14:33
4/2/2020

Tak.

To nagranie zbiera ochy i achy po internecie, ale niewiele osób wie, że ponad 3 lata temu, Google pokazało coś takiego.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet na wykład klikając tu.

4 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Dzięki za link! Wygląda na to że autonomiczny transport to kwestia czasu (niezbyt odległego). Fenomenem jest marketing Tesli.

  2. No i ładnie, tylko co widać w mgle?

  3. A czy przypadkiem inne samochody nie robia tego samego. Cala ta optyka na przedniej szybie nie jest chyba tylko po to zeby sprawdzac czy i jak mocno pada deszcz.
    Jadac ostatnio nowym autem, wkurzalo mnie szarpanie za kierownice czy przytrzymywanie odleglosci, wszystko zebym byl bezpieczniejszy na drodze.

    W koncu sie przekonalem ale czy to poprawilo moja jazde czy tylko uspilo moja czujnosc (jak to na TED powiedzial gosciu z googla).

    Kazde nowe auto ziera dane, mase danych. Przy wypadku nie dosc ze samo dzwoni po pomoc to jeszcze pozwala zgrac policji/ubezpieczycielowi dane z czarnej skrzynki.
    Jeszcze troche i cholera trzeba bedzie sie zachowywac na drodze ;)

  4. Coś jak we wczesnych terminatorach.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: