13:08
12/12/2018

W tym roku kilkakrotnie ostrzegaliśmy przed stronami sprzedającymi kursy językowe z rzekomymi dotacjami. Pojawiały się one w kilku odsłonach, a sprzedawcy wprowadzali w błąd m.in. w kwestii prawa do odstąpienia od umowy. Owszem, każdy ma prawo kupować i sprzedawać nagrania mp3 w cenie 100-200 zł, ale powinno się to odbywać na bardziej przejrzystych zasadach.

Z kronikarskiego obowiązku odnotujemy, że sprzedawcy tych kursów uruchomili nowe przedsięwzięcia.

Wolno czytasz? No to szybko kup!

W sieci pojawiły się m.in. kursy szybkiego czytania, które podobnie jak kursy językowe są sprzedawane z “dotacjami”. Tym razem na stronach zaznaczono, że dofinansowania są prywatne, ale zrobiono to małą, szarą, niewidoczną czcionką. Lepiej widoczne są gwiazdki na niebieskim tle, które zapewne mają sugerować dofinansowanie unijne.

Tak wygląda strona malopolskie.czytamlepiej.pl. Jak łatwo się domyślić, są też subdomeny dla innych województw.

Z regulaminu wynika, że dostawcą usługi jest “CENTRUM NAUKOWE SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ SPÓŁKA KOMANDYTOWA”. Instytucja dobrze nam znana, z siedzibą przy dobrze nam znanym adresie w Warszawie (ul. Fosa 25, 02-768 Warszawa).

“Publiczne” ankiety

Kolejna inicjatywa “Centrum Naukowego” to… publiczna ankieta telewizyjna. Wszystko zaczyna się od strony ankiety-telewizyjne.pl.

Słowo “publiczna” ma chyba sugerować, że jest to inicjatywa państwa lub TVP

Po przejściu przez ankietę oferowana jest “nagroda”. Bon o wartości 500 zł na naukę języka :).

Inne domeny na tym samym serwerze to outsrc.pl (co nie zaskakuje) oraz obos-ankiety.pl. W tym drugim przypadku też mamy ankietę, której wypełnienie kończy się przyznaniem “nagrody”.

Jeśli zechcemy odebrać bon to będziemy musieli podać imię, e-mail i numer telefonu. Trzeba też zgodzić się na regulamin, który nie dotyczy żadnej promocji czy bezpłatnego bonu. Wspomina natomiast o złożeniu zamówienia na produkt objęty rzekomym rabatem. Piszemy “rzekomym” bo przecież nie widzieliśmy jeszcze takiego produktu “Centrum naukowego”, który byłby sprzedawany bez rabatów czy rzekomych dofinansowań.

To ciągle działa

Piszemy o tym, bo cały czas dostajemy e-maile od osób, które dały się nabrać na zakup kursów jezykowych lub próbowały odstąpić od umowy (bardzo często bezskutecznie). Przytoczymy tu e-mail jednej z Czytelniczek:

Niestety codziennie jestem nękana telefonami od Pana który kurs sprzedaje i ma pretensje do mnie że nabór na dofinansowanie został zakończony i że ja zajęłam miejsce komuś kto może z kursu chciał skorzystać i że powinnam odebrać tą przesyłkę. Nie odbieram już telefonu z tego numeru ale w ciągu dnia mam co najmniej 3 połączenia nieodebrane z tego numeru.

Wierzymy tej Czytelniczce bo sprzedawcy kursów dzwonią także do nas. Jeden z naszych redaktorów w przeszłości kontaktował się z nimi aby zebrać materiały do artykułu. Teraz dostaje od nich e-maile i SMS-y, mimo iż kilkakrotnie cofał zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Rozmawialiśmy też z innymi osobami, których dane ten administrator najwyraźniej przetwarzał bez ich zgody.

Osoby, które czują się wprowadzone w błąd, powinny zgłaszać sprawę do UOKiK. Urząd ten nie jest zbyt szybki, przyznajemy to, ale potrafi być konsekwentny jeśli dostanie pewną liczbę skarg. W przypadku tych ofert Urząd może sprawdzić, czy rabaty i dofinansowania nie są fikcyjne. Jego uwagę może także zwrócić uwagę na wywoływanie u konsumenta wrażenia wygranej.  W Polsce za takie praktyki karano już organizatorów SMS-owych loterii, a Trybunał Sprawiedliwości UE również potwierdzał, że jest to w UE niedozwolone.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

9 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Może i przekręt ale…
    Jak ktoś chce kupować kota w worku i na dodatek nie zastanawia się ile to dla niego jest warte tylko podnieca się tym ile dostał dofinansowania/rabatu/obniżki to jego sprawa.
    Na tej zasadzie to możnaby ścigać wszystkie “promocje” gdzie najpierw się podwyższa cenę dwukrotnie a potem robi wielką promocję -50%

    • Praktyka o której piszesz jest nielegalna i karalna ;) Tylko trzeba udowodnić…

    • Przypomina mi się reklama jaką znalazłem na wycieraczce: “Drzwi z dofinansowaniem inwestora”. Firma po prostu nazywała się cośtam-inwestor i sama “dofinansowywała” swoje produkty (niskiej jakości drzwi).

    • @sss3 – to nie jest tylko “jego sprawa”. Tego typu działania to oszustwa, a każde oszustwa w naszym kręgu cywilizacyjnym jest jednoznacznie potępiany i powinien być penalizowany. Fakt, że niektóre działania “marketingowe” nie są karalne jest efektem degradacji naszej cywilizacji.

  2. Ale dla twórców stron dla konkretnych województw: małopolskie, wielkopolskie i opolskie – to zawsze jest opolskie – “Program refundacji przeznaczony jest dla osób fizycznych z woj. opolskiego.” :)

  3. Czy Redakcja w końcu ogłosi zwycięskie komentarze z konkursu czy nadal będzie unikała tego tematu?

    Konkurs miał się zakończyć w poniedziałek wieczorem – dziś jest czwartek i nadal brak wskazania zwycięskich komentarzy.

    Tak się nie robi. Szanujcie swoich czytelników.

  4. Kolejna strona tego ataku:

    hxxps://podlaskie.refundacjeregionalne.pl/

    Są też domeny dla innych województw. W regulaminie ta sama spółka.

  5. robią się coraz sprytniejsi:
    obos-ankiety.pl/

    niebawem ma przyjść przesyłka, zastanawiam się czy ją przyjąć, raczej nie przyjmę, bo nie wiem co to za kurs, jaki jest jego poziom i czy to nie sprzedają jakiejś nielegalnej kopii. Ale w zasadzie to nawet nie ja rozmawiałam przez telefon, więc nie wiem czy to mają być same mp3 czy włącznie z jakimiś materiałami “na piśmie”? Ktoś, kto to zamówił, to w ogóle przyjął i sprawdził co to w ogóle jest?

  6. W odpowiedziach w ankietach były głupoty (że najczęściej oglądam TV TRWAM i że najwiarygodniejszy program to TVN-owskie Fakty lub że nie znam żadnego języka obcego i mam certyfikat językowy), ale system to przepuszczał. Prawdopodobnie te ankiety mają na celu wywołanie uczucia bycia wybranym na dofinansowanie, co ma na celu kolejne zachęcenie do kupienia kursu.

    Warto zwrócić uwagę na hxxps://centrumnaukowe.eu/pl/ – serwis ten posiada góra dwa newsy w każdej kategorii, które mają już z pół roku. I jeszcze cennik, ale na tej stronie nie można kupić kursu. Inny kwiatek – w polskiej wersji językowej (nie udało mi się odnaleźć innych) błąd „tu nic nie ma” jest po angielsku. Wygląda na to, że pan Oleszczuk wiadomo gdzie ma tę stronę.

    Na deser adresy związane z tym atakiem:
    hxxps://informatoredukacyjny.edu.pl/dofinansowania-na-nauke-jezykow-obcych?
    hxxps://przezswiatblog.pl/nauka-angielskiego-czyli-moja-przygoda-z-dofinansowaniem-na-kurs-jezykowy.php?
    hxxps://ocenfirme.info/?

    (Czy nie tylko ja zauważam, że wszystkie strony prowadzone przez pana Oleszczuka zawsze mają znak zapytania na końcu?)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.