9:59
23/9/2012

O ciekawym dokumencie, który niedawno przeciekł do opinii publicznej poczytacie tutaj.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

8 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. OMG… ACTA to pryszcz w porownaniu z tym…

  2. Widzę, że Ci z góry nie chcą odpuścić…

  3. Ktoś to wykopał?
    Trzeba świat uświadomić! …ale i tak dni wolności słowa w internecie wyglądają na policzone ;c Nie obejrzymy się i coś nam po cichu przepchną typu StellarWind.

    Offtop: Zastanawiałem się nad tą sprzętową akceleracją dla AES, moim zdaniem to raczej dla zdjęcia obciążenia z CPU podczas korzystania z sieci bezprzewodowych (transmisja pomiędzy komputerem a routerem jest często szyfrowana AESem) a standardyzacja przy okazji.

  4. Ludzie hodowani , ubezwłasnowolnieni pod ciągłym nadzorem … i nie chodzi tu tylko o internet ale o praktycznie wszystkie sfery życia , to nie jest scenariusz z filmu SF tylko szara rzeczywistość (najbliższa) :(
    Co będą warte informacje zamieszczane w sieci po kilkukrotnym ich przefiltrowaniu/ocenzurowaniu ? Ten proces już trwa … po co w takim razie mieć dostęp do internetu ? Łącza stałe po kilkadziesiąt Mbit’ów … na co to komu ?
    Jak wiadomo dla wszelkiej władzy świadome społeczeństwo jest zagrożeniem więc nie dziwcie się ,że coś takiego jest wprowadzane. To jest normalna kolej rzeczy w “demokratycznych” krajach :)

    • Wszystko ok, do tego momentu: “To jest normalna kolej rzeczy w “demokratycznych” krajach :)”
      Ze swoimi wywodami politycznymi wracaj na Onet.

    • X: Jest w Zygmunta rozumowaniu niestety logika (aczkolwiek słowo “demokracja” jest w cudzysłowiu). Większość chce bezpieczeństwa. Niestety w dzisiejszych czasach większość chce bezpieczeństwa kosztem WOLNOŚĆI. A to jest niestety groźne.

  5. wydaje mi sie, ze sa tutaj dwa glowne powody dlaczego jest to usilnie wprowadzane w zycie. jedno to big brother i chec kontrolowania spoleczenstwa – tutaj wydaje mi sie, ze polemika jest bezcelowa i KAZDY rzad bedzie chcial tego narzedzia miec u siebie. jest to chyba jasne dla kazdego, ze nieswiadomym czlowiekiem steruje sie o wiele latwiej niz tym, ktory cos wie i jeszcze zadaje pytania, ma watpliwosci, MYSLI nad tym zeby cos zmienic na wzor swojego pomyslu.

    drugim powodem jest ingerencja srodowisk, ktore zarabiaja pieniadze na produkcji filmow/muzyki/gier. polapali sie, ze traca mase pieniedzy przez fakt kradziezy ich tworczosci i latwosci z jaka mozna takiej kradziezy dokonac poprzez internet. staraja sie wiec za wszelka cene wdrozyc rozwiazania, ktore pozwola im zachowac dotychczasowy poziom zyskow, a wydaje mi sie, ze srodki jakie przeznaczaja na tworzenie sa coraz mniejsze wraz z rozwojem technologii. Nie wierze, ze stworzenie efektow specjalnych przy uzyciu technologii jakie mamy dzisiaj dostepne jest drozsze niz przy tworzeniu filmow 30 lat temu. to samo dotyczy muzyki – uzycie jednego programu pozwala na odwzorowanie calej masy prawdziwych instrumentow potrzebnych do stworzenia podkladu muzycznego kilkadziesiat lat temu. teraz jeden czlowiek, kiedys kilkanascie = ten sam efekt. co za tym idzie – koszty powinny malec. patrze na to zatem jak na chciwosc osob, ktore tworza tego typu dziela i chca zarabiac coraz wiecej lub nawet tyle samo co wczesniej – pomimo, ze ich koszty maleja. zjawisko kradziezy przez internet jest wiec dla nich przeszkoda do osiagniecia celu jakim jest bogactwo, a moze jak to nazywaja “godziwe wynagrodzenie za swoja prace”. szanuje artystow, ktorzy tworza muzyke, filmy, graja w filmach, sztukach teatralnych – dlatego, ze sa artystami i robia to z pasji. tworza sztuke dla ludzi, ktora jesli im sie spodoba – jest odpowiednio oplacalna. mysle, ze kazdy z nas jest gotowy kupic dobra plyte, fajny film, dobra gre – jezeli nawet wczesniej ukradl ja z internetu. z samego faktu, ze za tak dobrze wykonana prace – wypadaloby autorowi zaplacic. i mysle, ze tak powinno to wygladac. dlatego tez nie chodze do kina, nie kupuje filmow na dvd, nie kupuje oryginalnych gier – dopoki ich nie przetestuje, a taka powinienem miec mozliwosc ZAWSZE. wynagrodzenie za DOBRZE wykonana prace. nie za jakakolwiek prace, a niestety ale wiekszosc muzyki, filmow – to te same powtarzane schematy, wykonane bez serca, wysilku, zaangazowania…

    zobaczcie, ze artysci malujacy obrazy upubliczniaja je dla ogladajacych, sprzedaja je osobom, ktore uznaja, ze warto jest zaplacic za ich sztuke taka czy inna cene. nie ograniczaja jednak mozliwosci ogladania ich dziel do galerii, ktore pobieraja kase za wejscie.

    trzeba by sie lekko zbuntowac przeciwko ludziom, ktorzy chca zarabiac milion, a ich wklad pracy jest delikatnie mowiac niewspolmierny do tego co chca zarobic.

  6. fake

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.