22:04
24/9/2013

Każdy producent marzy, żeby władza promowała jego produkty. Apple może liczyć na poparcie policji — w Nowym Jorku pojawiły się takie plakaty:

NYPD

NYPD zachęca do aktualizacji iOS 7

Według użytkowników Twittera, policja rozdawała także ulotki przed sklepami Apple… W świetle niedawno odkrytych poważnych błędów w najnowszym iOS 7 rady policji można odczytać co najmniej dwuznacznie… A może to kolejni przebierańcy?

Nowa funkcja w iOS, którą tak zagorzale reklamują funkcjonariusze, nie pozwala na wyłączenie usługi Find My iPhone nawet po przeflashowaniu kradzionego telefonu (o ile złodziej nie zna hasła do AppleID z którym telefon został początkowo skojarzony. Warto włączyć).

<NSA_WARNING> Warto też mieć świadomość, że włączenie tej funkcji pozwala w każdej chwili sprawdzić, gdzie przebywacie </NSA_WARNING> :)

PS. Nieapplowym posiadaczom smartphonów, których producenci nie udostępniają usług typu “Find My Phone” polecamy instalację “dobrego” trojana — Prey Project. Idea taka sama jak w przypadku Find My iPhone. Docenicie, w przypadku zguby lub kradzieży telefonu (zakładając, że nie macie problemu z transmitowaniem swojej pozycji na cudze serwery ;-)

Przeczytaj także:



30 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Piękne tagi

  2. Co do Prey Project to można również używać produktu google albo avasta – ten ostatni przetrwa nawet hard reset o ile telefon był zrootowany.

    • Pray Project powstał właśnie po to, żeby nie wysyłać go GoogleSzpiegoogla swojej lokalizacji live 24/7. Więc proszę – odpuść sobie zachęcanie ludzi do korzystania z softu G.

    • Wiesz co robi złodziej jak ukradnie smartfona? Wyłącza go, podłącza bez kart do USB i flashuje nowy soft, bez odpalania systemu, żeby czasem GPS nie załapał. ZAWSZE, każdy złodziej, który ma IQ większe od 80. I na nic Ci instalacja Avasta jako aplikacja systemowa.
      Muszę Cię zmartwić – jeśli Twój telefon ukradnie złodziej, którego codziennym zajęciem nie jest przesiadywanie w piaskownicy, już tego telefonu nie znajdziesz, obojętnie co ten telefon chroni. Te wszystkie “usługi lokalizujące na wypadek kradzieży” działają jedynie wobec pijanych debili z bramy.

    • Ninja, a imei też zmieni? ;> teraz telefonów się nie kradnie bo w 95% przypadków służby je odnajdują w ciągu około miesiąca…

    • Wynika z Twojej wypowiedzi, że najlepszą ochroną w tego typu sytuacjach byłaby blokada przesyłania danych po USB za pomocą silnej autentykacji. Chcesz coś przesłać… ok – podaj hasło.

      Ciekawe czy są takie aplikacje? Ktoś zna?

    • Nie chce być niegrzeczny Ninja ale statystycznie stosunek tych co wiedza jak flashowac skradziony mobile do tych co nie są kumaci jest pewnie jak 1 do 100000 a może i więcej!

    • Do Ninja, nie wiem jak w Twoim mieście ale w Łodzi 90% kradzieży telefonów wykonywana jest przez dresy, a znaczna ich część nawet nie słyszała o czymś takim jak flashowanie :)

    • @Ninja
      Nie raz flashowałem nowy soft, a avast zostawał.

    • @Fir3: Odpowiem osobiście – tak, jestem w stanie zmienić IMEI. Nie jestem jednak złodziejem telefonów.

      @Adrian – jest już podobna inicjatywa, nazywa się ‘USB Condom’. Lol. Jest to przejściówka, która odłącza piny przesyłu danych we wtyczce USB po podpięciu do portu.

      @wjp458 – oj wątpię. Jakieś 95% moich znajomych wie jak sflashować swój telefon, obojętnie jaki OS. Wiadomo, nie znam wszystkich ludzi na świecie, więc nie mogę być pewien, ale zasada ekstrapolacji skłania mnie do myślenia, że ten stosunek jest jednak mniejszy od 1:100000.

      @Sebastian: zdziwiłbyś się… Te dresy kradną telefony dla kogoś. Ten ktoś wie jak się z nimi obchodzić. Chyba że jakiś dresik faktycznie idzie nachlany i tylko szuka powodu do zaczepki. Taki również nie przejmuje się tym, że go policja złapie po kradzieży telefonu.

      @wooz: a robiłeś coś takiego jak ‘factory reset’? Zrób FR, sflashuj ROM i wtedy sprawdź czy Avast pozostał. Prawie zawsze robi się reset przed flashowaniem, chyba że nie jest akurat wymagana, bo update wersji jest malutki, albo gdy nie zostały aktualizowane wrażliwe, systemowe komponenty. Jeśli nadal jest po resecie, jest inny sposób na jego usunięcie.

  3. Ja i tak nie mam tego włączonego z jednej prostej przyczyny – moja bateryja jest tak słaba że przy uruchomionym gps-esie + 3G musiałbym ładować telefon 2-3 razy dziennie.

    • Nie jesteś sam, moja bateria na CM trzyma raptem 1,5 dnia ;-D (przy znikomym użytkowaniu)

  4. 1. Prey projext nie zużywa baterii (nie uruchamia się,
    dopóki nie zostanie podmieniona karta SIM, bądź nie dostanie SMS’a
    z hasłem aktywującym) 2. Jakie cudze serwery? Prey jest open-source
    i można go skonfigurować by wszystko wysyłał mailem na nasz adres z
    naszego konta. Nic nie przechodzi przez serwery twórców.

    • juz w tym co napisałeś nie ma logiki. A skad niby wysyła ci maila?

    • Z telefonu?
      Nigdy jeszcze nie wysyłałeś maila ze smartfona?

    • “juz w tym co napisałeś nie ma logiki. A skad niby wysyła ci maila?”

      w pkt. 2 chyba chodzi o to, ze z adresu np. kulfon@srutututu.pl mozna wyslac maila na kulfon@srutututu.pl to czyli wyslac do siebie samego a nie przez serwery preya, fajnie jak taki mail jest jeszcze zaszyfrowany, zeby operator skrzynki nie czytal

  5. Policji chodzi tu konkretnie o to, ze złodzieje wiedząc iż iphone nie odblokuje, bedą mieli mniejsza motywacje do kradzieży tychże.

    • hmm a skąd wiesz o co konkretnie chodzi Policji? – odważne
      stwierdzenie może byc prawdziwe, może to być jeden z cerów, ale nie
      jedyny – ja tego nie wiem, ale w usa to chyba tak nie kradną
      telefonów, jak w polsce kilka lat temu.

    • Dokładnie. Chodzi o “Activation Lock”.
      W iOSS 7 jest taka funkcja, że urządzenie jest przypisywane do danego konta iCloud, a ponowna jego aktywacja (np. po wyczyszczeniu) wymaga zalogowania się na to konto. Oczywiście iPhone/iPada/iPoda można usunąć z konta (np. po to, żeby sprzedać).
      Tak więc ukradzione zabawki Apple są bezużyteczne.

      Pewnie niedługo będzie custom firmware, który jakoś to omija, ale internetowe usługi Apple (całe iCloud) i tak nie będzie dostępne. Złodziej nie sprzeda, a i sam nie poużywa – więc po co kraść i narażać się niepotrzebnie?
      Dla mnie bomba. W połączeniu z Touch ID, to jest rewelacyjna opcja. A co do złamania Touch ID przez grupę CCC, to polecam poczytać, bo podali dużo więcej informacji – normalni użytkownicy nie mają się czego obawiać, do wykonania działającego odcisku trzeba mieć dużo farta, sprzętu i umiejętności – przeciętny złodziej nic nie wskóra, a Touch ID blokuje się po 5 nieudanych próbach.

      PS Mówcie co chcecie. W tym momencie nie ma lepiej zabezpieczonego smartfona. Oczywiście mowa o aktualnych modelach – w prehistorię nie wnikam.

  6. e tam ios7 , ciekawiej będzie z win 8.1 zintegrowanym z
    chmurą , ciekawe czy jego też będzie Policja reklamować

  7. Czytnik lini papiparnych w kazdej kieszeni w polaczeniu z
    NSA daje cuda. Stany to panstwo w 100% totalitarne. W pewnym
    momencie zamkna sie i powstanie jeden oboz (w sensie doslownym).
    Obstawiam, ze w ciagu kilku najblizszych lat.

    • Nie zamkną, więzienia bez krat są skuteczniejsze ;-)
      Wystarczyło im przekonać świat że Stany to najlepsze miejsce na ziemi…

  8. eee, to chyba kontynuacja tej “akcji” z Twittera że upgrade do iOS7 dodaje funkcje wodoodporności do iPhona. (podobno są goście co uwierzyli :).

    • Tak samo jak uwierzyli w ekspresowe ładowanie w mikrofali…

    • Albo aplikację, która zamienia iPada w wagę łazienkową…

  9. Najpierw przekupywali ławę przysięgłych, później sędziów, teraz policję ^^ przyjdzie czas na senat i prokuratorów…

  10. Witamy w nowym wspaniałym świecie. Dla ludzi lubiących stan paranoi polecam jeszcze takie filmiki z pewnego serialu:
    http://www.youtube.com/watch?v=1D1egMehe5g
    http://www.youtube.com/watch?v=lEx5k1tw1Qw

  11. Sebastian : oni tylko flekowanie maja obczajone

  12. W koncu ludzie przestana uzywac hasel a zmienia zabezpieczenie na linie papilarne – w koncu nie mozesz nikogo zmusic do podania hasla, ale do przeciagniecia palcem po czytniku juz tak ;)

  13. Polices nienamierza skradzionych telefonów po numerze imei i apple tez nie pomoże, ze skradzionych i zgłoszonych iphone można normalnie chodzić ba nawet korzystać z netu jak nie zablokowany oczywiście dopóki cie nie skontroluja na ulicy ale jak nie jesteś dresem to szanse na to sa stosunkowo małe.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: