12:27
3/3/2012

Advertisement

Gdyby miniony tydzień nie dał wam zbyt wielu okazji do śmiechu, służymy poniższą teorią, jaka pojawiła się parę dni temu w jednym z zagranicznych serwisów internetowych.

Wycelować HAARP w Obamę

Consternation wydumał, że skoro Anonimowi atakują to i owo, wchodzą tu i tam, a czasem nawet do rządowego tam, to przecież istnieje realne zagrożenie, że niebawem można się ich spodziewać na …Alasce, w miejscu, w którym znajduje się stacja radarowa programu HAARP. Co Anonimowi mieliby tam zrobić? Ano skierować działo o mocy 300 milionów watów — teraz złapcie się krzeseł — w Biały Dom, co niechybnie spowoduje usmażenie prezydenta Obamy.

Nie spadliście? To próbujemy jeszcze raz. Znane są doniesienia mówiące o tym, że nadajniki HAARP można podkręcić do 100 miliardów watów, no a to wiadomo, trzęsienia ziemi, tsunami i ogólny, peramanentny game over.

HAARP

HAARP

Patrząc na bezmyślność niektórych ataków DDoS wykonywanych przez “dzieci LOIC-a i HOIC-a” oraz słabości w zabezpieczeniach nawet dużych firm związanych z IT Security, nie sposób nie poświęcić powyższej refleksji kilku chwil zadumy… Ah gdyby tak móc na chwilę posterować “działkiem” programu HAARP-em i móc wycelować je w… ;-)

Przeczytaj także:

63 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Cos moze byc na rzeczy woczraj przewalilly sie przez usa 43 tornada i dzis kolejne sie szykuja

  2. Gdyby dali mi na chwilę się nimi pobawić, pograłbym w Space Invaders strzelająć w kosmiczne śmieci lub satelity ;)

  3. Jaki oni by musieli mieć duży rachunek za prąd :D

    • 100MW przez 1 minutę (bo i po co więcej) to w Polsce koszt 2500zł

    • To by wyjaśniało (przynajmniej częściwo) deifcyt w USA. 2500 zł za minutę nie w kij dmuchał.

    • @Dawid Chyba troche przepłacasz za prad :P

    • @Yman
      Kilowat jest po 2,49 zł.

    • Pamiętajcie, że chodzi o moc wypromieniowaną anten, a nie moc nadajników, która jest zwykle setki razy mniejsza.

    • Powiedzmy, że jednak to jest w stanie usmażyć człowieka z takiej odległości za pomocą tej metody. Po pierwsze nie 100MW a 100GW. Po drugie chodzi tu o koszt 1kWh a nie 1kW(chodzi o energię, a nie moc), a 2.49 zł jest chyba wzięte z kosmosu. Koszt pozyskania 1kWh z uranu wynosi jakieś 0.005€(sądzę, że w takim przypadki energia z atomu najlepszym rozwiązaniem). Zamiast minuty lepsze będzie 72 sekundy, zawsze to łatwiej policzyć. A więc 100GW = 100 000 000kW, 72s = 1/50h oraz cena – 0.005€/kWh. Wystarczy wymnożyć te trzy wartości, a wynik na złotej tacy w euro podany, 10 000€.

    • Sprostowanie #1
      Kilowat nie kosztuje nic. Kosztuje kilowatogodzina – i nie 2,49 a ~0.55.

    • @krz:
      Polecam poczytać o radiokomunikacji – hasła podstawowe to dopasowanie impedacyjne i SWR.
      Moc nadajnika = moc wypromieniowana – i to nazywa się dopasowaniem anteny do nadajnika. Każda inna sytuacja przy większych mocach jest niedopuszczalna, bo fala odbita może uszkodzić nadajnik.

  4. Ciekawe tylko jak by shackowali linie przesyłowe których na Alasce nie ma zbyt wiele…
    Nie rozumiem czemu ludzie mający zerową wiedzę na temat informatyki, fizyki, elektromagnetyzmu i elektrotechniki piszą takie coś a inni ich czytają.

  5. HAARP nie da się sterować taki sposób, aby dało się zaatakować jakiś skrawek terenu. Anteny są skierowane w niebo i tylko w tym kierunku może iść wiązka. HAARP służy do badania wpływu pola elektromagnetycznego (radiowego) na pogodę i poszczególne warstwy atmosfery. Na świecie istnieją różne ośrodki badawcze HAARP (np. w Norwegii), tylko poszukiwacze teorii spiskowych jakoś doczepili się amerykańskich instalacji.

    Żeby można było skierować wiązkę w kierunku ziemi, musiała by zostać wysłana z satelity, a zgromadzenie takiej ilości energii wydaje się być mało prawdopodobne. (chyba, że któreś państwo wybuduje orbitalną elektrownie jądrową :P) W dodatku dochodzi tłumienie w wyższych warstwach atmosfery. Przykładowo, satelity geostacjonarne (te wykorzystywane do telewizji satelitarnej czy internetu satelitarnego) emitują sygnał o mocy 15-25kW na transponder (a transponderów może być ponad sto). Duża odległość i dodatkowe tłumienie w atmosferze powoduje, że niewielka część tego trafia do ziemi, przez co musimy korzystać z czasz satelitarnych, które skupiają już słaby sygnał.

    Amerykańskie HAARP działa głównie w niskich zakresach częstotliwości (np. 20MHz), a to może spowodować najwyżej zakłócenia. Aby można było “usmażyć” kogoś, sygnał musiałby być nadawany na częstotlwości 2-10GHz, albo większej. Ten zakres częstotliwości nazywa się mikrofalami.

    Działka EMP działaja tylko w bliskiej odległości. Co lepsze, takie działko można skonstruować samemu (np. pokazywany kiedyś na niebezpieczniku “pistolet na rfid”). nie jest to jednak na tyle mocne, aby można było komuś zaszkodzić.

    Ludzki organizm o wiele lepiej znosi silne pole EM niż elektronika.

    • Moze i absurdalne ale wierze ze w gabinecie obamy zawrzalo ;) z podniecenia ta informacja:D

    • Jak miło poczytać kogoś mądrego ;)

    • Ruscy swego czasu wysyłali na orbitę radary zasilane reaktorami atomowymi, więc działko o odpowiedniej mocy też dałoby się zrobić ;)

    • Coś tam słyszałeś, a Ruscy wysyłałi,ale nie zasilanie reaktorami atomowymi, a generatorami RTG-to nie jest reaktor jądrowy! W zasadzie każda wieksza sonda czy wiekszy satelita (czy lądownik) ma na pokładzie generatory RTG. A Haarp… Heh, kolega wyżej dobrze to opisał.

    • 15-25kW na transponder? Nie ten rząd wielkości ;)
      50 transponderów by brało 750kW, tyle nie ma nawet ISS.

    • @Rolek – to były słabe generatory cezowe. Wtedy baterie słoneczne nie były tak powszechne.

      @Filo – zapomniałem dodać, że chodzi o moc wypromieniowaną która może być nawet kilkanaście-kilkaset razy większa. Zwykle na jeden transponder przypada 100-500W, jednak anteny zainstalowane na satelicie mają zysk rzędu kilkudziesięciu dBi.

    • Serio wierzysz w takie bajeczki czy ktoś Ci kazał tak napisać? Oglądałeś chociaż wywiady naukowców z HAARP? Sami stwierdzili, że wygenerowany impuls można skierować w dowolny punkt na ziemi. Jeżeli to co mówili jest prawda to ten impuls odbija się od górnych części atmosfery. Co do Norwegii to świetnie, że poruszyłeś ten temat. Czytałeś relacje ludzi i widziałeś filmy jakie fajne smugi pojawiały się na nieboskłonie? “Amerykańskie HAARP działa głównie w niskich zakresach częstotliwości (np. 20MHz)” – uznam to za dobry żart. Pamiętam jak dawno temu czytałem i oglądałem dokument odnośnie badania surowców na Ziemi. Dzięki satelitom i stacjom położonym w rożnych częściach globu można z dużą dokładnością przeskanować to co znajduje się pod powierzchnią. Idealne narzędzie dla wielkich korporacji. A Wy sobie dalej żyjcie w fikcji i słuchajcie tekstów typu odwierty próbne w Polsce bo muszą być badania ile mamy faktycznie gazu. Przecież to już od dawna jest wiadome i zrealizowane za nasze pieniądze. http://www.youtube.com/watch?v=RvwEGLrATAk

    • “Oglądałeś chociaż wywiady naukowców z HAARP? Sami stwierdzili, że wygenerowany impuls można skierować w dowolny punkt na ziemi. Jeżeli to co mówili jest prawda to ten impuls odbija się od górnych części atmosfery.”

      A niby jak działa radio na falach krótkich? W taki sposób nadawane są audycje (BBC, VoA, RFI, DW, Radio Watykan, czy nawet Polskie Radio) dla dalekich zakątków ziemii, gdzie fala odbija się od jonosfery i leci kilka(naście) tysięcy km, docierając do np. objętego wojną kraju.

      ““Amerykańskie HAARP działa głównie w niskich zakresach częstotliwości (np. 20MHz)” – uznam to za dobry żart.” – potwierdzone przez krótkofalowców (wystarczy poszukać filmiki na youtube)

      O instalacjach HAARP była mowa w jednym z magazynów Świat Radio. Radzę poczytać.

      “Serio wierzysz w takie bajeczki czy ktoś Ci kazał tak napisać?”

      Masz fajne nastawienie do ludzi…

    • I jeszcze jedno.

      Do skanowania tego, co się znajduje w głębi terenu wystarczy zwykły samolot albo satelita. Wykorzystywanie do tego naziemnej stacji jest nieporozumieniem, a zakres częstotliwości na którym działa HAARP jest zbyt niski.

      Nie da się zrobić zdjęcia terenu wykorzystując do tego częstotliwości rzędu kilku(nastu) MHz! Patrząc na rozmiary anten wykorzystywanych do HAARP, to jest po prostu nie wykonalne.

      Takie coś można zrobić przy częstotliwościach rzędu setek MHz, albo GHz, i tak się właśnie robi zdjęcia asteroid (ale to jest inny temat).

    • Taka nowoczesna “duga” :P

    • Używanie niskich zakresów częstotliwości to jedno natomiast możesz znaleźć także przypadki używania wyższego zakresu.

      Stosowanie samolotu do takich celów moim zdaniem jest głupim rozwiązaniem z racji tego, że w krótkim czasie mocno zmienia swoją pozycję. [ciach]

      W ogóle, o czym my tu dyskutujemy? Gdzie powiedziałem, że HAARP służy akurat do tego? Nigdzie! Jednak Ty wolałeś wyjechać z tekstem, że ich anteny do tego nie służą.

    • Wystarczy, że konstrukcja anten i samego pola antenowego za siebie mówi. Zamiast wierzyć teoriom, polecam poczytać odpowiednią literaturę odnośnie konstrukcji anten i propagacji (rozchodzenia się) fal radiowych.

    • @Callahan
      @krz
      http://pl.wikipedia.org/wiki/RORSAT
      “Aby radar pracował wydajnie potrzebował do zasilania dużych ilości energii, a satelity musiały być umieszczane na niskich orbitach. Z tego powodu nie można było stosować dużych baterii słonecznych (gdyż z powodu tarcia o atmosferę wysokość orbity zmniejszałaby się w miarę upływu czasu). Stąd, jako ewenement, zdecydowano się korzystać z **reaktora jądrowego** jako źródła zasilania. Jako paliwo do reaktora stosowano Uran-235. Stany Zjednoczone w tym czasie skupiały się raczej na rozwoju technologii zasilania za pomocą radioizotopowych generatorów termoelektrycznych (RTG).”

    • @Rolek – dzięki za link :)

    • @krz. Ja osobiście przeważnie zakładam, że wszystko da się zrobić. Nie twierdze, że czegoś nie da się zrobić dlatego, że o tym jeszcze nie pomyślałem. Czy rzeczywiście uważasz, że zaatakować skrawek terenu można jedynie poprzez zgromadzenie energii w satelitach i wysłanie jej na ziemie? Czy nie pomyślałeś, np o tym, że wysyłając energie do jonosfery, zaburzasz jej strukturę co powoduje uszkodzenie powłoki ozonowej i smażenie obszaru poprzez UV? Lub czy nie pomyślałeś o zjawisku propagacji fal poprzez odbijanie się w falowodzie między powierzchnią ziemi a jonosferą? Każdy nadajnik fal długich działa w ten sposób. Jeszcze można wsiąść pod uwagę, że HAAPR wybudowany został biorąc pod uwagę patenty Tesli, którego ideą było przesyłanie energii na odległość z punktu A do pktu B.

      A to, że poszukiwacze teorii spiskowych się doczepili to znaczy, że jest coś na rzeczy. Większość teorii spiskowych z czasem okazuje się prawdziwych.

      PS. Możesz podać więcej info o instalacji w Norwegii?

    • @krz
      Błagam ..proszę nie szerz dezinformacji…
      HAARP’em da się w pewnym sensownym zakresie sterować poprzez emisję z poszczególnych anten z przesunięciem fazowym co spowoduje, że wynikowa emisja będzie kierunkowa.
      Uwzględniając ugięcie i odbicie fal od atmosfery sądze, że technicznie dało by się toto wycelować w wiele miejsc. Pytanie – po co ? Tłumienie spowoduje, że już w odległości kilometrów od tego systemu fala ma znikomą szkodliwość.

      A o satelitach to waść Pan fantazje pisze czy urojenia ?
      25kW z transpondera ? ROTFL – moc jaką dostarczają panele w satelitach typy Astra/Hotbird waha się między 1-2kW :) A ty chcesz mieć lokomotywę diesla z generatoerem podłączoną do satelity ? :)

      Błagam – zanim ktoś coś napisze otwórzcie chociaż Wikipedie…

    • “Zamiast wierzyć teoriom, polecam poczytać odpowiednią literaturę odnośnie konstrukcji anten i propagacji (rozchodzenia się) fal radiowych.”

      @krz problem polega na tym, że w technikum byłem na profilu elektronicznym i siłą rzeczy miałem także te tematy :] dlatego śmieszą mnie niektóre zdanie, które wpuściłeś do sieci.

  6. W cały nasz rząd :)

  7. “programu HAARP-em i móc wycelować je w… ;-) “…Obamę, i by wyszedł jak z solarium.
    ciekawe czy by się się opalił, o właśnie jak wygląda murzyn po solarium ?

    • Nie wiem, ale czarno to widzę.

    • Jackson ponoć razem z Lepperem uczęszczał :P

  8. Łatwiej i taniej było by przejąć kontrolę nad satelitą i spuścić go Obamie na głowę. Swoją drogą takie instalacje jak HARP pewnie nie mają fizycznego podpięcia do internetu (bo i po co?)

  9. “permanentny” nie “peramanentny” ;)

  10. Silastyczne Diabły Pancerne chciały zniszczyć cały wszechświat, czym wobec nich jest biedny Anonymous?

  11. Freemason alert!

    Ty też uczestniczysz w tym spisku?! Dlaczego? :<

  12. Artykuł co najmniej poniżej poziomu… HAARP “wycelowany” w biały dom? Trzęsienia ziemi? Żeby o czymś pisać wypadało by mieć chociaż minimalną wiedzę na ten temat

  13. Czemu nic nie piszcie o tym że na FB rozsyłane są teraz spamy jako rzekomo wysłane przez znajomych wiadomości! Oczywiscie w wiadomosci jest link a pod linkiem wirus.

    • …iście wczomsajomce, oczymujesz karnego kutaka za brak poczucia wyczucia.

    • Było.

  14. oh to straszne… debilbook i virushash…

  15. Prawie poprawne wytłumaczenie – generalnie mylisz sie mocno co do mocy satelitów geostacionarnych – ASTRA 2D ma tylko 1600 W mocy z ogniw słonecznych. Seria HotBird jest sporo mocnejsza – ma juz pomiędzy około 5000 do 10000W, przy czym końcówki mocy transpondera – co ciekawe jest to cały czas lampowy wzmaciacz (TWTA) to niestety pomiędzy 75W a 135 W. Vide http://www.selkirkshire.demon.co.uk/analoguesat/comparisons/comparison3.html Przy liczbie 16 do 32 transpoderów cały czas jest zbyt mało można było mówić o jakimkolwiek oddziaływaniu na jonosferę. Nawet jeśli zaczniemy mówić o mocy EIRP to nam wychodzi cały czas poziom nie tak astronomiczny ( 135W to 51 dBm plus powiedzmy ze antena ma około 240 cm srednicy – daje nam około 45 dBi = 51 + 45 + 2.15 = EIRP 98.15 dBi . Straty wynikające z odległości pomiedzy GEO a poziomem morze ( free space loss ) dla czętotliwości 14 GHz to około 207 dB, czyli sygnał na poziomie ziemi ma moc -(minus) 108 dB. Dlatego potrzebujemy anten parabolicznej po stronie odbiorczej aby moć podnieść poziom sygnału pomiędzy + 35dBi +45dBi do poziomu około -70 do -63 dBm czyli 5e-7 W ( tak 0.0000005 W lub tylko 0.16 mV ! na zaciskach oświetlacza anteny ) aby móc go wzmocić w konwerterze i przekazać do dalszej obróbce tunerowi. To tyle fizyki z zakresu szkoły średniej. Pozdrawiam.

    • właśnie z tym miałem wątpliwości :]

    • Wzmacniacz lampowy bo i całość powinna być lampowa ale całego miasta tam nie wyślą.
      Lampy w przeciwieństwie do konstrukcji krzemowych przetrwają wybuch nuklearny.

    • Tak Darku, bo lampy są ze szkła kuloodpornego oraz nie mają metalowych części, w których EMP mógłby zaindukować przepięcia… Owszem, lampy są mniej wrażliwe, ale nie są odporne.

    • @troll:
      proponuję zajrzeć do słownika i odszukać pojęcia odporność i niewrażliwość ;)

  16. @Rolek – to były słabe generatory cezowe. Wtedy baterie słoneczne nie były tak powszechne.

    @Filo – zapomniałem dodać, że chodzi o moc wypromieniowaną która może być nawet kilkanaście-kilkaset razy większa. Zwykle na jeden transponder przypada 100-500W, jednak anteny zainstalowane na satelicie mają zysk rzędu kilkudziesięciu dBi.

    • Piszmy konkretnie.
      Moc wypromieniowana dalej będzie “100-500W”, bo i skąd ma się wziąść dodatkowa ? :)
      EIRP – czyli równoważna moc promieniowana izotropowo będzie większa o 30-45 dB, ale w kosmos dalej “leci” 100-500 W..

  17. niech zgadnię – w… Sejm? :D

  18. W majowego grilla…

    • Na Wiejskiej też grillują?

    • Tam to mam wrażenie, że bez przerwy, oczywiście kiedy nie grają w gry na nowych iPadach… :>

  19. dobre ;) ,
    tak gwoli ścisłości odnośnie częstotliwości , HAARP pracuje nisko , 2 kiloherce i okolice (źródło : http://www.haarp.alaska.edu/haarp/faq.html )

  20. pewnie koles ktory zaproponowal wycelowanie tego w Obame gości już w domu smutnych panów w garniturkach ;)

  21. Mam nadzieję że HAARP nie jest podłączony do Internetu… or is it?!

    Z tego co kojarzę, większość “strategicznych” placówek ma swoje własne linie. Głupio by wyglądało np. wystrzelenie głowicy nuklearnej z USA do Rosji, bo jakiś gimnazjalista włamał się do bazy wojskowej zamiast spać w nocy. Jak w WarGames ;]

  22. Przepraszam, że nie na temat, ale do ostatniego zdania wkradł się błąd: pisze się “Ach”.
    http://pl.wiktionary.org/wiki/ach

  23. widze ze o haarpie nic nie wiecie poza wikipedia, nawet tworcy haarpa przyznaja ze mozna uzyc go jako broni, poszukajacie wiecej zamaist zadowalac sie czyims na pozor madryw wywodem na temat haarpa.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: