11:06
23/5/2017

Hazardowa cenzura internetu jeszcze nie ruszyła, a w kolejce jest już pomysł na kolejny rejestr blokowanych domen. Z pomysłem wyszła Komisja Nadzoru Finansowego, która chciałaby blokować nadużycia finansowe, zwłaszcza te związane z rynkiem FOREX.

Wszyscy mają mambę, mam i ja!

Od lipca w Polsce będą blokowane strony hazardowe. Jest to zasługa Ministerstwa Finansów, które przeforsowało swoją wersję nowej ustawy hazardowej nie zważając na uwagi Ministerstwa Cyfryzacji. Znowelizowana Ustawa hazardowa już weszła w życie, ale przepisy o blokowaniu stron wejdą w życie dopiero od lipca. To jednak nie przeszkodziło Ministerstwu Finansów na długo przed lipcem, w zablokowaniu swojej własnej strony, którą na skutek zabawnego błędu konfiguracyjnego uznano za hazard… Na marginesie, lista cenzurowanych stron już zawiera 207 wpisów.

Wyrażaliśmy już obawy, że jeśli blokowanie zostanie wprowadzone w jednej czy dwóch ustawach (niezależnie od zasadności powodu i szczytności celu), natychmiast pojawią się kolejne projekty różnych instytucji, które także chciałyby zyskać supermoce “kontrolowania” internetu. Nasze wizje ziściły się już pod koniec marca, ale początkowo niewiele o tym mówiono…

Projekt zapowiedziany, ale tajemniczy

Komisja Nadzoru Finansowego w kwietniu wydała komunikat, który wspominał o przygotowaniu nowelizacji Ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Ujawniono, że projekt miałby podnieść bezpieczeństwo “nieprofesjonalnych uczestników rynku” poprzez publikowanie przez KNF nazw domen internetowych wykorzystywanych do świadczenia usług finansowych przez podmioty do tego nieuprawnione. Tym samym miał powstać rejestr domen zastrzeżonych, a ustawy z rejestru miały być obowiązkowo blokowane przez ISP.

Niestety ostatnio przyjął się zwyczaj, że o nowych ustawach się mówi, ale się ich nie publikuje. Dzięki temu obywatele i media nie zagłębiają się w szczegóły. “Niestety” Fundacja Panoptykon postanowiła spytać KNF o projekt ustawy i otrzymała go (w trybie dostępu do informacji publicznej). Wczoraj projekt został opublikowany na stronie Panoptykonu.

Co i jak chce blokować KNF?

Projekt ma zaledwie 5 stron (nie licząc uzasadnienia). Czytamy w nim, że Komisja Nadzoru Finansowego może informować o stronach związanych z taką działalnością, co do której złożone zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Należy tu podkreślić, że chodzi o zawiadomienie w rozumieniu art. 6b Ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Czyli nie chodzi o dowolne zawiadomienia o przestępstwie, ale o zawiadomienia składane przez samą Komisję, w związku z określonymi przestępstwami. Jeśli jednak strona internetowa prowadzona jest w języku polskim i jest reklamowana jako usługa dla Polaków, komisja może podać informacje o jej domenie nawet bez składania podejrzenia o popełnieniu przestępstwa.

Fragment projektu Ustawy

Od decyzji o zablokowaniu strony można się odwołać w terminie dwóch miesięcy. Takie odwołanie mogą złożyć właściciele domen, posiadacze tytułu prawnego do domen lub przedsiębiorcy telekomunikacyjni. Komisja ma 60 dni na rozpatrzenie sprzeciwu.

I teraz dochodzimy do najważniejszego. Domeny na liście KNF są z urzędu wpisywane do rejestru domen prowadzonego przez KNF. Rejestr jest prowadzony w systemie teleinformatycznym, umożliwiającym automatyczne przekazywanie informacji do systemów teleinformatycznych przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Najważniejsze w tym wszystkim jest to (zob. str. 4 projektu):

Przedsiębiorca telekomunikacyjny świadczący usługi dostępu do sieci Internet jest obowiązany do:

1) nieodpłatnego uniemożliwienia dostępu do stron internetowych wykorzystujących nazwy domen internetowych wpisanych do rejestru poprzez ich usunięcie z systemów teleinformatycznych przedsiębiorców telekomunikacyjnych, służących do zamiany nazw domen internetowych na adresy IP, nie później niż w ciągu 48 godzin od dokonania wpisu do rejestru;

2) nieodpłatnego przekierowania połączeń odwołujących się do nazw domen internetowych wpisanych do rejestru do strony internetowej prowadzonej przez Komisję, zawierającej komunikat, skierowany do odbiorców usługi dostępu do Internetu zawierający w szczególności informacje o lokalizacji rejestru, wpisaniu szukanej nazwy domeny internetowej do tego rejestru;

3) nieodpłatnego umożliwienia dostępu do stron internetowych wykorzystujących nazwy domen wykreślonych z rejestru, nie później niż w ciągu 48 godzin od wykreślenia nazwy domeny internetowej z rejestru.”;

To oznacza kolejne obciążania dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Ciekawe, czy KNF pytała ich o zdanie? Od pewnego czasu można odnieść wrażenie, że już każda instytucja w Polsce zakłada, że każdy operator dysponuje odpowiednim sprzętem, wiedzą i zasobami ludzkimi umożliwiającymi łatwe wdrożenie cenzury na życzenie któregoś z urzędów…

Przydałaby się realna kontrola

Ten projekt nie wygląda na arcydzieło legislacji. Przede wszystkim tego typu blokowanie powinno być nadzorowane przez sąd. W tym projekcie, przewidziany mechanizm odwoławczy zakłada rozpatrywanie sprzeciwów przez samą KNF, która staje się sędzią we własnej sprawie. Niepokojący jest również długi termin rozpatrywania sprzeciwu. Przy tego typu cenzurze zawsze trzeba brać pod uwagę możliwość pomyłki, a KNF daje sobie 60 dni na rozpatrzenie sprawy. Przydałoby się również uwzględnić w ustawie odszkodowania dla podmiotów, które zablokowano w wyniku pomyłki (bo to, że niektóre oszukańcze serwisy należy blokować nikogo raczej nie będzie bulwersować). To mógłby być świetny element dyscyplinujący każdą chętną cenzurować internet instytucję, nie tylko KNF.

Zapewne zwróciliście uwagę również na to, że przewidziany sposób blokowania nie będzie całkowicie skuteczny (BTW: w tym artykule opisaliśmy wszystkie możliwości cenzury wraz ze sposobami na ich ominięcie).

Cenzura internetu w wydaniu każdego rządu

Cenzura internetu w wydaniu każdego rządu

Trzeba jednak mieć na uwadze, że ten mechanizm blokowania ma być rodzajem ostrzeżenia dla “nieprofesjonalnego uczestnika rynku”. W tym przypadku nieszczelność blokady można wybaczyć, ale nadal pozostają inne obawy dotyczące możliwości omyłkowego zablokowania oraz braku odpowiedniego nadzoru. A biorąc pod uwagę także ostatnie włamanie na serwery KNF i niezauważenie przez nią przez pół roku obcego, złośliwego kodu, można się również zastanawiać, czy kiedyś na listę zakazanych przez KNF domen ktoś nie wstrzyknie np. swojej konkurencji.

Przeczytaj także:

58 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Szkoda ze malo kto mowi o tym, ze blokowanie stron przez ISP jest w praktyce niemozliwe. Wystarczy Tor, czy jakikolwiek VPN, proxy i tyle z blokady. Martwy i glupi przepis.

    • Tor? VPN? proxy? W tym wypadku wystarczy użyć jakichkolwiek innych serwerów DNS. Lista dostępnych alternatyw jest długa i wystarczy jedna drobna zmiana w konfiguracji routera (albo samego urządzenia końcowego).

    • Do tego marnowanie czasu wszystkich po drodze

    • Tu nie chodzi o to ,żeby to było szczelne tylko o utrudnienie dostępu przeciętnemu kowalskiemu który nawet nie wie co to jest DNS.

      99% osób nie będzie się bawić w tora, przekierowywać, konfigurować VPN.
      Najpewniej więc odpuszczą szukając alternatywy, a strona spadnie z rankingu google z względu na zmniejszony ruch i pewnie o to chodzi:)

      No cóż będzie to samo co na FB – cenzurowanie treści , usuwanie postów itd, i tak tego nikt nie zauważy:).

    • Kowalski nie musi wiedzieć co to jest DNS – wystarczy że widział jedną z licznych reklam Opery która “ma VPN”, a na głównej stronie przeczyta do czego to jest :)

    • No nie wiem, zauważyłem że mi orange mocno ogranicza transfery torrentów używających rosyjskich trackerów. Zaszkodzić na pewno się da.

    • jasc 2017.05.23 23:46
      Kowalski nie korzysta z opery bo on kieruje się modą czyli instaluje wszystko od google , apple, MS.
      Zobacz sobie na YT kto co ogląda:)
      Top. 1 to pieski, kotki , popek, memy inne duperełki :),a materiały specjalistyczne mają tylko po kilka tysięcy wyświetleń:)

    • Orangutan, zobacz czy jak włączysz szyfrowanie połączenia w kliencie, czy coś się nie poprawi.

  2. “uniemożliwienia dostępu do stron internetowych wykorzystujących nazwy domen internetowych wpisanych do rejestru poprzez ich usunięcie z systemów teleinformatycznych przedsiębiorców telekomunikacyjnych, służących do zamiany nazw domen internetowych na adresy IP” – Czyli najmniej skuteczna blokada na poziomie DNS. Pytanie, co jeżeli spora część obywateli używa np. DNS google?

    • No to w zamian za dostęp gdzieś tam szpiegowani będą przez międzynarodowe koncerny ;)

    • I nie tylko. Cokolwiek trafia do Google, trafia też do NSA.

  3. Ciekawe w tej całej sprawie jest to, że blokowanie nie jest tu nikomu do niczego potrzebne, sam rejestr “niebezpiecznych serwisów” rozwiązuje problem – wystarczyłoby go podpiąć na głównej KNF i każdy zainteresowany mógłby z niego skorzystać. I podjąć decyzję czy chce brnąć w to dalej czy może jednak lepiej zawrócić. No właśnie >>podjąć decyzję<< – to jest chyba sedno tej sprawy, naszemu socjalistycznemu rządowi w głowie się nie mieści żeby obywatel mógł podejmować jakieś istotne (o zgrozo – samodzielne!) decyzje. No, chyba że chodzi o wybory przyszłego rządu czy prezydenta – wtedy to, za sprawą dotknięcia magicznej różdżki propagandy, staje się on geniuszem zdolnym mądrze i rozsądnie decydować o przyszłości własnego kraju :)
    Abstrahując już od spraw polityczno-społecznych, mamy tutaj wręcz książkowy przykład manipulacji w stylu "podgrzewania żaby w garnku" : Kolejny projekt cenzury internetu – no ale przecież "mnie on nie dotyczy", poza tym ma blokować "niebezpieczne serwisy", więc to nic takiego, nie ma się czym przejmować…
    Jeszcze kilka takich "małych ustaw" i będzie można spokojnie przepchnąć naprawdę grubą cenzurę bez większego odzewu.

    • Podpisuję się rękoma i nogami pod powyższą opinią. Czasami mam wrażenie, że PiS ma w głębokiej pogardzie “suwerena” o którym tyle mówi.

    • Czasami?

    • Tylko czekać, aż w ramach blokowania “niebezpiecznych serwisów” zablokują nam Niebezpiecznik. xD

  4. Nie wystarczy uzyc innych DNSow – bo pkt. 2 mowi ze ruch do IP strony bukmacherskiej ma przez ISP zostac przekierowany na strone MF, a to juz jest przekierowanie ruchu do adresu IP, czyli po dzialaniu DNSa. Czytanie ze zrozumieniem – klasa 4 szkoly podstawowej.

    • Moim zdaniem jeśli czytać dokładnie ten punkt, to nie ma on żadnego zastosowania, ponieważ fragment “połączeń odwołujących się do nazw domen internetowych” wyklucza jakiekolwiek połączenia, połączenia nie są nawiązywane z nazwami domen tylko z adresami IP i portami.

    • Gdzie w punkcie drugim masz napisane o blokowaniu ruchu na dany numer IP?
      Już nie mówiąc o tym, że na jednym adresie może znajdować się więcej niż strony z jednej domeny.

      Z tego opisu można wywnioskować, że chodzi o przekazanie zmodyfikowanego adresu IP z DNS dla zablokowanej domeny, pod którym zostanie wyświetlony stosowny komunikat. Poza tym zmiana IP dla serwisu nie jest wcale taka trudna.

    • Cytuję: “2) nieodpłatnego przekierowania połączeń odwołujących się do nazw domen internetowych wpisanych do rejestru do strony internetowej prowadzonej przez Komisję, zawierającej komunikat, skierowany do odbiorców usługi dostępu do Internetu zawierający w szczególności informacje o lokalizacji rejestru, wpisaniu szukanej nazwy domeny internetowej do tego rejestru;”

      W pkt 2. nie użyto słowa ‘IP’ tylko ‘nazw domen internetowych’, dalej jest napisane, że do rejestru zostaną dopisane domeny, nie adresy IP, które można zmienić, przenieść serwis na inny serwer itd. Cóż, mi takie pomyłki też się zdarzają.

    • Gdyby blokowali IP to by musieli całe Cloudflare zablokować, żeby to było skuteczne.

  5. Ciekawe, czy podepną pod to np. giełdy kryptowalut albo handel wirtualnym złotem w grach, choć może lepiej nie podpowiadać, bo co jak ministerstwo czyta i szuka inspiracji? :)
    No ale dla chcącego nic trudnego, już widzę te instancje t1.micro zkładane na awsie tylko dla VPN/proxy :D

  6. Czyli dobrze rozumiem, że za pomocą ustawy MF zamówiło DDOS na własne serwery?

    • Hahaha:) Dobre.
      Myślisz, że aż tylu jest w Polsce hazardzistów?

  7. Obejść da się każdy przepis. Tak samo jak z każdego sklepu da się ukraść batona. No i co z tego?
    Nie podniecajcie się tak pozorną nieskutecznością cenzury. Przygniatająca większość użytkowników Internetu faktycznie straci możliwość wchodzenia ‘złe’ strony i o to chodzi. Cel zostanie osiągnięty.

    • > Obejść da się każdy przepis. Tak samo jak z każdego
      > sklepu da się ukraść batona. No i co z tego?

      Błędne porównanie. Kradzież batona jest czynem zabronionym; korzystanie z VPN nie. Tzn. jeszcze nie. Po ohydnej “ustawie antyterrorystycznej” nic mnie już nie zdziwi, nawet penalizacja VPN-ów na wzór ZEA.

      > Przygniatająca większość użytkowników Internetu
      > faktycznie straci możliwość wchodzenia ‘złe’ strony
      > i o to chodzi. Cel zostanie osiągnięty.

      To prawda. Przygniatająca większość Polaków nie może mieć broni palnej, bo decyzja o wydaniu pozwolenia zależy od widzimisię funkcjonariuszy policji. Gangsterzy za to broń mają, bo w d… mają przepisy. I tutaj będzie podobnie: większość internautów w Polsce będzie miała odcięty dostęp do tych stron. A ci, co będą chcieli, będą nadal zajmować się hazardem czy czym tam jeszcze, czego rząd nie lubi.

      A za kilka(naście) miesięcy rząd odtrąbi wielki sukces “bo znacznie spadła liczba osób odwiedzających zakazane strony” i “w celu jeszcze skuteczniejszej ochrony Polaków” wdroży cenzurę po IP oraz zastosuje DPI, jak w chińskiej Złotej Tarczy…

    • No tak. Argument z bronią u gangsterów po prostu wystrzałowy… Wczoraj rano jak szedłem do sklepu po bułki to mnie napadli z bronią 3 razy. Znasz jakiegoś gangstera? A takiego z bronią to już w ogóle? No to kup sobie od niego i też będziesz miał skoro dostęp do nierejestrowanej broni jest taki prosty. A “widzimisię funkcjonariuszy” możesz obejść jeśli minister bodajże administracji wyda ci pozwolenie na broń tak jak wydaje choćby firmom ochroniarskim. Wtedy nawet nie ograniczeń przy zakupie jakie występują przy promesie wystawionej przez komendanta policyji.
      A na poważnie to argument z doopy i tyle samo warty co tejże produkt. Dzięki temu, że nie ma w Polsce powszechnego dostępu do broni czuję się bezpieczniej niż w miejscach gdzie on jest. Mniejsza jest też przestępczość z użyciem broni i policjant podczas rutynowej kontroli drogowej nie musi w ciebie celować a ty nie musisz krzyczeć z łapkami w górze “ajdidunofin”. Wszelkim entuzjastom broni chciałbym zadać kilka pytań w stylu “czy czujesz się realnie zagrożony czy może broń jest ci potrzebna tylko dla szpanu?” albo “jak sobie wyobrażasz posiadacza broni wierzącego w apokalipsę zombi” albo jeszcze “czy nie uważasz, że z posiadaczami broni będzie jak z kierowcami? niby po spożyciu prowadzić nie wolno, ale…”. To tyle. Może temat nie dotyczy IT, ale bezpieczeństwa już tak. I to w ważniejszym aspekcie, bo konto na fejsie mogę stracić. Życia bym nie chciał.

    • > Znasz jakiegoś gangstera?

      Znam ludzi, którzy dopuścili się bardzo poważnych przestępstw. Niektóre na granicy gangsterki, ale to już subiektywna ocena.

      > A takiego z bronią to już w ogóle?

      Nie sprawdzałem, ale raczej ów osobnik ma broń. Poza tym są też ludzie, którzy nie są gangsterami, a mają broń, bez zgody państwa polskiego.

      > No to kup sobie od niego i też będziesz
      > miał skoro dostęp do nierejestrowanej broni jest taki prosty.

      Jest w miarę prosty dla tych, którzy chcą broni nadużywać, czyli przestępców właśnie. Z definicji ignorują oni obowiązkujące przepisy prawa.

      > A “widzimisię funkcjonariuszy” możesz obejść jeśli (…)

      Nie chcę musieć tego widzimisię obchodzić, chcę móc nabyć broń bez kombinowania i proszenia się o łaskę kogokolwiek.

      > Dzięki temu, że nie ma w Polsce powszechnego
      > dostępu do broni czuję się bezpieczniej
      > niż w miejscach gdzie on jest.

      “czuję się” – uczucia to rzecz względna.

      > Mniejsza jest też przestępczość z użyciem broni

      Czyżby? Dla mnie wzorem jest Szwajcaria, a nie USA.

      > i policjant podczas rutynowej kontroli drogowej
      > nie musi w ciebie celować

      Moim zdaniem to bardzo smutne, że nie wzbudza w Tobie odrazy sam fakt, że kontrole drogowe przeprowadza się “rutynowo”. Tak jakby prowadzenie auta było uzasadnioną przyczyną do sprawdzania kierowcy!

      Idąc tą drogą należy wprowadzić rutynowe kontrole osobiste pieszych na chodniku, rutynowe przeszukania losowo wybranych mieszkań, rutynowe podsłuchy i rutynowe kopiowanie zawartości dysków twardych w komputerach.

      > Wszelkim entuzjastom broni chciałbym zadać kilka pytań
      > w stylu “czy czujesz się realnie zagrożony czy
      > może broń jest ci potrzebna tylko dla szpanu?”

      Ani jedno, ani drugie. Nie spieszy mi się do posiadania broni. Chcę *móc* ją mieć jako wolny człowiek.

      > albo “jak sobie wyobrażasz posiadacza broni
      > wierzącego w apokalipsę zombi”

      Nie mam nic przeciwko rozsądnym ograniczeniom typu cykliczne badanie przez psychologa i psychiatrę czy dostarczenie zaświadczenia o niekaralności. Ale za niewłaściwe uważam: uznaniowość decyzji policjantów oraz sprawdzanie “nieposzlakowanej opinii” w systemach policyjnych. Taką “opinię” można utracić przy samym tylko byciu o coś podejrzanym X lat temu.

      Sam nigdy nie byłem karany ani nawet podejrzany o żadne przestępstwo i problemów w policją nie mam i nigdy nie miałem. Ale są tacy, którzy przez to, że 15 lat temu w głupocie młodości coś błahego przeskrobali, to dzisiaj nie mogą w wojsku służyć i wielu innych rzeczy robić, do których nadawaliby się świetnie.

      Uważam, że “karalność po zatarciu skazania” == “niekaralność” == “tabula rasa”

      > albo jeszcze “czy nie uważasz, że z posiadaczami broni
      > będzie jak z kierowcami? niby po spożyciu prowadzić
      > nie wolno, ale…”

      Jestem za surowymi, sprawiedliwymi i nieuchronnymi karami za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu/innych środów.

  8. Temat ma drugie dno i warto zapytać np. w zaprzyjaźnionych Bankach czego KNF zakazuje w związku z tego typu stronami. Wówczas na artykuł może paść całkiem inne światło, które zmieni jego sens.

    • Rozwiń proszę

  9. Dlaczego nikt nie podkreślił słowa PROJEKT? Projekt był o aborcji, nie wszedł, projekt był do wielu innych rzeczy i nie doszło do realizacji. Dlaczego w tym kraju wszyscy się rozczulają nad projektami ustaw i lamentują jak to źle w tym kraju (bo taki podtekst niosą te artykuły), a nie patrzą na to co w końcu wchodzi w życie? Wiadomo i tu i tu brakuje do ideału i zawsze niezależnie od opcji było tak że ograniczano nasze swobody. I owszem mogło by być lepiej, ale źle się patrzy na ten bezsensowny lament.

    Natomiast z tego co wiem takie ustawy podlegają komisjom i są tez konsultacje społeczne zanim pójdzie to dalej do sejmu etc.. Może to jest miejsce, aby zaproponować i wyjść z inicjatywą i pokazać rządzącym, że to co proponuje jedna czy druga instytucja nie jest do końca dobre dla obywateli i ogranicza obywateli.

    • Pablo, chyba nie chcesz nas przekonać, że obecny Sejm tworzy projekty ustaw dla sportu?
      Gdyby nie było protestów nad projektami to w prostej linii zmierzały by one do obowiązującego prawa.

    • Konsultacje…
      Prawie spadłem z krzesła.
      Przypominam Ci szerokie i długotrwałe konsultacje społeczne nad głęboko przemyślaną, zaplanowaną i cieszącą się powszechnym poparciem ustawą o reformie edukacji.

      Co do podlegania ustaw komisji – obecnie wystarczy, że poseł rano obudzi się z pomysłem, o 9 jest to pod obradami Sejmu (“… kto za, może opuścić ręce i odejść od ściany…”) o 15 już Senat głosuje “za” a o 21 ustawa jest podpisana i obowiązuje od godziny 00:00…

  10. poblokowaliby serwery reklamowe, zeby się dało bez adbloka śmigać.

  11. > lista cenzurowanych stron już zawiera 207 wpisów.

    Uuu spoko lista jakbym sobie chciał pohazardzić zza VPNa ;] Dzięki ministerstwo!

  12. Ciekawe, czy KNF będzie usuwało te strony także z własnych DNS i w jaki sposób będzie wyglądało odwołanie, jeżeli strona będzie już zablokowana :)
    “Szanowny Panie, nie byliśmy w stanie zweryfikować Pana odwołania, gdyż Pańska strona nie jest dostępna z poziomu sieci KNF.”

    • I tak się stanie. Swojego czasu NFZ puścił mailing do wszystkich świadczeniodawców z załącznikiem 4 MB, maili na oko wyszło około 250 000. Później Ci sami odbiorcy DDoSowali system próbując wykonać instrukcję z ów załącznika. System leżał przez 3 dni + weekend i część piątku.

  13. “Na marginesie, lista cenzurowanych stron już zawiera 207 wpisów.”

    O dzięki za listę przyda się może zacznę się bawić w hazard :)

  14. Czy tylko ja jak widzę coś takiego to sobie myślę: jeśli będę chciał wejść w hazard / podejrzane instrumenty finansowe to ministerstwo przygotowało fantastyczna bazę domen, gdzie znajdę szukany serwis?

  15. Komisja Nadzoru Finansowego może informować o stronach związanych z taką działalnością, co do której złożone zostało zawiadomienie o **podejrzeniu popełnienia przestępstwa**

    takie rzeczy powinny się dziac po wyroku, nie tylko jak jest “podejrzenie”

    • W sprawie AmberGold czy SKOK Wołomin wciąż nie zapadły wyroki. Jeśli są sygnały, że np. ktoś prowadzi działalność maklerską bez uprawnień i oszukuje klientów – pełne poparcie na blokowanie do wyjaśnienia – mniej ludzi straci ciężko zapracowane środki.

    • @Falcon
      A ja jestem przeciwny zakładaniu z góry że wszyscy ludzie na Ziemi to idioci. Poza tym MOJE pieniądze powinienem móc wydać w sposób który MNIE odpowiada. Jeśli moją wolą jest wsadzić banknot w kupę słonia, to nikt nie powinien mi tego zabraniać. Jeśli ulokowałem pieniądze w ryzykowanym biznesie, to ponoszę pełną tego odpowiedzialność. Rząd może pomóc na dwa sposoby. Po pierwsze skupić się na bardziej efektywnym ściganiu i ściąganiu należności z nieuczciwych kontrahentów. Po drugie to zlwidować “podatek od zysków kapitałowych”. Jeśli ja gram na giełdzie ( w jakikolwiek sposób, czy to kredytami frankowymi, czy skupując instrumenty finansowe ), to również nikt nie powinien się do tego wtrącać. Takie decyzje podejmują ludzie dorośli. Dlaczego rząd ma pobierać profit z mojej ryzykownej gry moimi ciężko zarobionymi pieniędzmi? Dlaczego rząd ma pomagać ludziom grającym na giełdzie pożyczonymi pieniędzmi pod hipotekę, a np. ludziom handlującym papierami wartościowymi już nie? Czy to nie jest nie w porządku?

  16. Podoba mi się to “nieodpłatnie”. Może jeszcze jakiś projekt nieodpłatnej budowy autostrady?

  17. KNF robi to od dupy strony. Najpierw powinni stać się służbą z prawem do emerytury w wieku 35 lat, później wystąpić o podsłuchy i broń oraz jednostkę uderzeniową, a na końcu dopiero o cenzurę internetu.

  18. odnośnie zdjęcia z podpisem “Cenzura internetu w wydaniu każdego rządu” – to zabezpieczenie jest skuteczne. Inwalida na wózku czy pijany złodziej z pewnością nie da rady sforsować zabezpieczeń. Czyli cel osiągnięty, przynajmniej częściowo.
    Bardzo inteligentny złodziej też nie da rady, gdyż założy, że to zasadzka, bo nie można być tak głupim, żeby zrobić coś takiego.

  19. będą blokować “nieprofesjonalnych uczestników rynku” znaczy chodzi o blokadę kryptowalut? Czy może po prostu banki chcą blokować konkurencję? Nie martwcie się, drugie i trzecie amber gold i tak się będzie pojawi, no bo zawsze jakiś minister poprze…i zarobi…

  20. A co z blokowaniem reklam? Żeby wejść na taką stronę to trzeba jednak trochę poklepać klawisze. Ale żeby oglądać reklamy durnych zakładów, krzywych palców, panienek w odrzutowcu co były sprzątaczkami, młodych, starych co zarabiają kilka tysięcy pracując kilka minut dziennie (gotówka płynie) itd, itp. Na każdym onecie, wp czy innym jest tego pierdylion i nikt i nic z tymi oszustwami nic nie robi.
    A… ostatnio rzucili się na kompy: pen który przyspiesza o 90% każdy komputer! Raany! Serio!??

    • > […]pen który przyspiesza o 90% każdy komputer![…]

      Pewnie chodzi o USB Killer. Tak przyspiesza odświeżanie ekranu, że aż nie ma kiedy obraz się pojawić ;o)

  21. Rejestr stron hazardowych ma swoje plusy. Jeśli wcześniej kogoś nie interesował hazard, to teraz na pewno się zainteresuje. Wiadomo że “zabronione bardziej kusi”. Ci co grali wcześniej i tak tę blokadę sobie obejdą, a nowi będą mogli poczuć “dreszczyk emocji”. Fajnie że MF pomaga branży hazardowej i robi im darmową reklamę na swojej stronie :) Może pójdźmy inną drogą. Zamiast rejestru stron zabronionych zróbmy rejestr stron dozwolonych. To by znacznie poprawiło bezpieczeństwo użytkowników (:

  22. Spokojnie! Za najdalej 15 lat posiadanie własnego komputera będzie zakazane. Dozwolone będą wyłącznie dzierżawione od ISP rządowe cienkie klienty podpięte pod rządową chmurę na Azure, gdzie będzie wyłącznie konfiguracja i oprogramowanie zatwierdzone przez rząd. Logowanie na podstawie chipa zastępującego dowód, podpis, książeczkę zdrowia i kartę płatniczą. Oczywiście wszystko to dla naszego dobra, w trosce o walkę z pedofilią, terroryzmem, rasizmem, homofobią, antysemityzmem, nazizmem, hazardem i “rosyjskimi trollami internetowymi”… Nie może być tak by jakiś Putin wpływał na wybory w Polsce, USA, Francji itp.! :-)))))))

  23. “Kliknij by aktywować dostęp | ściągnij apkę aktywującą” – i przychodzi wpis do pliku hosts. Zamiast klikania w link może być kod zaszyty w pdf, doc czy innym rar. Ja to pierwszy napisałem!

  24. Warto tu chyba jednak zaznaczyć, że obecnie KNF może również wpisać jakiegoś przedsiębiorce na listę ostrzeżeń. I dzieje się to bez wyroku sądu.
    Teoretyczny mechanizm podobny do ostrzeżeń o błędach SSL (certyfikat jest nieważny, zalecamy opuszczenie strony, czy chcesz kontynuować?) nie byłby wcale takim głupim pomysłem. Niestety nie da się czegoś takiego zrealizować w sensowny (bezpieczny, wiarygodny, bez dawania ciągot do cenzury niewygodnych treści, itd.) sposób.

  25. Niech ktos nie wypowiada sie o broni nie znajac UOBiA a tylko cytujqc zaslyszane glupoty. Sa rozne typy pozwolen: sportowe, kolekcjonerskie do ochrony osobistej…
    A czasy uznaniowosci minely, jesli ktos chce miec bron i nie ma nic za uszami to WPA nie ma prawa odmowic pozwolenia.

    • Czyli jak rozumiem osoba która ukończyła 20 lat, przeszła testy psychologiczne i zdała egzamin bez problemu otrzyma broń do ochrony osobistej z pozwoleniem na ciągłe noszenie? Oczywiście takie przypadki w których komuś odebrano broń ( nie pozwolenie, a samą broń ) w przypadku np. przekroczenia szybkości samochodem już się nie zdarzają? Widzę dużo się zmieniło przez ostatnie 3 miesiące. Jeszcze kwartał temu jedyną możliwością posiadania legalnie jakiejkolwiek broni bez większych kłopotów był zakup czarnoprochowca.

  26. Haha. Zrobili piękny spis. Teraz będzie jeszcze więcej powodów, by wejść tam przez Tora. Od teraz już nie potrzebują pozycjonowania. Przynajmniej w Polsce.

  27. Może wystarczy tor lub inny dns ale przeciętny Kowalski będzie zaniepokojony tym, że musi odpalać Tora już nie tylko dla CP ale żeby skorzystać ze swojego serwisu finansowego ;-).

  28. Jak głupie to i pogrąży cały urząd

  29. Play już dzisiaj zaczął blokować większość stron bukmacherów. Może to dopiero jakieś testy, ale dzisiaj od około godziny 14:00 w ogóle nie otwierają się strony bukmacherów.

    W T-Mobile strony działają.

Odpowiadasz na komentarz mike

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: