13:04
25/6/2012

* Izrael prosi o hasła na granicy

Pojawiają się raporty, że na wjeździe do Izraela turyści są proszeni o podanie hasła do swojej skrzynki pocztowej. Przed wyjazdem do Izraela sugerujemy więc stworzenie lewego konta na Facebooku, lewej skrzynki na GMailu z hasłem dupa.8 — lub innym obraźliwym ;)

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

26 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. mówisz – nie mam, i co?

    • I nie wjeżdżasz. Albo wjeżdżasz ale dostajesz dyskretną opiekę dla sprawdzenia co będzie robił ten terrorysta bez adresu email. ;-)))

  2. Nie no niezle , nie dość że szpiegują wewnątrz kraju , to jeszcze robią to na granicy!? Była afera z groźbą skierowaną do Blackberry , Gmail i do kogoś jeszcze to teraz to? Niedługą będą prosić o wszczepienie mikro czipu z GPS do ciała rzekomo aby zapewnić bezpieczeństwo i inne a tak naprawdę to po to aby nas szpiegować

    • Mając dookoła sąsiadówk, którzy ubierają kobiety w worki na śmieci a za wypicie piwa karają chłostą to ja się im nie dziwie. Zresztą, muzułmanin w Izraelu żyjący zgodnie z prawem ma wiecej praw i swobód niż w jakimkolwiek innym kraju na bliskim wschodzie.

  3. albo cie nie puszczą (nawet jak nie masz naprawdę) do kraju , albo jak już przekroczyłeś to marny żywot twój będzie (wiesz zapewne co mam na myśli)

  4. A nie można podać np do skrzynki na yopmailu ? :D

  5. Proszę o skorygowanie tytułu artykułu – nie prosi, a żąda… A kto się nie dostosuje ten jest deportowany… Zawartość skrzynki jest przeszukiwana m.in. po hasłach kluczowych: Palestyna, Zachodni Brzeg itp. Poza tym kontrola ta ma charakter rasistowski ponieważ dotyczy głównie Arabów… To tyle w kwestii państwa mieniącego się “jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie”… Tiaa, tylko nie dodali, że jest to “demokracja żydowska”, a więc pozostali mają się dostosować, albo wypad…

  6. Ciekawe czy inwigilują tego e-maila chociaż przez proxy ;). Na granicy tam siedzą chyba sami hakerzy :>

  7. a coscie sie tak zasadzili, zeby jechac do parchowni… nie ma wjazdu, to see ya
    coz jest tam takiego, ze trzeba wyrywac sobie wlosy z tego powodu ze nie wpuszcza????
    jest setki miejsc na ziemi, stokroc piękniejszych… chyba ze jestescie zydami o niezdefiniowanej tożsamosci

    • Załóżmy, że ktoś musi tam pojechać w ramach pracy, delegacji, itp.

      Wtedy już trochę trudniej wybrać sobie cel wyjazdu.

    • Wypowiedż Joł i @Joł właśnie ilustrują dlaczego Izrael musi robić takie rzeczy. I inne, ciekawsze, jak fizyczna eliminacja.

  8. życiowa tragedia – nie wpusczony do Izraela ;)

  9. oni pewnie chcą przejąć polski EPUAP ;P

  10. @Piotrze
    Podczas gdy twój art. sugeruje bezmyślność i naiwność tych działań to w rzeczywistości jest inaczej. Akcja jest bardziej targetowana.

    Proszą osoby, którym i tak mieli odmówić wjazdu i/lub które mają w jakiś sposób zidentyfikowane jako działające na szkodę Izraela.

    Numer z fałszywym kontem i tak nie zadziała. Bo proszą o hasło do konkretnej skrzynki/konta FB.

    • Każdego aktywistę organizacji propalestyńskiej można uznać za działającego na szkodę Izraela – pewnie tych, którzy budują studnie Beduinom również uznaje się za potencjalnie groźnych.

    • @Akerbuz – Ci są najgroźniejsi… Bardzo niebezpieczni są także pokojowi demonstranci na Zachodnim Brzegu, którzy demonstrują przeciw postawieniu muru separacyjnego, który de facto stanowi aneksję ziem palestyńskich separując Palestyńczyków od Palestyńczyków… Na takich demonstrantów władze Izraela stworzyły określenie “terroryści nie używający przemocy” :-) To się nazywa propaganda… Dobrze, ze wielu Izraelczyków nie zgadza się z tą polityką, ale do zmian jeszcze daleko, tym bardziej, że ostatnio uchwalono przepisy, które pozwalają karać każdego (nawet żydowskich obywateli Izraela) za sprzeciwianie się okupacji Palestyny…

    • Na szkodę Izraela – co najmniej świadomie – nie działam. Ale mniejsza z tym. Do rzeczy:

      Nie mam FB. Nie istnieję? A może wystarczy im nieznane mi (naprawdę) hasło do konta FB założonego przez gościa o (rzekomo) takim samym imieniu i nazwisku? (True story, chociaż moje nazwisko jakieś szczególnie pospolite nie jest.)

      A darmowych kont e-mail ktoś może sobie nazakładać hurtowo poza Izraelem z kafejki internetowej/biblioteki/zza proxy na dane osobowe typu “Pan Wacław Szybkoręki” czy “Pani Dzida Prosta-Twarda” i za pomocą nich komunikować się z tymi złymi palestyńskimi terrorystami.

      Izraelski wywiad wybada wszystko?

    • Ja nie mam FB. Nie marudź, co ma np. powiedzieć Jan Kowalski albo John Smith;-)

      Możliwości jest dużo. Można nawet Bin Laden security używać (komp offline,a kurier dane na pen-drive wozi w jedną stronę). Można też zaszyfrować i ukryć w zdjęciach.

      Takie metody tylko z zaskoczenia mogły być skuteczne i działać tylko na “określony poziom terrorystów”.

      Pocieszające w tym jest, że Izrael nie ma jeszcze api do Facebooka aby sobie przegrzebać wszystko co chce ;-) , bo z mojej wiedzy wynika, że na przykład USA nigdy jeszcze żadnego terrorysty o hasło do FB,Gmaila itp. nie prosiły ^_^

    • “że na przykład USA nigdy jeszcze żadnego terrorysty o hasło do FB,Gmaila itp. nie prosiły”
      Skoro niejaki Mark “the Overlord” Zuckerberg dostał oficjalnie jakąś tam nagrodę za współpracę z CIA, to na bank mają całkiem niezłe narzędzia do analizy FB. Tylko pewnie po ostatniej wpadce z ujawnieniem twórców stuxneta, nie bardzo chcą Mosadowi dać te zabawki ;-)

  11. 1. Troszkę czasu temu o tym było.
    2. jak, że nie mam dostępu do haaretz.com to nie wiem czy zaznaczyli że najczęściej proszono osoby wyznań pochodzenia arabskiego, lub te przy których były podejrzenia o kontakty propalestyńskie
    3. @Bartek mówi ma rację w swoim komentarzu

  12. to tak jakby wymuszanie podania hasła do niejawnej korespondencji. Ciekawe czy są na to paragrafy (trzeba by odpowiednio to sformułować). Anyway, hasło dupa.8 jest za mało koszerne ;)

  13. Bogowie, jeszcze chwila a montypythonowie staną się prorokami. Już niedługo na granicy:
    “Stop. Who would cross the Bridge of Death must answer me these questions three, ere the other side he see.
    – What… is your name?
    – What… is your quest?
    – What… is the air-speed velocity of an unladen swallow?”

    • Ja w raporcie wyczytałem tylko coś o osobach z Arabsko brzmiącym imieniem/nazwiskiem i o tym, że to zostało wymuszone przez USA.. … Ah ta ich walka z terroryzmem jest sama w sobie terrorem jednostek cywilnych świata i przypomina mi hitlera, który nie dażył szacuniem Żydów…

  14. Jasno jest napisane że to byli tylko i wyłącznie Arabowie, czyli tak jakbyś wjeżdżał do Iraku w trakcie wojny w przebraniu księdza. Fałszywy alarm na razie.

  15. Kompletna bzdura. Dwa tygodnie temu przekraczałem granicę Izraelsko-Egipską i nic takiego nie miało miejsca.

    Nie przytrafiło się to również osobom, które tam spotkałem, a spędziłem na granicy kilka godzin.

  16. Właśnie przekroczyłem granicę izraelską w Tabie. Niestety nie zostałem poproszony o hasło, a szkoda, bo miałem dla nich niespodziankę ;).

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: