20:09
10/11/2010

Złodzieju, zablokujemy ci kółka!

Na ciekawy patent trafiliśmy robiąc ostatnio zakupy — rzućcie okiem, jak Amerykanie bronią się przed złodziejami sklepowych wózków ;)

Bezpieczny wózek w hipermarkecie

Złodzieje supermarketowych wózków

Złodzieje supermarketowych wózków drżyjcie!

Udało mi się wygooglać firmę, która to produkuje. Jestem pełen podziwu dla amerykańskiej przedsiębiorczości — kto by pomyślał, że można się dorobić na ochronie wózków w hipermarketach…

Jak to działa?

Moja pierwsza myśl, to RFID, a na stronie producenta przeczytamy:

The CartControl® systems combine a digitally-encoded radio frequency (RF) locking signal, embedded perimeter antenna, and Gatekeeper Systems’ patented self-braking wheel

Z kolei londyńska część Niebezpiecznika dodaje, że Brytyjczycy też mają podobne rozwiązania …i że wystarczy przenieść wózek nad żółtą linią aby bez problemu pojechać nim dalej. Słaby ten RF(ID)… ciekawe czy popularne w Polsce owijanie fantów w folie aluminiową sprawdziłoby się w przypadku kółek ;-)

Zastanawia mnie też feature o nazwie: “totally wireless reset”… i to czy RFIDdler dałby sobie radę z tym wózeczkiem ;)

Macie pomysł, jak lepiej rozwiązać problem kradzieży sklepowych wózków?

P.S. Niebezpiecznik w Californi

Ledwie dotarliśmy na miejsce, a media już zaczęły informować o niekontrolowanych wstyrzałach tajemniczych rakiet… (miałem dziwne wrażenie, że ten czerwony przycisk z napisem “DO NOT TOUCH!” może narobić kłopotów). Na dniach w serwisie pojawi się kilka innych “niebezpiecznych” ciekawostek z Doliny Krzemowej. Co ciekawsze zdjęcia wrzucamy regularnie na Facebooka do tego albumu.

Aktualizacja 21:30
Marcin podesłał e-mailem co następuje:

Od pewnego czasu słysze opowiesci ze w Warszawie ludzie okradani są na parkingach przed sklepami (zasięg kamer jest tam kiepski a ochrony zazwyczaj w ogole nie ma). Dzisiaj spotkało to moją znajomą – podeszło do niej dwóch panów i ‘grzecznie’ poprosili oddanie zawartości wózka. Jakież było jej zdziwienie, gdy wołała o pomoc a przechodzacy obok niej ludzie nie raczyli jej pomoc. No cóż bywa i tak…

Przeczytaj także:



32 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Błąd w linku do strony producenta. Pozdr.

  2. Nie no, paten jest

  3. link się skopał w zdaniu “firmę, która to produkuje” – podwójne h na początku http

  4. Startująca rakieta ;) Mam lepsze zdjęcie tego typu, ale nie wrzuce na facebooka…

    Zdjęcia znajdą sie później w GeekFun?

  5. http://www.youtube.com/watch?v=Em4CJ4_8000

  6. p.s
    za nie długo wLan-em bedziemy obslugiwac sluchawki przysznicowe

    • Puncior: znam firmę, która zrobiła apkę na iPada do zarządzania całym domem. Żyją ze sterowania słuchawki prysznicowej łajfajem ;)
      Marcin: tak.

  7. patent znany od lat, inna rzecz, że zastanawia mnie, jak to działa. Jeśli to RFID, to czemu wystarczy przenieść wózek? A skoro to coś innego, to czy wartość takiego zabezpieczenia nie jest większa od samego wózka?

    • Sergi: na stronie prodcenta jest wersja light (jedno blokowane kolko) i wersja plus (dwa blokowane kolka). Jest tez wycena kosztu wozka: 75-200. Mozna pokusic sie o oszacowanie ceny gadzetu ;)

  8. Mogli by zrobić własną trakcję po której poruszałyby się wózki ;) Nie ma trakcji – nie pojeździsz.

  9. Patent z tymi wózkami jest stosowany w UK od dawna. Fakt, część z nich wystarczy przenieść nad linią, aby kółko (jedno) nie zostało zablokowane. W niektórych hipermarketach są “nowszego” typu, blokują się po przekroczeniu pewnej odległości od marketu, z tym, że zablokowanie kółka występuje w określonej części obrzeży market-parkingu, ale nie w określonym punkcie. Obejść to można przez zastosowanie gumki-recepturki lub “frotki” do włosów.

  10. Widziałem taki sam system w Niemczech, w takiej mieścinie zwanej Soltau. Informowali tam, że jak wózek będzie kilkadziesiąt metrów od sklepu to kółka się samoistnie zablokują.

  11. Zapomniałem dodać, że w marketach w których wózki mają blokadę kółka, nie ma łańcuszka-blokady do którego trzeba wsadzić monetę. Zbieraniem wózków porozrzucanych po parkingu zajmują się pracownicy, (w większości osoby niepełnosprawne)

  12. “wstyrzałach” – fajne słowo, ale poprawcie :)

  13. A w takiej Danii przy sklepach nie ma krawężników żeby wózeczkami sobie wygodnie jeździć – bo wolą żeby naród do sklepu przyszedł niżli ma jeździć samochodem. A rankiem jeździ po osiedlu coś na kształt małego traktora i wózki zbiera i do marketu odholowuje. Co kraj to obyczaj.
    Na filmach z USA dość popularną kliszą jest kloszard z całym dobytkiem w sklepowym wózku. A ktoś w Polsce widział takiego?

  14. PK: sterowanie, które zaprezentowali na Securex’ie? Ja bez problemu wlazłem ze swojego telefonu po WiFi do ich panelu i sterowałem światłem ;)

  15. Od blokowania kółek gdy przejadą po linii lepsze jest działanie w drugą stronę. Zdalne odblokowywanie kółek na powiedzmy 30 minut. Kółka które po tych 30 minutach nie dostaną sygnału – mają się zablokować/uszkodzić. Oczywiście trzeba tylko zadbać aby wszystkie miejsca sklepu i parkingu były objęte sygnałem.
    Nie wiem czy ktoś już takie rozwiązanie wprowadził.

  16. W Polsce też czasem po osiedlach jeżdżą ;) – w okolicach poznańskiego Tesco znaleźli kiedyś wózek na czyimś balkonie (to w czasach, gdy Tesco testowo zrezygnowało z łańcuszków i monet)

    P.S. Jeszcze klasyczny dowcip się skojarzył:
    – Jaki jest najbardziej opłacalny produkt w Tesco?
    – Wózki po 2 zł.

  17. Hmmm,
    jak będę chciał ukraść wózek (żeby wozić swój dobytek) to ukradnę dwa wózki, wymienię zablokowane kółko lub dwa i voilà :)
    Żeby podjechać do domu z zakupami to się raczej nie opłaca robić przekładki.

  18. Kumpel (politechnika opolska) mówi, że u nich w trakcie juwenaliów jest tzw. wielkie grillowanie (jak na PWr). Najtańsze grille to właśnie te wózki po 1zł z biedronki (stoi obok akademików, auć).

    Patent polega na tym, że zgarnia się taki wózek, odwraca kołami do góry i na tej metalowej ‘kracie’ robi grilla (w sensie pod wózkiem dają drewno czy tam węgiel na jakimś podwyższeniu).

    Konkret.

  19. No ja pie..truszka, ten album na facebooku to czysta prowokacja. I nabrałem się.

  20. Jakoś to “digitally-encoded” mi podejrzanie brzmi jak chwyt marketingowy. encoded w sensie szyfrowania (po co?), w sensie kodu nadmairowego do wykrycia błędów transmisji (równie bezsensu), kod transmisyjny (to nie do RF). Ja myślę że oni po prostu nadają sinusa na częstotliwości Radia Maryja który wzbudza prąd w mini rezonatorze co uruchamia jakąś zapadkę która zapada się jak się kółko kręci i blokuje je. Bo wychwytywanie jakiejś “zakodowanej” (cokolwiek miało by to znaczyć) sekwencji wymagało by jakiegoś nasłuchiwania a to by jadło prąd czyli wymagało baterii.
    Choć ja się w sumie nie znam, na pewno siedział nad tym sztab bardzo mądrych ludzi.
    A sprawę i tak załatwia skuteczniej konieczność włożenia monety do wózka.

  21. No to w ramach opowieści z serii “ja też już to widziałem” pozwolę sobie powiedzieć, że w Niemczech takie patenty (choć przyznam się, że nie interesowałem się techniczną stroną) stosowane są już od jakiegoś czasu. Szczególnie często pojawia się toto w sklepach zlokalizowanych w centrach miast, a przynajmniej w pobliżu skupisk domów, albo w miejscach, gdzie “na kupie” zlokalizowanych jest kilka dyskontów (na przykład Aldi i Tengelmann), które współdzielą pewną pulę wózków. Z kolei w sklepach stojących na odludziu nadal używane są stare i sprawdzone łańcuszko-monteki.
    Warto też zauważyć, że istnienie tych monetkowych blokad do wózków wygenerowało nową gałąź przemysłu. W sieci można za całkiem niemałe pieniądze kupić różnego rodzaju żetony do wózków. Jak widać, pieniądze można robić na największych pierdołach ;-)

  22. Martwi mnie, że taki np. Bubbles z “Chłopaków z baraków” umarłby z głodu bez wózków.
    Też doświadczyłem tej blokady w Anglii i potwierdzam, że wystarczy zrobić tzw. wheelie i problem z głowy.

  23. Kiedyś widziałem standard kodowania tego sygnału – cudów nie ma, kilka paczek przebiegu kwadratowego. Sprytni ludzie zrobili urządzenie do masowego blokowania wózków na hali sklepowej, lepsze niż flash-mob ;)

  24. I znowu jestem zaskoczony niesamowitą ceną czegoś względnie prostego. 200$ za kawałek drutu zespawany w wózek?! Buduję EMP i będę żył z kradzieży wózków ;)
    Z tego obrazka – http://www.gatekeepersystems.com/images/rotate/header_7.jpg wnioskuję, że to jakiś elektromagnes z zapadką, który łapie, gdy listwa wokół parkingu wyindukuje w nim prąd.

  25. A jakby tak zablokowac wszystkie wozki w supermarkecie? Dopiero by to byl uciecha ;-)
    Wykonanie pozostawie wam.

  26. Podsłuchać sygnał przy przejeżdżaniu za żółtą linię i potem puścić go mocniejszego w centrum marketu? Śmiechu kupa. Ale jeśli jest sygnał odblokowujący to jeden klik i jeżdżą nadal.

  27. Co do monet i łańcuszków, to jest to zabezpieczenie z d.. gdyż wystarczy po powrocie do domu odpiłować końcówkę służącą do wyciągania monet (w końcu wszystkie takie same), włożyć w wiadome miejsce i już masz z powrotem te 2 złote, czy złotówkę.

  28. To dziala na silny magnes, bo jesli sie juz ta linia przejedzie nie mozna wrocic.Aby odblokowac wozek nalezy nim wykonac kilka osemek i juz mozna jechac dalej.

  29. warto zaznaczyc, iz w uk pomimo iz jest sobie zolta linia i napis ze po przejsciu wozka zostanie on zablokowany to totalna bajka. wozki nie maja zadnego zabezpieczenia i abslutnie nic sie nie dzieje. sprawdzilem na 2 asdach, bo mnie to zaciekawilo ;)

  30. […] Naprawdę nikt nie wpadł na umieszczanie czegoś a’la GPS w sklepowych koszykach (RFID-owe blokady kółek przecież już mają)? Wydaje się, że taki monitoring zapewnia większą prywatność… Aha, może właśnie […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: