16:22
1/8/2016

Uwaga! Poniższy post jest postem humorystycznym, skierowanym do inżynierów sieciowych i zawierającym branżowe skojarzenia dotyczące protokołu TCP, którego nazwa — jak się okazuje — występuje w nazwie biura podróży, jakie na swojej drodze napotkał jeden z naszych czytelników. Wpis NIE ocenia jakości usług ani kondycji biura podróży “TCP Podróże”, a jedynie jest dygresją co do zabawnej dla każdego informatyka nazwy.

Czytelnik Tomasz podesłał:

TCP Podróże

Dla osób z branży telekomunikacyjnej, TCP w kontekście podróży może zostać odebrane w sposób następujący:

Uwaga, podróż może ulec fragmentacji lub wielokrotnemu powtórzeniu bez uprzedniej zapowiedzi, jeśli uczestnik wycieczki nie jest ubrany w odpowiednie flagi. Ryzyko niespodziewanego objazdu przez Chiny. Zgodnie z polityką “Best Effort”, przewoźnik nie udziela gwarancji na dotarcie do celu.

PS. Konkurencyjna firma, UDP podróże zbankrutowała już pierwszego dnia, ze względu na brak możliwości ustanowienia jakiegokolwiek połączenia.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

19 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Ale firma gwarantuje, że powiadomi miejsce wyjazdu i docelowe o tym, że turysta przepadł gdzieś po drodze ;-)

  2. Z duzym pradopodobienstwem turysta dotrze do celu podrozy jednak nie wiadomo jakie bedzi mial opoznienie:)No i moze trafic w zupelnie inne miejsce jesli ktos go zle pokieruje

    • Osoby towarzyszące mogą dotrzeć w dowolnym czasie i kolejności, przy czym docierający za wcześnie będą zamykani w toalecie na lotnisku aż przyjdzie ich czas na wyjście.

  3. Jesteś u celu, ale Twoje nogi się trochę spóźnią ;o)

  4. A jakoś przewoźnik UPS się niczym nie przejmuje, nawet czasowym brakiem prądu. :P

  5. Po drodze turysta zostanie wielokrotnie przeszukany, oraz przejdzie przez dogłębne inspekcje.

  6. Kiedyś odprowadzałem dziewczynę na lotnisko. Leciała do Sharm el-Sheikh. Na początku kolejki do odprawy była tabliczka z napisaną destynacją i jej kodem IATA – SSH ;) Zażartowałem, żeby się nie bała, bo ma bezpieczne połączenie.

    Nie zrozumiała :(

  7. To jeszcze nic, w Szczytnie w latach 90 była firma taksówkarska FTPTaxi. Ale już nie istnieje z tego co wiem.

  8. Jaki jest standardowy port pod który należy się zgłosić po dotarciu do docelowego ośrodka wczasowego?

    • Podobno na 79 mogą Ci zafundować palcówkę jakbyś sobie życzył.

  9. W czasie podróży będziesz kilka razy rozbierany i ubierany ponownie. Rodzaj ubrania może zależeć od tego czy będziesz jechał pociągiem, leciał samolotem, czy szedł na piechotę.

  10. Jeżeli zaginie fragment podróżnika – biuro wysyła identyczny fragment jeszcze raz :). Jeżeli dojdzie do zderzenia w przestworzach – obaa biura turystyczne zgodnie z CSMA/CD wysyłają nowe samoloty po losowym odstępie czasowym do skutku – aż się w końcu wyminą.

  11. To raczej strzał w stopę. Identyczny zaliczył przed laty Atmel nazywając swoją techonolgię Sam-ba. Musieli się strasznie zdziwić po fakcie że nie sposób tego znaleźć. Zanim nazwiesz firmę: wpisz w google.

  12. Do you want to hear the joke about UDP?

    Nevermind, you might not get it…

  13. Ubaw mam jak czytam wpis, ale komentarze również trzymają poziom. :)

  14. Słyszałem że korzystają z usług przewoźnika IP Transport, który z kolei wozi ludzi w jakiś ramkach, ale nie wiem o co chodzi.

  15. Jak to drzewiej się zwykło mówić: chcesz zwiedzić świat? Zostań pakietem w sieci tpsa.
    Gwarantujemy routing z Radomia do Warszawy przez węzeł w nowym Jorku.

  16. Jest jeszcze firma która nazywa się Exim…zależnie od Twojej zawartości i trybu życia, zawsze możesz trafić do pojemnika na mielonkę (spam)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: