21:22
7/2/2010

Kontynuując cykl weekendowych postów miłych dla oka, podrzucamy zabawną ilustrację-komentarz do wprowadzania skanerów ciała na lotniska:

Od czasu wprowadzenia skanerów całego ciała, tysiące młodych chłopców chce pracować na lotnisku. rys. Matt Pritchett

Niedawno opisaliśmy jak oszukać skanery ciała i jak uniknąć rewizji podczas kontroli bezpieczeństwa.

Z opisanych przez nas tematów około-lotniskowych warto również wspomnieć turystę, któremu słowacka policja podrzuciła materiały wybuchowe do bagażu (i zapomniała o nich) i smutny fakt, że zmniejszenie wypadków lotniczych jest możliwe (np. poduszki powietrzne dla samolotów), ale zupełnie nie opłaca się liniom lotniczym.

Przeczytaj także:



6 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Z tymi poduszkami: ciekawe czy ktoś wziął pod uwagę ilość ofiar przypadkowej eksplozji poduszki, skręcenia karku itp. Z drugiej zaś strony ciekawe w czym pomagają poduszki kiedy samolot łamie się w powietrzu, wybucha, wpada do wody – każde z tych zdarzeń powoduje rozpadnięcie się samolotu na kawałki – średnio widzę w czym miałaby pomóc jakakolwiek poduszka powietrzna?
    Nie można też powiedzieć, że to nie opłaca się liniom lotniczym: to nie opłaca się NAM pasażerom, bo ktoś za to będzie musiał w końcu zapłacić.
    Poza tym, prosta zasada 90:10 działa i tutaj: w ciągu 10% czasu/kosztów/wysiłków eliminujemy 90% niebezpieczeństw. Aby pozbyć się pozostałych 10% należy podnieść nakłady 9 krotnie.
    W wypadkach lotniczych ginie, wg. ACRO około tysiąca osób rocznie. W 2006 roku, wg. danych IATA linie lotnicze przewiozły 2.1 miliarda osób.

    • Może łaskawie najpierw przejdź do tematu, żeby się dowiedzieć jak miało by to rozwiązanie działać… Bo bynajmniej nie chodzi o poduszki montowane dla każdego pasażera oddzielnie, tylko o poduszki zewnętrzne redukujące skutki upadku maszyny z dużej wysokości.

  2. @Łukasz: czytałeś artykuł o poduszkach powietrznych? Bo chyba nie. Jeżeli komuś skręciła by kark poduszka powietrzna montowana *POD* samolotem, to chyba coś poszło zdecydowanie nie tak i to nie z winy producenta poduszek ;-)

  3. Przyznaję oparłem się na programie widzianym w telewizji. A druga rzecz jaką przyznaję to to, że poduszka powietrzna POD samolotem to NAJBARDZIEJ ABSURDALNA rzecz, jaką widziałem w życiu….

  4. Pozostałe 9 komiksów z tej serii można znaleźć na http://www.telegraph.co.uk/travel/picturegalleries/7091780/Matt-on-travel-airport-security.html .

  5. […] P.S. Przy okazji przypominamy nasz stary tekst o tym, jak łatwo można oszukać skanery całego ciałą — skoro tak łatwo je wykiwać, to po co je stosować? Może po to? […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: