19:07
1/12/2011

Nawet jeśli nie chcecie zostać szpiegami, zachęcamy do zmierzenia się z poniższym zadaniem.

Praca dla kryptologów

Czytelnicy Niebezpiecznika już raz poradzili sobie z tajemniczym “szyfrem”. Oto kolejne wyzwanie — brytyjska centrala łączności (GCHQ) stworzyła stronę z “kryptograficzną” zagadką: http://www.canyoucrackit.co.uk/.

Can you crack it?

Can you crack it?

Do złamania kodu pozostało 10 dni… Ci którym się to uda, zostaną zaproszeni do procesu rekrutacyjnego. Podobno Brytyjczycy szukają aż 35 łamaczy kodów, chociaż tak naprawdę znajomość zagadnień z reverse engineeringu może wystarczyć…

Spoiler alert!

Dla tych, dla których zagadka jest za trudna mamy nagrodę pocieszenia. To co widać na stronie to pierwsza część zadania. Do znalezienia drugiej potrzeba znajomości steganografii. Po złączeniu obu części traficie na tę stronę. A po skończeniu zadania waszym oczom ukaże się ta wiadomość prowadząca do formularza aplikacji na tej brzydkiej stronie:

So you did it

So you did it! GCHQ puzzle solved!

To jak, wstrzykniemy Brytyjskim szpiegom do zespołu jakiegoś Polaka? ;-)

Aktualizacja
pi3 przygotował rozwiązanie krok po kroku.

Przeczytaj także:



31 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Czyli Enigma all over again?

  2. Nie wciśniemy im żadnego Polaka bo przyjmują wyłącznie brytyjczyków :)

  3. Polak byłby podwójnym szpiegiem. Anglicy chyba nie bardzo polaków lubią.

    • Niekoniecznie – mnie lubią :)

  4. Albo wiadomości są masochistami, albo ta wiadomość “się ukaŻe” (a nie “ukaRZe”).

  5. „A po skończeniu zadania waszym oczom *ukarze* się”
    Ekhm…

    BTW macie ten kod spisany z obrazka do tekstu? Bo nie wiem, po co każdy ma to sobie sam spisywać…

  6. Łamanie trwało oficjalnie do dziś, ale jak widać mało kandydatów więc przedłużyli. Niestety aplikować mogą tylko obywatele brytyjscy :(

    Paweł

  7. Sorry you need to be a British citizen to work for GCHQ.

  8. hmm.. ciekawe na ile informacje na tej stronie sa prawdziwe. http://whitchan.ath.cx/

  9. @Dawid: Dość prawdziwe ;). Ale brakuje dalszej części…. :)

    Paweł

  10. polacy mają jakiś swój odpowiednik GCHQ?

    • Mają, ale jeśli o tym wiesz, to albo jesteś upoważniony, albo zostaniesz eksterminowany ;-)
      Ups, sorki ;-)

    • jezu chryste, michalkiewicza nie czytasz o służbach ciągle nawijającego? służba wywiadu wojskowego, służba kontrwywiadu wojskowego, abw, cbś, cba, żw, kiedyś uop… co tam jeszcze – zerknij do wikipedii. chociaż polskie służby to prędzej jak cię zintegrować z niemcami metodami analogowymi niż jak ochronić twoją brytyjską gospodarkę przed cyberzagrożeniami… czy coś

    • A jeszcze w ramach totalnego psucia humoru: wpiszcie sobie do przeglądarki tak po prostu gov.pl – ile stron wyskoczy? I CO oni tak na prawdę robią?? :)

  11. @t0war: Australijczycy nie są tak wymagający ;)
    @Jackek: Słowo klucz “Macierewicz”.

  12. Jeśli jest to rekrutacja na brytyjskich szpiegów, to najprawdopodobniej trzeba być urodzonym na brytyjskiej ziemi. Nie pomoże więc nawet uzyskanie obywatelstwa UK przez cudzoziemca. To zabezpieczenie przed podwójnymi agentami. Pewnie w Polsce i większości innych krajów jest tak samo. Zresztą to samo dotyczy kandydatów na prezydenta.

    • @Paweł: Barack Obama nie jest rodowitym amerykańcem, a mimo to został prezydentem USA. Poza tym myślę, że są lepsze sposoby na wykrywanie podwójnych agentów :) Życie to nie film z Jamesem Bondem.

    • że barak obama jest kenijczykiem? poza tym to pewnie sprawa tradycji, że nie można sobie przeswitchować tożsamości narodowej do pracy dla GCHQ, a nie jakiekolwiek zabezpieczenie przed podwójnymi agentami. zresztą i tak pewnie idealnie, jeśli znasz perfekcyjnie języki i masz obycie w różnych kulturach. Ciekawe kiedy niebezpiecznik będzie promował pracę dla CIA :D

  13. GCHQ slabo placi, temu chetnych nie ma. Poza tym umiejscowione jest w Cheltenham (mala, posh wioska, gdzies w Cotswolds) do ktorego ciagnie tylko nie licznych. A kod to: Pr0t3ct!on#cyber_security@12*12.2011+ – milego aplikowania o prace ;>

    • Posh? Myślałem, że to znaczy tak mniej-więcej jak chiq.

  14. Czy możliwość dostania się do strony z gratulacjami bez przejścia wcześniejszych nie jest failem?

    Można przecież w adresie dodawać kolejne kombinacje liter(bruteforce url) i w końcu właściwa strona się trafi.
    Metoda powolna i może być uznana za dos, ale jednak możliwa.

  15. wystarczy ze klikniesz na obrazek z postru z gratulacjami i przeniesie cie na koncowa strone

  16. Salary: £25,446 (GC10) £31,152 (GC9)
    Słabo chyba…

    I poległem na pierwszym pytaniu :)

    • a nie ma jakiejś wcześniejszej emerytury jak u nas i innych ciekawych uprawnień? u nas też niby abw jest jakoś tam przywiązane do średniej płacy w gospodarce ze słabym mnożnikiem, ale jak się dowiesz czego trzeba, to możesz pochałturzyć w konsultingu jak Gromosław Czempiński ;)

  17. Obama jednak rodowitym amerykaninem jest. Gdy się urodził http://pl.wikipedia.org/wiki/Barack_Obama Hawaje były już stanem USA. A więc Obama spełnił warunek urodzenia w USA. Gdyby Obama urodził się przed marcem 1959 r. nie byłby prezydentem USA, bo wtedy Hawaje nie były jeszcze stanem USA http://pl.wikipedia.org/wiki/Hawaje#Stan_Hawaje_.28od_1959.29. Wielu przeciwników Obamy marzyłoby o tym i za wszelką cenę podważało amerykańskość Obamy.

    • Faktycznie Pawle, dzięki za wyjaśnienie ;) może i żeby zostać prezydentem USA trzeba być rodowitym Amerykaninem, ale przy gubernatorstwie to już nieistotne (Schwarzenegger), choć gubernator mógłby równie wiele szkód wyrządzić dla stanu/kraju. Tak czy siak uważam, że rodowitość ma małe znaczenie przy sprawdzaniu predyspozycji do zdrady.

    • Wielu cały czas podważa ważność dokumentów potwierdzających czas i miejsce urodzenia

  18. “The starting salary for the GC9 position is £31,152. (…) Your salary will be based upon working a 5 day week of 42 hours, including lunch intervals of 1 hour (37 hours net).”
    Jednym słowem: okur*a.

    • Nie doceniasz wartości zapoznawania się z technikami wyprowadzania kabony na konta w bankach szwajcarskich, Jersey i Kajmanach. :]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: