9:46
26/7/2010

Wikileaks znów dostarcza. Tym razem wewnętrzne wojskowe depesze dot. wojny w Afganistanie. Wśród setek doniesień na temat mordowania cywilów przez żołnierzy, są również depesze mówiące o ataku Polaków na afgańską wioskę.

Strzelali do cywili

Wśród wiadomości przefiltrowanych (i opublikowanych) przez takie gazety jak New York Times, The Guardian czy Der Spiegel są m.in. doniesienia na temat:

  • Francuzów, którzy strzelali do autobusu pełnego dzieci (8 rannych)
  • Amerykańskiego patrolu, który w podobnym incydencie zabił 15 pasażerów
  • Polaków, którzy ostrzelali wioskę (najprawdopodobniej w ramach zemsty), zabijając uczestników wesela i raniąc ciężarną kobietę.

W większości przypadków ujawnione depesze nie zdradzają nowych wydarzeń — o ataku Polaków na afgańską wioskę słyszeliśmy przecież już dawno temu. To co “zachwyca” w wycieku, to jego rozmiar, zakres i szczegółowość. Można jedynie mieć nadzieję, że inne wojskowe dokumenty są lepiej chronione… z drugiej jednak strony — nie wiadomo tak naprawdę jak dużo osób miało dostęp do tych depeszy (dziesiątki, setki, tysiące?), ciężko więc oszacować “unikalność” ich wycieku.

Statystyka podpowiada, że czasem oberwie niewinny...

Największe światowe gazety otrzymały dokumenty kilka tygodni temu i zgodziły się na ich wspólne opublikowanie. Guardian stworzył nawet interaktywną aplikację ułatawiającą chronologiczne przeglądanie depeszy. Aż dziwne, że amerykański Echelon tego nie wychwycił i nie zapobiegł publikacji… wolność słowa jednak istnieje? ;-)

Co na to U.S.A?

Amerykański doradzca ds. bezpieczeństwa, James Jones powiedział, że opublikowane przez Wikileaks dokumenty stwarzają zagrożenie życie nie tylko żołnierzy ale i cywilów:

Wikileaks w ogóle nie kontaktowało się z nami w sprawie tych dokumentów — Rząd dowiedział się o nich z prasy

Przypomnijmy, że Wikileaks od kilku miesięcy ma przechlapane u amerykańskich wojskowych. Przede wszystkim ze względu na opublikowanie video ukazującego ostrzelanie bezbronnych cywilów przez amerykański śmigłowiec. Założyciel Wikileaks, Julian Assange, w ostatnich miesiącach zrezygnował z udziału w kilku konferencjach z obawy przed tym, iż mógłby zostać zatrzymany przez agentów U.S.A…

Przeczytaj także:

23 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Takim sposobem znowu możemy być “dumni” z naszych. Jednak nie każdy przeciek cieszy.

  2. Hmm, wladze nie moga tej strony wylaczyc?

  3. Witaj, “video ukazującego ostrzelanie bezbronnych cywilów” nie jest odpowiednim stwierdzeniem. Warto obejrzeć pełną wersję nagrania (liczy 39 minut, zmontowana wersja wikileaks 17), dużo więcej z niej widać, pokazuje kontekst całej akcji (dlaczego ostrzelano samochód etc). Dodatkowo, Ci ‘cywile’ byli uzbrojeni w broń szturmową (nie chce mi się wierzyć że ktoś będzie nosił na plecach granatnik ppanc by się bronić przed napadem).

  4. Super, teraz ktos przekierowal nienawisc Talibow na Polakow. Dymny nie dumny, oni tam swiruja a cywile w Polsce moga oberwac

  5. Oby jak najwięcej takich wycieków. Prawdziwe oblicze wojny, zamiast oficjalnej propagandy jak najbardziej wskazane. Może wtedy zmieni się podejście obywateli krajów okupujących Afganistan. Pozdrawiam okupantów z Polski i życzę szybkiego powrotu do kraju. Mogą być nawet żywi.

  6. Tutaj link z raportu o ataku polakow na Nangar Khel

    http://www.guardian.co.uk/world/afghanistan/warlogs/5EA14116-2B6B-470C-8DB4-2912DDF197BF

  7. Odnośnie tytułu wpisu.

    za linkiem armata:
    > Current Casualty list:6x KIA (1x male, 4 female, one baby)
    > 3x WIA (all female, one of which was 9 months pregnant)

    Oznacza, że ciężarna kobieta była raniona (WIA = wounded in action), nie zabita.
    Tak, czy inaczej – shame on you polskie wojenniki…

  8. Mnie bardzo cieszy ten wyciek. Może wreszcie do ludzi dotrze, że zbrodnie wojenne w czasie wony popełniają wszyscy. Czy to Niemcy w IIWŚ czy Rosjanie na Kaukazie wszyscy w trakcie wony popełniają zbrodnie! Mordują ludzi w imię swojego narodu i za jego pozwoleniem i poparciem!!! Puki społeczeństwo jest odcięte od informacji jest ślepe. Nie może podejmować sprawiedliwych i obiektywnych osądów. Dlatego cenzura jest jak broń masowa dla wolnego i samoświadomego społeczeństwa.

    A to ze amerykańskie (i polskie) mięso armatnie tam pojechało i mogą być narażeni na SKUTKI DZIAŁANIA PRAWDY. To mnie go G obchodzi, bo to był ich wybór zostania najemnikami…

  9. ciekawe gdzie sie doczytaliscie o tej zemscie Polakow, bo ja o zemscie w raporcie nic nie widzialem….to pewnie tak jak z ta ciezarna co ja zabili, a byla “tylko” ranna…

  10. @ MrMgr
    Ujawnianie prawdy jest dobre bo, jak wspomniałeś na wojnie każdy popełnia zbrodnie (najwiecej jednak popełnili ich talibowie i to jeszcze przed interwencją wojsk NATO). Jednak zgodzisz się z tym, że nietrzymanie tajemnic przez CIA dobrze nie wróży. Na pewno nie wróży wygrania i tak przegranej wojny. Mimo wszystko wartość wywiadu mierzy się zdolnością do utrzymywania pewnych dokumentów w tajemnicy, choc z drugiej strony łatwiej utrzymac w tajemnicy np. tajne dokumenty NASA, niż dokumenty dotyczące rzeczy tak kontrowersyjnych jak wojna w Afganistanie. To dlatego, ze NASA jest mniej publiczna i medialna, niż wojsko uczestniczące w kontrowersyjnej operacji, w której trudno uniknąć przypadkowych ofiar a nawet zbrodni. Choć nie byłem zołnierzem to zdaje sobie sprawe, że warunki takie jak w Afganistanie moralności nie sprzyjają. Teren przypomina dziką dzunglę, bo na każdej drodze może wybuchnąć improwizowany ładunek wybuchowy (materiału do produkcji nie brakuje, Afganistan jest jednym z najbardziej zaminowanych państw swiata – to spuścizna wojny z ZSRR). Ciągła ostrozność i nieufność na nieznaną nam skalę wypacza psychikę i nawet żołnierz może nie wytrzymać, dlatego istnieją ograniczenia czasowe przebywania na misjach. Poza tym do wygrania wojny w Afganistanie potrzebna byłaby niechęć zachodniego społeczeństwa do afgańskich narkotyków, a to raczej niemozliwe. Narkotyki dają rebeliantom kasę.

    PS
    Z Afganistanu mozna przywieźć wirusa iście analogowego, mianowicie węgorka: http://www.tvn24.pl/12690,1666563,0,1,wegorek-_-zarazliwy-przybysz-z-afganistanu,wiadomosc.html

  11. @Piotr Konieczny: aha;), no fajnie, ale w tabloidach to se moga pisac o ‘apparently a revenge attack’. W raporcie z akcji nie ma slowa o przyczynach tego friendly fire eventa. Myslalem, ze macie lepsze zrodla. To bullshit, to oni tak stwierdzili, chyba ze oparli sie na zdaniu min. Szczygly w tej sprawie. No coz, przypomne ze sprawa jest w sadzie – mozliwosci: zemsta, kiepska amunicja (ktora nie donosila), pomylka i wiele innych (z kombinacjami powyzszych)….sprawa jest otwarta, a ‘apparently’ to….poor source jest…

    • clash: może, może nie — dla mnie to jest najmniej interesujące w całej sprawie (zarówno wątek polski, francuski, czy amerykański) — zauważ, że wewnętrzne notatki wojskowe też mogą być przesycone propagandą albo pisane z myślą o tym, żeby wywołać konkretną reakcję u odbiorcy…

      To co mnie przede wszystkim interesuje (i to dlaczego powstał ten wpis) to fakt wycieku wiadomości z wewnętrznych “tajnych” sieci komputerowych i bardzo pięknie skoordynowana akcja opublikowania ich jednocześnie przez 4 duże źródła na świecie :-)

  12. @Piotr Konieczny:rzucilo mi sie na oczy to chcialem sprostowac, wiem to tutaj inna bajka i dla Ciebie niewazne, w skrocie-czepiam sie;P ; jasne, tez mnie to ciekawi czemu gazeciarze mieli to wczesniej i sie przygotowali, moze ‘ktos’ chce szybciej wyjsc z afganu bo juz przetestowal wszystkie nowe zabawki, a dalsze testy sa nieoplacalne, a zbrojeniowka ma dosc zamowien na najblizsze kilka lat (tu glownie Irak [ostatnio ja widzialem bylo tego na ok. $12 mld], Afganistan mniej) i tak do nastepnego razu, kiedy to znowu trzeba bedzie komus niesc wolnosc…

    • clash: :) hehe, dokładnie o tym samym pomyślałem, jako o przyczynie przyzwolenia na wyciek (koniec testów zabawek, ROI w dół) — bo aż nie chce mi się wierzyć, żeby wywiad USA nie podejrzewał, że Wikileaks a) ma to co ma b) zamierza niebawem się tym pochwalić c) czołowe gazety na świecie od kilku tygodni potajemnie trzaskają raporty i webappy ułatwiające przeglądanie tajnych dokumentów.

  13. Tia, przy okazji postrasza troche Polska publiczke przekieruja nieco zainteresowania “Terorystow”

  14. Gdyby Wikileaks opublikowało te dane jako pierwsi to za bardzo bym sie nie dziwił.
    Ale taka zsynchronizowana akcja i to jeszcze z udziałem czołowych można rzec państwowych gazet które bez pozwolenia od góry nic przeciwko swoim rządom nie zrobią to juz wiele mówi.
    Wypada zwracać uwagę na dalszy rozwój wypadków. I to raczej nie u nas, bo my nie jesteśmy traktowani poważnie.
    PS.
    Ciekawa praca magisterska się pokazała: POLITYKA WEWNĘTRZNA I OBRONNOŚCI USA
    PO 11 WRZEŚNIA 2001 W DECYZJACH PREZYDENTÓW
    http://www.przeklej.pl/plik/polityka-wewnetrzna-i-obronnosci-usa-po-11-wrzesnia-2001-w-decyzjach-prezydentow-pdf-001am80uh27d2j6

  15. o już chyba znaleziono koziołka ofiarnego. szkoda chłopaka.

  16. No szkoda :/ ale polowanie na czarownice rozpoczęte, ktoś musiał być :(

  17. chciałbym przypomnieć że już z pół roku temu ogłaszali że mają te dokumenty (260 tysięcy) i kiedyś tam w końcu je opublikują, no i nie tylko z afganistanu ale i z iraku i innych działań wojennych, hm dlaczego piszecie że opublikowano 200k ? ja to ściągnąłem i mam tylko 88k z kawałkiem, pozdro all

  18. 200 000 wojskowych depesz wyciekło do sieci – tak jest poprawnie.

  19. […] państw). Informacje temają być ponoć poważniejsze od ostatnio opublikowanych przez Wikileaks tajnych raportów wojskowych o wojnie w Iraku. Niestety, od kilkudziesięciu minut serwery Wikileaks są atakowane (DDoS) — chyba komuś […]

  20. […] skąd może być przekazany do USA (Amerykanie go nie lubią za to, że Wikileaks udostępniła setki tajnych wojskowych depeszy). Assange postanowił więc schronić się w ambasadzie Ekwadoru na terenie Londynu, a Ekwador […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.