10:18
2/11/2011

* Nowy atak na bankomaty :)

Nowy sposób na okradanie bankomatów. Dzwonisz do centrali, że się zepsuł. Czekasz na techników. Kiedy przychodzą i otwierają bankomat, przystawiasz im pistolet do głowy. Problem? Otworzenie bakomatu != otworzenie sejfu w bankomacie. Serwisant może nie mieć takich uprawnień ;)

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

7 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Tyle, że do bankomatu zewnętrznego serwisant nigdy sam nie jedzie, zawsze ma obstawę ochroniarzy, którzy właśnie na takie przygody tam są. Przynajmniej w Polsce.

    • Może w Malezji mają inne przepisy bezpieczeństwa. Jak widać niezbyt dobre.

    • Pomijając fakt, że nigdy nie widziałem takiej ochrony z pistoletem na ostrą amunicję.

    • @dyndns no to mało w życiu widziałeś. Poczytaj sobie o konwojach i licencjonowanych pracownikach ochrony…

  2. tzw brutal-foce w doslownym tego slowa znaczeniu

  3. Serwisant nie ma możliwości otworzenia sejfu. Ładowanie bankomatów odbywa się pod okiem ochroniarzy, często z bronią długą.

  4. Nie którzy piszą tak, jak by z doświadczenia wiedzieli.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: