20:54
15/3/2011

Szyfrujemy Androida — WhishperCore

Whispersystems udostępnił aplikację WhishperCore, pozwalającą na całkowite zaszyfrowanie partycji z danymi na telefonach działających pod kontrolą systemu Android.

WhishperCore

WhishperCore wprowadza na telefony z Androidem tzw. full disk encryption (por. z TrueCryptem). Domyślnie aplikacja szyfruje całą partycję danych, ale opcjonalnie można również zaszyfrować karty SD.

Obecna wersja przeznaczona jest dla telefonu Nexus S, wsparcie dla kolejnych urządzeń ma pojawić się niebawem. Twórcy ostrzegają, że WhisperCore jak na razie został udostępniony jako wersja beta, dlatego powinno się go używać z dużą ostrożnością. Program możecie pobrać stąd.

Warto też zapoznać się z aplikacjami RedPhone i TextSecure tej samej firmy. Pozwalają one odpowiednio na szyfrowanie rozmów i wiadomości SMS.

Możliwość całkowitego zaszyfrowania telefonu na pewno docenią firmy. Telefony komórkowe są w końcu częściej gubione niż laptopy, a w obecnych czasach zawierają dane o podobnym znaczeniu…

Przeczytaj także:



18 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Poczekam, aż projekt wyjdzie z fazy beta, ale już teraz czuję, że bez względu na cenę, będzie to obowiązkowa aplikacja na moim Androidzie :)

  2. Łukaszu, bez względu na cenę?
    Pewnie trzymasz w telefonie strategiczne informacje mogące pogrzebać twoją międzynarodową korporację.
    Przypuszczam, że w przypadku telefonów prywatnych aplikacja nie odniesie wielkiego sukcesu, chyba że kochający chłopak chce zaszyfrować gołe zdjęcia swojej dziewczyny, albo niewierny mąż smsy wymieniane z kochanką.

    • No – może trochę przesadziłem z tym “bez względu” ;) Odnosiłem się bardziej do skali cenowej, jaka istnieje w Markecie. Większość aplikacji kosztuje poniżej 20zł, a te bardziej zaawansowane i niepowtarzalne poniżej 60zł. Patrząc przez pryzmat tych cen nie wierzę, żeby ta aplikacja była droższa niż 300zł, które jestem w stanie za nią dać :)

      Przed żoną nie mam nic do ukrycia. Po prostu cenię sobie prywatność i tyle :)

    • Jeżeli dałbyś za taka aplikację 300 złotych to faktycznie CENISZ sobie prywatność.

      Ale czy naprawdę ktoś zagląda do twojego telefonu? Tak było w podstawówce czy liceum, gdzie każdy chciał zobaczyć jaki masz telefon.
      Aplikacja fajna, jeśli trzeba zaszyfrować pliki, które nie mogą dostać się w niepowołane ręce, czyli rzadkość w prywatnych telefonach. Na laptopie mam TrueCrypt tylko z obawy przed nalotem policji (nie muszą wiedzieć jakie mam filmy i empeczy”).

    • Nie chcę się czepiać, ale… “Na laptopie mam TrueCrypt tylko z obawy przed nalotem policji (nie muszą wiedzieć jakie mam filmy i empeczy”).” jakoś tak samo sugeruje podejście do ‘bezpieczeństwa’ ;)

      Kristo – są ludzie, którzy cenią swoją prywatność i w przypadku zgubienia telefonu nie chcieliby, żeby ktoś postronny czytał sobie ich smsy, kontakty czy przeglądał zdjęcia.
      I to wcale nie musi być niewierny mąż czy zazdrosny chłopak – normalni ludzie też by tego nie chcieli…

      “Ale czy naprawdę ktoś zagląda do twojego telefonu? Tak było w podstawówce czy liceum, gdzie każdy chciał zobaczyć jaki masz telefon.” – no to wiem ile mniej więcej lat masz ;) A co do zaglądania ‘w telefon’ – tu chodzi głównie o przypadek zagubienia/kradzieży telefonu, a nie pożyczenie go na 5min koledze który poczyta sobie smsy…

      “Aplikacja fajna, jeśli trzeba zaszyfrować pliki, które nie mogą dostać się w niepowołane ręce, czyli rzadkość w prywatnych telefonach.” – no tak, bo zwykły Kowalski (albo i Ty) nie miałby nic przeciwko temu, żeby ‘znalazca’ Twojego telefonu czytał smsy, przeglądał zdjęcia czy miał dostęp do Twojego konta pocztowego. Przecież to nie są ‘pliki, które nie mogą dostać się w niepowołane ręce…’

      Kristo – tej aplikacji będzie używało setki tysięcy osób, nie tylko prezydent czy generał… ;)

    • W kwestii szyfrowania danych na telefonie z androidem nie chodzi tylko o “tajne dane mogące pogrzebać międzynarodową korporację” ale o dane personalne właściciela telefonu. Niejednokrotnie osoba, która znalazła bądź ukradła taki telefon mogła by podszyć się pod oryginalnego właściciela w wielu sytuacjach, np: w korespondencji z bankiem.

  3. znaczy nie miałeś żadnych problemów z konfiguracją VPNa?

  4. A w jaki sposób jest wprowadzany klucz? Przy reboocie musimy podać pin? Ciekawą opcją byłoby każdorazowe odblokowywanie partycji przy pomocy szlaczka (plus być może pin przy odpaleniu, bo tłuste paluchy dają radę), ale nie wiem na ile to jest realne.

  5. A coś podobnego znajdzie się na wm 6.5?

  6. …albo na Symbiana?
    Bo stanalem przed zadaniem zaszyfrowania kilku Nokii N8 i….ciemno wszedzie glucho wszedzie…pusto na rynku.

  7. A czy któraś wersja androida nie ma już wbudowanego szyfrowania? Chyba w 3.0 miało coś takiego być (która to wersja do telefonów nie trafi, więc nie przekreśla to użyteczności wspomnianej aplikacji).

  8. Na androidzie można przecież użyć aplikacji do zabezpieczania programów do sms czy email, istnieje też możliwość filtrowania smsów od danych osób tak by nie były widoczne w podstawowych programach( czasem przydatna opcja;) )
    ,nawet z ukryciem zdjęć i filmów do których chcielibyście mieć dostęp tylko Wy – nie ma problemu.
    A w przypadku zgubienia, kradzieży można zdalnie(bądź też po zmianie karty sim) zablokować telefon oraz wymazać dane z karty sd. Programy do tego typu operacji są niedrogie lub po prostu darmowe, po co więc przepłacać i obciążać bez potrzeby telefon?

  9. Ciekaw jestem w jaki sposób odbywa się deszyfrowanie partycji za pomocą tego programu. Bo jeżeli za pomocą szlaczka na ekranie, to bezpieczeństwo danych jest tutaj raczej względne. Wystarczy policzyć – 9 przycisków na ekranie dla hasła 10 znakowego (bo nikt przecież nie będzie miział palcem po ekranie w nieskończoność) daje niecałe 3,5 mld kombinacji. Myślę, że jak najbardziej do przełamania metodą brute-force.

    • Na stronie producent nic nie mówi o sposobie dostępu do szyfrowanej partycji, ale jeśli to ‘szlaczek’ to nie jest tak źle. Zgubiony telefon firmowy z zaszyfrowaną partycją na 99,99% będzie bezpieczny (a raczej dane na nim).
      Jeśli znalazca lub złodziej nie będzie w stanie się do niego dostać, to prędzej wrzuci nowy ROM i nadpisze dane niż będzie się bawił w brute-force ;)
      Zawsze zostaje te 0,01%, ale… ;)

  10. Taka ciekawostka dotycząca aplikacji RedPhone. Dostęp w Polsce, przynajmniej w sieci Orange do tej aplikacji jest zastrzeżony. Boją się że nie będą mogli rozmów podsłuchiwać?

    • Orange nie ma tu nic do rzeczy.
      Też w markecie nie mam tej aplikacji.
      Zauważ, że rozmowy są zestawiane przy użyciu smsa, który wychodzi z bramki producenta programu.
      Widocznie nie mogą jeszcze przesyłać smsów do Polski.
      Program bez tych smsów nie może działać, więc widocznie wolą nie wstawiać do naszego marketu bo zaczną się narzekania, że to szrot i nie działa.

  11. […] jest darmowy i został dołączony do instalatora WhishperCore, narzędzia, które pozwala na pełne szfrowanie dysku na Androidzie — aplikację możecie […]

  12. […] rozmów za darmo mogli pochwalić się tylko posiadacze smartphonów z Androidem (aplikacja RedPhone). Dla iPhona (niezjailbreakowanego) darmowej aplikacji szyfrującej rozmowy telefoniczne nie było. […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: