19:01
20/6/2012

Właściciel analizowanego przez AVG trojana przemówił, kiedy Ci podpięli jego binarkę na debugger – ciekawa historia :-)

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet w naszym internetowym sklepie.

7 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. szkoda że polska policja nie chce rozmawiać z gimbusami którzy rozsyłają keyloggery w Tibii

    • Polska policja i analiza trojana, bardzo smieszne.

    • nIe muszą analizować, wystarczy żeby pograli w Tibie i pozbierali IP tych którzy tam rozsyłają keyloggery

    • Ciekawe jak? Telepatycznie? Do tego wymagana jest współpraca z właścicielami serwerów, za pośrednictwem których odbywa się cały cyrk.

  2. Czasami dopuszczam harvestery do vnc.
    Jak już wejdą to start -> uruchom i komenda do pobrania i odpalenia exe.
    Po szybkiej analizie widzę, że łączy się z ircem.
    Admini botneta zdziwili się, że można łatwo odkryć ich botnet.
    Po kilku wymianach zdań dostałem bana na kanał i serwer.
    Zmiana ip za pomocą tora pomogła i znowu zdziwili się.
    Po kilku dniach zmienili C&C.
    Z nudów można sobie posprawdzać dane z .

  3. Heh… mocne :D

  4. bardzo fajne, nietypowe.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: