19:45
27/7/2013

O spoofingu GPS, czyli podszywaniu się pod sygnał z satelitów GPS w celu zmylenia odbiornika GPS co do informacji na temat jego lokalizacji pisaliśmy już wielokrotnie; 3 lata temu, kiedy Brytyjczycy opisywali jak przekierować np. TIR-a z elektroniką pod fałszywy adres, oraz 2 lata temu, kiedy Iran, rzekomo poprzez spoofing GPS, przechwycił amerykańskiego drona. Tym razem naukowcy z Teksasu pokazali jak przy pomocy kosztującego 3000 dolarów spoofera GPS przejąć kontrolę nad wartym 80 milionów jachtem morskim.

Spoofing GPS-u

Badacze twierdzą, że wysyłając fałszywe sygnały do odbiornika GPS na jachcie byli w stanie sterować nim w prawo i lewo lub naprowadzić na kurs kolizyjny z innym statkiem. Brzmi dość sensacyjnie, ale warto pamiętać, że akurat żeglarze są specjalnie szkoleni w dziedzinie nawigacji bezprzyrządowej …i chyba musiałoby mocno wiać, aby nie zorientowali się, że schodzą z kursu. Co innego autopilot, ale i on nie opiera się tylko i wyłącznie na odczytach z GPS.

GPS Terroryzm OMG!

GPS Terroryzm OMG! ;-)

Amerykańska stacja telewizyjna FOX określa spoofing mianem terroryzmu – ale jak jednak pokazuje przypadek Costa Concordii (albo Titanica) człowiek potrafi spowodować katastrofę morską i wcale nie musi w tym celu spoofować GPS-u…

Nie tylko statki, także samoloty

Badacze z Teksasu dodają, że na spoofing GPS podatne mogą być także samoloty — ale i tu należy obedrzeć temat z sensacyjności, bo już przeszło rok temu, opisując eksperyment tej samej grupy wskazaliśmy, że temat przejmowania samolotów bezzałogowych, które znacznie mocniej polegają na GPS niż samoloty pasażerskie, jest znany od prawie 10 lat. Warto tu także nadmienić, że wojskowy sprzęt korzysta z szyfrowanego sygnału GPS-u, który nie jest podatny na spoofing.

Na marginesie, całkiem niedawno pewien mężczyzna został zastrzelony, ponieważ GPS zaprowadził go pod zły adres

Przeczytaj także:

16 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Przecież to już był temat filmu Jamesa Bonda.

  2. “kiedy Iran, rzekomo poprzez spoofing GPS, przechwycił
    amerykańskiego drona”, a niżej “Warto tu także nadmienić, że
    wojskowy sprzęt korzysta z szyfrowanego sygnału GPS-u, który nie
    jest podatny na spoofing.” :D

    • Drony są produkowane przez firmy komercyjne dla wojska, więc te pojazdy mogły mieć “przypadkowo” wyłączoną/niezaimplementowaną funkcję obsługi szyfrowanego GPS.

    • ciekawe, tak przypadkiem to wiekszosc sprzetu wojskowego produkuja firmy zewnetrzne :)

  3. Dodatkowo większość sprzętu ma jeszcze systemy
    bezwładnościowe a wojskowy korzysta z TERCOM i całego wachlarza
    innych cudów:) Ma anteny kierunkowe (nie biorą sygnałów z ziemi
    itd.

  4. Dokładnie tak jak mówi Haxy! Floty powietrzne korzystają z
    kodowanego sygnału GPS. Dla Lufthansy w Europie sygnał nadawany
    jest z centrum nadawczego SES i jest to całkiem inny sygnał jak
    światowego systemu GPS.

  5. Dość “zabawne” by było zmylenie kombajnów/ciągników
    rolniczych opartych o pracę na GPS ;)

  6. Haxy, dlatego jest tam słowo “rzekomo” :)

  7. Kombajny nie idą po GPS tylko według skanów 3D łanu zboża;) Ciągniki mają stację podającą błąd sygnału i tutaj by się było łatwo wpiąć – korekcją tylko przestawić. Tylko że wewnątrz siedzi kierowca:P Sieczkarnie do kukurydzy i kombajny w kukurydzy idą po 2 pręcikach wychylanych rzędem kukurydzy – wystarczy tasiemka i zmylisz:P Tylko co ci to da? Jak wewnątrz kierowca?

  8. Ale lepiej niech Ci szpecjaliści uważają, bo ich ktoś może wyłączyć… ;]
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,14346179,_Wlamywal_sie_do_wszystkiego__czego_dotknal___Nagla.html#TRNajCzytSST

  9. no i wiemy jak tupolew padł. a nikt nie wierzy w terroryzm

  10. Ja wierzę. Wierzę w terroryzm państwowy made in USA i (żydo/NWO) koalicjantów od terroru.

    Wywiad z 2009 roku, z którego dowiecie się komu zależało na tym by Polacy ginęli w antyrosyjskim powstaniu wywołanym operacją w Smoleńsku.

    https://www.youtube.com/watch?v=BdcYwg7xmIY

    Zasamobójstwowany Muś o błędnych wskazaniach GPSa:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dostalismy-zgode-na-50-metrow-tu-154-i-il-tez,138702.html

    “No właśnie. Przedruki karty otrzymaliśmy z ambasady. Byliśmy przygotowani, mieliśmy współrzędne środka lotniska, które dodatkowo można było wprowadzić do GPS-a. Stąd dysponowaliśmy dosyć dokładną odległością. Ale GPS wyprowadzał nas w lewo, a radiolatarnie w prawo. No więc lecieliśmy wypadkową. Gdy zobaczyliśmy światła APM-ów, tak jak mówiłem, trzeba było „dogiąć” w prawo.”

    “Dlaczego zatem GPS wszystkich wyprowadzał na lewo? Przecież TU-154 też schodziło na lewą stronę. Ił dwukrotnie tak samo.”

    Do Woroszyla terroryzm państwowy na szczęście jeszcze nie dotarł.

    http://niezalezna.pl/41827-sensacyjna-opinia-fsb-nagranie-z-czarnej-skrzynki-moglo-byc-sfalszowane

    Tuż po zamachu:
    http://biznes.onet.pl/zloza-lupkowe-w-prezencie-dla-amerykanow,18567,3210204,1,prasa-detal – 16 kwietnia 2010

    Pozdrowienia dla Pana Tuska i jego wspólników Komorowskiego i Sikorskiego .

    • Wyjdź stąd.

    • twoj nik mowi wszystko
      radzilbym sie udac do jakiegos “doktora” na kozetke zebys mogl mu wszystko “wyjasnic”
      na pewno cie wyslucha ze zrozumieniem, bo tutaj go raczej nie znajdziesz

  11. w xxi wieku korzysta sie z dgps czyli stacji roznicowych naziemnych wysylajacych poprawki do odbiornika. a najczesciej z kilku systemow sat razem z poprawkami xp, spotbeam,g2,d242 swbas etc. tylko najprostszy odbiornik bylby podatny na taki atak. dzisiejsze veripos czy seatex daja dokladnosc na poziomie 3 cm. gps nie jest juz szyfrowany. kiedys byly 2 kody dokladnosciowe p i y. osobno dla wojska i cywili. teraz armia uzupelnia gps systememi inercyjnymi i starfixem.

    • Odwrotnie: Np. w lotnictwie (wojskowym i cywilnym) system inercyjny jest uzupełniany GPSem, ale stale pozostaje “głównym” systemem.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.