8:44
30/6/2016

Na łamach Niebezpiecznika często poruszamy problemy zgłaszane przez naszych czytelników. Jednym z ostatnich była sprawa kserowania dowodów osobistych w banku. Weryfikując zgłoszenia, zawsze o komentarz prosimy obie strony związane ze sporną kwestią. W przypadku wspomnianego artykułu o komentarz poprosiliśmy różne banki i przytoczyliśmy też opinię GIODO. Po publikacji artykułu do redakcji dotarła wypowiedź-polemika GIODO, nawiązująca do komentarza przedstawicieli jednego z banków. Publikujemy ja w całości poniżej i zachęcamy Czytelników do ponownej dyskusji w tej sprawie — przypominając, że jeśli nie czujecie się komfortowo w związku z praktykami jakiejś firmy lub instytucji, zawsze czekamy na Wasze sygnały. Bez publicznego zwrócenia uwagi na pewne problemy, mogą one przez długi czas pozostać niezauważone lub nigdy nierozwiązane…

List od GIODO

W nawiązaniu do wypowiedzi Pana Romana Grzyba, analityka w PKO Banku Polskim, odnoszącej się do stosowanej m.in. przez banki praktyki kserowania i skanowania dowodów osobistych warto odnieść się do kilku poruszonych w niej kwestii.

Pan Roman Grzyb powołuje się zarówno na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z 19 grudnia 2001 r. (sygn. akt II SA 2869/00), jak i na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) z 22 lutego 2013 r. (sygn. DOLiS/DEC–211/13/11391,11396), wskazując że, cyt.:

„W świetle Prawa Bankowego, kserowanie i skanowanie dowodów osobistych jest w pełni legalne. Potwierdził to w orzeczeniu z 19 grudnia 2001 roku Naczelny Sądu Administracyjny. Uznał, że „gromadzenie danych osobowych przez wykonanie kopii dokumentu … jest kwestią techniczną”. Od tego orzeczenia, przepisy prawne, w tej materii, nie zmieniły się, więc kopiowanie i skanowanie dokumentów jest zgodne z prawem. Śledzimy dyskusje w tej sprawie i rozumiemy argumenty Generalnego Inspektora Danych Osobowych. Obowiązuje jednak decyzja poprzedniego szefa GIODO z 22 lutego 2013 roku, który uznał, że “pozyskiwanie danych osobowych … przez Bank w zakresie, w jakim są one ujawnione w dowodzie osobistym … jest uprawnione”.

Tymczasem wbrew temu co w omawianym artykule sugeruje Pan Grzyb, nie istnieje przepis prawa, który byłby podstawą stosowania przez banki tego typu praktyk. Pozyskiwanie danych osobowych z dowodu osobistego nie jest równoznaczne z kopiowaniem tego dokumentu. GIODO nie neguje samego faktu przetwarzania przez banki danych osobowych zawartych w dowodzie osobistym, bowiem uprawnia je do tego art. 112b ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Przepis ten wskazuje jednak jedynie na przetwarzanie informacji zawartych w dokumentach tożsamości osób fizycznych, nie zaś na ich kserowanie lub skanowanie. Legalizuje on zatem pozyskiwanie zawartego w nich zakresu danych osobowych, nie odnosi się zaś do metody ich zbierania.

Również NSA – choć w powołanym wyroku stwierdził, że gromadzenie danych osobowych przez wykonanie kopii dokumentu zawierającego te dane jest kwestią techniczną; a posługiwanie się taką czy inną techniką utrwalania tych danych (kopiowanie lub przepisywanie) nie przesądza samo przez się o legalności albo nielegalności tego utrwalania (przetwarzania) – to jednocześnie nie uznał tego wprost za dozwolone.

Również komentarz Pana Grzyba, że

(…) decyzja GIODO z 22 lutego 2013 roku jest obowiązująca”

może wprowadzać w błąd. Omawiana decyzja organu do spraw ochrony danych osobowych dotyczyła bowiem tylko jednostkowej, sprawy i była wiążąca jedynie dla stron tego konkretnego postępowania, przeprowadzonego w celu jej wydania. Traktowanie więc tej decyzji jako obowiązującej dla innych, podobnych sytuacji, jest nieuprawnione i nie ma oparcia w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, mającego zastosowanie do prowadzonych przez GIODO spraw.

Powtórzmy – decyzja GIODO wydana została w odniesieniu do konkretnie oznaczonego adresata w sprawie indywidualnej. Potwierdza to doktryna, jak np. M. Jaśkowska, która wskazuje, że:

„W ogólnym postępowaniu administracyjnym nie jest dopuszczalne załatwianie spraw ogólnych w formie aktów stanowienia prawa, które są wydawane w innych postępowaniach i procedurach tworzenia prawa” (Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX 2016).

Dodatkowo trzeba mieć na uwadze, że powołany wyrok NSA został wydany w 2001 r. Od tego czasu wiele się zmieniło, a postęp technologiczny spowodował nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa danych osobowych. Na kserowanie takich dokumentów, jak dowód osobisty czy paszport, należy obecnie patrzeć przez pryzmat kradzieży tożsamości, która wywołuje negatywne konsekwencje. To m.in. skłoniło obecnego GIODO, dr Edytę Bielak-Jomaa, do zmiany podejścia do stosowanej dotąd praktyki. Zdaniem GIODO nie ma bowiem konieczności, by na potrzeby zawierania i realizacji różnego rodzaju umów, w tym w sektorze finansowym, kopiowania takich dokumentów. Bezpieczniejszym, zalecanym przez GIODO rozwiązaniem, jest zastosowanie innej techniki gromadzenia danych, jak chociażby sporządzanie poświadczonego przez klienta wypisu z dowodu osobistego.

Coraz częściej wpływające do Biura sygnały potwierdzają obawy GIODO, że skopiowany dowód osobisty jest wykorzystywany w celu zaciągnięcia – w imieniu jego posiadacza – kredytu lub innego rodzaju zobowiązania.

W opinii dr Edyty Bielak-Jomaa, Generalnego Inspektora Ochrony danych Osobowych, nadszedł czas na podjęcie dyskusji na temat zmiany tej upowszechniającej się coraz bardziej praktyki kserowania czy skanowania dowodów osobistych oraz innych dokumentów poświadczających naszą tożsamość. Włączonych w nią powinno być wiele stosujących ją podmiotów i środowisk, a efektem – zaproponowanie ewentualnych zmian przepisów prawa lub wprowadzenia dodatkowych środków, wspomagających walkę z tym procederem.

Przeczytaj także:

75 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. No to trzeba będzie poczekać na zmianę władzy, bo obecny rząd konsultacji społecznych (a takową była by wspomniana dyskusja) boi się bardziej niż czegokolwiek innego, z terroryzmem włącznie. I co gorsza ma do tego podstawy, bo za co się “grupa posłów” (dzięki której można uniknąć wspomnianych konsultacji) nie zabierze to wychodzi w najlepszym przypadku buble prawny.

    • Na szczęście znacznie mniej się boi obecna władza konsultacji niż poprzednia, więc nie jest tak źle. Oczywiście chciałoby się by było lepiej…

  2. Dlatego nalezy jak najszybciej wprowadzic metody e-IDentyfikacji tozsamosci a nie jakies skany i xera. Jutro wchodzi unijne rozporzadzenie eIDAS :)

    • A będziesz później odpowiadać za wszelkie dziury i złamane podpisy elektroniczne wszystkich Polaków z własnej kieszeni? Jeżeli tak, to chętnie. Żadna technika elektroniczna nie była, nie jest i nie będzie bezpieczna. O lukach bezpieczeństwa dowiadujemy się zazwyczaj już długo po tym gdy nastąpiło pierwsze nadużycie.

    • “A będziesz później odpowiadać za wszelkie dziury i złamane podpisy elektroniczne wszystkich Polaków z własnej kieszeni? Jeżeli tak, to chętnie. Żadna technika elektroniczna nie była, nie jest i nie będzie bezpieczna. O lukach bezpieczeństwa dowiadujemy się zazwyczaj już długo po tym gdy nastąpiło pierwsze nadużycie.”

      Elektroniczne jest bezpieczniejsze niż papierowe. A na pewno pierwszy lepszy Janusz tego nie złamie.

    • Dokładnie. Nie ma co narzekać na kopiowanie dowodu czy karty, tego bać się nie powinniśmy i nie to tak na prawdę jest tłem tej dyskusji. Nie rozumiem kogoś kto krzyczy, że nie da skopiować sobie dowodu osobistego to nie ma nic do rzeczy. Należałoby zabezpieczyć złożenie wniosku przez przedstawiciela banku/fili kredytowej o dodatkowe weryfikacje choćby jak @Irz napisał elektronicznym podpisem (np. moim zdaniem taki podpis powinien być dostarczany z dowodem osobisty z chipem – żyjemy w końcu w XXI wieku a nie w XX, każdy cywilizowany kraj ma chipy na dowodach u nas – nie ma!). Elektroniczny podpis to nie jedyny sposób weryfikacji czy wniosek złożony o kredyt jest na pewno potwierdzony przez składającego. Np. bukmacherzy na całym świecie żądają weryfikacji przed wypłatą w taki oto sposób: ksero dowodu ORAZ RACHUNEK Z MIEJSCA ZAMIESZKANIA PODANEGO NA DOWODZIE (bzdetnym pomysłem jest brak adresu na dowodzie – kto to w ogóle wymyślił!). Taki rachunek przedstawić trzeba by w banku i zrobić tego kopię. Przy innych usługach bankowych nie trze by było podawać takiego rachunku. Myślę, że zaraz ktoś się odezwie “Jak to, mam pokazywac ile płacę za wodę czy prąd?”. A czemu miałbyś/-abyś nie pokazywać tego rachunku? To są aż takie tajne przez poufne dane że szok ;) Bank nawet by nie sprawdzał tych kwot z rachunków tylko czy na pewno rachunek jest przysłany na podany przez kredytobiorcę adres. Papier przyjmie wszystko wiadomo, ale jeśli mamy spreparowac kilka dokumentów aby nieuczciwe zaciągnąć na kogoś kredyt to byli zatrudniony Janusz na stanowisku przedstawiciela banku/fili zastanowi się 4 razy zanim dopóści się takiego przestępstwa.

  3. Zastanawiam się jak to jest z tym braniem kredytów z danymi kogoś innego. Czy warto mieć to konto premium w BIKu które powiadamia jak ktoś próbuje wziąć kredyt z twoimi danymi?
    Czy wszystkie firmy które dają kredyt sprawdzają zdolność kredytową w BIKu? Czy są takie które tego nie robią, i wtedy nie ma sensu mieć to konto w BIKu?

    • Zwłaszcza te szemrane w BIK-u nie sprawdzają, więc jakiekolwiek _płatne_ konto świadczące usługi monitoringu “bazy kredytowej” wydaje się być słabym pomysłem.

    • @Piotr Konieczny: słabym pomysłem wydaje się być organizacja w tym kraju. Wszystkie instytucje, firmy itp powinny mieć nakazane sprawdzanie BIKu, a te alerty powinny być z automatu za free. Byle pani z HR czy to banku gdzie maja nasze skany dowodów może sprzedać lub przekazać ten skan. A potem byle szemrana firemka może na nas dać kredycik i potem my mamy problem. A powinno być tak, że to ta szemrana firemka ma problem bo dała kredycik na jakieś ksero bez sprawdzenia BIKu gdzie byłby zdefiniowany odpowiedni alert. No ale taki stan rzeczy to jest na korzyść obywatela. No a w tym kraju wszystko co na korzyść obywatela jest złe z punktu widzenia tych tam…

    • Też ubolewam nad tym, że BIK to nie państwowy a prywatny rejestr. Prywatnej firmie nie można zabronić zarabiać, ale warto zwrócić uwagę, że korzystanie z jej usług może być niejako narzucane/wymuszane (“nie damy panu kredytu, bo nie ma pana w rejestrze firmy X, z którą współpracujemy w zakresie weryfikacji”).

    • no załózmy że taki BIk wysyłałby alerty, tylko:
      1) na jaki adres – zameldowania? Zła żona może zniszczyć przesyłkę.
      2) No ok to poleconym za potwierdzeniem odbioru? nadal to samo!
      3) do rąk własnych poleconym za potwierdzeniem odbioru? Koszt takiego czegoś to pewnie min z 10 pln (przygotowanie pisma, wydrukowanie, zapakowanie, ostemplowanie i nadanie, monitorowanie, rejestrowanie, weryfikacja itp. – Kto poniesie koszt? Czy BIK ponosiłby odpowiedzialność w przypadku niewłaściwego zawiadomienia?
      4) na koniec najciekawszy problem. A co Ty byś zrobił w przypadku otrzymania powiadomienia? Sprawę w sądzie od razu? Policję powiadomić? Czy to komornika powstrzyma od działania?

      Potrzebne jest rozwiązanie systemowe, a nie za przeproszeniem takie banialuki.

    • Też jestem zdania że coś jak BIK powinno być jakąś instytucją Państwową w której byłoby obowiązkowe żeby sprawdzać zdolność kredytową, jakiejkolwiek firmie która udziela kredyty/pożyczki.
      Powiadomienia emailem całkowicie darmowe, chyba że takich by musieli wysyłać bardzo dużo dziennie, co wątpię.

    • Uzytkownik -admin-
      żal.pl dla Ciebie
      Alerty z BIK wysylane sa na maila i smsem. Jest cala procedura co nalezy zrobic po otrzymaniu alertu i BIK tez wie co ma dalej robic, Policja itp itd.
      Alert przychodzi natychmiast po wykonaniu zapytania…
      Doucz sie czlowieku a nie takie banialuki wypisujesz oderwane od tematu. Tu dyskutujemy na pewnym technicznym i merytorycznym poziomie.

    • “Powiadomienia emailem całkowicie darmowe, chyba że takich by musieli wysyłać bardzo dużo dziennie, co wątpię.”

      Nawet gdyby każdy byłby chętny otrzymywać powiadomienia mailowe, to jeśli takie zgubi się po drodze, jesteś w punkcie wyjścia. Czyli owszem, da Ci zazwyczaj szansę szybciej wykłócać się o prawdę, ale nic więcej; a w dodatku ktoś może argumentować, jeśli tego nie zrobisz, że zaakceptowałeś dług.

  4. Wystarczy zmienić treść artykuły 112b ustawy Prawo bankowe no coś w stylu: Banki mogą przetwarzać dla celów prowadzonej działalności bankowej informacje zawarte w dokumentach tożsamości osób fizycznych, takie jak: nazwisko, imiona, pesel, seria i numer dokumentu, organ wydający dokument (jeżeli to do czegoś potrzebne), data wydania i data ważności.

    I już nie będzie podstawy do kserowania dowodów bo w katalogu danych nie ma np. zdjęcia oraz innych danych znajdujących się w dowodzie.

  5. Cos tam chcialem zalatwic w ING, zlozyc jakis glupi wniosek i bez pytania moj dowod poszedl na ksero. Oczywiscie kazalem podrzec zrobiona kupie i od razu z tego tytulu wypowiedzialem umowe. Teraz jestem w innym, i odziwo takich zagrywek nie ma.

  6. powiedzcie to airbnb, ich apka ma ładny ekran do fotografowania DO :)

    • trzeba im było wysłać ksero prawa jazdy. Też może być !
      NA PJ (mam nadzieję) nikt nie weźmie kredytu.

  7. Zgadzam się z opinią, iż skany dokumentów stały się narzędziem do wyłudzania i to nie tylko kredytów. W dobie przesyłania wszelakich dokumentów w formie elektronicznej i wierzenia “na skan”, że to co dostajemy jest prawdą powoduje, że stało się to bardzo niebezpieczne.

  8. Teraz trwa ta cala akcja od Orange, rejestrowanie prepaidow, problem w tym, ze nie zarejestrujesz, jeśli dowodu Ci nie skseruja, bo “potrzebny do dokumentacji”

    Podobnie egzaminy panstwowe, Komisja, ktora sprawdza, czy Ty, to Ty, prosi o okazanie dowodu osobistego, przed wpuszczeniem, poczym znika za drzwiami z dowodem, i “sprawdza” nr. pESEL, czy się zgadzają w dokumentacji

    • w plusie nie zrobili ksero DO.

  9. Rozmawiamy o kserowaniu dowodów, a ludzie sami wrzucają do sieci swoje dane osobowe bez zastanowienia. zobaczcie ile świadectw z numerami pesel poszło do sieci. tak wiem ze na dziecko nie da się zaciągnąć kredytu, ale za 3/4 lata dlaczego by nie spróbować? po co ksero? skoro na podstawie danych zawartych nawet w umowie kablówki, podajemy wszystkie dane z dowodu i na allegro można kupic karte kolekcjonerska za 350 zl, łudząco podobna do oryginalu, robimy ksero i idziemy do znajomej pracującej w chwilówce. jeden z bezpieczenikow wyrobil na swoje dane taka karte kolekcjonerska i przez miesiąc zalatwial sprawy w urzędach, bankach i NIKT się nie polapal (rutyna bierze gore).
    (przeprzaszam za braki w interpunkcji i brak polskich znaków, ale ciężko na tablecie)

  10. A jak zinterpretować zachowanie firmy Grenke udzielającej leasingu? Składam zamówienie w sklepie online na kartę graficzną, wybieram płatność w formie leasingu i – co ciekawe – powinienem mieć ksero dowodu, drugiego dokumentu ze zdjęciem oraz ewentualnie dokumenty założycielskie działalności gosp. System przekierowuje mnie do wniosku leasingowego. Zrezygnowałem z jego wypełniania, gdy trzeba było wpisać dane osobowe, numer dowodu, PESEL, adres, przychód/dochód za trzy ostatnie lata, kwoty pobranych kredytów, posiadane samochody (z numerem rejestracyjnym i VIN!). Dwa dni później dostałem maila od Grenke, że nie dokończyłem procedury składania wniosku wraz z wnioskiem w PDFie do wypełnienia (dane ciągle takie same jak wyżej). Wyciągnąłem dane dot. przychodu od księgowości, wpisałem te nieszczęsne dane dot. aktualnych kredytów, samochodu itp. Wysyłka w formie skanu podpisanego wniosku. Dzień później dostałem odpowiedź…. odmowną, bo… nie leasingują podzespołów komputerowych (SIC!). Czy to nie jest idealny sposób na wyłudzanie danych?!

  11. Te skanowanie oraz kserowanie dowodów jest chore. Ja miałem kilka takich sytuacji. Chciałem tylko otworzyć konto bankowe w banku BPH i oczywiście od razu dowód do kserowania, ale przynajmniej dostałem stosowną kopie, z adnotacją że tutaj i tutaj został skserowany dowód przez taką i taką osobę.

    Ale gorzej w banku PEKAO SA… To to była masakra, bylem załatwić drobną sprawę i pani z banku mówi, że no to kserujemy dowód osobisty.. Niezmiernie się zdziwiłem, bo to była drobna sprawa, a nienawidze kserowania mojego dowodu osobistego. No ale się zgodziłem. Czekam czekam, miła pani poszła TOTALNIE NIEWIADOMO GDZIE, POZA ZASIĘG moich oczu i sobie skserowała mój dowód :)
    Poprosiłem tą panią o jakąś kopie, że został tu wykonany skan i przez kogo, a ta pani odmówiła i powiedziała że nie dostanę kopii albo jakiegokolwiek odpisu, że zostało wykonane tutaj ksero mojego dowodu :) Zalamałem się, bo kurna! Żadnego dowodu że jakaś pani chuk wie skąd, chuk wie kim ona jest kseruje sobie mój dowod gdzies na zapleczu, a ja nawet nie dostaję żadnego poświadczenia że tutaj kserowano mój dowód?!
    I to myślę jest warte wspomnienia, jakie praktyki niektóre banki stosują, tutaj mówię o PEKAO SA, ale ciekawi mnie jak w niektórych bankach to wygląda, fajnie by było jakby ludzie opisywali tutaj swoje sytuacje z tym chorym kserowaniem.

    Pozdrawiam

    • + bardzo chciałbym się dowiedzieć jak sobie poradzić z takimi paniami które nie chcą dać kopii, albo odpisu że tutaj zostało wykonane ksero mojego dowodu?
      Bardzo proszę o pomoc w tej kwestii, bo mam dosyć ciąglego scierania się z PEKAO SA..

    • Eskaluj do przełożonego, w CC daj nas i GIODO/UOKIK oraz KNF ;)
      A jak nie masz czasu, to miej przygotowane ksero swojego dowodu z wyraźnym znakiem wodnym “UDOSTEPNIONE DLA BANK XXX W DNIU. X/X/XXXX, W CELU XXX”. Jak wyleci, to będziesz wiedział skąd. A jak jakiś junior-kredyt-meneżer założy kredyt na taki papier, to sam sobie strzeli w stopę.

    • taka sama sytuacja w LIONS Banku, doradca znika z dowodem aby IT zalozylo jakis produkt..

  12. Skoro można spisać wszystkie dane z dowodu to jakie znaczenie ma czy można zrobić ksero/skan? Mając wszystkie dane można przecież samemu “wygenerować” dowód z takimi danymi. To tylko doda oszustowi trochę pracy ale niczego nie uniemożliwi.

    • Szczegóły na tak “wygenerowanym” skanie nie będą się zgadzać. Np zdjęcie. A to już daje nam twardy dowód, że to nie nasz skan (możemy przedstawić oryginał DO z innym zdjęciem) i niech się od nas odczepią.

    • “Bo jak nie załaczę skanu, to system nie pozwala”.

    • @Jakub: No to w końcu skan jest potrzebny czy nie jest? Bo skoro piszesz o porównywaniu skanu dołączonego do umowy kredytu to znaczy zakładasz, że banki mają prawo skanować. Jeśli banki by miały nie skanować dowodów to gdzie to zdjęcie miałoby się nie zgadzać?

    • Bo na razie to dochodzimy do konkluzji, że bank musi mieć skan dowodu jeśli chce spłaty kredytu ale bank nie ma prawa zeskanować dowodu przy zawieraniu umowy.

  13. Należy też wspomnieć, że nie tylko instytucje prywatne stosują takie praktyki. Np. Urząd Celny, żąda kserokopii dowodu osobistego. Pomimo nadesłania zgodnie z informacjami zawartymi na stronie internetowej wypisu z dowodu, nie chcieli procesować mojej paczki bez okazania dowodu, który sobie zeskanowali.

  14. A przecież rozwiązaniem mogłoby być obowiązkowa dwuskładnikowa weryfikacja danych osobowych w przypadku brania kredytu; oprócz dow osob obowiązek przedstawienia drugiego dokumentu typu prawo jazdy, paszport, itp. a dla tych którzy nie mają prawa jazdy, paszportu — dowód osob plus poświadczenie cyfrowe.
    Zaręczam, że oszustw byłoby o 99% mniej.

    • Takie praktyki są stosowane przy dużych kredytach (hipotecznych).

    • Teraz po rejestracji prepeidów, to nawet mogą obowiązkowo numer telefonu wypisywać na dowodzie. Ba! Dawać taki przy urodzeniu i traktować jako wieczysty identyfikator zamiast PESEL-u ;)

  15. A według mnie problem leży gdzie indziej. Bo jak zabronione będzie kserowanie DO to będą przechowywane dane pozyskane z niego. To jaka będzie różnica pomiędzy braniem kredytu na ksero a braniem kredytu na dane (skądś pozyskane) ale tak samo na lewo uzyskany kredyt. Jak tak czy inaczej ktoś wrobiony w taki szwindel ma udowodnić że nie jest wielbłądem?

  16. Pytanie w sumie może do prawników. W poprzedniej robocie (biurowa) dostałem zalecenia, żeby z otrzymywanych pism i dokumentów usuwać lub zamazywać fotografie, ponieważ nie mieliśmy prawa do ich przechowywania. Nigdy się w sumie nie zastanawiałem nad ewentualnymi przepisami, z których takie postępowanie wynikało. Teraz jednak ciekawi mnie czy fotografia to dana na równi niezbędna bankom lub innym instytucjom jak dane adresowe czy PESEL.

  17. GIODO kolejny budżetowy pasożyt generujący posady “ochraniarzy danych” w innych budżetowych instytucjach. Po co takie daremne ostrzeżenia, niech wystąpi do “niezawisłych” sądów które wydają wyroki egzekucji komorniczej na podstawie sfałszowanych umów i tzw. organów ścigania by zajęły się pracownikami banków (itp. instytucji) współpracującymi z przestępcami .
    W czasach gdy kopię dokumentu można zrobić w kilka sekund telefonem
    i przesłać na drugi koniec kraju (czy świata) to obywatel powinien być chroniony a nie jego dane.

    • @Ziutasek No tak, skoro w zasadzie dane wyciekają na każdym kroku i nie udaje się tego powstrzymać, to powinno z ich wycieku jak najmniej wynikać. Czyli np. nie powinno się dać wziąć kredytu na podstawie samych danych z dokumentu lub samego skanu dokumentu.

  18. Idę do bankomatu – nieczynny. 30 m dalej jest agencja PKO. Więc idę tam wypłacić kasę. słyszę: “Poproszę kartę i dowód osobisty”. Dowodu nie noszę w obawie o opisywane przez Was przypadki kradzieży tożsamości… Efekt jest taki że nie mogę wypłacić pieniędzy. Po co Pani w okienku mój numer dowody czy co ona tam by jeszcze spisała – nie wiem bo nie informuje o tym. Rozmawiałem z bankiem: “mamy do tego prawo, kwestie bezpieczeństwa itp”.

    Mam PIN co Panią obchodzi czy ja to ja – jakoś na razie nie widziałem żeby bankomat potrzebował mój dowód do wypłaty pieniędzy…

    • Nie wydaje mi się, żeby do wypłacenia gotówki w oddziale niezbędny był PIN z karty (w końcu to chyba nie jest taka sama wypłata jak w bankomacie). A Pani z okienka miałaby potwierdzić Twoją tożsamość tylko na podstawie katy debetowej/kredytowej? A jakbyś ją zgubił albo ktoś by Ci ją ukradł i wyczyścił Ci konto? Wtedy byś krzyczał ;)

  19. Moim skromnym zdaniem jedno nie wyklucza drugiego. Tzn. jeżeli jakaś instytucja chce zrobić ksero DO to może, o ile właściciel dowodu wyrazi na to zgodę. Jeżeli zaś właściciel zastrzeże, że nie chce, aby jego dokument został “skopiowany” to żadna firma, czy bank nie może odmówić mu wykonania usługi z tego powodu, a dane musi pozyskać w inny sposób, np. wklepując ręcznie do komputera.
    Mnie jednak zastanawia jak w banku, dla którego pracuje Pan Grzyb mogłem wypłacić pieniądze w okienku z mojego konta podając ustnie moje dane osobowe. Pani w okienku nie poprosiła mnie nawet o pokazanie DO, aby sprawdzić czy ja to ja.

  20. Co się dzieje gdy ma się kredyt wzięty na skan dowodu? Jak sobie radzić z taką sytuacją? Może by warto napisać parę kroków w wypadku gdy zaliczy się taką wpadkę.

  21. A czy ktos z obecnych moze sie odniesc do kodow AUTHINFO? Rejestratorzy czesto wymagaja wnioskow z kopia dowodu osobistego, jestem pelen watpliwosci jak potem utylizuja te dokumenty a bez tego nie chca wydac kodu np popularna firma na D i N na poczatku nazw.

  22. Jedna rzecz mnie dziwi.
    Dowód osobisty czy jego skan zawiera nasze dane: zdjęcie, imię, nazwisko, PESEL…
    Ale ani dowód (np. skradziony) czy skan dowodu to jeszcze nie zgoda na np. zaciągnięcie kredytu.
    Jakim prawem ktoś na moje konto może zaciągnąć kredyt? Mojej zgody nie ma, w ogóle mnie nie ma w tej sprawie. Jest tylko złodziej i ktoś nieostrożny z banku.

    Ale kasę to ja mam spłacać?! To jest chore, głupie i zupełnie nielogiczne.

  23. Gdyby w Polsce normalnie działały sady, nie byłoby problemu. W USA padł gościowi komp po aktualizacji do win10, na którą gość nie wyrażał zgody. Po nie całym miesiącu sąd orzekł, że to wina microsoftu i nakazał wypłacenie 10 tys $ odszkodowania za poniesione straty. W Polsce podobna sprawa ciągnąłby się z 10 lat i poszła do kasacji. Większość takich problemów rozwiązałoby sprawne sądownictwo, ale są dwa problemy. Sprawne sądownictwo utrudnia kręcenie lodów przez polityków, poza tym niemożna by członka rodzi, kolegi czy wujka posadzić na jakiś, stołek, bo mógłby po pół roku już siedzieć, razem z tym kto mu ten stołek załatwił.

  24. W bankach jest dobrze, w bankach jest bezpiecznie, banki trwać będą wiecznie.

    – o, tak nam powtarzali, to co miał człowiek nie wierzyć?

  25. Świat zaczyna być tak pokręcony że za chwile nie będzie sie dało funkcjonować bo okradać nas będą co 2min…. i nic z tym nie zrobimy :D
    B wszystkie usprawnienie przede wszystkim usprawniają złodziejowi..

    Niesamowite jest ot że złodziej uzyska kredyt tam gdzie człowiek na którego uzyskuje nie miałby szans…..

  26. Same dane z mocy prawa są w urzędach typu USC, ZUS, NFZ itp (które część tych danych tworzą). Nieuczciwy urzędnik może z każdego zrobić kredytobiorcę (choćby kserując nowy DO przed samym wydaniem).

  27. A gdyby tak zabezpieczyć dodwody osobiste folią odbijającą ostre światło (taką jak zaklejają sobie tablice rejestracyjne żeby ze strzelonej fotki nie wynikało zupełnie nic poza białą tablicą) chyba wystarczyłoby?
    Pani nie mogła zrobić skanu bo wychodził biały, tylko trzeba udawać durnia że się pojęcia nie ma dlaczego…

  28. Ale faktycznie, gdyby przy skanowaniu dowodu osobistego skanujący był prawnie zobowiązany wydać skanowanemu poświadczenie, że wykonał taki skan (może nawet ze swoim znakiem wodnym), to już zaczynałoby być wyrównywanie szans.

    Podobna sprawa była zawsze z żądaniem dowodu jako zastaw za wypożyczany sprzęt – teraz widzę że jest jasne stanowisko GIODO i w tej sprawie http://www.giodo.gov.pl/560/id_art/8374/j/pl/

    Ciekawe, w którą stronę to pójdzie.

    • Jasne stanowisko jest od lat, ale raczej nic się w tym temacie nie zmieniło.

    • @sjs I nie zmieni się, póki będzie dość chętnych na zostawianie dowodu w zastaw za sprzęt. Przykładowo, na jednym spędzie tematycznym w zeszłym roku, gdzie organizator miał w zasadzie komplet danych uczestników (bo były wymagane przy zapisie), ogłoszono wypożyczalnię sprzętu. Regulamin nie był ogłoszony. Na miejscu okazało się (po wydaniu sprzętu) że należy zostawić dowód w zastaw. Na moje “W takim razie nie, dziękuję, mam taką zasadę, że nie zostawiam dowodu”, okazano zrozumienie i zaproponowano mi kaucję. I była to o ile się orientuję, jedyna kaucja zostawiona organizatorowi – obok kilkunastu dowodów osobistych. Póki jest podaż, będzie popyt. Jak większość przestanie chcieć zostawiać dowód, wypożyczalnie będą musieć wymyślić coś innego.

  29. Tylko w teoretycznym państwie prawo pozwala na branie kredytu/pożyczki na ksero dowodu. I tylko w państwie teoretycznym bank nie odpowiada za weryfikację i wałek.

  30. Jakiś czas temu chciałem zostać abonentem cyfrowego polsatu ALE warunkiem odebrania przesyłki od kuriera czyli dekodera ze względu, że całość była załatwiana telefonicznie było przekazanie kurierowi ksero kopii dowodu osobistego i prawa jazdy bądź karty kredytowej / płatniczej, wydruku z CEDIG – To jest proszenie się o problemy… odmówiłem i nie zostałem abonentem…

  31. Zamiast kombinować jak parasolkę w tyłku otworzyć wystarczy zmienić prawo by w spornych sytuacjach to bank (inna instytucja) musiała udowodnić przed sądem kto rzeczywiście podpisał umowę a nie zaocznie na podstawie sfałszowanych papierów wydawane są wyroki egzekucji komorniczej, oczywiście lobby banksterów zrobi wszystko by skuteczne i logiczne rozwiązania nie przeszły ;-(

  32. Gdzieś czytałem, że pracownik firmy-krzaka, który nastuka lewych kredytów na podstawie ukradzionych tożsamości wcale nie ma kłopotów prawnych, ba, nawet podobno po pokazowym wywaleniu jest chętnie przyjmowany przez kolejne instytucje parabankowe czy nawet franczyzowo-bankowe, no bo w końcu taki skuteczny…

  33. Zamiast obrażać się na bank, za to że chce mi zeskanować dowód, zrobiłem tak:
    * Sam wykonałem skan obu stron dowodu i je wydrukowałem
    * Na wydruku, w miejscach wolnych na obu częściach dowodu dopisałem własnoręcznie nazwę banku i datę
    Pani, która mnie obsługiwała, nie chciała początkowo skanować mojej tworu, więc zapytałem, czy bankowi jest potrzebne ksero mojego dowodu do nielegalnego wzięcia kredu, czy do weryfikacji, że ja to ja?

  34. Kopiowanie dokumentu jest konieczne m.in. ze względu na prawidłowość procesu identyfikacji klienta, jak również jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa środków klienta i przeciwdziałania oszustwom na jego szkodę.
    Na oficjalnej stronie urzędu możemy bliżej zapoznać się z usazadnieniem do odpowiedzi na pytanie o zasadność kopiowania dokumentu tożsamości. Pytanie dotyczy wykonywania kopii w związku z badaniem zdolności kredytowej, niemniej brzmienie wskazanego powyżej art 112b Prawa bankowego stanowi uprawnienie do wykonywania kopii również w przypadku zawierania umów innych, niż umowy kredytowe

    • “Kopiowanie dokumentu jest konieczne m.in. ze względu na prawidłowość procesu identyfikacji klienta, jak również jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa środków klienta i przeciwdziałania oszustwom na jego szkodę.”

      Możliwe.
      Tylko po skopiowaniu dokumentu coraz głośniej jest o oszustwach, komornikach i płaceniu rat za kredyt, którego się nie zaciągało.

      Dlaczego nie słyszymy ani nie czytamy o oszustach skazanych za takie przekręty?

  35. Nie do końca rozumiem tę wypowiedź, czy byłoby możliwe uzupełnienie jej o następujące szczegóły:
    1. pierwszy akapit – kto tak twierdzi,
    2. drugi akapit – jaka strona,
    3. ponownie drugi akapit – jakiego urzędu?

    • PS. to było do użytkownika @kamil, tylko się dodało w nie tym miejscu, sorry

    • Przepraszam, cytat bezpośredni ze strony GIODO. Pozdrawiam

    • Przepraszam, poprzedni post nie zaczytał linku. Bezpośredni link do strody GiODO: http://www.giodo.gov.pl/332/id_art/2839/j/pl/

      Jasno wynika,że BANK ma prawo kserować dowód. Pozdrawiam

    • re Kamil: Jest do tego odniesienie w artykule, zresztą to że bank ma prawo skserować dowód nie znaczy że ty musisz się na to zgodzić.

  36. 1. Wprowadzenie (na życzenie obywatela) możliwości zgłoszenia się do BIK i baz gospodarczych (KRD, ERIF, BIG Infomonitor) z żądaniem ustawienia flagi zakazu uruchamiania kredytów, brania telefonów itp. Myślę, że to tylko kwestia techniczna, do wprowadzenia w systemach w ciągu kilku tygodni.
    2. Wprowadzenie limitu dla transakcji zawieranych drogą elektroniczną, bez podpisu klienta.

    Ponieważ zaś sam zawodowo związany jestem z rynkiem finansowym, m. in. w obszarze kredytów i pożyczek, mogę ze 100% pewnością oświadczyć, że zakaz kserowania dowodów osobistych nic nie zmieni w często poruszanej kwestii pożyczek przez internet. Zapewniam, że żadne kopie dokumentów w większości przypadków nie są wymagane. Wystarczą DANE z dowodów osobistych. Te zaś obecnie nie zawierają ich szczególnie dużo. Imię, nazwisko, PESEL, data wydania i ważności. Te dane są przetwarzane przez multum firm. I te dane wystarczą do zaciągnięcia kredytu/pożyczki.

  37. Przepraszam, że komentarz pod komentarzem, ale uzupełnię jeszcze o dosyć ważną i często poruszaną kwestię. Banki niemal zawsze twierdzą, że kopiowanie dokuemntów jest niezbędne itp. Jest to oczywiście bzdura. Ani przy uruchamianiu kredytów, ani przy zakładaniu kont, ani też przy zmianie danych. Jeszcze 5-10 lat temu wiele banków nie tylko nie miało takich wymogów, ale i zabraniało pracownikom kopiowania dokumentów. Podejście się zmieniło w momencie, gdy coraz więcej kont czy kredytów było uruchamianych na nieprawdziwe dane. Czyli problem pojawił z uwagi na nadużycia pracowników instytucji. W mojej opinii było to skutkiem nakładania nierealnych do wykonanania planów sprzedażowych. Pracownicy mając do utrzymania rodziny i szefa krzyczącego 2 razy dziennie skłonni byli klepać lewe dane tylko po to aby nie utracić premii. Banki zaś rozwiązując problem poszły po najniższej linii oporu – do procedur wprowadziły konieczność kopiowania dokumentu. I problemu nie ma.

  38. Ciekawe kiedy GIODO zajmie sie Areo2 -skopiowali dowody kilku milionów polaków…

  39. Wiele instytucji kopiuje dowody. Zresztą dowód pokazuje się w wielu miejscach gdzie sa kamery więc i kamery trzeba by powyłączać… totalna bzdura. Kwestią nie jest zablokowanie możliwości kopiowania dowodów tylko możliwość ich wykorzystania przez nieuczciwe osoby np. zakładające filie którejś z chwilówek i wykorzystujące własnie tam kopie dowodów do których mieli dostęp. Istnieją tez nieuczciwi przedstawiciele banków, którzy żeby zrobić przysłowiową “normę” wpisują nieświadomej osobie kredyt przpisując dane z dowodu. Najprostszym sposobem zabezpieczenia się przed takimi działaniami są dowody z chipami elektronicznymi którymi trzeba by było zalogować się w system bankowy podczas wypełniania wniosku o kredyt (również w firmach zajmującej się chwilówkami). Koszty wprowadzenia takiego dowodu oczywiście niskie nie są ale Państwo powinno to zrobić oraz wprowadzić prawo wymagające używania w placówkach finansowych takich kart. Możliwość użycia danych z dowodu (karty de facto) , którą pokazuje w wielu miejscach jest jak użycie numeru karty bez pinu (też ja pokazujemy w miejscach gdzie są kamery więc numer odczytać nie trudno) podczas zakupów do 50 zł jeśli mamy włączony paypass (swoja drogą to też beznadziejna sprawa). W cywilizowanym kraju na informacje z dowodu nie da się wziąść kredytu nawet jeśli masz dostęp do systemu kredytodawcy (filie chwilówek).

    • Sorry za błędy ;)

  40. Chcialbym abyscie tez sie przyjrzeli innej firmie i problemie. Otoz gdy chcemy zareklamowac jakas transakcje w Allegro przy pomocy ochrony kupujacego za posrednictwem firmy Payu to musimy przeslac wszystkie dane transakcji razem ze skanem dowodu osobistego. Bez skanu nie dostaniemy zwrotu pieniedzy z programu ochrony kupujacego.

  41. Sprawa kserowania jest dość prosta do zablokowania. Niech na nowych wzorach dowodów umieszczona zostanie konstelacja Oriona tak jak na nowych banknotach. Wtedy, żadne współczesne ksero nie skopiuje takiego dowodu lub kopia będzie zupełnie bezużyteczna.

    Sam się zastanawiam, czy po prostu pisakiem permanentnym lub termotransferem samemu nie wstawić na dowód takiego nie rzucającego się w oczy znaku.

  42. Sprawa jest chyba prosta! Moja propozycja jest taka: jeżeli nie chcecie, żeby skserowali Wam dowód, to w przypadku prośby o dostarczenie kserokopii dowodu, albo zgody na jej zrobienie żądajcie potwierdzenia, że taką kopię Waszego dokumentu Wam zrobiono. Kiedyś podczas rozmowy w pewnej instytucji powiedziałem, że nie zgadzam się na kserowanie mojego dowodu osobistego. Dowiedziałem się wtedy, że taki jest wymóg i że nie mam wyjścia i muszę się zgodzić. Poprosiłem zatem o wydanie pisemnego potwierdzenia zrobienia kopii mojego dowodu osobistego z pisemnym podpisem pracownika i pieczątką instytucji oraz datą jej zrobienia. Osoba mnie obsługująca zapytała po co mi to. Odpowiedziałem, że jeżeli kiedykolwiek ktoś weźmie na mnie kredyt to na policji złożę informację żeby w pierwszej kolejności zbadano, czy osoba podpisana na potwierdzeniu nie udostępniła czasem kserokopii mojego dowodu. Po tym okazało się, ze kopia mojego dowodu w zasadzie nie jest niezbędna i wszystko można załatwić bez niej…

  43. czas najwyższy nanieść zmiany w ustawie. powinno być napisane wprost, że wykonywanie kopii dokumentów tożsamości jest zabronione, i cała dyskusja byłaby ucięta.
    kolejna kwestia to pokomunistyczny zapis dot. BTE, który w jawny sposób łamie prawa obywatelskie, gdyż dopuszcza do sytuacji kiedy obywatel nie ma parwa do obrony, gdyż nie jest informowany na bieżąco o postępowaniu.
    Zbliżona sytuacja jest w skarbówce, gdzie postępowanie też może się odbyć bez informowania obywatela. Po pseudowyroku skarbówki, bez wyroku sądowego, jest wysyłany komornik lub wezwania do natychmiastowej zapłaty, przez co obywatel jest pozbawiany prawa do obrony.

    z tym kserowaniem dowodów to jakaś masakra, i GIODO wraz z UOKiK powinny tą sprawą zająć się pilnie. Ludzie są często pod przymusem, czyli dajesz skserować dowód tożsamości, a my pomyślimy czy w ogóle dostaniesz kredyt. nie godzisz się, to na pewno kredytu nie będzie. tylko ustawa może to wyprostować.

    niektóre banki wymagają nawet dwóch dowodów potwierdzających tożsamość, i kserują obydwa. np. dowód osobisty, plus prawo jazdy lub paszport/karta emeryta/kombatanta, cokolwiek co ma dane i zdjęcie. banki roszczą sobie zbyt wielkie uprawnienia.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: