22:50
28/4/2012

* Lifehacking: ręczniki papierowe

Czyli jak poprawnie i oszczędnie wycierać ręce:

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

12 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Przypomniał mi się stary poradnik ze spryciarzów jak podetrzeć się jednym kwadracikiem papieru toaletowego

    • A potem wykorzystać go drugi raz??? ;-))

    • I jeszcze się w niego wysmarkać ;p

  2. Nie mogę doczekać się przyszłorocznej prezentacji ;-)

  3. kurde, jakby się nad tym zastanowić to chyba jest to wykonywalne – spróbuję jutro w pracy jak umyję ręce po skorzystaniu z wc :)

  4. Hm…. może faktycznie się da. Wstyd się przyznać, ale zawsze dość sporo ręczników zużywam do wytarcia rąk. Jutro spróbuję w pracy.. a nie.. przecież mam DŁUUUUUUUUUUUGI weekend :D

  5. testowałem u siebie w toalecie i znalazłem jednego “bug’a” :
    -podczas strzepywania :) wody z rąk ochlapuje się lustro

    Gdy kropelki wody wyschną powstają plamy. Jak pracowałem w McSronaldzie to musiałem je czyścić (recznikami papierowymi).
    :)

    • Strzepuje sie w dol a nie macha dlonmi gora-dol, wtedy sie nie ochlapie lustra.

    • Strach pomyśleć jak on co innego strzepuje przy takiej technice.. i gdzie mu kropelki wysychają.. ;-)

    • Zawsze byłem rozrzutny ;)

  6. jak się odpowiednio “przysiądzie” to nie trzeba podcierać ;)

    za kase na srajtaśme można sobie potem piwo kupić

  7. Próbowałem u siebie, przy trzepaniu 12 razy kropla czasem spadła mi na sam dół koszuli i wyglądało to jakbym nie wycelował podczas wcześniejszej czynności. Ale zastosowałem poprawkę: macham lewo-prawo jakby równolegle do siebie. I działa. Zużywam jeden ręczniczek zamiast dwóch. 50% zużycia zasobów ograniczonych mniej!

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: