9:19
8/9/2014

Jeden z naszych czytelników, Dominik, jest zaniepokojony tym ustawieniem kamery w biletomacie:

IMAG0264_jpg

Czytelnik obawia się, że

“obiektyw jest skierowany wprost na ekran i terminal na którym wpisujemy kod pin gdy płacimy kartą”

Nawet gdyby założyć, że pinpad jest widoczy dla pracownika monitoringu, to uspokajamy, że samo uchwycenie na nagraniu PIN-u do karty nie powinien stanowić zagrożenia (chyba, że ktoś używa tego kodu także w innym miejscu).

Znacznie gorzej, jeśli machamy kartą wymując ją z portfela i obsłudze monitoringu uda się uwiecznić numer karty, oraz kod CVV2 wypisany na jej odwrocie. Przy pomocy tych danych, jeśli karta ma odblokowane transakcje internetowe, można już bowiem nieźle zaszkodzić — ryzyko z tym związane opisaliśmy w artykule pt. czy podawać dane karty płatniczej przez telefon?.

Bardziej niż złośliwego pracownika monitoringu należałoby się jednak w tego typu miejscach obawiać skimmerów — dlatego zachęcamy do przestrzegania podstawowych zasad korzystania z bankomatu także w przypadku biletomatów — wszystkie rady znajdziecie w naszym artykule o ultracienkich skimmerach, ale ich skrót sprowadza się do: sprawdzenia wlotu na kartę i zakrywania pinpadu ręką. A jeśli ktoś stoi za Wami w kolejce, dotknijcie wszystkich przycisków — tak na wszelki wypadek, aby PIN nie wyciekł w podczerwieni ;)

Przeczytaj także:

13 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Najlepiej to nie używać bankomatów, elektronicznych kont bankowych, tylko stare dobre skarpety i materace. No już nie popadajmy w cyfrową paranoję ;-)

    • Z jednej strony karty mają zalety bo wygoda, brak “mogę być winna/y grosika” w sklepach i brak problemów z potrzebą rozmienienia pieniędzy. Z drugiej strony możemy być okradani w sposób niezauważalny przez dłuższy czas oraz mieć problemy z tym by takie okradanie ukrócić, bo często się to wiąże z zablokowaniem karty, co też nie następuje od razu. Jednak w Polsce jest takiemu złodziejowi dużo trudniej niż np w USA, gdzie po 1. karty często nie są dodatkowo zabezpieczane przy płatnościach internetowych (wystarczy czasem sam numer karty), a po 2. ludzie nie są tak świadomi, jak w Polsce i bardzo rzadko spoglądają na wyciągi z konta lub w jakiś inny sposób zauważają, że im pieniądze ubywają.

    • A dlaczego nie popadać? Wystarczy nakleić skimmerską listwę z otworem na oryginalną kamerkę. Monitoring nie stwierdzi problemu bo swój obraz zobaczy, a skimmer będzie miał dodatkową kamerę.
      Sorry, ale oszustwo jest łatwo przeprowadzić więc obawy są uzasadnione.

    • Najlepiej to używać BTC.

  2. W krakowskich automatach klawiaturka do kart jest mocniej “wciśnięta” wgłąb maszyny i dużo trudniej zobaczyć, co się tam wciska.
    Przy okazji – klawiaturki i czytniki szarpię we wszystkich bankomatach i automatach już prawie odruchowo, dzięki niebezpiecznikowi ;)

  3. To są bardzo słuszne obawy, bo w branżach, gdzie pracownicy są słabo wynagradzani, np. “ochrona i bezpieczeństwo”, może częściej dochodzić do nadużyć. Proszę także zwrócić uwagę na fakt, że złodzieje pracują w oparciu o większość ilość informacji – dłużej monitoruje się poczynania przyszłej ofiary.

    Z drugiej strony, spora część klientów banków dalej nie rozumie, jak zachwiane jest ich bezpieczeństwo – wysokie limity transakcji, bezdotykowe karty czy wielokrotna (przy tych samych osobach) telefoniczna autoryzacja dostępu do banku, gdzie konsultant stale pyta o te same cyferki, np. numer PESEL, dowodu osobistego etc. Nic, tylko zbierać informacje i potem je wykorzystywać.

  4. Ja się tak nieśmiale zapytam – gdzie jest ta kamerka? to ta dziura na górze? :)

  5. Właśnie wpadłem na pomysł, żeby zakleić CVV2 taśmą… W końcu nawet w sklepie z butami takie dane mogą się uwiecznić na monitoringu.

    • Taka rada już się przez niebezpiecznik przewinęła ;)

  6. Warto zauważyć żevkarty chipowe są bardziej bezpieczne.

    • Chyba że mają – również – pasek magnetyczny.

  7. W Gdańsku na ul.Kołodziejskiej znajduję się bankomat który również ma skierowaną kamerę na klawiaturę do wpisywania pinu…

  8. Można podchodzić do takich bankomatów z parasolką, całkowicie zasłaniającą i osobę, jak i wpisywany przez nią PIN. :)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: