie zmienia ;-) Nastolatkowie (i studenci) w polsce dziela sie haslami z wieloma znajomymi i loguja sie bez obaw na publicznych komputerach. Heh.

  2. Ja moich kolegów wspieram keylogerami więc też nie mają tego problemu :)

  3. Sam znam kilka par, które się kiedyś wzajemnie wymieniły hasłami do GG. Długo razem nie byli… :D

  4. Mam znajomych: on programista, ona helpdesk. Jeśli któreś z nich zmieni hasło do windowsa na swoim kompie oznacza to rozwód! True story są razem 14 lat.

    • Do windowsa to bym jeszcze dał, ale do odszyfrowania dysku to już nie :P

  5. Haha, ciekawe czy ewentualnej partnerce chciałoby się zapamiętywać kilkanaście ponad dwudziestoznakowych haseł.

    • taki problem spisac czyjeś hasło do telefonu / notatnika / roboczego smsa ?

    • I tym sposobem haslo z bezpiecznego robi się żadne ;)

  6. A to mnie zaskoczyliście (i zniesmaczyliście), tym dopiskiem o zadziwieniu i rozbawienieniu z tytułu posiadania przez dwóch panów wspólnej skrzynki, a co jeśli “nie był to efekt wprowadzenia do informatyki i pracy w parach” tylko efekt wspólnego życia i pożycia?
    ohohoho! boki zrywać ale zabawne – Polska.

    • Nie doszukuj sie czegoś, czego nie ma w tym poście. E-mail Kasia_i_Michał@wp.pl również byłby dla mnie niezapomnianym. Nie rozumiem jak można współdzielić e-maila z kimś innym. I tyle.

    • studenci na kierunkach technicznych współdzielą e-mail i nawet nie chcą słyszeć o innych rozwiązaniach…

    • Kiepscy ci studenci, u mnie na dużym kierunku (100 studentów) mamy forum, a na małym kierunku (<20) grupa dyskusyjna. Chociaż też spotkałem kierunki gdzie był wspólny mail albo (o zgrozo) grupa na fb…

    • Co złego w grupie na FB?

    • zwykle z cala grupa bo na niego dostaja laborki – wiec to nie jest dobry przyklad…

    • Co złego w grupie na FB? Forum mojego kierunku z samego tylko pierwszego stopnia studiów to ponad 2200 wątków i 23000 postów. Wszystko ładnie posegregowane działami, latami, przedmiotami. Ostatnio czegoś szukałem czegoś z pierwszego roku i nie miałem problemu, żeby to znaleźć. Nie wyobrażam sobie takiej organizacji używając grupy na FB :-) Do tego forum i jego funkcjonalnością zajmują się sami zainteresowani – czyli jest tak jak chcemy my a nie tak jak chce fejsbuk :-) uff… To na początek tyle :)

    • > A to mnie zaskoczyliście (i zniesmaczyliście)
      > ohohoho! boki zrywać ale zabawne – Polska.

      No tak, wciąż nie mogę się przyzwyczaić, do tego, że Polska jest teraz taka tolerancyjna, “nowoczesna” i “tęczowa”…

      Przyznam, że również czuję się zniesmaczony, lecz czymś zgoła odmiennym aniżeli Ty… Choć ostatnio szeroko rozumiana tolerancja jest bardzo spolaryzowana, więc może będzie lepiej jak zachowam to dla siebie.

  7. Nie wiem jak u innych, ale nam dosyć często zdarzało się dostać jakieś materiały, których udostępnianie poza naszym rokiem było zabronione. Jak jeden z wykładowców znalazł takie materiały w rarze z hasłem na chomiku to od tej pory nic nie daje. Podejrzewam, że jakby się dowiedział o grupie na FB zareagowałby tak samo. Na nasze forum na prywatnym hostingu też nie tak łatwo było go namówić.

  8. ja znam hasło dziewczyn ona mojego nie , i niech tak zostanie ;), gozej mam do zapamiętania jej loginów

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: