10:20
4/12/2012

Testy pierwszej bomby EMP

Na pustyni Utah, Boeing wraz z amerykańskimi siłami powietrznymi odbył pierwsze testy bomby EMP, czyli impulsu elektromagnetycznego. Odtajniono film z tego “eksperymentu”.

Science Fiction stało się faktem

EMP CHAMP

EMP CHAMP


O ile szczegóły budowy nowej broni nie są jawne, to wiadomo, że jej nośnikiem jest coś na kształt rakiety, która przelatując nad danym terenem “bombarduje” go promieniowaniem elektromagnetycznym, unieszodliwiając tym samym wszelkie urządzenia elektroniczne.

Jak widać na powyższym filmiku, radość inżynierów ze stworzenia broni, która nie zabija ludzi, a jedynie sprzęt, jest ogromna. Oczywiście broń ma służyć do ochrony amerykańskich żołnierzy (chociaż warto wspomnieć, że niedawno Barack Obama wydał zgodę na “zapobiegawcze” ataki w “cyberprzestrzeni”, tj. w sieciach obcych krajów).

Projekt na który wydano 38 milionów dolarów od 2009 roku nazwano CHAMP (‘Counter-Electronics High Power Advanced Missile Project’). Pewnie jeszcze będzie się o nim sporo mówiło — i celowo nie piszemy czytało, bo może nie być na czym… ;)

P.S. Jest taki serial telewizyjny… Revolution, a domowym sposobem CHAMP-a można zasymulować takim cackiem.

Przeczytaj także:

95 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Na filmiku trzeci komputer od lewej w ostatnim rzędzie to z wrażenia aż płytę wypluł :D

    • i to dosłownie ;) wystrzeliła jak z procy ;P

    • Bo płyta w chwili wysunięcia tacki była odczytywana, robiliśmy konkurs na informatyce kto dalej wystrzeli.

    • To jest kolejny efekt zastosowania tej broni – dekapitacja personelu technicznego za pomocą płyt CD.

  2. Zaczęło się. J**ać Tuska… bzzt!

    • @Piotr Konieczny, myślę że całe to zamieszanie powoduje głównie krótki zanik lub mocne wahania zasilania. Sugeruje to podpis pod zdjęciem: http://www.boeing.com/Features/2012/10/bds_champ_10_22_12.html
      Ponadto widać także że komputer w prawym dolnym rogu na chwilę gaśnie, potem wznawia i wykonuje reboot. Pewnie są też inne skutki uboczne jak drobne zakłócenia w pracy pamięci czy jakiś mikrokontrolerów (ładnie wypluty kompakt). Myślę że obrona przed tą bronią jest możliwa i ogranicza się do ekranowania zarówno elektroniki jak i źródła zasilania i sieci zasilającej.

    • Cysioland, pomyliłeś adresy. Onet/wykop to nie tutaj.

  3. Pierwszy raz to może oficjalnie teraz przedstawiono rezultaty działania takiej bomby, bo w Iraku bądź w którymś z podobnych arabskich krajów testowano juz te bomby na autentycznym polu bitwy.

    • Tak, wyłączali arabom latarki. Może podasz jakieś źródło?
      PS. kamera przeżyła atak, więc jakoś da się przed tym obronić :-)

    • No właśnie na video mówią, że padła, na filmie obraz jest. Może była ekranowana?

    • Skoro można ochronić taką kamerę to chyba nie jest to jakiś wielki sukces :P No chyba, że ta wiązka jest jakaś kierunkowa :P

    • w Iraku używali grafitowych bomb do “neutralizowania” stacji trafo..

    • Film byl krecony fotelem skorzanym. Fotele skorzane sa odporne na tego typu ataki.

    • Co do skuteczności takiej broni to myślę że zasięg jest bardzo ograniczony i głównie dotyka/uszkadza cywilne urzadzenia. Strategiczne i wojskowe instalacje mogą być ekranowane co oczywiście podnosi koszt oraz dodatkowo główne elementy zdublowane i wyłączone – zamknięte w skrzyniach z matalu ferromagnetycznego co skutecznie ekranuje od pola magnetycznego co do pola elektrycznego sama metalowa obudowa uziemiona jest wtstarczającym ekranem. Dokumentacja eksperymentu prawdopodobnie realizowana była kamerą “analogową” z wykorzystaniem kliszy filmowej, której to pole magnetyczne w niczym nie przeszkadza. Więc skuteczzność tej broni ogranicza się do wykorzystania efektu zaskoczenia.

    • Przecież można się chronić łatwo — Klatka Faradaya :]

  4. W materiale z YT brakuje jeszcze łopoczącej za podniesionymi podbródkami amerykańskiej flagi.

    • I Bielika Amerykańskiego.

  5. „radość inżynierów ze stworzenia broni, która nie zabija ludzi, a jedynie sprzęt, jest ogromna”. Rozrusznik serca to też sprzęt… a nie sądzę że jest na „ignore list” EMP

    • No właśnie…a co ze sprzętem podtrzymującym życie ludzkie? Będzie to zaliczone jako “collateral damage”?

  6. ciekawe dlaczego w symulacji na jednym z budynków użyto logo, które przypomina logo firmy bayer, a może chcieli pokazać ze to szpital i “wszyscy” hospitalizowani przeżyli …wszyscy po za podpiętymi do aparatury podtrzymującej życie

    • Zauważ, że w szpitalu nie gasną światła. Pocisk leci i ‘wybiera’ budynki na które ma skierować EMP, pomijając neutralne cele. Tak więc pacjenci podpięci do aparatury podtrzymującej życie przeżyją.

    • @Kuba:
      Bo to nie jest EMP tylko HERF. Strzelanie wiązką mikrofal po prostu. Dlatego można precyzyjnie wybierać cele.
      Metoda znana od dawna, jedyna nowość to zapakowanie tego do rakiety i odpowiedni system celowniczy.

      Pociski artyleryjskie z prawdziwym EMP testowali podobno w Rosji. Wg opisu jaki czytałem, uzyskiwano szerokopasmowe zakłócenie podobne do tego po wybuchu jądrowym ale oczywiście znacznie mniejszej mocy i co za tym idzie małym zasięgu. Miało się nadawać do atakowania obozów wojskowych albo kolumn czołgów (nowoczesny czołg bez pokładowej elektroniki daleko nie pojedzie). Schemat był w “Popular Mechanics” tak z 10 lat temu, w skrócie jeśli w cewkę z grubego drutu puścimy spory prąd i rozerwiemy ją wybuchem, to zmagazynowana energia pola magnetycznego rozładuje się przez emisję fal radiowych.

      Odpowiednik systemu CHAMP można w warunkach domowych zrobić z bebechów kilku kuchenek mikrofalowych ale raczej don’t try this at home bo można sobie niechcący usmażyć tyłek.

  7. Nagrywane nieelektroniczną kamerą? ;)

    • Kamera mogła być w klatce Faradaya. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale klatka Faradaya powinna skutecznie chronić elektronikę przed takim atakiem.

    • Masz rację, mogło tak być. Przykład takiej klatki to chociażby mikrofalówka. Ale co ciekawe samochód również jest uznawany za klatkę Faradaya, przynajmniej jeśli chodzi o uderzenia błyskawicy.

    • Wystarczy, żeby była ekranowana klatką Faradaya.

    • Od dawien dawna wykonuje się ekranowanie poszczególnych urządzeń lub nawet całych pomieszczeń. Dla nich ten impuls groźny nie jest.

    • Amerykanscy naukowcy krecili film fotelem skorzanym. Technika krecenia filmow fotelem skorzanym zostala opracowana w laboratorium NASA przez Amerykanskich Naukowcow na ktora wydano znacznie wiecej dolarow niz na rozwoj broni EMP. Dlatego Amerykanie moga spac spokojnie i krecic filmy juz niebawem skorzanym iPhone’m 7.

    • @K, ale na przykład w samochodzie możesz rozmawiać przez komórkę, a do radia potrzebujesz anteny na dachu. Wniosek – wszystko rozbija się o długość fali. Dla częstotliwości komórkowych okno w samochodzie to duża dziura, ale dla radiowych już nie.

      btw. słyszałem kiedyś, że jest jakaś wersja hummera bez żadnej elektroniki właśnie na takie okazje, ale może to plota tylko…

    • Ponadto wykorzystanie klatki Faradaya uniemozliwia dzialanie WiFi, natomiast technika fotela skorzanego nie ma tych ograniczen.

  8. Skoro Amerykanie chwalą się czymś takim (+animacja +wywiady) to oznacza:
    a) nic takiego jeszcze nie mamy, ale potrafimy to zasymulować i jak dostaniemy kolejne 739mld USD to wtedy wam pokażemy!
    b) mamy takie coś, niby działa, ale to nic szczególnego, każdy to już ma i żadna to teraz tajemnica.

  9. ciekawi mnie jak to nagrali?

    • Ciekawe jak kręcono filmy 100 lat temu…

  10. Normalnie „Matrix”! Czyli mamy broń na roboty…

  11. Tak się zastanawiam, czym nagrali gasnące komputery? Analogową kamerą na korbkę ?

    • A mnie zastanawia czy przeczytanie kilku postów wyżej jest naprawdę takie trudne?

    • Może taką specjalną, gdzie nie ma tranzystorów tylko elektronika oparta na lampach ;)

    • możliwe że po prostu załadowali kamerke w jakąś konkretnieszą klatkę faradaya.

    • Nokią 3310…

  12. Ale ta animacja mnie powaliła. Wczesne lata 90-te efektów specjalnych witają ;)

  13. Propaganda US&A jak zwykle w formie. :)

  14. Bomba atomowa w górnych warstwach atmosfery daje taki sam efekt. Nawet lepszy, bo zagłusza też łączność analogową (łącznie z układami lampowymi). Tu jedyny plus – nie zabije wszystkiego co żywe.

  15. Podsumujmy: kilku facetow i kobieta na swiezym powietrzu, troche propagandy na podstawie animacji (symulacji?), wypowiedzi osob ktorych tozsamosci nie mozna sprawdzic oraz gasnace monitory CRT… Cokolwiek nie powiedziano i nie pokazano, to niczego nie dowodzi. Na CRT wystarczyloby podzialac bardzo silnym elektromagnesem, aby uzyskac taki (lub podobny) efekt. Tak wiem, teoria spiskowa :P, w 1:30 slychac bylo strzaly.

    • Czepiam sie, bo liczylem na filmik pokazujacy cokolwiek… a tu tylko jakies animacje, wypowiedzi i niby scenka, w ktorej gasnie monitor… no tak, zapomnialem, przeciez w monitorze sa przechowywane wszystkie komponenty komputera. Dlaczego nie byl to LCD a potem nie pokazano skutkow faktycznych zniszczen :D ?

    • Dokładnie, filmik na poziomie TVNu. Równie dobrze mogliby go puścić od tyłu i powiedzieć, że jest o innowacyjnej technice wciągania płyt CD do czytników przy pomocy generatora mikrofal. Ale zasada jest znana i od lat niezmienna: im głupszy filmik (w sensie im więcej niejasności), tym więcej ‘ekspertów’ się w nim wypowiada (jak i również potem ‘ekspertów’ w komentarzach).

  16. Dla czego kamera nagrywająca próbę przeżyła ? :)

    • Dla opublikowania filmiku.

  17. W związku z tym artykułem, mam drobne pytanie, Niebezpieczniku. Czy w związku z takim “atakiem”, zniszczenia w elektronice są nieodwracalne? Pytam, bowiem trudno mi sobie wyobrazić życie we współczesnym świecie, kiedy taka technologia wycieknie do bardziej “pospolitego” użytku. Myślę tu na przykład o sytuacji, kiedy obecnie wszystkie instytucje i urzędy odchodzą od tradycyjnych form przechowywania danych, a zaczynają przechowywać je w formie elektronicznej. Istnieje realna groźba utraty wszelkich informacji o środkach na koncie, dorobku na studiach, itd.? (bo jak rozumiem – żaden backup w takiej sytuacji nie pomoże?) Tak samo prywatne dane, trzymane w domu. Czy istnieje jakakolwiek możliwość zabezpieczenia się przed takim atakiem?

    • Backupy na nośnikach optycznych przeżyją. Pewnie da się komputer (lub chociaż dyski zewnętrzne) jakoś łatwo chałupniczymi metodami ekranować.

    • Niszczy fizyczne, coś jak przepięcie w sieci: elektronika zamiast5V dostaje np.wyindukowane 2kV. I nie za bardzo daję wiarę w kierunkowość takiej bomby, whitelistom itepe. Jest wojna, wysyłam rakietę nad teren wroga i wywalam wszytkie elektrony w kosmos. A jak trafi na jakiś rozrusznik to sorry, jakoś tak wyszło.

    • @androny – ok niszczy fizycznie elektronike dysku, ale czy niszczy dane zapisane na talerzach? Czy wystarczyloby tylko wymienic elektronike w takim dysku i dane by smigaly?

    • @androny to tworzysz teorie,wchodzisz z telefonem pod linie napowietrzne wysokiego napięcia a jednak elektronika Ci nie iskrzy, jeśli taki pocisk lecąc na wysokości np.60m emituje wiązkę którą docelowo na ziemie ma przekazać taką energie to takie wartości zaszkodziły by i Tobie, w jaki sposób ścieżka z milimetrowym rastrem ma przyjąć ci te 2kV? wtedy nie skończyło by sie na wyładowaniu a zwęgleniu laminatu, komputery na filmie jak widać nie stanęły w ogniu ;>.
      W pierwszych pociskach manewrujących stosowała się metodę nie wytrawiania ścieżek w laminacie a wypalania ich w materiale za pomocą wysokiego prądu i te układy wykazywały bardzo duża odporność na wszelkie zakłócenia.
      Zapewne od czasu wykrycia tego zjawiska podczas pierwszych prób nuklearnych przez te 60 lat obiekty wojskowe nie posiadają wciąż skutecznej ochrony na taki atak ;)

    • @aaa: z tego co mówili i pisali to ma być wiązka mikrofal. Włóż zatem płytę CD/DVD do mikrofalówki i zobacz co się stanie. Albo po prostu zobacz to na YT.

  18. No ba, zwłaszcza że tego najbardziej po prawej nawet do końca nie dobili, więc myślę że dane z dysków możnaby jeszcze odzyskać.

  19. Bomby niszczące jedynie elektronikę zamiast zabijać ludzi podziwiałem w programach dokumentalnych kanału discovery 10 lat temu…

  20. Obejrzałem dwa odcinki tego Revolution… Strasznie denne.

  21. No dobra. Ja teraz pytam poważnie: czy wie ktoś może czy zwykła klatka Faradaya wystarcza? Czas chyba powoli budować takowe.

    • … a zapewne co nowocześniejsze urządzenia wojskowe, a pewnie również strategiczne budynki są budowane w klatkach. Druciana siatka pod tynkiem i problem minimalizowany.

  22. Użycie starego sprzętu zapewne zostało podyktowane kosztami testu. Użyto po prostu sprzętu i tak przeznaczoego do “Recyklingu” (czyli odesłania do Chin/Afryki po testach na wysypiska)

  23. Bzdura, dezinformacja i propaganda. Prototypy były użyte już w czasie inwazji na Irak. A pasywne środki obrony są takie same jak dla EMP będącego efektem użycia broni jądrowej.

    • No nie do końca. W trakcie inwazji na Irak użyto bomb grafitowych, które powodowały zwarcia (dokładnie pył grafitowy) w sieci elektrycznej. Walnięcie takim cudem w np. transformator powodowało zwarcie i przepalenie układu. Człowiek potraktowany czymś takim będzie co najwyżej brudny… o ile przy okazji pył nie zahaczy jakiejś elektryki i nie przejdzie po całości prąd…

  24. Czyżby era nośników optycznych jeszcze się nie skończyła, a dopiero zaczęła?

    • 1. Nośniki optyczne nie są zbytnio odporne na mechaniczne uszkodzenia, a jak widać ta broń skutecznie miota płytami pozostawionymi w czytniku.

      2. Odpowiednio silne fale mikrofalowe i płyta stroi się w piękne wzorki ^^

    • Tutaj masz przykład tasiemek, na których google trzyma swoje dane http://www.google.com/about/datacenters/gallery/#/all/17
      W Polsce też istnieją biblioteki taśmowe wykorzystywane przez różne instyucje.
      Dokładnie *ten model* widziałem co prawda tylko w jednej, ale nie we wszystkich polskich byłem :)
      Oczywiście ‘robocik’ układający tasiemki to w 3/4 elektronika, 1/4 mechanika*, ale od czego jest Disaster Recovery i backupem w innej lokalizacji?
      Dodatkowo na tasiemkach danych nie liczy się w Terabajtach** ;)

      * – proporcje wyssane z palca.
      ** – bo jak ma się kupować taki system dla przechowania 1024GB danych to to strata kasy.

  25. A cylonów to …

  26. Z tego co wiadomo powszechnie sprzęt wojskowy od paru lat zabezpieczony przed takim promieniowaniem.

  27. Jak wpływa tego typu sprzęt i inne wyżej wymienione na …bankomaty i sprzęt bankowy przed/w trakcie/w momencie wypłaty/tuż po wypłacie?

    • Prawdopodobnie pojawi się błąd szyfrowania.
      Jak będziesz jakimś wyjątkowym szczęśliwcem to dostaniesz te 3000 PLN (bo taki zdaje się jest max jednorazowej wypłaty?) za darmo.
      Potem przy rozliczeniu bankomatu ktoś się zorientuje, że brakuje 3000 PLN i Ci zaksięgują obciążenie z lekkim opóźnieniem. Możesz to uznać za nisko-oprocentowany kredyt.
      Ale jak często pobierasz 3000 PLN? Bo mnie się nieczęsto zdarza pobierać więcej niż 100 PLN (a właściwie 90).
      Potem bankomat albo powróci do normalnego działania, albo w ogóle nie powróci do działania.
      Nie licz na to, że zacznie z siebie wypluwać banknoty tak jak maszyny w kasynach monety.

      Co do pozostałego sprzętu bankowego – mam nadzieję, że banki, które przechowują dla mnie moje pieniądze mają jakieś bazy danych mirrorowane w 2ch różnych miastach w czasie rzeczywistym.

    • * dla bankomatów WBK to 3 000 PLN
      * dla eCard – 3 000 PLN
      * dla Cash4YOU – 3 000 PLN
      * dla EURONET – 2 900 PLN (bankomaty Diebold) lub 3 900 PLN (bankomaty NCR)
      http://www.mbank.pl/porozmawiajmy/forum/1,981379,maksymalna-dzienna-wyplata-z-bankomatu,1.html

      Tak z ciekawości zainteresował mnie taki teoretyczny przypadek, bo banki niby bardzo dbają o bezpieczeństwo.

    • Bzdura z tymi limitami. 3 (4?) x 3900 spokojnie można z euronetu na jednej karcie.

    • @gość
      Widzę że nie tylko ja wypłacam 90 żeby nie chodzić ze 100zł “cegłą” po bułki ;)

    • Zen Vantalye:
      Bankomat komunikuje się z jakimś ‘serwerem centralnym’, który kilka razy podczas wypłaty komunikuje autoryzuje (bądź nie) jakieś dane, np. PIN, aktualne saldo. W przypadku jakiś awarii na łączu po prostu porównuje się logi i patrzy co bankomat zrobił zanim stracił łączność i gdzie są te pieniądze :)

      Piort Koniczny:
      To są limity *jednorazowej* wypłaty. Wypłacić możesz natomiast tyle pieniędzy ile masz na koncie / limitu dziennego na Twojej karcie / ile jest w bankomacie <- w zależności od tego, która kwota jest najmniejsza. Przy większych kwotach po prostu częściej pin musisz wpisywać.

    • Gość, No nie do końca – przynajmniej moje doświadczenia z bankomatami euronetu są inne. Jestem w stanie wypłacić z nich 3900 na jednej transakcji, oraz wykonać max. 3 takie transakcje (potem limit bankomatu dla danej karty jak sądzę, przekroczony), ale marsz parę kroków do kolejnego Euronetu pozwala kontynuować wypłacanie..

    • Mechanizm wydawania banknotów jest tak zrobiony, że przypadkiem nie wyrzuci banknotów.
      Nie zauważyłeś że gotówka jest wydawana na samym końcu transakcji, czyli po zatwierdzeniu przez bank.

      Jak pojechałem do irlandii z banknotem 500€, to jest problem przy płaceniu w sklepach.

  28. Bo to służy do odcinania piratów od internetu ;)

  29. Obroną przed skutkami impulsu elektromagnetycznego jest klatka Faradaya. Wystarczy komputery zamknąć w klatce i komputery przeżyją….

    Broń jest tylko dobra do wprowadzenia nowego produktu na rynku i stworzenia super sprzedaży, bo wszystkim nagle urządzenia przestaną działać. Cóż trzeba kupić nowe.

    PS. Wojskowe komputery są wyposażone w klatki Faradaya.

  30. Jesli to co mowia jest prawda to zadna klatka faradaya nie pomoze, zauwazcie ze bebechy komputerowe sa w obudowie uziemionej(a przynajmniej powinny byc).

  31. przecież w tupolewie też w taki sposób wyłączyli silniki samolotu, z tąd ta katastrofa

  32. Skoro wystarczy klatka Faradaya (a karoseria samochodu już taką jest), a do tego sprzęt wojskowy jest wyposażany w dodatkową ochronę (i to od wielu lat), to jaka jest skuteczność takiego ataku na cele wojskowe?

  33. Wymknie się to spod kontroli 21 grudnia ;)

  34. Lata temu, ponad dekadę spotkałem się z legendą, jak to nasza armia testowała “coś” na poligonie pod Białymstokiem. Efekt – centralna telefoniczna poszła do wymiany. Z rozmów wynikało, że chodziło o klasyczne EMP. Działanie impulsu elektromagnetycznego, jest dobrze znane od czasu testów pierwszych ładunków nuklearnych. W Iraku użyto długich wstążek grafitowych, co jeszcze pamiętam z transmisji. “Jakie ładne”, stwierdziła wówczas moja kobieta. Skąd wstążki? No cóż zdaje się że to najprostsza metoda – robimy przepięcia na sieci napowietrznej. Automatyka sama wyłączy system, a usuwanie usterki/zwarcia przy takiej masowości zdarzeń to…

    Tu Amerykanie poszli krok dalej. Broń “humanitarna”, jak ktoś wyżej napisał, promiennik mikrofalowy, tak latająca kuchenka. efekt z pewnością zależny od wypromieniowanej mocy. Usmażenie wszelkiej elektroniki nie wydaje się problemem. ciekawi mnie jedynie, czemu wykorzystano w tym celu rakietę. Co dalej z nią się dzieje? Będzie sequel?

    PS. Napisałem “z legendą” bo nigdy nie zweryfikowałem źródeł, a informacja błyskawicznie znikła.

  35. Ciekawe jak to zadziała na elektrownię jądrową i jej elektronikę :P

  36. Kto testuje technologie, na sprzęcie który już nie istnieje? To tak, jakby amerykanie testowali pocisk, czy przebije zbroję rycerską.
    Tu niby wszystko gaśnie, a silnik napędu płyty pracuje prawidłowo.
    Pewnie można wykonać taką technologię, ale żeby wygenerować tak wysoką energię impulsu, potrzeba jeszcze większej ilości energii, żeby to wszystko zasilić, zasilić pocisk i uchronić go przed tym właśnie impulsem. Żeby wygenerować impuls, coś musi oddać mnóstwo energii w jak najkrótszym czasie (coś jak lampa błyskowa). Wyobraźcie sobie grubość izolatora który chroni ten ładunek na czas transportu do strefy zrzutu.
    I to, że to coś musi przelecieć naładowane jak cholera niewykryte, dla wroga.
    Gdyby ludzie choć trochę znali podstawy fizyki, wiedzieli by, że to se tak ne da.

    Klatka Faradaya nie służy do blokowania fal radiowych tylko do blokowania pola elektrostatycznego

    Podanie do publicznej wiadomości bardzo wysokiej kwoty przeznaczonej na badania ma wywołać w nas poczucie, że to super sprzęt, niezawodny, doskonały i że jesteśmy najlepsi. Bójcie się nas. Po prostu czysta propaganda.
    A co do samego filmu. Żeby wywołać strach, trzeba pokazać coś nie do końca, jakiś fragment, coś co nie da ci pełnych informacji o tej broni. A że takiej informacji nie uzyskasz, bo niby skąd, to zaczynasz się bać. I o to chodzi.

  37. Nie kminisz kolego faktów.
    Korea bawi się balistykami a amerykanie pokazują światu co mają na satelitach.

    Jakby nagle zniszyć elektronikę w kilku większych elektrowniach jądrowych to Czarnobyl czy Fukushima były by jedynie cienkim pierdnięciem.

  38. A sama rakieta jest sterowana steampunkowym mechanizmem
    parowym jak mniemam, że się nie unieszkodliwi :/)

    • Jaka rakieta?
      Przenosząca “działo EMP”?
      A o ekranowaniu słyszałeś?

  39. hmmm tylko 38 mln dolarow od 2009 roku?

  40. Prawdopodobnie zwykły maser w paśmie od fal X do krótrzych fal. Żadna specjalistyczna broń. Sztuką jest zrobić bombę, która po uruchomieniu wyśle impuls elektromagnetyczny o kącie 360 stopni i promieniu kilku kilometrów. Używanie wiązki radiowej ogranicza cele i utrudnia dostępność. Taki samolot jest banalnie łatwy do strącenia. Elektromagnetycznych bombek niszczących dane i sieć w promieniu 2 metrów używałem już w 2001 roku. Doskonale nadają się do dywersji w biurach i serwerowniach.
    Ponieważ promieniowania Gamma, alfa i beta nie da się ukierunkować, prawdopodobnie jest to promieniowanie rentgenowskie w wielokrotnie wzmocnionej wiązce ukierunkowanej niemal równolegle. Mikrofale się do tego celu nie nadają ze względu na małą przenikliwość zaledwie do 1 cm. Możliwości i zakresu promieniowania jest wiele. Zależy od kaprysu konstruktora. W każdym razie nie jest to żadna niesamowita technologia. Nawet Polacy mogli to dawno temu zrobić, tylko że w Polsce nikt nie jest zainteresowany nowoczesnymi technologiami militarnymi. Lepiej robić przestarzałe rzeczy, które się nie sprzedają i w dzisiejszych czasach nie nadają się ani do obrony, ani do ataku.

  41. Dodam, że Amerykanie używają samoltów z laserem do strącania rakiet. mają więc całe urządzenie i zasilanie na pokładzie. jedyne co musieli zmienić to głowicę.
    Głowica to część w tórej powstają fale elektromagnetyczne określonej długości. Zwykle otoczona jest lampą pompującą, pobudzająca gaz, ale to zależy od technologii i promieniowania jakie chcemy wytworzyć. jeden rodzaj głowicy ma z jednej strony powierzchnię odbijająca fale a ze strony wylotowej półprzepuszczająca powierzchnię. Fale odbijają się od przedniej ścianki, pędzą do tylnej, w tym czasie wytwarzane sa nowe fale. odbijają się od tylnej ścianki i pędzą do przedniej, w tym czasie wytwarzane są nowe fale. Tak się kumuluje wiązkę. drugi rodzaj budowy, to zamiast tylnej ściany odbijającej, tunel powodujący obieg jak w akceleratorze.

    jak wspomniałem na wstępie. Przy posiadaniu technologi przenośnego lasera o dużej mocy, pozostało Amerykanom jesdynie wymienić głowicę. Tanio, ekonomicznie i efektywne wykorzystanie już stworzonej technologii.

    Jednak stworzenie bomby wytwarzającej promieniowanie elektromagnetyczne w zakresie prądu, ale bez promieniowania szkodliwego dla zreowia i wybuchu pozostanie jeszcze przez wiele lat w sferze marzeń.

  42. Bomby EMP – juz istnieją : podstawą ich działania jest
    Explosively pumped flux compression generator – pierwsze udane
    testy odbyły się w latach 50 – PROBLEMEM jest to, że taka bomba
    niszczy wszystko w pewnym promieniu. Druka kwestia to JEDNORAZOWOŚĆ
    :) takiej bomby. To co tutaj prezentują to wielorazowe urządzenie –
    bardzo precyzyjne urządzenie – które może zniszczyć konkretny cel.
    Zabezpieczenia? Cóż, są ale DROGIE :) – w każdyn bąć razie lepiej
    NIE mieć rozrusznika serca :) – zegarek na szczęście mam
    mechaniczny :) mam też małe astrolabium :) ozdobne, ale znakomicie
    działa – zastepuje sekstans, zegar słoneczny – umożliwie dokładne
    wyznaczenie lokalizacji – zegarek mechaniczny Omega też dokładnie
    mierzy czas. :) Jestem więc gotowy na EMP. :) przynajmniej będę
    wiedział dokąłdnie o której godzinie nastąpił atak :)

  43. pierd kaczora to tajna broń PiS

  44. […] skarpecie. Nigdy nie wiadomo, jak na jak długo kolejna awaria odetnie was od bankomatów. Skutki zrzutu bomby EMP mogą być […]

  45. 18III – YT: Film nie istnieje…

  46. Podeśle ktoś inny link do filmika, bo ten aktualny coś zaniemógł :-)

  47. “Film nie istnieje” :(((

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.