11:53
7/3/2012

mBank rozpoczął chyba jakąś kampanię reklamowania zbliżeniowych kart kredytowych. Mając w pamięci te 2 artykuły:

poinformowałem rozmówcę, że oferta nie jest dla mnie. Dowiedziałem się też, że niebawem nie będzie można zamówić karty bez chipu RFID w mBanku. Chyba pora wziąć swoje miliony i poszukać innej bankowości… takiej która daje wybór osobom świadomym zagrożeń.

Gdyby i do Was zadzwonił konsultant mBanku, polecam przepytać go z kwestii poruszonych w 2 powyższych artykułach, zwłaszcza w kontekście danych, jakie bezprzewodowo są udostępniane przez chip RFID. I oczywiście zapisać odpowiedzi ;)

P.S. Ja mam opory jeśli chodzi o odbieranie telefonów z zastrzeżonego CallerID — zazwyczaj zrzucam je na pocztę głosową, a jak już odbiorę, to nie przedstawiam się z imienia i nazwiska. Pracownicy mBanku mają obowiązek potwierdzenia, z kim rozmawiają, pytają wtedy zazwyczaj “Czy rozmawiam z Piotrem Koniecznym”?. Ja nie potwierdzam, nie zaprzeczam, ale zapytuję: “Z jakiej firmy Pan dzwoni?”, pracownik odpowiada, że z mBanku i zaczyna kontynuować swój “marketing bullshit” pomijająć weryfikację klienta ;) Ktoś ostatnio wspominał, że na informację, że rozmowa jest nagrywana, konultanci się rozłączają — trzeba będzie to zweryfikować…

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.


45 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Bankozaury generalnie mocno zeszli z jakości już pewien czas temu… brak konkurencji.

  2. Najlepiej zagłosować portfelem i zmienić bank. Jeśli ktoś nie chce / nie może – zawsze pozostaje RFID wykastrować…

  3. Ciekawostka dotycząca mBanku.
    Mam z żoną wspólne eKonto w mBanku. Było ono wspólne jeszcze jak byliśmy narzeczeństwem. Po ślubie przyszła pora zmiany danych. Ja swoje zmieniłem już jakiś czas temu, zostały jeszcze dane żony. Wybraliśmy się do oddziału stacjonarnego mBanku. Tam na miejscu wypełniliśmy dwa druki – w jednym były dane podstawowe, drugi był do zmiany wzoru podpisu. Za jednym zamachem zmieniliśmy żony: Nazwisko, adres zameldowania, adres zamieszkania, stan cywilny, numer dowodu osobistego i urząd skarbowy. Czyli praktycznie wszystko oprócz daty urodzenia i PESELu. Żona złożyła nowy wzór podpisu. Oświadczyła przy tym, że zapomniała nowego dowodu. Pan stwierdził, że przecież ma nas na miejscu więc obejdzie się bez dowodu. Poprosił tylko o jego numer i informacje przez kogo został wydany. Dane zostały zmienione pomyślnie. W ten sposób dowolna kobieta o tym samym imieniu mogłaby pojawić się w mBanku i zmienić dane mojej żony na swoje bez większych problemów. Potem identyfikując się dowodem osobistym mogłaby jako właściciel wypłacić w oddziale multiBanku gotówkę w kasie.

  4. Zadzwoń na mLinię, odwołaj wszelkie zgody na marketing oraz reklamę. Od tej pory zero telefonów. Trwa to minutę, a zyskujesz spokój – naprawdę polecam.

    • Również polecam – zrobiłem to po tym jak zadzwonili z 5 razy z ofertą “wypłaty ze wszystkich bankomatów za 5zł” – od tej pory cisza jak makiem zasiał.
      A co do karty w mBanku to chyba w ogóle zrezygnuję, bo rzadko korzystam a trzeba 100zł miesięcznie mieć obrót. Jedyna rzecz fajna to że jest na nią zniżka w easyjet (w sensie na VE przy płatności przez internet).

    • Ale ja właśnie w tej sprawie mam wiszącą reklamację, bo zaczęli mnie znikąd spamować, a w ustawieniach konta widzę naglę “zaznaczoną” zgodę na wysyłanie informacji handlowych. WTF?

    • @PK: Może komuś podpadłeś, włamał Ci się na konto i pozmieniał ustawienia prywatności? ;-)

    • muszę skorzystać z tej opcji bo jak jeszcze raz do mnie zadzwonią ofertą ubezpieczenia to od razu zacznę ich opierdalać, ostatnio poczekałem 10 minut zanim to zrobiłem:) w serwisie transakcyjnym odwołałem zgodę ale rzeczywiście spróbuje zadzwonić na mLinię

  5. Sieci kom. oferują blokowanie połączeń z zastrzeżonych numerów. W Play – bezpłatnie. Od tego momentu mam święty spokój i nikt mnie na “parę pytań” i “5 minut mojego czasu” nie przegania sprzed monitora ;)

    • Zrobiłem podobnie. Mam konto w MultiGangu (Grupa BRE, jak mBank) Zablokowałem połączenia z zastrzeżonych i cisza.
      Call center, które pracuje dla Multi nie truje mi już czterech liter, a kwatera MultiGangu nie ma problemu, bo nie ukrywa numerów.
      Wilk syty, owca cała.

      Potwierdzam Deutsche Bank nie wciska (jeszcze?) kart z RFID.

  6. Banki mają system do omijania blokady przyjmowania połączeń z numerów zastrzeżonych? Bo do mnie też dzwonią z oferta mimo blokady w Orange…

    • Moze maja wykupiona usluge w Orange do omijania tego teypu uslug:D

  7. 2 tygodnie temu zgubiłem kartę, nową dostałem “z musu” z RFID. Na szczęście odnowiona kredytowa która przyszła miesiąc temu jest klasyczna.

  8. Jest błąd w drugim linku : ”Klonowanie zbliżeniowych kart kredytowych RFID”

  9. Zastanawiam się, czemu do takowych kart, nie mogą po prostu dodawać tych ichniejszych ekranowanych schowków. Koszt jest niski, karta jest bezpieczna. Tylko marketingowo wygląda to tak, że sprzedajemy wam technologię, która ma być wygodna, ale wychodzi na to, że jest ona niestety przy okazji niebezpieczna.

    Tak pobocznie, co się dzieje jeśli w pobliżu czytnika znajdą się 2 karty rfid na raz?
    Sczyta obie? Sczyta trochę tej trochę tej i zależy od szczęścia której karty akurat więcej?

    • Zależy od czytnika. Są takie, które są w stanie odczytać n kart jednocześnie.

    • @Jurek: W biletomatach we Wrocławiu odczytuje i obciąża prawidłowo jedną, ale nie analizowałem którą. (Żona tak płaci: ma dwie karty z RFID w portfelu i nawet ich nie wyciąga.)

    • U mnie w McDonalds (Gdynia) prosi o zbliżenie tylko jednej karty.

  10. Już miałem rozmawiać z “konsultantami” o tym nagrywaniu i o RFID, który mi wcisnęli do karty, ale zawsze jak dzwonią to nie pamiętam/nie mam na to czasu.
    Zmiana banku będzie chyba konieczna, tylko co jak w tym drugim RFID też będzie obowiązkowe?

  11. W Inteligo cały czas dostaję karty na podpis, bez chipa, bez RFID.

    • W Deutsche Bank również również.

    • W Inteligo, póki co, możesz sobie na własne żądanie zamówić MasterCard PayPass – przedłużone przychodzą faktycznie stare Visa Electron.

    • Tak, w inteligo można mieć taką i taką kartę, ale Visa jest tylko na podpis, czyli płacisz a kasjerka i tak autografu nie weryfikuje. Zamówiłem MasterCard z RFID, w opcjach płatności zbliżeniowej ustawiłem 0 złotych.

  12. już jakiś czas temu do mnie dzwonili i mówili, że nie ma możliwości zamówienia karty bez RFID, teraz wydają tylko z. Jak zacząłem temat, że te karty są nie do końca bezpieczne, że da się odczytać pewne dane itd. otrzymałem odpowiedź “Ja używam takiej karty od dłuższego czasu i nigdy nic złego się nie stało”. żenująca argumentacja…
    tak, to było z mBanku.

  13. do mnie też dzwonili. jak powiedziałem, że nie chcę ze względów bezpieczeństwa, to pani chciała mnie przekonać, że 50pln to wcale nie tak dużo …

  14. Piotrze – w ustawieniach konta są widoczne dwie zgody. Istnieje trzecia, niedostępna z poziomu systemu transakcyjnego – można ją wyłączyć tylko poprzez rozmowę z konsultantem na mLinii.

    • Ale do każdej zgody maja obowiązek przedstawić mi kiedy się na nią zgodziłem.

    • A z czego wnosisz że mają obowiązek. Ustawa o ochronie danych osobowych nie nakazuje dokumentować czasu i daty jej uzyskania. To tylko ‘best practices’. Piotrze, z ustawy i z prawa powinieneś się trochę doszkolić :)

    • @znawco: buahaha.. sam sie doucz, zgoda musi być świadoma! kropka.

    • “Znawco”, tu ma zastosowanie ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną i czasami ustawa o szczególnej odpoowiedzialności za produkt niebezpieczny. Potrzebujesz numery artykułów?

  15. Również jestem klientem mbanku i jeszcze nigdy nie dzwonili do mnie. Nie mogę też potwierdzić rewelacji Michała G., to z pewnością jednostkowy przypadek i trzeba było go zgłosić. Sam, gdy zmieniałem dane do konta to miałem odczucie, że traktują mnie jak potencjalnego oszusta. Po prostu mi trafił się nadgorliwiec, a Michałowi jakiś… leń/łatwowierny i nie zdający sobie sprawy z tego co robi. ;]

    Swoją drogą, również bym się wzburzył, gdyby ktoś z banku zadzwonił do mnie, opowiadał głupoty i próbował wcisnąć produkt mający więcej wad niż zalet.
    Karty RFID mogą być świetnym produktem w grupie wiekowej nastolatków i wyłącznie przy założeniu, że większość punktów handlowych miałaby terminale płatnicze obsługujące w/w rozwiązanie.

    Z zawodowego doświadczenia, niestety, muszę stwierdzić, że małe lokale/sklepy nie myślą w ogóle o terminalach ani o zmianie terminala płatniczego na taki, który obsłuży karty RFID.

  16. Nie rozumiem o co cały ten szum z kartami zbliżeniowymi, moja obecna karta też jest zbliżeniowa: zbliżam ją do kasjerki, wpisuję pin, odbieram, nic prostszego.

    • O to chodzi, że możesz niechcący zbliżyć się do kogoś, kto ma iloraz inteligencji większy niż iloraz inteligencji orangutana, chętkę na Twoją kapustę i czytnik RFID w torbie i to zbliżenie nie będzie już takie radosne jak zbliżenie się do kasjerki…

      Niebezpiecznik wytykał wadliwość technologii a teraz drwi z banku, który na gwałt wciska ludziom karty z tą technologią. Jeśli nie wiesz o co chodzi to pierwszy link na liście Ci powie prawdę: http://bit.ly/yzbUJw

  17. Hmm, ciekawe. Ja ostatnio (z miesiąc będzie) dostałem telefon z mBanku i propozycję MasterCard Gold z PayPassem. Grzecznie przedyktowałem pani linka do artykułów z niebezpiecznika o crackowaniu RFID i dowiedziałem się, że jak będą mi kartę wymieniać to mogę na mlinię zadzwonić i powiedzieć, że kategorycznie odmawiam paypassa i mi wtedy przyślą ‘zwykłego delfina’. :)

  18. Im więcej wygody, tym mniej albo bezpieczeństwa albo prywatności.

  19. o ile mnie pamięc nie myli, to Pan Niebezpieczny już raz z mbanku przechodził gdzie indziej, czyżby wrócił?

  20. Gorzej w mbanku jest z osobami, którym kończy sie termin ważności karty. Wtedy automatycznie, wysyłają następną (niestety zbliżeniową)…

  21. Odnośnie ostatniego akapitu: proponuje jako były konsultant telefoniczny (ale nie mbanku;) na najlepszy sposób grzecznego “podziękowania” za rozmowę, który zresztą sam stosuje jak ktoś dzwoni wcisnąć kit. Otóż każdy konsultant ma obowiązek poinformowania klienta, że rozmowa jest nagrywana. Wystarczy wówczas powiedzieć, że nie godzimy się na rozmowę nagrywaną, wobec powyższego podziękować i się rozłączyć. O tyle skuteczne, że zapiszą to w swojej bazie danych i już rzadko kto odważy się ponownie z tej firmy zadzwonić :)
    A co do tego, że konsultanci się rozłączą jak się ze swojej strony poinformuje o nagrywaniu rozmowy, to jest to możliwe – konsultant nie ma obowiązku tak samo jak klient godzić się na rozmowę nagraną z drugiej strony słuchawki.

  22. Dziś dzwoniłem na mLinię gdyż niedawno założyłem konto w mBanku i dostałem właśnie kartę z RFID. Na moje pytanie czy jest możliwość wymiany karty na taką bez RFID konsultantka podpowiedziała że karty zwykłe zostały wycofane z obiegu w firmie i są teraz tylko z RFID. Pozostaje mi teraz tylko nacinanie karty :)

  23. Też dobry sposób :D
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10577284#10577284

  24. nie prosciej zablokowac rozmowy bez numeru? .. inaczej to jak rozmawiac z kims w masce, smiesznosc :) profit! czas zaoszczedzony!

    • Niektórzy mają klientów za granicą, a przekazywanie CallerID międzynarodowo nie zawsze wychodzi. To raz. Dwa, to że puszczając ruch przez centralkę VoIP możesz sobie “zdjąć” maskę z BLOCKED :>

  25. Sorki Panowie i Panie, ale czytam od pewnego czasu różnego typu wywody i powiem szczerze, ze zaczyna mnie krew zalewac. Tu nas szpieguja, tu okradaja, tu naciagaja itd. Normalnie paranoja jakas!
    Chcac, niechcac, zyjemy w 21 wieku. Mamy komputery, i chcemy je wykorzystac. Nie robimy tego charytatywnie. Sorki, ale taka jest prawda. Bazy danych sa po to, aby zbierac dane i je analizowac. Jak chcecie byc anonimowi, to prosze: gotoweczka w okienku pobrana, platnosc tez tylko gotoweczka, bez zakupow przez internet, w ogole kompa wylaczcie. Bo nasz szpieguja!
    No i co z tego? Gg sprawdzilo link ktory sie przeslalo. I co z tego? Ukradli cos? Po cholere wysylacie dane przez siec, skoro pozniej jeczycie, ze ktos te dane zachowal? Bank zadzwonil z kampania. No i co? Normalne – firma chce sprzedawac, wiec musi jakos dotrzec z informacja do Klienta. Jak wszyscy zamkniecie sie na reklame, to skad bedziecie wiedziec o nowosciach? Proponuje troche luzu i mniej podejrzliwosci. I bez ACTA znajdzie sie na kazdego paragraf. Zreszta, i tak juz teraz przestepcy sa bardziej chronieni niz ludzie uczciwi. Takie czasy.

  26. Niestety totalnie się z Tobą nie zgodzę:
    1, po pierwsze: ten 21 wiek i cała ta pożal się Boże technologia zamiast służyć człowiekowi sprawia ,że to właśnie człowiek zaczyna służyć technologii
    2. Po drugie , jeśli chodzi o mBankto ten bank jakby nie ma innego wyjścia, podpisał umowę z operatorem na paypass i jest w kropce. Więc zmusza z automatu swoich klientów do jej użycia. Paypass – wymyślony przez VISA i MASTERCARD zupełnie nie przyjął się w kolebce systemu czyli w USA. Największy inwestor technologii Bank of America , aby nie tracić klientów już teraz wprowadził opcję kart bez PP.
    3. po trzecie: jest to następny krok ku całkowitej likwidacji gotówki (pieniądza) i zastąpienie go pieniądzem wirtualnym. Już dziś banki pożyczają pieniądze,których nie mają (są to pieniądze wirtualne – cyferki na koncie)
    4. po czwarte: “Bazy danych sa po to, aby zbierac dane i je analizowac” – no właśnie!! pytanie następne po cao ta naliza? a no po to aby zbudować nowy produkt (np. PP) , wzbudzać potrzeby u klientów oraz pisać umowy małymi literkami. Na tej zasadzie mamy obecnie sprawy parabanków (Amber Gold i OLT Express). Wreszcie bazy danych to przecież też niezły interes i zawsze można je sprzedać innym.Taka praktyka to codzienność.
    5. “Jak wszyscy zamkniecie sie na reklame, to skad bedziecie wiedziec o nowosciach?” – A co to jest reklama? Jest to następna rzeczywistośc wirtualna. Ile razy kupiliście reklamowany produkt i nie miał nic wspólnego z tym co było w reklamie?
    Przykro mi pisać takie rzeczy o mBanku.Do tej pory uważałem go za bardzo dobrze zarządzany bank, również nowe produkty ma “w porzo”, ale paypass według mnie to błąd.
    Ja też lubię “automaty”, ale nie lubię jak nie mogę ich wyłączyć (wkurzający czujnik deszczu w samochodzie czy tryb kirunkowskazów autostradowych). A drugie czego nie znoszę to zmuszanie mnie do czegoś czego nie chcę (nie ma opcji karty bez PP lub też ustawienia limitu PP). Dziś obdzwoniłem około 50 proc. dużych banków w tej sprawie i jest mniej więcej 50/50. Tzn połowa ma tylko PP bez żadnej innej opcji a połowa ma opcje z PP i bez PP, czyli dla każdego co kto lubi. Najlepiej chyba jest w Intelligo i Deutche banku oraz w BGŻ. Przykro mi rozstawać się z tym bankiem, ale przestał już być bezpieczny.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: