9:14
9/6/2014

Business Insider ujawnia ciekawe informacje (chociaż ciężko powiedzieć jak wiarygodne — pochodzą od byłego oficera KGB, Borys Karpiczko). Wedle nich, Snowden miał wpaść na celownik FSB już w 2007 kiedy jeszcze pracował w CIA w Szwajcarii.

Druga ciekawa kwestia poruszona w artykule: kiedy rok temu, tuż po ujawnieniu tajnych dokumentów NSA, Snowden ukrywał się przed Amerykanami w Hong-Kongu, spotkać mieli się z nim rosyjscy oficerowie FSB udający dyplomatów. Cel spotkania: namówienie go na podróż do Moskwy — jak mówi Karpiczko, Snowden “łyknął przynętę”. Następnie planem Kremla miało być “przecieknięcie” do Waszyngtonu informacji o locie Snowdena do Moskwy. Rosja liczyła na to, że USA unieważni Snowdenowi paszport — co “uziemi” Snowdena w Moskwie. I tak się właśnie stało…

Tymczasowy paszport Edwarda Snowdena - lada chwila się kończy

Tymczasowy paszport Edwarda Snowdena – lada chwila się kończy

Teraz Snowden mieszka ponoć w dzielnicy gęsto zaludnionej przez FSB, ma mnóstwo alarmów w domu, bierze udział w telewizyjnej propagandzie Putina i ma rzekomo spotykać się z oficerami FSB co najmniej 2 razy w tygodniu.

Przeczytaj także:

15 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. “ukrywał się przed Amerykanami w Honk-Kongu”
    Gdzie? :)

  2. @d3cker w Xiānggǎng, niedomyślny

  3. Edward wygrał życie :D

  4. Historia jak z czasów zimnej wojny… winter is comming ;)

  5. Ciekawe czy wciąż Edek będzie na tyle wartościowy dla .gov.ru żeby mu znowu podbili bumagę…
    A tak btw: Julek dalej w ambasadzie siedzi? Coś ucichło ostatnio…

  6. ujawnił światu że USA wszystkich szpieguje i uciekł do Rosji gdzie zapewne teraz innemu rządowi pomaga robić to samo.

  7. Z deszczu pod rynnę. :P

  8. Tak se myśle czasami o tym Snowdenie,no i jak dla mnie jako były pracownik cia czy nsa za wiele nie ujawnił,właściwie z tym co słyszałem,widziałem i czytałem sam bym więcej powiedział na temat szpiegostwa,nie mówie że spodziewałem sie dowiedzieć jak to w końcu było z tym Kennedym czy co było naprawde w Roswell,a ten że inwigilacja!I wielkie mi co jakby nikt nie wiedział,można powiedzieć że wiedzieli ci co interesują tematem,teraz ten temat jest tematem o którym dyskutuje sie publicznie i nikt sie nie pruje że idź sie lecz czy teorie wiadomo jakie,ale jeśli to taka rewelka to jak dla mnie społeczeństwo nie zareagowało jakos gwałtownie,jakiegoś światowego szoku to nie wywołało,prywatność ludzka już wartości nie ma?Na dobrą sprawe to już po 11 września publicznie sie mówiło że stany podsłuchują cały swiat alkaidów szukali w necie,ba dalej szukają .A jak dla mnie Edek powinień strzelić z ucha o celach tej całej inwigilacji,no i jest pewnie dużo co by sie można dowiedzieć ujawniając utajone prace tych agencji w których niby pracował,a ten nic!Do ruskich też pewnie poleciał i powiedział że szpiegują,smiech na sali bo im to musiał naprawde konkrety dać żeby go wpuścili,a skoro już i tak jest stracony to i tak do stracenia ma nie za dużo,bo przeca zabić go mogą.Jakby tak powiedział publicznie że 11.09 to było inside job to dopiero kij do mrowiska zapakował,to może by poderwało ignorujące wszystko społeczeństwo,bo jak sie okazuje wielu inwigilacja nie przeszkadza bo nic do ukrycia nie mają,no ale zobaczymy!Pozdro !

    • Andrzeju: To co uczynil to sprawil ze inwigilacja stala się sprawa publiczna, podnoszona przez politykow. Wczesniej pare osob jak ty o tym wiedziało, ale dopóki nie stało się to sprawa publiczna ten problem nie istniał. Podam ci przykład z naszego podworka:
      W Polsce warunki do prowadzenia działalności gospodarczej sa FATALNE, dajmy na to ZUS wydawal przez lata oficjalne orzeczenia ze np. przy zawieszeniu firmy ZUSu placic nie trzeba po czym po 4 latach mu się odwidziało i zażądał od tych samych ludzi zaplaty ZUSu wraz z odsetkami. Samowola urzednicza przekracza już wszelkie rozsądne granice, ale ponieważ media wola rozstrzasac sprawę pirata Bogusia TE FAKTY NIE ISTNIEJA. Ciekaw jestem czy ty o tym wiesz? Jak nie to powinieneś zrozumieć o czym pisze..

      http://zus.pox.pl/zus/polowanie-na-badylarzy-czyli-jak-zus-dawal-i-zabieral.htm

    • @neoniewolnik
      No właśnie o to Andrzejowi chodzi – wyciągnął temat inwigilacji na forum publiczne i co? I w sumie … nic. Zgadzam się ze stwiedzeniem, że opinia publiczna w zdecydowanej większości i tak temat zlała. Najpewniej większość wychodzi z założenia “ja nic złego nie robię, to co mnie obchodzi że NSA wie o jakich przepisach piszę z koleżanką. Smacznego im.”

      A co do samego Snowdena – no chyba nikt dotąd na poważnie nie sądził, że Rosjanie dali mu u siebie azyl z czystej dobroci serca i niczego nie chcieli się od niego dowiedzieć. To, że FSB położyło na nim łapki jest tak oczywiste, jak wschód Słońca. Tak więc cały ten news nie jest w istocie niczym szczególnym.

    • Mi się wydaje że Snowdena werbowali albo ruscy pod przykrywką chińczyków albo sami chińczycy.. Dlaczego nie poleciał od razu do Moskwy?
      Uważam że sama afera nie miała na celu ujawnienia jakiś konkretnych tajnych informacji a właśnie samą dyskredytację wrogiego państwa w oczach obywateli i międzynarodowych partnerów.
      Samo wprowadzenie w ten sposób fermentu w społeczeństwie, braku zaufania czy wręcz wrogości do swojej ojczyzny jest jakimś tam zyskiem; dodatkowo generuje pewną pulę tanich potencjalnych informatorów, gotowych zdradzić nawet nie dla zysku a w imię wyższej idei..
      Kiedyś to była ideologia komunistyczna ale teraz już jest nieaktualna więc trzeba było znaleźć inne źródlo emocji..
      Snowden dał się wmanipulować jak dziecko w walce o ideały które jego aktualni obrońcy mają za nic..

  9. snowden od początku był rosyjskim szpiegiem, to co ten agent fsb powiedział to bajka.

  10. To nic niezwykłego. Pewnie Ruscy mają na oku większość, jak nie wszystkich, pracowników CIA w Europie i innych krajach spoza USA.

    I na pewno nie dostał tego azylu za friko – zapewne co ważniejsze materiały szybko nie opuszczą Putinowego podwórka.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.