13:42
23/8/2019

Niedawno pisaliśmy o wyłudzeniu telefonów na cudze dane a tu proszę! Mokotowscy kryminalni zatrzymali czterech mężczyzn, którzy właśnie czymś takim się trudnili. Interesujący był sposób… odbierania towaru.

Warszawska policja poinformowała o zatrzymaniu 4 mężczyzn, którzy już usłyszeli zarzuty wyłudzenia 67 aparatów telefonicznych na łączną kwotę ponad 227 tys. zł. Dwóch mężczyzn (39- i 36-latek) zawierali umowy na telefony wykorzystując dane osobowe i podrobione dokumenty.

Co ciekawe, telefony przychodziły na adres domowy 39-latka.

Przesyłki z telefonami były adresowane do różnych osób, a odbierane ciągle przez tę samą. Powinno to budzić podejrzenia, ale kurier dostawał od 50 do 100 zł za nierobienie problemu. W procederze pomagał tez właściciel pewnego komisu, który odbierał telefony i sprzedawał “niemal hurtem”.

Policjanci weszli do mieszkania 39-latka gdzie zabezpieczyli 2 smartfony, umowy oraz około 40 gramów amfetaminy i 3 gramy marihuany. U młodszego wspólnika znalazły się dwa aparaty i fałszywe umowy. W wyniku przeszukania komisu funkcjonariusze zabezpieczyli 16 aparatów telefonicznych, a w samochodzie właściciela komisu było 18 kolejnych.  Podejrzany posiadał też w mieszkaniu około grama marihuany.

Śledztwo zakończone, ale skala działalności powinna dawać do myślenia. Za każdą fikcyjną umową zapewne stały dane prawdziwej osoby, która mogła dostać nakaz zapłaty lub nawet zobaczyła na koncie blokadę komorniczą.

Przeczytaj także:

41 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Po co w tym kraju adres zameldowania, skoro pozwy, wyroki i pisma komornicze wysyłane są na adresy “zamieszkania”

    Credit freeze również się raczej nie doczekamy. A wystarczyłby centralny system blokady kredytów z domyślna blokadą (do zdjęcia i ponownej aktywacji w banku lub innej bardziej zaufanej instytucji), api informujące czy credit freeze jest aktywne dla danego peselu po weryfikacji dodatkowymi danymi i 2fa jeżeli ktoś ma epuap z podanym nr. telefonu/mailem.

    Skończyłyby się wyłudzenia a koszt systemu byłby pewnie niższy niż straty ponoszone w wyniku wyłudzeń tego typu przez gospodarkę, obywateli i wymiar sprawiedliwości.

  2. “Policjanci weszli do mieszkania 39-latka gdzie zabezpieczyli 2 smartfony, umowy oraz około 40 gramów amfetaminy i 3 gramy marihuany. U młodszego wspólnika znalazły się dwa aparaty i fałszywe umowy. W wyniku przeszukania komisu funkcjonariusze zabezpieczyli 16 aparatów telefonicznych, a w samochodzie właściciela komisu było 18 kolejnych. Podejrzany posiadał też w mieszkaniu około grama marihuany.”

    O ile w końcu miał tego zielska? Gram czy 3 gramy?

    • 3 gramy u jednego gościa i gram u właściciela komisu.

    • Zamiast marnowac czas na pisanie komentarzy proponuje poswiecic ten czas na przeczytanie artykulu ale tym razem wolniej i ze zrozumieniem.
      Pozdrawiam i milego zycze

    • 39-latek 3g, właściciel komisu (lub ewentualnie 36-latek) 1g.

    • Czytanie ze zrozumieniem się kłania. 39 latek miał 3 gramy, a właściciel komisu miał grama w domu.

    • 3 gramy u głównego wspólnika, 1 gram u właściciela komisu.

    • Czytanie ze zrozumieniem trudna rzecz. Gram miał koleś od komisu. Ten od umów 3.

    • Trzy gramy i gram to razem były cztery :)

    • Podejrzany zdążył już te dwa brakujące gramy wypalić z nerwów, podczas przeszukiwania mieszkania, bo w końcu jest bez różnicy, czy pali, czy posiada.

    • Starszy miał 3 gramy, a młodszy 1 gram :) Przeczytaj jeszcze raz.

  3. Tak… to jest absolutnie kluczowe ile miał marihuany…

    • Maryha i amfa są obowiązkowe. Bijemy się o Złotego Liścia

  4. @okropnick 3 gramy miał jeden z zamawiających telefony, a gram miał właściciel komisu, czego tu nie rozumiesz?

  5. Wystarczy czytać ze zrozumieniem, młodszy miał 1g, starszy 3g. Po coś jednak te znaki interpunkcyjne są, prawda?

  6. Znaczy właściciel komisu miał 1g.

  7. W regulaminie UPC w paragafie 6 wymagany jest tytuł prawny do lokalu jako warunek zawarcia umowy. Przedstawiciele handlowi również “przymykają na to oko” przynajmniej ci w Lublinie.

    • W UPC miałem kilka umów , głównie w Warszawie. Nigdy nikt mnie nie poprosił o taki dokument. To jest martwy punkt ich regulaminu, fikcja . Cyrk.

    • martwy to jest jak zawierasz taka umowę, jak lokator sie wyprowadza a umowa która bez Twojej wiedzy została przez niego zawarta zostaje, to jako właściciel odkręcic Ci to jest mega trudno :( (a dowiadujesz się tego dopiero gdy kolejny lokator próbuje zawrzeć umowę z UPC na Twoje mieszkanie i nie może, bo na poprzedniego lokatora który przestał płacić wystawiony jest tytuł egzekucyjny).

  8. To komornik będzie miał z kogo ściągąć kasę. Mam nadzieję, że prok. zabezpieczyła majątek złodziejów.

  9. “Co ciekawe, telefony przychodziły na adres domowy 39-latka.”
    widocznie skradzione tożsamości były aby operator dawał telefony, nie w celu ukrycia się przed organami ścigania

    “67 aparatów telefonicznych na łączną kwotę ponad 227 tys. zł.”
    to i tak szybko zatrzymali, są tacy co ze swojego łącza internetowego narobili oszustw na 700 tysięcy i nadal działają

  10. Dziwne ze wykorzystanie tego samego adresu nie wzbudzilo alarmow w systemach telekomow. Coz widac tez telekomy nie dopelnily KYC / AntiFraud.

  11. Najgorsza ta marihuana, dobrze że napisaliście.

  12. Kurde, jak to jest, że gdy ktoś robi dowolny przekręt i go namierzą niebiescy, to oprócz dowodów przekrętu często-gęsto znajdują marychę?

    • Bo tylko Ci co mają już do końca wypalony mózg dają się złapać. Wszyscy inni znajdą słupa, dadzą łapówkę lub paragrafem się obronią. Najlepsi to znajdą taką dziurę, że nie będą musieli się do powyższych metod uciekać.

    • Bo taka jest skala zjawiska. Zresztą patrz na komentarze powyżej – nieważne, że nakradł, ważne ile miał trawy. Mnie przeraża ile jest osób ziarających joło…

    • Może to jest tak, że tylko zjarany umysł wpadnie na takie głupie pomysły. 3 gramy raczej nie były ma handel.

    • Pewnie zazwyczaj im wypada z kieszeni jak pyraja w szafach i szafkach. A jak swojej nie zgubia, to standardowo zapewne szukaja zielska bo z autopsji wiedza, ze sporo “luzakow” lubi przybuchac.

    • Bo tylko w naszym chorym kraju za 1 czy 3 gramy trawy masz zarzuty.

  13. A ten kurier nie powinien dostać za współudział?

    • Kurierowi ciężko będzie coś udowodnić, a linia obrony będzie mniej więcej taka:
      – Zgodnie z procedurą sprawdziłem numer dowodu i termin ważności dokumentu podanego w umowie (ew. jeśli to dłuższa historia, to jeszcze: pobrałem kserokopię dowodu), dopilnowałem podpisów, oddałem dokumenty zwrotne i nikt nigdy nie miał uwag, ani u nas w firmie, ani w telekomie.
      – A nie zdziwiło pana, że regularnie przychodzą paczki z telefonami na ten sam adres ale różne nazwiska, a odbiera ta sama osoba?
      – Ja mam po 100 stopów dziennie, nie zapamiętuję co komu, ja mam paczki doręczać a nie spis ludności robić.

      W firmach kurierskich doręczalność (stosunek liczby paczek doręczonych do paczek w ogóle) jest boginią, a już zwłaszcza w przypadku klientów kluczowych, a telekomy się do nich zaliczają.

  14. Pytanie czy można się skutecznie zabezpieczyć przed takim wyłudzeniem na swoje dane. Nie ma jednego rozwiązania typu credit freeze jest za to kilka pojedyńczych rozwiązań. Można zrobić zastrzeżenie w bazie bezpiecznypesel ale system obemuje jedynie 42 firmy pożyczkowe-usługa darmowa. Można w BIKu wykupić alerty sms BIK za 24zł/rok- obejmują wszystkie banki i SKOKi a dodatkowo jest monitorowana baza BIG Infomonitor BIK ma także opcje credit freeze ale prawie nikt nie przystąpił do tego rozwiązania (kilka firm pożyczkowych). Podobne rozwiązanie typu alert sms można wykupić w bazie KRD tyle że tam nie można kupić samych alertów a cały pakiet alerty+12 raportów koszt 98zł/rok. KRD sprawdzają m.in telekomy i kablówki. Pytanie zasadnicze – dlaczego banki nie chcą przystąpić do żadnego rozwiązania typu credit freeze ani nie tworzą własnego systemu tego typu?

  15. xyzzy –> Lepiej mieć do czynienia ze zjaranymi, niż pijanymi. Ja sam nie pije, nie pale, bo mnie to nie kręci, nie znaczy że nie próbowałem. I jeśli miałbym wybierać grupę pijanych czy zjaranych, to zdecydowanie zjarani, zupełnie inny klimat i zachowanie ludzi, po prostu to jest jak niebo, a ziemia. Nie wiem czy, to zielsko szkodzi, ale od lat znam kilka osób, co regularnie palą i każdy spełnia swoje cele i marzenia. A alkohol, to chyba największa trucizna i widzę po ulica, do jakiego staniu można się doprowadzić.

  16. Aha a telekomow nie zdziwila 20sta umowa za ktora nikt noe placi?

    • A co ich to obchodzi? Nic! Przecież jak jest umowa i ktoś nie płaci to i tak odzyskają kasę dzięki pomocy komornika…

  17. Aż dziwne że tak długo to trwało,problemem jest brak systemów antyfraudowych w telekomach.Ci przestepcy są tak samo bystrzy jak Brejza który hejtowal przez Tor ale chwalił się tym już w normalnej sieci nie szyfrując nawet swoich wiadomości.

    • Alkohol jest dla każdego nie dla takich ludzi jak Ty
      Alkohol trzeba pic z głowo

  18. Credit Freeze jako usługa zaimplementowana już jest. W BIK-u. Brakuje tylko ustawy, która uzna każdą umowę pożyczki zawartą wbrew założonej blokadzie za nieważną z mocy prawa, a do tego firmie, która jej udzieliła przywali karę pieniężna powiedzmy 75% rocznych obrotów.

    • Alez dalbym Ci plusika :)

    • Jest w BIK, a powinno być np w PESELu, z możliwością łatwego zgłoszenia w każdym Banku i niełatwego odwołania.

    • Nie. Rejestr PESEL nie służy do trzymania danych rodzajowych (a takimi są informacje o pożyczkach/preferencjach pożyczkowych)! No i banki do rejestru PESEL dostępu nie mają bezpośredniego, do BIK już tak.
      Każda instrukcja – do dosłownie czegokolwiek – mówi, że z rzeczy korzysta się zgodnie z jej przeznaczeniem. Używanie rejestrów państwowych “ot tak”, arbitralnie, do tego do czego one nie służą, nie ułatwia niczego, może tylko pozornie – utrudnia zaś wiele.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: