13:00
26/2/2016

Ciekawa sonda uliczna zrealizowana przez redakcję Natemat. Bardzo ładnie ilustruje, że kontekst pytania ma ogromne znaczenie dla “komfortu” osoby podczas ujawniania ważnych danych:

Przypomina mi to badanie, w którym okazało się, że jesteśmy bardziej skorzy do wpuszczenia ludzi w kolejkę przed sobą, jeśli podadzą powód (np.,”Bo dziecko jest chore”, “Bo zaparkowałem na zakazie”) — ale co ciekawe, powód może być zupełnie bez sensu (“Bo chce szybciej załatwić tę sprawę”) a i tak odniesie zamierzony skutek.

Przeczytaj także:

31 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Socjotechnika to potężne narzędzie. Np. John McAfee jest w stanie (a przynajmniej tak twierdzi) za pomocą socjotechniki złamać iPhone’a. :)

    • to niech złamie mojego bo ja nie wiem jak wygląda ifon

    • Do tego akurat nie potrzeba socjotechniki …

    • Wow! To lepsze od wyginania łyżeczki myślami… :)

    • oj tam oj tam – sa tacy co lamia Iphona 6 za pomoca d*y… ;-)
      wkladaja do tylnej kieszeni spodni i sam sie lamie…

  2. Z tą kolejką, to widziałam nawet test, w którym ktoś za powód podaje „bo bardzo potrzebuję tu stanąć”. I to było lepsze niż samo pytanie bez podania powodu.

  3. Normalka, za drugim razem argumentem było podświadome wciśnięcie ludziom że to jakiś challenge w którym testują ludzką pamięć a to nie wzbudza już zaskoczenia dziwnymi pytaniami :D

  4. Brawo! Pan Dziennikarz odkrył podstawy NLP ! :-) Słusznie Niebezpiecznik ostrzega, należy być czułym na słowa.

  5. Ten dziennikarz musi być bardzo irytujący, że wszyscy tak przeklinają.

    • +1

  6. To teraz z innej beki. Ile osób podaje codziennie w urzędach dane, których nie musi podawać? Wystarczy, że stworzy się im odpowiednie warunki: kolejka, groźna mina pani w okienku oraz profesjonalny formularz z miejscem np. na datę urodzenia i PESEL jednocześnie. Znakomita większość kwitów jakie petent przynosi do urzędu jest już dostępna w systemach informatycznych państwa zatem obywatel nie ma obowiązku ich donosić ale jednak to robi. Czyż to nie fascynujące jak wpływa Państwo na nasz mózg? Czyżby ktoś nami manipulował?

    • nie, no co Ty, na pewno nikt nami nie manipuluje i nie robi z nas totalnych, ciemnych kretynów. Jasne! :D

  7. Chyba Cialdini w książce podawał przykład gdzie ludzie, którzy w kolejce do punktu ksero prosili o przepuszczenie “bo muszą skserować dokumenty” byli częściej przepuszczani niż tacy, którzy nie podali powodu.

    • Może nie jest ważne co się mówi tylko w jaki sposób? jeśli ktoś powie tak w sposób zdecydowany i pewny siebie to być może właśnie to jest czynnikiem decydującym. Zwłaszcza, jeśli jest szeroki w barkach hehe. Czy to działa tak samo jeśli “szara myszka” bojaźliwym głosem zapyta “bo muszę skserować dokumenty”?

  8. Najgorsze jest to, że normalne, łatwo dostępne dane są traktowane jak hasła. Dlatego musimy zatajać datę urodzenia, zaklejać kod CVV a dziadka (ze strony matki) trzymać w najgłębszej tajemnicy.

    • Np. w katalogu internetowym bibliotek na wydziałach UJ. Loginem jest numer legitymacji, a domyślnym hasłem PESEL :P

  9. Frajerzy ;), swoją drogą dużo młodych osób podało pesele zacz. : 95,88,97,90….

    • A przecież wystarczyło odpowiedzieć “tak”.

  10. A według mnie bajzel polega nie na tym, że ktoś podał jakiś PESEL potrzebny i podawany w wielu miejscach, a sam fakt że przy pomocy tego jednego zlepka niezmiennych cyferek można coś ugrać.
    PESEL podaje się często, jeszcze częściej adres pocztowy.

    Test coś tam pokazuje, ale pewnie by trochę inaczej przebiegł z pytaniem typu “czy pamiętasz swój PIN do karty”?

    Ponadto jeśli ktoś ma kontakty z normalnymi ludźmi, to nie boi się podawać pewnych danych.
    Z drugiej strony gdyby ZAWSZE stosować techniki typu “WIEM, ALE NIE PODAM, BO CHRONIĘ DANE”, no to byśmy pewnie często niczego nie załatwili, albo nie w rozsądnym czasie.

  11. Nalezy po prostu uswiadomic ludziom, ze sa niczym innym niz grupa tlustych baranow a samemu ustawic sie na pozycji lidera inteligencji i swiat jest twoj.

  12. bardzo dobry przykład socjotechniki. świetny. powinni to pokazać po wiadomościach wszystkim obywatelom, żeby zrozumieli co faktycznie zrobili (ci w drugiej turze).

  13. Jest jeszcze jeden atak socjotechniczny na który dajemy się nabrać. Eksperci nazywają go przekrętem 40-40-40. Ktoś zarabia bardzo duże pieniądze dzięki temu, że dajemy temu ulec. Polega to na tym, że przekonują nas, że fajnie jest przez 40 lat pracować 40 godzin tygodniowo by pod koniec życia mieć 40% miesięcznie z tego za co i tak ledwo mogliśmy wyżyć. Nazywają to pracą, żebyśmy łatwiej temu ulegli.

  14. Materiał wideo jest sam w sobie socjotechnicznym szwindlem. W pierwszej części pokazano osoby pasujące pod tezę i w drugiej to samo. :D

  15. ja bym ich w wała zrobił i podał jakieś numery z dupy, ankieterów też czasami lubię w wała zrobić a niech sobie myślą że upolowali naiwniaka;)

  16. To co, czytamy PESELe z ruchu warg? :-D

  17. A jak wygląda sprawa bezpieczeństwa osób, do których danych można bardzo łatwo dotrzeć, np. poprzez KRS – dostępny online?

  18. STRONA loteriaparagonowa.gov.pl chyba is det
    29.02.2016 h/22:11:10

    • Actually niebezpiecznik.pl says 22:08 hmm…

  19. Jeszcze tylko odebrać połączenie na ich telefonie i mamy dostęp do ich kont w mBanku :)

  20. Oczywiscie. ze tak podobnie jak odpowiednio “spreparowane” pytanie “kierunkuje” sondaże….

  21. A nie można z ruchu ust rozczytać ich peseli?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: