22:59
19/1/2014

Fundacja Panoptykon przygotowała ciekawy, interaktywny przewodnik na temat monitoringu.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet na wykład klikając tu.

6 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. polecam reverse monitoring: http://en.wikipedia.org/wiki/Sousveillance

  2. Nie sądzę, żeby którykolwiek czytelnik Niebezpiecznika dowiedział się z tego czegoś nowego/interesującego.

  3. Kiedyś nie było kamer a i tak można było mieć
    nieprzyjemności, jak na przykład emerytka pacząca z okna nakapowała
    matce, że paliło się papierosy za śmietnikiem.

    • To był emeryt-społecznik. Zdecydowanie bardziej skuteczne “ustrojstwo” niż kamera monitoringu ;)

  4. […] że w Londynie na jedną kamerę przypada czternastu mieszkańców. W Polsce dopiero teraz zaczyna się dyskusja związana z monitoringiem wizyjnym – czy kamery powinny tylko widzieć, a może także słuchać? Czy każda monitorowana […]

  5. przepraszam jesli pisze w nie odpowiednim dzile. prosze administratorow strony o przeniesienie komentarza. w krakowie na zdrowej wymagany jest monitoring ruchu ulicznego. brak bezpieczenstwa. prywatnosci. i spokoju w nocach nie jeden raz.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: