22:45
13/12/2009

Poduszka powietrzna dla helikoptera

Dziś o trochę innym (nie)bezpieczeństwie niż komputerowe. NASA przeprowadziła crash-testy pierwszej poduszki powietrznej dla helikoptera. Poduszka została umieszczona pod kadłubem, a helikopter upuszczony z 10 metrów. Zobaczcie video:

Naukowcy umieścili w kabinie manekin wyposażony w czujniki stanu organów wewnętrznych. Ponoć każdy z pasażerów wyszedł z upadku bez obrażeń.

NASA-Develops-Helicopter-Airbag_1

Ciekawie byłoby zobaczyć takie poduszki w regularnie latających pasażerskich boeingach…

Przeczytaj także:



9 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Słynnny Orient-Man (dla niezorientowanych: postać z komiksów Tadeusza Baranowskiego) również tą metodą lądował miękko na twardym lądzie. ;) http://pokazywarka.pl/orientmanland/

  2. No nie wiem – jakoś tak wolno leciał ten helikopter, i dosyć nisko. Chyba, że głównym odbiorcom ma być armia i ich helikoptery desantowe.

    Anyhow – wyglądało jak helikopter z przywiązanymi do dołu gąbkami.

  3. Śmigłowiec to nie samolot.
    Dzięki auto rotacji, nawet po uszkodzeniu silnika jest w stanie w miarę bezpiecznie wylądować.

  4. “Ponoć każdy z pasażerów wyszedł z upadku bez obrażeń.”
    No nie wiem :D ja tam widzę jednego bez głowy i rąk :)

  5. A ja się zastanawiam czy samoloty nie mogłyby mieć takiej wielkiej ‘poduszki powietrznej’ na bokach. W razie awarii można by bezpiecznie wylądować na morzu.

  6. […] realnie zwiększa nasze szansę na przeżycie w przypadku katastrofy lotniczej (czyli chociażby poduszki powietrzne dla samolotów, o których już kiedyś […]

  7. Brakuje tylko śmigieł i tego co się z nimi dzieje jak dotykają ziemi będąc na najwyższych obrotach.

  8. Poduszki powietrzne w dużych samolotach, lecących z dużą prędkością, na dużej wysokości nie maja sensu. Raczej technologia opadania “autobusów” na spadochronach, czyli kabina pasażerska podzielona na sektory, jak na łodzi podwodnej, oddzielane automatycznie na pewnej wysokości, po włączeniu sygnału alarmu z ziemi (zdalnie) lub z samolotu, spadającego w wyniku awarii. Każda kabina hermetyczna, z automatyką sygnalizacji, umożliwiająca swobodne i łagodne opadnięcie na ląd czy wodę, niezatapialna, do czasu rozhermetyzowania, wyposażona w minimalny sprzęt ratunkowy, odrobinę żywności i wody, automatyczne nadajniki do systemu GPS itd.

  9. Raczej technologia opadania “autobusów” na spadochronach, czyli kabina pasażerska podzielona na sektory, jak na łodzi podwodnej, oddzielane automatycznie na pewnej wysokości, po włączeniu sygnału alarmu z ziemi (zdalnie) lub z samolotu, spadającego w wyniku awarii. Każda kabina hermetyczna, z automatyką sygnalizacji, umożliwiająca swobodne i łagodne opadnięcie na ląd czy wodę, niezatapialna, do czasu rozhermetyzowania, wyposażona w minimalny sprzęt ratunkowy, odrobinę żywności i wody, automatyczne nadajniki do systemu GPS itd.

    Kto za to zapłaci??

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: