20:15
1/8/2012

Okazuje się, że zamiast wgłębiać się w technikalia związane ze skomplikowanym klonowaniem pasków magnetycznych na kartach kredytowych, można po prostu użyć …kleju.

Bankomatowa pułapka klejowa

Jak donosi TVN, Warszawscy policjanci zatrzymali 2 Rumunów, którzy okradali klientów bankomatów przy pomocy tzw. pułapki klejowej — czyli listwy montowanej w wylocie gotówkowym bankomatu. Wypłacane przez bankomat pieniądze przylepiały się do listwy, a następnie złodziej wracał po łup.

bankomat

bankomat

Policja twierdzi, że Rumuni (w wieku 25 i 40 lat) zamontowali swoją pułapkę na co najmniej 26 bankomatach.

Jak widać, wcale nie trzeba inwestować w drukarkę 3D i domową produkcję skimmerów — wystarczy klej. Jeśli kiedykolwiek bankomat wypłaci Wam za mało gotówki — natychmiast zgłoście to do banku i przyjrzyjcie się, czy wylot na banknoty nie wygląda podejrzanie.

PS. Tego typu pułapki to nie nowość. Kilka dobrych lat temu, wykorzystywano podobne rozwiązania do “zatrzymywania” karty telefonicznej w środku publicznej budki telefonicznej. W podobny sposób działają też wrocławscy “parkomatowi” złodzieje.

Przeczytaj także:


37 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. “policjanci zatrzymali 2 Rumunów”
    If you know what I mean. :D

    • I don’t. Care to elaborate? ;p

  2. To teraz czas na małą historyjkę. Powiadasz Panie Piotrze, że zgłoś to do banku, tak? Przykład prosto z życia. W Chełmie w jednej z placówek Żubra podczas pobierania pieniędzy z bankomatu wcięło banknot. Mało tego! Było to w obecności kierowniczki i jakoś nie pomogło to w szybkim odzyskiwaniu pieniędzy. Zmarnowano obu stronom rok na urzędowe pisma, za które też oczywiście klient zapłaci… A żeby było śmieszniej to próbowano wmawiać, że ktoś nie potrafi liczyć do trzech. Jak PR to tylko czarny za traktowanie klienta jak debila.

    • No i co w związku z tym? Znaczy się że z powodu problemów w jakiejś tam placówce w jakimś tam banku automatycznie KAŻDY bank rżnie klienta w taki sposób i nie ma żadnego powodu, aby problem w razie jego wystąpienia zgłaszać? Automatycznie wszyscy są źli a świat niedobry? Typowe polaczkowe myślenie…

    • Zgłaszanie, zgłaszaniem tylko kwestia tego jak szybko ktoś odzyska środki. Chyba nie muszę przypominać iż bank to instytucja finansowa nastawiona wyłącznie na zysk (z resztą jak każda inna działalność). Polaczkowe myślenie to Ty masz kolego stosując taki “argument”. Wystarczy porównać oferty banków działających w Polsce z tymi w centralnej Europie. Każdy szybko dojdzie do wnioski jak ładnie tutaj rżnie się klienta. Ponadto znam jeszcze dwa inne podobne przykłady więc coś tu jest stanowczo nie halo. Jeżeli byłoby to jednostkowe to mógłbym to jakoś przemilczeć no ale…

    • Najpierw narzekasz (polaczkowe myślenie?) na to, że wszystkie instytucje są nastawione na zysk, a potem twierdzisz, że gdzieś indziej w Europie jest ok, tylko nie u nas. Hm.

    • nie wszystkie banki tak robią. Ja założyłem kiedyś konto w Millenium, na skutek błędu konsultanta skasowali mnie na kilkadziesiąt złotych.
      Mimo tego, że nie byłem w stanie w żaden sposób udowodnić tego bankowi i w każdym sporze prawnym bym przegrał i mimo tego, że nie byłem już ich klientem bank oddał mi te pieniądze i przeprosił.
      Jak dla mnie zachowanie bardzo fair.

    • @Zestaw Kaczkofana. Ponieważ widzę, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem pomogę Ci w odpowiedzi na Twoje pytania:
      Znaczy się że z powodu problemów w jakiejś tam placówce w jakimś tam banku automatycznie KAŻDY bank rżnie klienta w taki sposób i nie ma żadnego powodu, aby problem w razie jego wystąpienia zgłaszać? ODP: NIE
      Automatycznie wszyscy są źli a świat niedobry? ODP: NIE

      Typowe polaczkowe myślenie…

  3. Może się czepiam, ale określenie ‘wrocławscy “parkomatowi” złodzieje.’ nie do końca tu pasuje, bowiem w artykule mowa o automatach wydających bilety na przejazdy komunikacją miejską ;-)

    Co do samego wpisu – w jaki sposób może to działać, skoro bankomat (AFAIK) zasysa pieniądze spowrotem, jeśli nie zostaną wyciągnięte w ciągu jakichś 10 sekund? To chyba dość złożona pułapka klejowa musi być…?

  4. U mnie ostatnio kartę bankomat ING połknął na 3 minuty, nie wypłacił nic, wypluł w końcu kartę, a na ekranie pojawił się “sympatyczny” ekran restartującego się windowsa;) strach się bać:)

    • U mnie ostatnio w sieci EuroNet podałem PIN wybrałem kwotę i wyświetliło mi się transakcja w trakcie realizacji i przez 10 minut badano moją cierpliwość tym napisem, potem bankomat oddał mi kartę, lecz pieniędzy nie uświadczyłem. Z konta nic nie zostało odjęte, spróbowałem jeszcze raz i straciłem kolejne 10 minut…

  5. dobrze że jeszcze nie wydzierają pieniędzy z rąk, jak to ma miejsce we francji

    • Wydzierają! W Poznaniu znalazła się odważna rumunka, która wydarła mi 50 zł z ręki i pognała w siną dal…

  6. AVE…

    Na KULu pułapki kubkowe są montowane w kawomatach. Raz się na taką natknąłem i zarobiłem 10 zeta. Czego to ludzie nie zrobią dla dodatkowej kawy…

    A o łapkach na karty telefoniczne też sporo czytałem. Działało to tylko z niebieskimi Urmetami jako że miały przelotowe czytniki…

    • Siemasz Urgon,

      podobną historię miałem u siebie na polibudzie w Łodzi: wrzucam monetę i zamiast usłyszeć ładne brzdąknięcie jest cisza i zero na wyświetlaczu… trzasnąłem dwa razy pięścią w automat i za chwilę do wyjęcia było kilkanaście monet ORAZ kawałek papieru zwiniętego w dość nieprzypadkowy sposób ;]

  7. próbowałem kiedyś zgłosił fakt, że nie dostałem pieniędzy od (wtedy) cash4you – nie udało mi się.
    dostałem odpowiedź, że jeśli transakcja zostanie zaksięgowana, wtedy mogę złożyć reklamację. a oni takiego zgłoszenia ode mnie przyjmą.
    na moją sugestię, że chciałbym mieć dowód, że tak było i że zgłosiłem od razu, otrzymałem odpowiedź, że nie ma takiej opcji.

    na szczęście transakcja nie została zaksięgowana. ale nie da się tak łatwo tego zgłosić.

    • żeby nie powiedzieć – głupota konsultanta. Warto w takim przypadku dobrze znać swoje prawa, gdy następuje odmówienie przyjęcia reklamacji – warto zasugerować, że od tego momentu rozmowa jest nagrywana (albo wystarczy świadek przysłuchujący się rozmowie na np. głośnomówiącym), jeśli natomiast mamy dostęp face to face to dostawcy usługi/sprzedawcy, prosimy o podpisanie kwitka – z odmową przyjęcia reklamacji.

      Zgodnie z art. 8 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej jeżeli sprzedawca, który otrzyma od kupującego żądanie reklamacyjne, nie ustosunkuje się do tego żądania w terminie 14 dni, reklamację uznaje się za uzasadnioną.

      więc może nawet mieć świadomość, że “skutecznie odmówił przyjęcia”… czas i tak leci.

  8. ciekawostka z dalekiej Japonii..raz bankomat wydał 5.000 jenów, kiedy normalnie wydaje tylko 1.000 i 10.000. Po reklamacji następnego dnia, gdyż nie od razu zauważono pomyłkę obsługa banku bez pytania i wgłębiania się w temat sprawdziła transakcję, kazała pokazać te 5.000 jenów i wymieniła na 10.000 przepraszając za pomyłkę.

  9. Odnośnie automatów – pamiętam że podatne były tylko granatowe “urmet” czy jakoś tak. Wystarczyło starą kartę zwinąć w kształt U i odpowiednio wcisnąć w dolny wylot :) A ktoś pamięta jeszcze automaty na żetony? Po denominacji złotówki okazało się, że żeton A kosztujący z tego co pamiętam ok. 30-50 gr można zastąpić monetą 5-groszową :) to był dopiero hacking!

  10. Marcus07 – > Co kraj to obyczaj. A u nas to kantują wszystkich aby tylko zarobić !

  11. To też nie nowość jeżeli chodzi o bankomaty :-)
    http://www.youtube.com/watch?v=J8g1Z4n-RsM&t=18m16s (gdyby zginął z YT to szukać pierwszego odcinka serialu Hustle z … 2004 r.)

  12. Bardzo ciekawe jak coś takiego można reklamować w banku. Przecież maszyna wypłaciła dokładnie tyle ile trzeba! Tego, że pieniądze zabrał ktoś inny, bank już nie jest w stanie kontrolować. Reklamacje bankomatowe są rozpatrywane w oparciu o stan kaset z gotówką i rejestr wypłat a tu by się wszystko zgadzało.

  13. Super Glue i nóż do tapet…
    Any solutions?

  14. a czemu nikt nie wpadł jeszcze na pomysł, żeby robić fałszywe bankomaty?;>

    • Wpadł i podstawiają takie. ATM połyka kartę, ofiara idzie do banku zgłaszać reklamację, a w tym czasie już bankomatu nie ma ;)

    • Chyba wpłatomaty.

    • Też juz kiedyś na to wpadłem :)

  15. Miałem kiedyś przygodę z bankomatem (bez skojarzeń :P). Wypłacałem większą kwotę, przez co nie mogłem tego zrobić za jednym zamachem. Wybrałem część pieniędzy, ale wyszły ze szczeliny… podejrzanie nieuporządkowane. Przeliczyłem – jest OK. No to chcę wybrać drugą część pieniędzy i tu już się działy cyrki :). Kasa ledwo wyszła przez szczelinę a jednej setki wyszła tylko połowa.

    Pół dnia stracone, protokoły, podejrzane spojrzenia pracowników(!), komisyjne otwieranie bankomatu, komisyjne szukanie banknotu, komisyjne stwierdzenie, czy połowa setki wyjętej z bankomatu pasuje do połowy setki, która wyszła przez szczelinę, kolejny protokół. Po długich a ciężkich dostałem nowy banknot.

    • muahaha pewnie bankomat nie byl zadowolony z “przygody” .. a Ty musiales zawolac jego pracodawcow do wywiazania sie z umowy na usluge!? wstyd! :)

      ps. sorry za taki off ale koles sie nie popisał historyjka

      pps. projekcja to przeklenstwo jak mawiaja w Chinach, kiedy nie wiedza co powiedziec

  16. Wszystkich rumunów i innych cyganów powinni deportować, jak nie żebrzą to kradną…

  17. Z automatami do sprzedaży biletów w Warszawie też czasami zdarzają się sytuacje kiedy sprytne rączki zaklejają wylot monet i każdy zwrot nadpłaty zostaje w automacie do czasu jej odklejenia. Może i nie tak dochodowe jak bankomat ale osobniki np. przy metrze Centrum chętnie się tak wzbogacają o drobne potrzebne na “chleb”.

  18. Już jakiś czas temu słyszałem o przyklejaniu banknotów, tylko nie pamiętam gdzie to było.
    W każdym razie – ile tak nakradną? Przecież przyklei się jeden, góra dwa papierki i koniec.

  19. zabijać, tak jak brejwik i waśniewska. i będzie dobrze. :)

  20. Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami?
    Uczciwy cygan jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do pracy

  21. Automaty na żetony to ja obrabiałem tak, że w momencie gdy chciał kolejnego żetonu – wystarczyło go walnąć pięścią koło wrzutnika, zaskakiwało i rozmowa trwała dalej :) Ale kiedy to było….

  22. […] tagiem bankomaty — a można je atakować i ciągnikiem i widelcem i kilofem… ale także klejem lub […]

  23. @Marcin Rybak: Ne zupełnie masz racje. Reklamacje faktycznie możesz zgłosić zawsze, takie twoje prawo, ale w przypadku transakcji kartowych, dopóki bank nie otrzyma rozliczenia z bankomatu (środki zostaną zaksięgowane), reklamacja nie zostanie rozpatrzona. Termin 14 dni nie ma tu zastosowania, reklamacja może potrwać dużo dłużej (bank musi potwierdzać dane z innym usługodawcą) i jest to zgodne z prawem.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: