6:31
25/1/2010

Na lotnisku, oprócz bramki wykrywającej metale, rentgena prześwietlającego bagaże i psa szukającego narkotyków powoli pojwiają się tzw. skanery całego ciała. Zobaczcie jak działają i jak łatwo można je oszukać.

Skanery całego ciała

Full body scanner to urządzenie, które dzięki naświetleniu człowieka milimetrowymi falami radiowymi jest w stanie uzyskać obraz tego, co dana osoba skrywa pod ubraniem. Tak, tak! Dobrze przeczytaliście — właśnie spełniły się młodzieńcze marzenia niektórych chłopców, chcących posiadać okulary pozwalające zobaczyć, jak wyglądają nago koleżanki!

Niezłe pośladki, prawda?

Główną zaletą skanerów całego ciała jest ich szybkie działanie (3 sekundy) i bezdotykowość — nikt nikogo nie musi już macać przy przeszukiwaniu. Mało tego, w przeciwieństwie do promieni rentgeneowskich, twierdzi się, że fale wykorzystywane w procesie skanowania całego ciała nie są szkodliwe dla człowieka.

A więc taki skaner pełnego ciała wydaje się być całkiem fajnym urządzeniem. Koniec z zastanawianiem się, dlaczego po kroczu obmacują mnie zawsze grubi i wąsaci faceci po czterdziestce. Ale początek myśli, że strażnik sobie nie pomacał, ale na pewno zobaczył mnie nago

Ciekawe jak ona wygląda nago...?

Kontrowersje wokół skanerów całego ciała

Skoro skanujący ochroniarz może zobaczyć skanowaną osobę nago, to jak rozwiązać problem skanowanych dzieci? Przcież to dziecięca pornografia! — wznoszą protesty niektórzy.

I dzięki tym protestom, skanery pełnego ciała będą używane tylko w przypadku osób pełnoletnich. Młodsi dalej będą sprawdzani w konwencjonalny sposób, tj. bramką do wykrywania metali. Oprócz tego, osoby, które obawiają się skanowania pełnego ciała, również — na specjalną prośbę — będą mogły wybrać bramkę zamiast skanera. To moim zdaniem całkowicie podważa sens wprowadzenia skanerów całego ciała, ale co ja tam wiem o logice…

Pojawiły się też pomysły, aby obraz wyświetlany strażnikowi za pomocą fotomontażu zastępował goliznę i sylwetkę człowieka odpowiednim, standardowym modelem nie przejawiającym cech seksualnych. Oczywiście na takim modelu zanaczone byłyby wszystkie wykryte karabiny i maczety.

Skaner całego ciała, widok administratora.

Największy jednak problem leży w tym, że do końca nie wiadomo, czy nasza goła pupa, nie zostanie gdzieś zarchiwizowana…

Jak oszukać skanery pełnego ciała?

Niemiecki dziennikarz postanowił sprawdzić, ile warty jest proces skanowania całego ciała. Jego eksperyment przyniósł zaskakujący rezultat. Skaner znalazł przy nim telefon, scyzoryk i mikrofon …ale pominął inne środki, które miał w kieszeniach, a z których można skonstruować bombę.

Nawet jeśli nie znacie niemieckiego, rzućcie okiem na jego reportaż:

Full body scanners are full of bullshit?

Full body scaners to wg niektórych kolejny element tzw. szopki bezpieczeństwa (ang. security teather) — w skrócie, cholernie drogie i nieskuteczne urządzenie, utrudniające podróżowanie i walczące z zagrożeniami, które występują jedynie w głowie osób chcących lepiej kontrolować nasze społeczeństwo…

Niektóre skanery całego ciała działają tak dobrze, że wykrywają nawet niewidzialne rzeczy ;-)

Pamiętam, jak rok temu podczas wizyty w Toronto chciałem wejść na CN Tower. Obiekt wysokiego zagrożenia atakiem terrorystycznym. Aby dostać się do windy, trzeba było obowiązkowo przejść przez Full Body Scanning, oczywiście wykonywany przy obecności uzbrojonego w karabin maszynowy antyterrorysty. Wszedłem do kabiny, pofukało, nic nie wykryło. A gaz pieprzowy, w Kanadzie nielegalny, miałem w kieszeni. I wjechałem z nim na sam szczyt. Nikogo nie zagazowałem, ale tylko dlatego, że widok mnie wzruszył… ;)

Przeczytaj także:

15 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Dzięki za info. Od dziś bomby będe podrzucał dzieciom ;) W końcu spojrzenie na nagie dziecko to zbrodnia i cywilizowany zachód tego nie zrobi.

  2. Ciekawy jestem, czy ten wspanialy FBS znajdzie np. bombe w bucie… Jak widac na zdjeciach, wystarcza buty z gruba podeszwa i mozna tam schowac cokolwiek nielegalnego.

    PS. Grubasek skrewil sprawe z termitem…

  3. He, he, najpierw na lotniskach, a potem wszędzie… Lotniska to takie szczególne miejsca, gdzie na potęgę testuje się ograniczanie wolności osobistej. Kiedy “korporacje” będą gotowe, zasady z lotnisk wyjdą “na ulicę”… A wtedy… Hm… Emigruję do Ekwadoru.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

  4. [...] buty zanim przejdzie Pan przez bramkę!) i chociażby nowe, cholernie drogie i równie nieskuteczne skanery całego ciała oraz bzdurny nakaz wyłączenia telefonu komórkowego na pokładzie [...]

  5. [...] się nas przez telefony komórkowe, skanuje “do naga” na lotniskach …a problem jak widać leży gdzieś indziej ;-) [...]

  6. [...] opisaliśmy jak oszukać skanery ciała i jak uniknąć rewizji podczas kontroli [...]

  7. nie rozumie po co wymyślono te skanery ciała skoro i tak ich skuteczność jest niezbyt wysoko… lepiej zainwestowaliby w polepszenie bezpieczeństwa w samolotach i dawali większy nacisk na szkolenie pracowników… taka ochrona na lotnisku nie wiele mniej sie różni od ochrony w supermarkecie gdzie ludzie zostają ochroniarzami przechodząc kurs, który mógłby przejść gimnazjalista z takim samym efektem… przykładem może być moja CIOCIA. która ma obecnie 52 lata i jej sprawność fizyczna nie jest wcale większa od mojej… a i inteligencja bądź też psychika nie jest wcale jako tako lepsza… mam też znajomego, który może i jest lepszy pod względem fizycznym, bo szafa z niego jest ale jak przyniósł mi krótkofalówkę która miał się posługiwać to moje opanowanie jej trwało jakieś 10 minut a jego nauka posługiwania się nią łącznie trwałą jakieś 4 godziny…
    i gdzie tu jest logika… lepiej zainwestować w mądrego wysportowanego człowieka niż w nanotechnologie, którą można obejść obijając się folią aluminiową, aby coś przemycić…

  8. [...] do transportowania kart mikroSD lub innych sekretów, które chcielibyście ukryć np. podczas kontroli lotniskowej. Dodatkowy atut? Poczuciecie się jak szpiedzy z okresu zimnej wojny :-) Wydrążone monety zrobią [...]

  9. @Torwald widać wyraźnie, że nie leciałeś z lotniska Szeremietiewo w Moskwie, gdybyś leciał, to byś wiedział, że tam oddajesz do X-raya nie tylko kurtkę pasek, telefon, torby itd.. ale i buty, w osobnej wanience. A w tym samym czasie przechodzisz przez ten skaner. Więc numer z podeszwą nie przejdzie… Aha.. i wygląda na to, że Rosjanie nie znają się na wolnościach obywatelskich na tyle, aby był wybór – skaner lub bramka – idziesz przez bramkę, a potem pod skaner, w tym samym czasie prześwietlają Twoje rzeczy, w tym buty (dają woreczki na nogi, dzięki czemu nie musisz iść w samych skarpetkach).

  10. [...] Niebezpiecznika dobrze kojarzą nasz stosunek do nagich, tfu, nowych skanerów całego ciała (ang. full body CT scan), wprowadzanych na lotniskach w USA. Okazuje się, że można dowcipnie [...]

  11. “theater” a nie teather

  12. Skanery ciala sa wolniejsze niz przeszukiwanie reczne oraz nie sa niezawodne w wykrywaniu, dlatego Wlosi zamierzaja z nich zrezygnowac po okresie eksperymentu:
    http://www.wprost.pl/ar/210581/Wlosi-likwiduja-skanery-ciala-na-lotniskach/
    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-amerykanie-maja-dosyc-skanerow-ciala-na-lotniskach,nId,307477

  13. [...] Więcej o skanerach całego ciała pisaliśmy tutaj. [...]

  14. [...] Na lotniskach. Żeby popatrzeć na to i owo przy pomocy takich skanerów – poskarżyły [...]

  15. Piotr, wiedzialem ze ty to romantyk jestes ;D

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: