13:12
17/1/2012

* Wrocław – atak skimmerów

Można uczulać, powtarzać wiele razy, a i tak znajdą się tacy, którzy dadzą się nabrać. Po co uczulać, powtarzać? Bank i tak zawsze zwraca pieniądze.

P.S. Osoba, która podpisuje się przy takim zdarzeniu jako “Nabity w Millenium” ma tupet…

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

30 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. dlaczego ma tupet?

    • Bo “nabity w millenium” sugeruje, że oszukał go bank. A tak naprawdę, koleś wywinął psikusa sam sobie (nie zauważył skimmera).

    • Piotrze, to nie jest takie proste. Nie będę za każdym razem macał automatu, czy coś przypadkiem nie odpada. A jeśli odpada, to jak mocno pociągnąć. Albo a jesli odpada, to czy nie odpada oryginalna część? Wloty do bankomatów bywają bardzo różne w zalezności nie tylko od sieci, ale także miejsca, w którym bankomat stoi. Niedawno podchodzę do bankomatu zamykanego wewnątrz budynku, koło zamkniętej już siedziby banku. Wszędzie kamery. Wkładam kartę, ale w tym samym momencie zdaję sobie sprawę, że do wlotu karty przyczepione jest plastikowe przezroczyste przedłużenie. Na wszelki wypadek wyciągam kartę i nie wypłacam pieniędzy. Jakie mam opcje? Szarpać się z tym czymś przy tych wszystkich kamerach? A jeśli nawet, jak bardzo się szarpać? Dzwonić nie wiadomo gdzie w środku nocy? Ufać, że jesli to urządzenie skimmera, to bez wpisania PINu jestem bezpieczny albo że monitoring złapał wcześniej skimmera i nie mam się co przejmowac, bo bank załatwi sprawę? A może to przedłużenie, zbyt oczywiste zważywszy na wygląd, to zabezpieczenie przeciw skimmingowi? Widzisz, to nie takie proste.

  2. Bank zablokował mu kartę, wyda nową i odda kasę, choć wina nie jest po stronie Millenium, a on jest “nabity”? Litości.

  3. a skad uzytkownik ma wiedziec jak wyglada bankomat przeciez tworcy skimmerow nie sa glupi, troche tolerancji dla ludzi nierzadko zabieganych i troche rozsadku…nie kazdy musi byc jasnowidzem i macac bankomat z kazdej strony, probojac rozebrac wlot karty czy aby nie jest on dodany przez osobe zewnetrzna – co to my jestesmy serwisanci bankomatow do ciezkiej cholery?

    • Dwie proste czynności:
      1. pomerdaj paluchami przy wlocie na kartę i klawiaturze. Odpadnie, to i Ty odpadnij od bankomatu.
      2. zakryj klawiaturę przy wprowadzaniu PIN-u.

      Ty nie jesteś serwisantem bankomatu i nie masz nim być. Podobnie jak nie jesteś serwisantem samochodu. Ale założę się, że sprawdzasz, czy ma koła/benzynę/whatever, zanim ruszysz w trasę ;)

    • Po pierwsze to, co napisał Piotrek.
      Po drugie jaka jest w tym wina banku? Chyba że oczekuje się żeby pracownicy codziennie objeżdżali wszystkie bankomaty i sprawdzali, czy przypadkiem ktoś tam czegoś nie zamontował.

    • Ja zawsze podchodząc do bankomatu euronetu uderzam pięścią w ten zielony wlot na kartę bo on właśnie wygląda jak skimmer.

  4. Piotr nie sugeruj ze wszystkie skimery to tekturowe pudelka trzymajace sie na klej biurowy… analogia z autem jest dosc nietrafiona

    • Przerażająca większość tak wygląda. Nie mamy zdjęć z miejsca zdarzenia, więc nie będę się kłócił, natomiast brak weryfikacji organoleptycznej bankomatu przed skorzystaniem z niego uważam za rażące zaniedbanie. Wypłacającego gotówkę, a nie banku.

  5. proste rozwiazanie, albo blokada na ilosc wyplaconych srodkow, albo tak jak ja, mam konto inteligo, a w tym koncie drugi rachunek, na pierwszy mam karte bankomatowa, na drugim nic nie mam poza pieniedzmi, potrzeba wyplaty kwoty? nic prostszego, przelew na konto z karta i do bankomatu, jak zeskanuja to i tak sie nie dowiedza, ze dokonalem przelewu bo niby jak?

    • Super. Tylko, że niektóre karty mają możliwość nabicia debetu/kredytu — transakcja jest autoryzowana nawet jeśli jest brak środków na rachunku powiązanym z kartą płatniczą ;)

    • moze i maja, ja z tego nie korzystam, a w ramach bezpieczenstwa proponuje zdjecie debetu/kredytu z karty, w inteligo jest taka mozliwosc

  6. Zaczyna się :)

  7. Gdzie można znaleźć wiecej informacji nt skimmerów(?) ? Tak przed tym kurcze uczulają, a człowiek nawet nie wie jak to –może– wyglądać o i nie wie czego szukać jak podejdzie do okna z pieniędzmi

    • Wpisz w wyszukiwarce na Niebezpieczniku “skimmer”

  8. A ja jak ostatnio szarpnąłem za anty-skimmer(żeby spr.) to dostałem pouczenie od Policji(przechodził obok patrol), żeby “nie niszczyć mienia”… :(

  9. W sumie bankomatow jest masa rodzajow a banki wola ladowac do nich wyswietlanie reklam niz proste HOW TO jak bankomat ma wygladac – jedni maja przy bankomatach poinstalowane mrugajace pierdzielniki inni nie i tak to pozniej wyglada, postawcie sie na miejscu statystycznego obywatela nierzadko czytelnika Faktu – takze mowienie o tym ze skoro nie umie sobie poradzic to jego problem nie jest dobre, bo nie kazdy musi byc PRO – technologia jest dla czlowieka a nie czlowiek dla niej. Wiecej wyobrazni.

    • Przecież dokładnie z tego powodu banki poczyniły odpowiednie wyliczenia i minimalizują ryzyko o którym mówimy w ten sposób, że zwracają pieniądze. Opłaca się to, bo skimming jest incydentalny (jak na razie). Lepiej więc zwracać klientom pieniądze niż wydawać pieniędze na monitoring bankomatów czy kupowanie “antyskimmerskich” bankomatów, których ochronę i tak można obejść.

      Swoją drogą. Karta X została sklonowana przez Y. Y robi zakupy w Z. Z wysyła sprzęt do Y. Bank dostaje powiadomienie o skimmingu, blokuje kartę X, zwraca pieniądze X. Czy Z dostaje pieniądze za towar opłacony X, który wysłał? Czy środki cofane są z jego konta? :> Innymi słowy, z czyich pieniędzy bank oddaje pieniądze ofiarom skimmingu?

    • no jak to z czyich oddaje? ze wszystkich pieniedzy XYZ

  10. Sklepy, w tym wypadku inaczej jest jesli uzywaja bankomatu w dziczy.

  11. Może najwyższy czas wydawać karty tylko z czipem? Chociaż jako opcja.

    • A jaka to różnica?

    • wielka, wszystkie operacje zwiazane z uwierzytelnianiem sa wykonywane na karcie i jedynie potwierdzenie, jest wysylane do bankomatu, wiec zaden skimming w to nie wchodzi

  12. No jak to jaka? Karta tylko z czipem byłaby idealna do bankomatu – czipa nie da się zeskanować :)

  13. Akcje skanowania zazwyczaj odbywa się w nocy. wystarczy pół godziny – godzina żeby w ruchliwych punktach ściągnąć ich kilkadziesiąt. oględziny oczywiście są w obowiązkach pracowników oddziałów, ale nikt nie kibluje całą noc pod bankomatem. z resztą znane są przypadki gdzie kilku cywilnie ubranych gości zakładało osprzęt przy bankomacie, za nimi kilkunastosobowa kolejka, skończyli spokojnie swoją pracę, zaprosili ludzi z kolejki do skorzystania i jeszcze przyglądali się pod pretekstem “weryfikacji wykonanego serwisu”. nie mówcie że to nie przegięcie ?

    chcecie żeby banki zabezpieczyły swoich klientów ? to nie takie proste. ciężko powiedzieć ile terminali starszej generacji w jednym momencie musiało by iść do śmieci. to przede wszystkim niechęć użytkowników powoduje że wciąż używamy kart z paskiem magnetycznym. jeszcze ciekawiej będzie z kartami zbliżeniowymi. kto będzie winny w tym przypadku, bank czy użytkownik ?

    • Wtedy wina będzie po połowie, bo bank takie karty wciska ;)
      A zamiast zasypywać skrzynkę mailową spamem o kredytach i lokatach mogliby raz na rok wysłać graficzną instrukcję jak poznać skimmer i co w takiej sytuacji zrobić. Na pewno wyszłoby taniej niż kupować kolejne maszyny z zabezpieczeniami które wyglądają jak skimmery.

  14. Niby powinno się uważać ale na rynku jest coraz więcej bankomatów różnych firm i nie raz kosmicznie wyglądające otwory na karte są firmowe i oryginalne. Jestem świadomym użytkownikiem bankomatów ale w cale bym się z nie zdziwił gdybym sam się kiedyś nabrał nie mając świadomości profesjonalnej podmiany czytnika karty w bankomacie. Wystarczyło by proste zabezpieczenie: na monitorze zamiast głupich reklam bankomatowych byłby wyświetlony obraz w stylu Wzorzec jak powinien wyglądać bankomat. Jeśli wygląda inaczej zadzwoń do obsługi bankomatu.

  15. Niestety nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że winę za skimming ponosi klient, ponieważ nie sprawdził bankomatu. Nie do końca prawdą też jest że winę ponosi bank. Winę ponosi firma obsługująca dany bankomat czasami jest to także bank. Klienta nie powinno obchodzić czy ktoś grzebał przy bankomacie czy nie. Idzie zgodnie z zaleceniami banku i wypłaca a urządzenie powinny być sprawne i gwarantować bezpieczeństwo. Jeżeli jest inaczej to odpowiedzialność ponosi firma obsługująca.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: