15:10
28/1/2022

W środę miało miejsce ciekawe zjawisko. Dwie duże redakcje, Wirtualnej Polski i Onetu, niezależnie od siebie i za pomocą innych technik dały dowód na to samo. To, czego spodziewaliśmy się od dawna. Że dane Polaków dotyczące szczepień znajdujące się w rządowych bazach nie są wystarczająco chronione.

To nie dziura, to wyciek!

Zacznijmy od publikacji Onetu. Kamil Dziubka w artykule wskazał z nazwiska różnych polityków i pokazał, że ci, którzy publicznie krytykują szczepienia przeciwko SARS-CoV-2, jednak się zaszczepili. Dane na temat szczepień dziennikarz pozyskał od osób, które są uprawnione do wglądu w oficjalne rządowe bazy: EWP (Ewidencja Wjazdu do Polski) oraz SEPIS (System Ewidencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej).

W tym przypadku nie można więc mówić o luce w rządowych bazach. Po prostu uprawniony użytkownik tych systemów nielegalnie wyprowadził dane pacjentów i przekazał dziennikarzom. To wyciek, można by rzec, żadna wina rządowych systemów. Zgoda, ale pod jednym warunkiem — że administratorom uda się namierzyć tego, który dane wyprowadził. Bo jeśli nie, to znaczy, że w rządowe systemy nie wbudowano poprawnie działających mechanizmów audytowych. I wtedy ten incydent będzie można rozpatrywać jeśli nie w kategorii luki/dziury to na pewno w kategorii poważnej słabości.

Dziura! Jednak dziura!

A teraz przejdźmy do publikacji Wirtualnej Polski, która pozyskała te same dane, ale w inny sposób. Szymon Jadczak zauważył, że na rządowej stronie rejestracji wizyt na szczepienia można było nadużyć formularz do tzw. “szybkiej rejestracji”, udostępniony w serwisie pacjent.gov.pl

Aby naruszyć czyjąś prywatność wystarczyło wprowadzić nazwisko i PESEL tej osoby. Numer telefonu można było podać dowolny. Jeśli PESEL pasował do nazwiska, otrzymywało się SMS na wskazany numer telefonu. Wiadomość zawierała kod, który umożliwiał zalogowanie się do systemu rejestracji na szczepienia i wtedy — w zależności do tego, czy osoba była zaszczepiona czy nie — widać było:

  • Komunikat błędu (dla osób zaszczepionych)
  • Listę adresów punktów szczepień blisko adresu zameldowania (dla osób niezaszczepionych)

Innymi słowy, przy pomocy tego formularza wiele nieuprawnionych osób (bo za każdym razem można było podawać inne numery telefonów) mogło uzyskać informacje:

  • Czy osoba o danym nazwisku ma taki PESEL
  • Czy dana osoba była zaszczepiona
  • A jeśli osoba nie była szczepiona, gdzie jest zameldowana (miejscowość)

Formularz umożliwiał więc pozyskanie danych uznawanych za dane medyczne. Co prawda potrzebny był czyjś PESEL, ale ten w przypadku wielu osób jest całkowicie jawny albo można go łatwo ustalić w wielu źródłach OSINT-owych.

Szymon zgłosił przed publikacją ten błąd Ministerstwu Zdrowia. To odpisało frazesami, które pokazały, że chyba nie do końca rozumie problem:

Przedstawiona ścieżka logowania pozwala jedynie na umówienie wizyty na szczepienia w cyklu podstawowym (jeżeli wcześniej było ono nieumówione). Nie daje natomiast możliwości umówienia się na szczepienie dawką uzupełniającą lub przypominającą. Liczba logowań jest ograniczona, tj. na jeden numer telefonu można umówić trzy osoby (trzy różne numery PESEL) [przy czym sprawdzić można było nieskończenie wiele — dop. red.]. Każdy numer telefonu jest zarejestrowany i przypisany do osoby, więc daje możliwość identyfikacji. Dodatkowo potencjalne ryzyko enumerowania numerów PESEL zostało ograniczone przez zastosowanie reCAPTCHA (…) Ryzyko związane potencjalnymi naruszeniami zostało przeanalizowane i w świetle zastosowań powyższych działań oceniono, że ryzyko niedostępności Internetowego Konta Pacjenta (w przypadku dużej liczby użytkowników) jest zdecydowanie wyższe. Ocenę ryzyka potwierdził Inspektor Ochrony Danych MZ i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa minister Marek Zagórski

Ale koniec końców, Ministerstwo Zdrowia zmieniło werdykt swojej analizy ryzyka i formularz zniknął. I dobrze.

To czy ktoś jest na kwarantannie też można (było?) sprawdzić

Przypomnijmy, że jest jeszcze co najmniej jedno miejsce, gdzie można dowiadywać się czegoś na temat “pacjentów”. Chodzi o aplikację Kwarantanna Domowa, która pozwalała (a może dalej pozwala? Nie jesteśmy w stanie teraz tego sprawdzić, bo nie znamy nikogo na kwarantannie) ustalić, czy właściciel danego numeru telefonu jest aktualnie na kwarantannie, czy nie. Po prostu dla numerów telefonów osób nieobjętych kwarantanną zwracała inny komunikat błędu niż dla tych, którzy na kwarantanne zostali wysłani. Opisaliśmy to w tym artykule, dwa lata temu. 

Co robić, jak żyć?

Dane wyciekają. Zwłaszcza z systemów tworzonych naprędce. Nie ma 100% skutecznej metody aby to powstrzymać. Bo nawet jak dziur nie będzie, to uprawniony użytkownik systemu dane może wynieść (patrz przypadek Onetu). Co więcej, wciąż wiele firm (a w tym przypadku także rząd — patrz przypadek Wirtualnej Polski) wykorzystuje ten numer do uwierzytelnienia obywatela. To naszym zdaniem duży błąd. Tak nie powinno się robić.

Co więc nam pozostaje? Podawanie tam gdzie to możliwe różnych identyfikatorów (np. różnych numerów telefonów). Wtedy po wycieku danych, który prędzej czy później nastąpi, nie łudźmy się że nie, ktoś nie będzie w stanie po numerze telefonów złączyć naszych szczątkowych wpisów z różnych baz by zbudować na ich podstawie pełen profil naszej osoby.

Zwróćcie na to uwagę, rejestrując się w nowych miejscach. Wielu operatorów pozwala przypiąć do swojego numeru dodatkowe numery za parę złotych. To tylko jeden z trików. Jest ich więcej i w zasadzie to temat na osobny artykuł albo webinar. Jeśli kogoś interesuje temat ochrony prywatności w internecie, to wpiszcie poniżej swój e-mail. Jak będzie odpowiednio dużo chętnych, to postaramy się taki materiał przygotować i w pierwszej kolejności poinformujemy o tym zapisane poniżej osoby





Bez obaw, podane e-maile wykorzystamy wyłącznie do komunikacji o pracach nad materiałami dotyczącymi prywatności. Jeśli lubisz czytać o RODO, kliknij tutaj.

Przeczytaj także:





Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet na wykład klikając tu.

53 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. wy tu gadu gadu ale nikt nie sprawdzic czy grzegorz Braun się zaszczepił !

    • po oczach widać czy koś się zaszczepił

  2. “Co więcej, wciąż wiele firm (…) wykorzystuje ten numer”

    Jaki numer? Coś zjedzone w tekście.

    • Zapewne numer PESEL.

  3. A ci co dzwonią o kwarantannę wypytują o ludzi zamieszkujących we wspólnym gospodarstwie. Jakaś paranoja.

    • Jeśli myślimy o tych samych dzwoniących to są zwykłe wyłudzenia danych, nic innego.

  4. “Kamil Dziubka w artykule wskazał z nazwiska różnych polityków i pokazał, że ci, którzy publicznie krytykują szczepienia przeciwko SARS-CoV-2, jednak się zaszczepili.” – ekhm, chyba nie macie pojecia jaka jest skala kupionych certyfikatow. Z mojego otoczenia (bliscy znajomi) nie znam ani jednej, ktora by nie miala kupionego papieru w tej szopce: wszystko kupione: i dorosli i dzieci. Powiem wiecej: nawet nie trzeba sie starac i szukac jakiegos pokatnego zrodla – niektorzy wprost pytaja, czy chce kupic papier. Dom wariatow skrojony pod myslacych inaczej, bo tylko tacy powaznie traktuja to co sie dzieje od dwoch lat.

    • No to niech kupują. Potem wielce zdziwieni, gdy trafią pod respirator. Ludzi mogą oszukać, ale wirusa nie.

    • “Z mojego otoczenia (bliscy znajomi) nie znam ani jednej, ktora by nie popełniła przestępstwa”.
      Super.

    • @Foo @Sosna

      Nie ma to jak mentalnosc leninowskiego… no tego tam. Jak to jest, ze dziwnym trafem pospolstwo stoi w kolejkach do szczepienia, a ci ktorzy maja pieniadz, sa dobrze wyksztalceni (nie, nie te bezuzyteczne papiery z tzw “uczelni publicznych” – publiczne to sa szalety), maja konekse, gdy im wspomniec o tym covidowym cyrku albo sie smieja, albo pukaja w glowe – a najczesciej w ogole o tym nie mysla. Jak to jest, ze proponowania niedawno ustawa miala zmuszac glupie Kowalskie do szczepienia, wlasnie takim dziwnym trafem miala pomijac poslow i senatrow, czyli de iure caly Rzad? Przeciez szczepienia sa dobre dla zdrowia, wiec co – ustawodwcy chca sobie to zrowie pogorszyc?

      Ale wy sie przeciez nad czyms takim nie zastanawiacie. A czemu? To proste: nie jestescie od myslenia, a od wykonywania polecen. I dobrze. Ktos musi kopac rowy, ktos musi przerzucac gnojowice na polach, ktos musi gnic w okopach w trakcie wojen. Tak to dziala. Mnie to pasuje.

    • @pom3mon: Ależ przedmówca już napisał: innych oszukasz, ale wirusa nie oszukasz. Co z tego, że będziesz mieć papier, jak i tak w końcu zachorujesz. Za ~2-3 lata koronawirus stanie się endemicznym, a to oznacza, że każdy z nas będzie na niego narażony bardziej lub mniej.

      Nie szczepiąc się bardzo ryzykujesz, tak jak celowo dobierając gorszy spadochron, bo “lepsze cisną w jajka i już jeden umarł po takim spadochronie”. Nikt ci nie broni skakać z gorszym spadochronem, przynajmniej dopóki twoja fantazja nie poniesie cię nad tereny zamieszkane, byś mógł komuś spaść na głowę…

    • Uwielbiam takie “statystycznie istotne” dane. Za to w moim otoczeniu wszyscy zaczepieni, a na pytanie o fałszywy certyfikat pukają się w czoło. I nie bredź tu o wykształceniu, bo po Twoim poście widzę, że akurat z “wyżyn” nie pochodzisz.

    • @Kenjiro @Anon

      Dla was ignorancja jest blogoslawienstwem. Podobnie jak potrzeba posiadania wroga – gdyby go zabraklo stracilibyscie cel w zyciu. I nie wazne czy to komunisci czy kapitalisci, czy arabscy terrorysci, czy covid, czy wkrotce Putin. Wrog musi byc, bo musicie sie kogos lub czegos bac. Powtarzam: mnie tej uklad pasuje. Zarazem nie jestem zachwycony ta sytuacja, ale lepsze to, niz rewolucja gdzie prostactwo wyrzyna wszystkich dookola, a pozniej samych siebie. Kaganiec musi byc. I nie obchodzi mnie zupelnie co wy sobie tam myslicie i wyobrazacie pod jednym warunkiem: ze wykonujecie polecenia. I tyle.

    • Wróg? Jaki wróg? Sam sobie go wyszukałeś i wciskasz innym, że takiego mają. Polecenia też sobie wymyśliłeś, a nie zauważyłeś, że w myśleniu masz braki. A każdy myślący umie postawić znak większości lub mniejszości pomiędzy dwoma prawdopodobieństwami i wybrać, to co dla niego lepsze. Jeśli dla ciebie 2% jest mniejsze niż 0.01%, to życzę powodzenia z taką matematyką…

    • Pom3mon uważa, że nie ma żadnego wirusa albo nie jest on groźny – dlatego się nie szczepił. On, który widzi jak na dłoni jakimi to grubymi nićmi szyte, a my dzieci we mgle. Oczywiście jak chcę to mogę sobie być lemingiem, a tymczasem on “pozdro dla kumatych he, he…”.

      A czy tylko mi się obecna narracja anty covidowa kojarzy z tym co się mówiło o HIV w latach ’80? No wiecie – że nie istnieje, że stworzył go rząd, że tylko geje na to chorują…

    • Naprawdę, świat nie jest czarno-biały. To, że wirus istnieje, nie oznacza od razu, że rządy i korporacje nie zarabiają grubych setek miliardów na sianiu paniki i robieniu przekretów z testami, maseczkami i wycinaniu tysięcy firm ku uciesze wielkiego kapitału. Wyciekają nagrania jak politycy robią sobie imprezy i śmieją się z ludzi, którym każą latać w kagańcach i brać 15 po dawek “szczepionki”, a wy dalej im wierzycie, że chcą naszego zdrowia o dobra, tak? Nawet jak zmieniają zdanie co 15 minut, to Wy zmieniacie razem z nimi i atakujecie każdego, kto wypomni tą hipokryzję i głupotę. Nie zastanawia was, jak to jest, że w bogatych krajach teraz nagle trzeba się szczepić po kilka razy w roku, a niektóre kraje pokupowały po kilkanaście dawek na obywatela a w biednych to wirus już nie jest taki groźny, mimo że ludzie tam żyją w dużo gorszych warunkach higienicznych i często są niedożywieni? No raczej nie. Wy się nad niczym nie zastanawiacie. Wy tylko słuchacie i powtarzacie.

    • Bieda nie pozwala na zakupy? Głód i fatalne warunki sanitarne sprawiają, że śmierć i kalectwo powszednieje? Bo raczej nie dlatego, że ludzie tam odebrali lepsze wykształcenie i nie dali się nabrać na międzynarodowy spisek.

  5. Cześć, ja mam pytanie, czy orientujecie się może w jakim stopniu chronione są dane osobowe na stronie internetowej PGG Polska Grupa Górnicza. Bo z tego co wiem to aby dokonać zakupu musisz podać numer dowodu osobistego, peselu i telefonu… Kupujących jest sporo, strona się wiesza, a przy wypełnianiu formularza często pojawiają się się dziwne historie.. Pozdrawiam

  6. Dostałem niedawno sms-a, że moje dziecko jest skierowane na kwarantanne w formie “dziecko uczęszczające do szkoły X”. Tyle, że mam tam dwójkę dzieci więc zadzwoniłem na wskazany telefon z pytaniem które moje dziecko ma kwarantanne i jedyne co musiałem podać to imie dziecka oraz pesel dziecka. Zero weryfikacji kim jestem, jedyne po czym mogli mnie bez pytania sprawdzić to telefon z którego dzwonie (podpięty do IKP i w relacji do numeru PESEL dziecka). Czy ta werfykacja tam jest to nie mam już pojęcia

  7. 1 mln osób na kwarantannie a wy nikogo nie znacie :)

    • Ty nie znasz.

  8. Mówicie używać innych identyfikatorow? I że to pomoże ustalic kto cieknie…
    Ale jest sobie taka firemka jak Orange Polska. No i taka firma pociekła danymi. Dopiero co pociekła i jeszcze nikt ich za to nie pogłaskał. Dokładniej moimi danymi pociekła. Ponieważ używałem ‘data poisoning’ więc ustalenie źrodła wycieku było proste. Skoro tak to pisze sobie do ich CERTu ze ciekną i niech coś z tym zrobią. A oni na to ze nie ciekną i na pewno cieknie kto inny a w ogole jakie dane… HALOO! CERT ORANGE. Reality check! Dialogi z Misia to 40 lat temu… No ale firma duża i francuska – skoro podatki w Polsce płaci ‘oszczędnie’ to i polskimi danymi też się nie przejmuje. Pewnie w Senegalu już bardziej…

    Konwersacje i dialogi na 4 nogi z CERT na życzenie udostępnie….

  9. “Co więc nam pozostaje? Podawanie tam gdzie to możliwe różnych identyfikatorów (np. różnych numerów telefonów).”

    Trzeba mieć dużą motywację aby posiadać i podawać więcej niż dwa numery telefonów w celu ochrony swoich danych na wypadek wycieku.

  10. Byłam kilka dni temu zażyć trzecią dawkę. Lekarz w zabiegowym kładł na biurku ankiety nazwiskami i peselami pacjentów do góry. Zwróciłam uwagę, że panie doktorze, to tak peselami do góry leży. On na to, że przecież na moją zaraz położy następną ankietę. No ale ja przed chwilą widziałam dane obcej osoby. Odwrócił wtedy ankiety, ale ciekawe czy tylko przy mnie czy pamiętał też o tym później. Wy tu pitu pitu o bezpieczeństwie do upadłego możecie ale widać, że pracy Wam nigdy nie zabraknie i tak ;) Fajnie byłoby jednak, gdyby nie tylko ludzie IT mieli świadomość zagrożeń.

    • No i jakież to dane szanowna pani zapamiętała z tej karty? Imię i nazwisko pacjenta, pesel, co jeszcze? Mamy tu jakąś Johannę Mnemonic czy inną Rainwoman? ;-)

  11. “pokazał, że ci, którzy publicznie krytykują szczepienia przeciwko SARS-CoV-2, jednak się zaszczepili”

    Oni nie są przeciwni szczepieniom, ale przeciwni przymusowi szczepień!

  12. Drogi @Niebezpiecznik, rozumiem, że usunęli formularz ze strony ale czy usunęli połączone API?

  13. “Co więc nam pozostaje? Podawanie tam gdzie to możliwe różnych identyfikatorów (np. różnych numerów telefonów)”

    Potrzeba dużej motywacji aby używać kilku numerów telefonów na wypadek ewentualnego wycieku danych.

    • Wystarczy miec jeden dodatkowy numer telefonu do rejestracji w roznych serwisach – to nie jest jakis straszny wysilek, czyz nie? To norma, ktora bym nazwal *podstawowa* higiena bezpieczenstwa danych. Jedynym wyjatkiem u mnie sa banki i profil zaufany – tam podaje numer faktyczny z prostego powodu: chce wiedziec co sie dzieje z moimi pieniedzmi i danymi w razje jakis problemow. I tak wiem, profil zaufany to informatyczna parodia ale… jest co jest, traktuje to jako skalkulowane ryzyko.

    • @ pom3mon
      Dwa numery telefonów potrafię zrozumieć – można mieć telefon dual sim co znacznie ułatwia sprawę. Większa ilość numerów wydaje mi się zbyt kłopotliwa.

    • @visitor Wlasnie! Tu chodzi tylko o jeden dodatkowy numer, nic ponad. I to rozwiazanie sprawdza sie w praktyce, co pisze ze swojego doswiadczenia. Zaluje tylko, ze tak pozno je wdrozylem ten pomysl w zycie. Wciaz jeszcze, gdzies tam na jaskiejs stronie, znajduje swoj prawdziwy numer. Po prostu te 10 lat temu i wiecej, nie spodziewalem sie, ze numer telefonu stanie sie tak krytyczna informacja. Moja wina, brak wyobrazni. Takie rzeczy trzeba przewidywac.

    • A wiesz jaki jest efekt podawania do wszystkich usług tego “drugiego” numeru telefonu? Że wszędzie masz podany tylko ten numer i powiązanie ze sobą wszystkich tych usług jest banalne. Aby stosowanie różnych numerów telefonów miało sens, musiałbyś ich używać tyle, z ilu usług korzystasz – tak jak różnych e-maili. W przeciwnym przypadku niczym się to nie różni od używania jednego numeru telefonu.

    • @Kenjiro Nawt jesli taki numer telefon wyplynie, jakie to ma dla mnie znaczenie? To jakis sklep bedzie wiedzial, ze kupuje u konkurencji jest jedynie irytujace ale calkowice nieszkodliwe.

    • @pom3mon: No właśnie, co ma za znaczenie jak jakikolwiek numer wypłynie? Ten pierwszy, drugi, czy dziesiąty?

  14. > Dodatkowo potencjalne ryzyko enumerowania numerów PESEL zostało ograniczone przez zastosowanie reCAPTCHA (…)

    Tak, na rządowych stronach instalujmy jak najwięcej kodu od wielkiej, Amerykańskiej korporacji…

  15. > Co więc nam pozostaje? Podawanie tam gdzie to możliwe różnych identyfikatorów

    A jak to zrobić, gdy PESEL jest obowiązkowy, a imienia i nazwiska przecież nie mogę fałśzywego podać gdy się leczę na NFZ? Jak w takiej sytuacji zapobiec wyciekom np. moich danych medycznych z systemu P1, który jest już obowiązkowy?

  16. Tak na marginesie: to, że kogoś nie ma w EWP, nie znaczy, że jest się niezaszczepionym, a taki wniosek płynie z artykułu Onetu. W bazie lądują osoby z “covidową przeszłością” i wtedy przy danym rekordzie widać szczepienia. Jeśli ktoś przez dwa lata nie dał się wymazać lub “zamknąć” w domu, to go tam nie ma. A może być zaszczepiony nawet i cztery razy!

  17. Ja jestem zaszczepiony a jestem przeciwko obowiązkowi szczepień na covid i dyskryminacji z powodu niezaszczepienia

    Dostępne szczepionki na covid nie chronią przed zakażeniem i mają ograniczony czas działania. Tak więc nie ma uzasadnienia aby kazać wszystkim się szczepić.
    Obecna hucpa medialna ma na celu nabicie kasy firmom farmaceutycznym które przygotowały nieskuteczne szczepionki

    • No nie chronią w 100%, ale i nie szkodzą. W dodatku zaszczepieni lżej przechodzą. Więc z czym masz problem?

    • Jeśli znasz trochę matematyki i umiesz korzystać z operatorów (mniejszy i większy), to nie będziesz mieć problemu z porównaniem ryzyka choroby bez szczepienia względem sumy ryzyka powikłania oraz ryzyka choroby po szczepieniu. A szczepić się można nawet co pół roku, to w niczym nie przeszkadza.
      Problem to się może pojawić, gdy szczepionki zaczną być odpłatne bezpośrednio, wtedy 200 zł co pół roku już będzie zauważalnym kosztem.

    • “Szczepionki nie szkodzą” – zmarły nie składa reklamacji.
      takniewiele pl
      darpa, hydrożel, bezpłodność
      Jesse Ventura – Grupa Bilderberg
      dociekliwi niech szukają

    • @Szczepan: Jak pojawiły się pociągi, to krowy przestały się cielić i dawać mleko… więc ciekawe, że wciąż mamy krowy…

    • Kolega jest przeciw przymusowi szczepień a nie przeciw szczepieniom sam jest zaszczepiony) Jak widać moi przedmówcy piszący o procentach czy matematyce mają problem z zrozumieniem treści pisanej – może więc jednak szczepionki coś szkodzą?
      Ja podobnie jestem zaszczepiony i jestem przeciwnikiem zmuszania kogokolwiek do czegokolwiek.Uprawiam sporty ekstremalne – statystycznie siedzący w domu przed TV ulegają wypadkom 1000% rzadziej – nakażmy więc oglądać tvp

    • Wielki matematyk i filozof, ale uważa że zbankrutowanie państwa to nic takiego, ważne, żeby jego dwiście zeta zostało na pifko. Tego typu dzbany właśnie popierają przymusowe szczepienia. Szkoda, że na głupotę szczepionki nie wymyślili :(

  18. Toczek, ma rację – to jest sprawa tamtych osób i nic Ci do tego czy chcą się szczepić czy nie, to ma być ich wybór a nie twój.

  19. Tak, nie(stety) jest tym co czyta te rożne rodo srodo – tak bywa ;). Zbieracie emaile do późniejszego informowania o potencjalnym materiale o bezpieczeństwie, ale w zakresie przetwarzania danych piszecie o komentarzach “Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby opublikować Twój komentarz.” Czy aby nie wymaga to poprawki?

  20. Chciałbym się zaszczepić, ale bez podawania państwu czy komukolwiek innemu, moich danych osobowych. Któtko mówiąc: chcę się zaszczepić na COVID anonimowo.

    Jak to zrobić? Pytam poważnie. Czy jakieś panstwa w UE dopuszczają anonimowe zaszczepienie się, czy wszędzie mus do bazy i certyfikat z kodem?

    • ale branie udziału w eksperymencie nie ma sensu jeśli potem nie będzie można zidentyfikować biorących w nim udział obiektów

    • Nie wiemy, pani Justyno

  21. Jakim cudem odpisal Wam Zagorski, jak pd kilku miesiecy pelnomocnikiem PRM ds. Cyberbezpieczenstwa jest Cieszynski?

  22. Wiem że się czepiam i offtop ale kupić za “parę złotych” to są dokładnie 2 złote, kilka złotych to np. 3, 4, 5 etc. A kilkanaście to np. 13, 14, 15…

  23. A w Indiach ludzie majętni płacą ciężkie piniondzory za szczepionkę kiedy biedota nie ma to szans. Płacą za realną szczepionkę, nie za lewy certyfikat.

  24. Dlaczego mój komentarz “o Indiach” został usunięty?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: