22:11
9/5/2018

Wiele firm prosi o nowe zgody na przetwarzanie danych w związku ze zbliżającym się RODO. Interia stawia sprawę twardo — albo wyrazisz nową zgodę albo musisz zacząć płacić za pocztę. Użytkownicy czują się przyparci do muru i sugerują, że Interia wymusza zgody w sposób, za jaki RODO wręcz karze. Ale tak “wymuszona” zgoda może spełnić warunki “dobrowolnej zgody” w rozumieniu RODO.

RODO idzie, weźże wyraź zgodę

Już od pewnego czasu osoby logujące się do poczty Interii widzą komunikat taki jak ten poniżej:

zrzut strony

Interia zbiera zgody przed RODO

Komunikat informuje o wejściu w życie RODO oraz o tym, jakie dane dostawca poczty chce przetwarzać. Użytkownicy muszą dokonać wyboru czy:

  • chcą korzystać z poczty płatnej lub
  • korzystać z poczty darmowej, ale wyłącznie po wyrażeniu nowej zgody.

Wyboru należy dokonać do 25 maja. Potem konto zostanie zablokowane (potwierdziły nam to osoby z BOK-u Interii). Wiele osób napisało do nas w tej sprawie, zarzucając Interii manipulację i naruszanie zasad RODO. A co w tej sprawie ma do powiedzenia Interia? Oto jakich wyjaśnień udzieliła naszym Czytelnikom:

Po 25 maja 2018 konto bezpłatnie zostanie usunięte, jeżeli nie wyrazi Pani gody na przetwarzanie danych. Nie będzie Pani mogła się ani zalogować, ani wysłać maili ani odbierać maili, ponieważ konta po tym czasie nie będzie.

Jeżeli nie chce Pani dalej korzystać z konta, ale nie chce Pani akceptować tychże zgód polecamy zakup konta premium (koszt 14,76 zł usługa ważna 12 miesiecy)

Bądźmy szczerzy…

Zacznijmy od tego, że jeśli usługa jest bezpłatna to zazwyczaj płacimy za nią swoimi danymi. Niestety przyzwyczailiśmy się do internetu, w którym sprawy nie były stawiane tak jasno jak powinny. Wciąż pokutuje przeświadczenie, że w internecie korzystamy z usług bezpłatnie. Piękna to wizja, choć fałszywa. Wizja, w której usługodawcy starają się jak najbardziej udawać, że nie spieniężają naszych danych. My udajemy, że czytamy regulaminy i wiemy co one zawierają. A regulaminy i polityki prywatności z kolei udają przejrzyste i zrozumiałe dokumenty… i wszyscy są szczęśliwi!


Interia tym razem postanowiła nie udawać. Postawiła sprawę jasno. Oczywiście w tym kontekście można dyskutować o “dobrowolności zgody”. Jeśli korzystaliście z usług Interii wcześniej to teraz możecie czuć się przyparci do muru. Możecie odnieść wrażenie, że ktoś tu od was zgodę wymusza. Tylko czy jest to “karalne” wymuszanie zgody w rozumieniu RODO?

RODO i “dobrowolna zgoda”

Wielu z naszych Czytelników czytało RODO, więc wielu z nich zwróciło uwagę na art. 7 ust 4 rozporządzenia.

Oceniając, czy zgodę wyrażono dobrowolnie, w jak największym stopniu uwzględnia się, czy między innymi od zgody na przetwarzanie danych nie jest uzależnione wykonanie umowy, w tym świadczenie usługi, jeśli przetwarzanie danych osobowych nie jest niezbędne do wykonania tej umowy.

Również w preambule RODO napisano, że “wyrażenia zgody nie należy uznawać za dobrowolne, jeżeli osoba, której dane dotyczą, nie ma rzeczywistego lub wolnego wyboru oraz nie może odmówić ani wycofać zgody bez niekorzystnych konsekwencji“. W tym przypadku odmowa zgody może mieć pewne “niekorzystne konsekwencje”, ale z drugiej strony… pewien wybór istnieje. To ciekawy dylemat, ale wy chcecie konkretów i pytacie wprost:

Czy oni mogą to robić?

Od początku mieliśmy swoją teorię na ten temat, ale chcieliśmy pogadać z fachowcami i z samą Interią. Niestety rzecznik prasowy Interii był nieosiągalny. Zgadujemy, że wyjechał na majówkę i to akurat w momencie, gdy portal zaczął na poważnie informować ludzi, że mogą stracić dostęp do poczty.

Pytania zadaliśmy więc prawnikowi Bartoszowi Pudo związanemu z Kancelarią Adwokatów i Radców Prawnych Ślązak, Zapiór i Wspólnicy. Pan Bartosz specjalizuje się właśnie w tematyce ochrony danych. Oto jego komentarz.

W przywołanej przez Pana sprawie, pomimo iż praktyki takie mogą być oceniane negatywnie, pozostają w zgodzie z przepisami prawa. Administrator może zaoferować klientom pewnego rodzaju profity w zamian za udzielenie zgody na przetwarzanie danych osobowych np. w celu marketingowym. Ważnym jest, by brak zgody nie uniemożliwiał skorzystania z usługi, nawet jeżeli miałoby to wówczas charakter odpłatny. Oczywiście warto przyjrzeć się w każdym tego rodzaju przypadku szczegółowym warunkom oferowanym przez administratora, zarówno w wariancie „promocyjnym” i „pozapromocyjnym”. Naruszeniem pozostawać będzie bowiem takie skonstruowanie oferty, które de facto blokować będzie swobodę udzielenia zgody, np. poprzez zaproponowanie wariantu odpłatnego, lecz wycenianego rażąco wysoko, nieadekwatnie do zakresu i charakteru świadczonej usługi

Konto płatne w Interii kosztuje 11 zł za pół roku lub niecałe 15 zł rocznie. Raczej nie jest to rażąco wysoka wycena. Tych opłat można uniknąć w zamian za zgodę na coś, co Interia i tak już robiła. Po prostu teraz portal bardziej otwarcie poprosił o zgodę, bo RODO wymaga właśnie tego, żeby wszystko było jasne.

Oczywiście RODO może być w sposób instrumentalny wykorzystane do uzyskiwania nowych, niepotrzebnych zgód. Tauron rozesłał do ludzi pisma dotyczące rzekomej aktualizacji danych, podczas gdy w istocie firma chciała pozyskiwać nowe zgody na kontakt marketingowy. Interia zagrała uczciwiej.

W przypadku wielu usług online potrzeba uzyskania nowych zgód wynika z tego, że w RODO wprowadzono pojęcie profilowania, wcześniej niestosowane w prawie ochrony danych (choć dobrze znane rynkowi). RODO wymaga uzyskania zgody na profilowanie, a to jest coś co Interia robiła i będzie robić. Profilują nas również inne firmy, nie tylko takie jak opisywany przez nas Selectivv, czy głośna ostatnio Cambridge Analytica. Przykładowo operatorzy telekomunikacyjni profilują klientów od dawna, ale nie od zawsze prosili o zgody na profilowanie. RODO wymaga więcej uczciwości, a uczciwość nie zawsze wygląda tak ładnie jak dotychczasowe udawanie.

Przeczytaj także:

86 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Fajnie – tylko ktoś kto korzysta z konta od wielu lat, ma podopinane do tego konkretnego adresu różne usługi, będzie miał kłopot…
    Powinni dać opcję użytkowania konta przez, powiedzmy, rok – w ograniczonym zakresie (limit wychodzących maili, limit przestrzeni na skrzynce) – tak by i ci którzy z trudem poruszają się w necie, mieli szansę na przeniesienie na inny serwis.

    • bez przesady – ponad miesiac czasu to wystarczajaco duzo czasu, zeby podmienic maila we wszystkich uzywanych serwisach

    • Jak komuś tak bardzo zależy na koncie, to już zapłaci te 15 złotych rocznie.

    • Wyrażając zgodę nic się w Twoim życiu nie zmieni (bo dotychczas interia robiła to o co teraz prosi) więc nie ma sensu taki okres ochronny…

    • Zawsze się dziwię, że są ludzie, którzy korzystają z poczty na interii, wp czy o2. Gdy startował gmail, to było jak objawienie – poczta, która nie dokleja reklam do treści maili i filtruje spam a nie sama go wrzuca do skrzynki. Po pozwie zbiorowym, po którym google przestał skanować maile w poszukiwaniu słów kluczowych to nawet jest bezpieczna usługa, która nawet w miarę szanuje prywatność użytkownika. Nie mówiąc już o wyszukiwaniu, które działa (do ciebie mówię, służbowy outlooku!).

    • @Filon: Jak myślisz, skąd Google bierze pieniądze na te wszystkie tak przyjazne użytkownikom usługi? Wmawiamy sobie, że jest inaczej, bo to taki nowoczesny, światowy dostawca.
      A z poszanowaniem prywatności to dowaliłeś…

    • Chyba będziesz musiał odżałować jednego harnasia miesięcznie, żeby mieć pocztę bez profilowania.

    • No tak, przeniesienie poczty to zajęcie dla 30 informatyków z 10 letnim stażem w NASA i z 10 miesięcy na realizację.

    • @John Sharkrat – a żebyś wiedział. Nowocześni ludzie miotły nie umieją trzymać, a co dopiero jej użyć, a Ty z konfiguracją poczty wyskakujesz… ;o)

    • > Po pozwie zbiorowym, po którym google przestał skanować maile
      > w poszukiwaniu słów kluczowych to nawet jest bezpieczna usługa,
      > która nawet w miarę szanuje prywatność użytkownika.

      O_o

      Naprawdę przestał skanować? Czy wiadomo o tym z wiarygodnego źródła?
      Bo załączniki skanuje i gdy wyglądają na podejrzane, to donosi policji…

    • @Marek, @Zolter:

      Nieprzypadkowo użyłem słowa “w miarę”. Maile wysyłane do wspieranych usług są szyfrowane, konta są bardzo dobrze zabezpieczone (wsparcie dla U2F, chociaż z tym to w kulki lecą), załączniki są skanowane antywirusem, no i obok maili nie wyświetlają się reklamy kontekstowe, więc nawet jeśli analizują treść, to nie robią tego tak bezczelnie jak kiedyś tylko wykorzystują te dane w innych swoich usługach, z których nie korzystam. Wiadomo, że muszą na czymś zarabiać, ale ich poczta to jedna z tych usług, do których naprawdę trudno się przyczepić.

    • No właśnie przeniesienie sobie konta na innego dostawcę nie zawsze jest takie łatwe, szczególnie, jeśli dawniej korzystało się nierozważnie. Próbowałem przenieść starą pocztę WP na sensowniejszego dostawcę. I tu schody. Bo po pierwsze, warto mieć dostęp do kont, które się gdzieś kiedyś założyło. Pal licho jakieś fora czy inne pierdoły, myślę o sklepach internetowych, do których wolałbym zachować dostęp. Maile podawane w miejscach pracy? Kiedyś, żeby mieć pewną śmieciową robotę, ot kilka dni w roku grosze wpadną studentowi, musiałem podpisywać umowę z trzema firmami (nie żadnymi krzakami na szczęście, przedsięwzięcie państwowe + outsourcing), wszędzie zostawiając dane kontaktowe. W mojej obecnej pracy, zanim zacząłem, musiałem się zarejestrować na iluśtam portalach, tudzież z ilomaśtam portalami zlinkowali moje konto, z którego słałem CV. A znając organizację różnorakich HRów, prośby o zmianę adresu kontaktowego mogą odnieść różny skutek. ( W tym momencie pozdrawiam Orange, które od kilku miesięcy nie może się połapać, że na ich portalu zmieniłem dane kontaktowe).
      Finalnie zacząłem to wszystko porządkować, aż natknąłem się na barierę nie do przejścia – eksport listy kontaktów. Okazało się, że interfejs webowy po stronie WP ma jakieś durne ograniczenia, a żeby jakiś standard obsługi książek adresowych znaleźć, to się namęczyłem i nie znalazłem.
      Wiem, że w tym przypadku to nie jest wielka trauma, ot zgodzę się i będę traktowany jak dawniej, ale uwierzcie, że pozornie proste sprawy potrafią urosnąć do monstrualnych rozmiarów :>

    • Sam mam od wielu lat pocztę na interii i przenoszę ją tam gdzie nie ma spamu. Wolałbym mieć pocztę np na yandex niż na interii.

  2. Bez przesady kolego @Luke. Rok konta można mieć za paczkę fajek.

    • >Za paczkę fajek
      Mhm, i abonament na wszystko:
      Telewizja = netflix
      Muzyka = spotify
      Internet bez sond zaglądających nam “w porty” = vpn
      wszystko to “paczka fajek”, a pod koniec miesiąca będzie nam z konta wyjeżdżał cały “pociąg fajek”, bo niedługo za łaskę odpalenia przeglądarki będą chcieli pieniądze.
      Oczywiście “bo inaczej nie możemy utrzymać serwerów” – ach ten internet czasów AD 2000, kiedy serwery same się trzymały (być może nie musiały przepchać 20GB JSa, aby pokazać animowane menu i 4 reklamy width:100% z dźwiękiem?), strony nie żebrały o kasę, a reklamy, jeśli były, to nie napierały w użytkownika.
      Ba, nawet więcej – bez profilowania potrafiły się czymś różnić, a nie po jednym dniu intensywnego szukania wihajstrów,przez następne pół roku każda reklama reklamowała wihajstry.
      Gdzie się podziały te wspaniałe czasy, że teraz byle blog czy strona na darmoszablonie okazuje się kosztować tyle, co utrzymanie pół polskiego internetu 15 lat temu…

    • “ach ten internet czasów AD 2000, kiedy serwery same się trzymały”
      A później był krach. Więc z tym “samotrzymaniem” to nie tak do końca.

    • @Rafał. Ojej! Dopisz jeszcze rachunki za gaz, prąd, wodę, mydło, chleb… Za sumę tego nasączysz płuca do samego przełyku. Mi się podobały czasy, gdy spędzałem całe dnie na świeżym powietrzu, a samochodem można było przejechać przez miasto nie spotykając innego samochodu. Też mam narzekać? Jak nie interia, to są setki innych serwerów, zaoszczędzisz na tą paczkę fajek. Netflix, spotify? Szok, że trzeba płacić! Szok!

    • @Rafał kurła kiedyś to było

      15 lat temu taki onet odwiedziało kilka procent tego co odwiedza go dzisiaj, każdy chce obejrzeć filmik, zobaczyć zdjęcie do artykułu itd. Jak obsługujesz jednego klienta to wystarczy Ci mały sklepik na rogu, jak klientów masz 300 na godzinę to musisz mieć supermarket. Koszty rosną bo skala rośnie. 15 lat temu internet w domu to był luksus a nie coś absolutnie elementarnego bez czego się nie da funkcjonować. Nie mówiąc już o użytkownikach mobilnych. Każdy chce mieć wszystko i teraz. Utrzymanie infrastruktury, która na to pozwala kosztuje majątek. Osobiście mając opcję poczty, komunikatora czy portalu społeczonościowe za które płacę prywatnością albo gotówką wybrałbym drugą opcję, ale nie wierzę, że ktoś by mi dziś zagwarantował że nie będzie mnie profilował jak mu zapłacę.

    • @Rafał. Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale 15 lat temu za pojedyncze wyświetlenie reklamy płacono znacznie więcej niż obecnie. Wzrost konkurencji (czytaj: ilości serwisów) spowodował jednostkowy spadek cen. To niestety doprowadziło do wzrostu ilości wyświetlanych reklam. Na to wszystko nakłada się poważny problem blokowania reklam. Już blisko połowa internautów w Polsce tak robi. Mnie nie dziwi, że serwisy poszukują innych sposobów na zarobienie na swoje utrzymanie i oczywiście jakiś zysk. Już nie mówiąc o tym, że 15 lat temu wiele stron było tworzonych przez hobbistów po godzinach pracy/nauki.

    • @Widz
      > Na to wszystko nakłada się poważny problem blokowania reklam
      15 lat temu reklamy były w postaci banerów 468 x 60 px (co przy ówczesnych rozdzielczościach wcale nie było takie małe) umieszczonych między blokami tekstu. Spełniały swoje zadanie promocyjne ale zarazem nie utrudniały korzystania ze strony w aż takim stopniu jak to czynią dzisiejsze reklamy wyskakujące, pełnoekranowe i na dodatek udźwiękowione! Dawniej nie było powodów do blokowania a dzisiaj to ku***two trzeba blokować chociażby aby strona się ładowała 5x szybciej albo żeby nie zżerała 100% rdzenia CPU!

    • 15 złotych na Marlboro nie wystarczy :-D

  3. Powinni dodać opcję 3 zarejestruj konto w Gmail :-)

    • …które też wymaga zgody

    • Opcja czwarta: postaw własny serwer Exchange, podepnij wskazujące na niego MX pod wykupioną swoją domenę i postaw tam skrzynkę ;)

    • Lepiej to: https://mailinabox.email

    • ▌▌W takim razie jeszcze opcję 4.:

      Załóż konto na portalu sensownego kraju nieposługującego się domyślnie alfabetem łacińskim.

      .

      ▌▌Kiedyś chciałem kontrolnie założyć skrzynkę na japońskim portalu, ale poległem nawet z translatorem — nie dość, że tłumaczenie było wieloznaczne, to większość treści złośliwie umieścili na buttonach. :)

      Za to w drugą stronę też to powinno tak dobrze działać… ;)

    • Po co komu durny Exchange jak można postawić choćby iRedMaila. To, że firmy ze względu na trendy kupują licencje na ten shit nie znaczy, że jest to komukolwiek potrzebne.

    • @Mr P
      Duże firmy kupują Exchange i inny szmelc po to, aby pokazać się akcjonariuszom. Jakby postawili pocztę na jakimś open source to zaraz byłyby wątpliwości a co to jest a czy to w ogóle działa. Tak to firma kupuje od M$ i innych molochów jeszcze z umową serwisową to akcjonariusze śpią spokojnie i nie zadają głupawych pytań.

    • > szmelc
      Co od razu wyzwiska? Może dlatego, że każdy średnio rozgarnięty admin postawi Exchange? Nie każdy postawi go dobrze, ale więcej osób skonfiguruje “jakkolwiek działająco” Exchange’a niż Postfixa. Poza tym jak korporacje, to AD, EAS, a przy okazji MDM na wszystko i weź tu się baw w łatanie systemów. Duże korporacje są trochę wycwanione i zatrudniają lepszych ekspertów od technologii MS, małe często ladminów z “doświadczeniem” też na MS, a unixowcy mający wiedzę w składaniu i łataniu openów ze sobą są dla nich tak czy inaczej za drodzy… i kończą składając po godzinach “z pasji”.

      Istotna sprawa to mierzyć systemy na zamiary i oczekiwania firmy. EAS to “de facto” tylko Exchange obsłuży poprawnie, no ale jak ktoś chce tu łatać openy, to też się da, bo czemu nie? Da radę, jak się chce dłubać, pożenić Exchange Server z domeną AD podstawioną na sambie, da radę też w drugą stronę – pożenić Postfixa z AD na microsoftowym kontrolerze. Tylko tak jak mówię – to dłubanie i siedzenie w configach, bo to nie Windows, że out-of-the-box i działa.

    • Pozostaje jeszcze: znajdź wolny login na gmailu bez zaśmiecaczy.

  4. Dla mnie interia postąpiła uczciwie. Albo płacisz i nie masz reklam, albo nie płacisz, ale masz reklamy, a żeby były one lepsze, muszą mieć uprawnienie do przeglądania (zautomatyzowanego) twoich maili. Proste dla mnie.

  5. Panowie nie przeczytali artykułu, a komentują:

    “Tych opłat można uniknąć w zamian za zgodę na coś, co Interia i tak już robiła.”

    Nic się nie zmienia, po prostu nazywa się to po imieniu.

    PS. Niebezpieczniku, a gdzie zgoda na przetwarzanie danych osobowych po wypełnieniu formularza, he?

    PS 2. Nie, regulamin dodawania komentarzy nie wystarczy. Zgoda musi być niezależnie od tego.

    • Dołączamy do zgody na oddychanie.

    • Nie, nie musi być zgody na przetwarzanie danych w celu wykonania usługi. RODO to właśnie wycofuje.

  6. Interia może wypowiedzieć umowę, a później wprowadzić do oferty usługę, w której dają „darmowe” konto osobom, które wyraziły omawianą zgodę. Będzie zgodne z RODO? Będzie. Czy ktoś czułby się przyparty do muru w takiej sytuacji? Nie. Czemu więc czuje się tak, gdy sytuacja jest w swej naturze identyczna, tylko przeprowadzona w sposób wygodniejszy dla obydwu stron? Bo dzięki szumowi z GDPR/RODO dowiaduje się, że nie jest klientem, tylko produktem?

  7. Czy nie powinni skasować konta wraz z danymi skoro zgody nie dostaną? Przecież bez zgody trzymanie tych danych będzie niedozwolone, jeżeli nie dojdzie do opłaty ani wyrażenia zgody. Czy wolno blokować możliwość usuwania maili?

    • Oni proszą o zgodę na profilowanie. To jest zupełnie co innego niż przetwarzanie danych w jakimśtam uzasadnionym celu administratora czy wykonania usługi. W tym przypadku pewnie i tak interia w efekcie usunie te konta (jeżeli nie mają podpiętych do nich innych usług)

  8. Ale przecież FB robi dokładnie to samo – albo zgodą albo kasuj konto. a nie widziałem art u was żeby to bylo niezgodne z GDPR

  9. Hmm… Skoro musi byc mozliwosc korzystania z usług bez wyrażania zbędnych zgód, to dlaczego nie można korzystać z Facebook-a bez zgody na przetwarzanie danych w celu wyświetlania profilowanych reklam. W sumie sytuacja wydaje się identyczna jak z Interią. Czego nie rozumiem/co pomijam?

  10. Proszę o wyjasnienie: jeśli zapłacę za konto, to dokonując płatności też przekażę Interii swoje dane osobowe. I to prawdziwe. Czy nie?

    • Ale udostępnisz im dane, które będą mogli wykorzystać w celu świadczenia usługi. RODO wymaga uzyskania dodatkowej zgody na profilowanie, wysyłanie informacji marketingowych itd. Więc płacąc korzystasz z poczty, ale nie mają możliwości dostosowania reklam.

  11. RODO to kolejny gniot EUtopijnej biurokracji i „dbania” o obywateli! Czekać jak producentom kuchenek każą pisać, że nie pieczemy żywych zwierząt . Robienie z ludzi idiotów po prostu.

    • Rzeczywiście, jest to gniot. Ale nazwanie tego gniotem to raczej komplement.

  12. Widząc cenę rocznego abo (który mam nadzieje w kolejnych latach magicznie nie wzrośnie..) wykupiłem skrzynkę w interii. Używam jej w końcu ponad 20lat za darmo..
    Kilka tygodni wcześniej chciałem kupić płatne konto mailowe w wp.pl bo sporo ważnych rzeczy mam podpiętych pod skrzynkę u nich. I tu pojawił się problem.. nie mogę wykupić, ponieważ – jestem na nowej wersji ich serwisu.. Taka była odpowiedź supportu! Próbowałem normalnie wykupić usługę ale prawie pod koniec procesu jak już wybrałem sposób płatności i zalogowało mnie na konto mailowe to zamiast do kolejnego kroku płatności, kieruje z powrotem do skrzynki :-/ Ot taka ciekawostka.

  13. Może prawnikiem nie jestem, ale zgodnie z przytoczonymi cytatami z RODO, usuwanie konta w przypadku niewyrazenia zgody ewidentnie można zaliczyć do “niekorzystnych konsekwencji” braku/wycofania zgody. Wspomniany “wybór” użytkownika dotyczy tego, czy chce się zgodzić na warunki RODO, czy nie, a nie zdecydować na inne usługi w serwisie.

  14. “Zacznijmy od tego, że jeśli usługa jest bezpłatna to zazwyczaj płacimy za nią swoimi danymi. ”
    A czy nie płacę podwójnie, danymi i kasą z portfela w przypadku usługi premium?

    • No właśnie, dołączam do pytania. Chętnie się dowiem zanim kliknę “zapłać” albo “usuń konto” – bo jednak słabo widzę informowanie wszystkich o zmianie adresu. Poza tym jaka jest alternatywa? Gmail? Serio???:]

    • Musicie rozróźnić to, że pobierają dane w celu świadczenia usług i nie wykorzystują ich w żaden inny sposób (czy to prawda to już inny temat) lub że pobierają dane osobowe w celach marketingowych czy profilowania. Jeśli zapłacicie 15 za rok to interia nadal będzie przetwarzać wasze dane osobowe, bo jest to niezbędne do przesłania poczty (widnieje adres e-mail na przykład, który jest w tym przypadku daną osobową). W darmowej wersji zgadzacie się również na przetwarzanie tych danych w celach marketingowych i profilowania.

    • Dzięki za wyjaśnienia. Różnica jednak jeszcze polega na tym, że w darmowej poczcie mogę nie podać nic więcej niż adres e-mail, a w płatnej wraz z płatnością leci dokładny adres…
      I jak tu żyć? ;)

  15. Interia bardzo słusznie postępuje. Czekam aż będzie możliwość wykupienia innych “bezpłatnych” usług w szczególności facebooka.

  16. Nie widzę problemu. Brak zgody -> trzeba usunąć dane -> konto znik.

    • …do czasu, kiedy zwolniony adres zarezerwuje ktoś inny i zacznie otrzymywać twoje maile

  17. Rejestracja domeny też wymaga zgody

  18. Ciekawe czy za to 15 zł. będzie konto bez spamu BADUM TSSS

  19. Najbardziej zabawne jest w tym wszystkim to, że akurat Interia to razem z Onetem i WP najbardziej syfiasta poczta, która właściwie zalewa spamem. Może i więksi gracze również przetwarzają moje dane, ale korzystając chociażby z Outlook.com spamu nie dostałem ani razu. Jak uciekać z poczty na Interii to teraz opłaca się podwójnie ;)

  20. Ja akurat korzystam z wersji płatnej i nie wstydzę się tego. 1 zł netto miesięcznie (sic!) za pocztę bez limitu na pojemność, bez reklam i z poszanowaniem prywatności. Moim zdaniem to jest uczciwa cena, w zasadzie symboliczna i chyba najlepsza wśród portali(?). Mam oczywiście gmaila bo “zmusza” mnie do tego android, ale pisanie o nim w kontekście prywatności, to jak pisanie o demokracji w Chinach lub Rosji – potrafią stwarzać świetne pozory. Tu macie polską firmę, choć z niemieckim kapitałem :), polską serwerownie itd. Nie wszystko jest doskonałe ale lepsze niż np. na hostingach, zastanawiam się właśnie nad przeniesieniem firmowej poczty z OVH na Interię, bo zauważyłem w ustawieniach, że mają opcję podpięcia swojej domeny (ktoś korzystał?). Nie wiem jak Wy ale ja mam porostu dość wszędobylskiego i agresywnego remarketingu i paskudnych reklam. Adblock wszystkiego nie rozwiązuje, a poza tym stać mnie żeby za złotówkę się tego uczciwie pozbyć, przynajmniej z najważniejszego narzędzia do komunikacji w necie. Zgadzam się Autorem i cieszę się, że takie akcje zaczynają coś zmieniać w świadomości “jak działa Internet” i dlaczego jest “za darmo”. Płacę za dostęp do neta ponad 100zł miesięcznie (policzcie sobie tel+kabel+dziecko, nie licząc już abonamentów za usługi) chętnie bym zapłacił 2 razy tyle żeby czas w nim spędzony był produktywny i żeby moje dziecko nie oglądało pop-upów z porno siteów, tak po prostu, może za 10lat to będzie możliwe.

    • µBlock + OpenDNS

  21. szczerze mówić celebracyjna zgoda byłaby zbędna, gdy w regulaminie jest zapis, że konto pocztowe z reklamami związane jest z przetwarzaniem danych w takim to a takim zakresie
    wtedy podstawa z RODO to UMOWA (a nie zgoda)
    przedstawiony wariant jest nieco zbyt złożony i schizofreniczny – bo właśnie tworzy wątpliwą zgodą jakoby odrębną od regulaminu, podczas gdy to są essentialia negotii, czyli podstawowe świadczenia w tym stosunku

    • Ale zgoda na otrzymywanie reklam czy profilowanie nie jest niezbędna do świadczenia usługi poczty elektronicznej. Interia w świetle nowego prawa musi dać Ci możliwość nie wyrażenia tej zgody. Czy pobierze wtedy jakąś opłatę za korzystanie z usługi to już ich sprawa nikt nikomu nie może nakazać świadczenia usługi za darmo bo tak. Jako prawnik nie zgadzam się że są to essentialia negotii aczkolwiek nadmierna interpretacja też mogła by prowadzić do powstania obowiązku posiadania przez każdy serwis wersji płatnej i bezpłatnej (no bo na czymś zarabiać musi jak nie na reklamach) to jest moim zdaniem świetna wiadomość dla startupów produkujących systemy do dostępu do płatnych treści na przykład. Zobaczymy co los i urzędnicy przyniosą w przyszłości.

    • @Koko
      spór akademicki, a Twoje jakby na górze w ostatniej praktyce, wg mnie lekko dzikiej
      coś podobnego dzisiaj Onet przysłał na swoje poczty darmowe, tylko nie każe wyrażać zgody, a przypomina o ich wyrażeniu kiedyś
      …czyli Twoje na wierzchu
      …ale to się kupy nie trzyma, zgoda nie może być integralną częścią umowy jako ,,zgoda”, to w ogóle zaprzecza idei tej czynności, jako czegoś wyodrębnionego z podstawowego stosunku np. sprzedaży ciastek okreszonego zgodą na spam reklamowy
      inaczej, gdy ten spam jest częścią umowy, a świadczenie polega na znoszeniu (pati) jakiegoś zachowania kontrahenta – tutaj mogę zaakceptować regulamin, że będę miał pocztę ale nie za darmo, tylko za odbiór reklam
      to jest inna podstawa z RODO, inna sytuacja – stosunek umowny o takiej treści
      i to się docelowo przyjmie, bo po prostu to ma sens, a te rozwiazania z odrębnymi zgodami nie mają żadnego sensu

  22. I nie mam więcej pytań..
    https://zapodaj.net/images/004946337ceb7.jpg

  23. To interia nadal istnieje? I ktoś ma tam konto? Człowiek uczy się całe życie…

  24. Onet też wymusza zgodę w ten sposób, że że przycisk zapisz nie działa. Możnasobie zgody wyłączać do woli a i tak same się łaczają. :<

  25. Z opisu i screena wynika coś niepokojącego, mianowicie jeśli nie wyrazisz zgody w ogóle nie dostaniesz się do swojej poczty, nawet dziś? Jeśli tak jest faktycznie to z leksza chore.

    • Dziś się dostaniesz. Ale jak przegapisz, to 26 maja masz prezent na Dzień Matki ;-)

  26. A inna poczta, bez żadnych ograniczeń, napisała mi, że albo zapłacę 60 zł albo usuną konto. I nie było żadnych zgód do podpisania…

  27. Cieszę się, że mi skasują tam konto. Przez lata uzbierało się chyba z pięć kont pocztowych z czego ostatecznie korzystam z dwóch. No i dobra.

  28. Maila o podobnej treści i takim samym przesłaniu właśnie rozesłał też onet.

    • Nie takiej samej, bo Onet domyślnie uznaje że wyraziłeś zgodę. A jak chcesz ją cofnąć to wymusza opłaty. To jest sprawa dla UOKIK!

  29. Ale o co chodzi. Na razie jest PROJEKT ustawy RODO, bez rozporządzeń wykonawczych. Od uchwalenia ma on wejść chyba po 3 miesiącach. Wejdzie pewnie końcem roku. Więc ja się pytam jakie regulaminy my akceptujemy jak nie ma jeszcze ustawy?

    • Absolutnie się mylisz. RODO jest OBOWIĄZUJĄCYM od 25 maja rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE, uchwalonym TRZY LATA TEMU! (tak długi był okres vacatio legis). Na mocy Konstytucji RP i traktatów o Unii Europejskiej jego zapisy stosują sie BEZPOŚREDNIO w Polsce. Żadnych innych ustaw ci nie potrzeba.

  30. A co jeśli kogoś nie ma w kraju przez cały maj i nie sprawdza tej skrzynki? Wiadomo, że to (w wersji bezpłatnej) skrzynka do “spamu”, logowania się na mniej ważnych serwisach itd.
    Nie mam problemu z tym, że Interia tak stawia sprawę, tylko, że z góry zakłada delete 26.05.2018 g. 00:00:00 ;-)
    Onet przynajmniej pisze, że zalogowanie się po 25 maja będzie możliwe, w celu wyrażenia tej zgody. Interia skrzynkę skasuje i nie będzie możliwości jej odzyskania

  31. Wybaczcie, że nie chce mi się czytać wszystkiego.. ..a jeśli ktoś loguje się na konto tylko po to aby resetować hasło do jakiejś tam usługi i robi to tylko gdy zapomni hasła ? ..istny hardkor jeśli wziąć pod uwagę mnogość ewentualnych serwisów do przypomnienia sobie.. ..jeśli loguje się na nie raz na kilka lat, a bywają kluczowe.. ze względu na przechowywane na nich przestarzałe (lecz czasem potrzebne informacje)

    ..czyt jeśli np za rok (bo różnie to bywa) przypomni mi się, że mam skype, a na nim z podziemi potrzebny do wykopania kontakt, to nie zresetuje hasła, bo moja skrzynka przypisana do konta skype już nie będzie istnieć.. porażka jakich mało, a ludzi z takimi potrzebami mnóstwo. nic tylko zacząć tworzyć listę.. ;p, bo firm jak firm – jest sporo, ale indywidualnych kont jest duzo duzo wiecej, troche interia straci na reklamach..

  32. Wszystko bardzo świetnie, tylko co mają powiedzieć osoby, które odbierają pocztę klientami pocztowymi? Brak logowania do usługi www oznacza brak powiadomienia. Na szczęście (i zupełnie przypadkowo) dowiedziałem się o tej akcji od Was. Ciekawy jestem co powiedzą osoby, które się nie dowiedzą na czas (adieu allegro, paypal, ebay, konta w banku i dziesiątki innych usług). Swoją drogą… utrata konta pocztowego (z tej czy innej przyczyny) to w dzisiejszych czasach dosłownie katastrofa…

    • Rozdział XII, pkt 4, ust. f umowy, którą zawarłeś/-aś z Interią. Dosyć jasno wynika z niego, że — będąc zainteresowanym informacją o zaprzestaniu świadczenia usługi — trzeba używać interfejsu webowego.

    • @mpan: ja mówię o rzeczywistej sytuacji. Interia powinna wysyłać mejla z linkiem prowadzącym do strony z przyciskiem ‘Akceptuję’. Ty mówisz o nierzeczywistej sytuacji, w której użytkownicy czytają ze zrozumieniem regulamin usługi, a potem pamiętają go do grobowej deski. Wybacz, ale regulaminy są po to, żeby usługodawca nie bujał się po sądach z byle głupotą i miał mówiąc brzydko dupochron na każdą sytuację, jaką udało się przewidzieć. “Przeczytałem i zrozumiałem regulamin usługi”? Ha ha ha! Dobre sobie :) Chyba w podręcznikach dla studentów prawa.

    • Zawierane umowy są jak najbardziej realne. To, że ktoś „podpisał” bez czytania to nie jest problem drugiej strony. „Dupochronami” bywają poszczególne zapisy, ale nigdy same umowy. Szkoda, że ludzie o tym zapominają: może byłoby potem niej „łolaboga”, gdy dowiadują się, na co się zgodzili.

      Może się komuś nie podobać, że Interia nie nałożyła na siebie uciążliwych zobowiązań za friko — ok. Ale nawet jeżeli, to nie można na tej podstawie czepiać się ich, że realizują już zawartą umowę. I to umowę, do której nie było zastrzeżeń przez tyle czasu.

      Jeżeli pytasz, czemu byłaby to duża upierdliwość dla Interii: bo musieliby wysłać na skrzynkę email informację o tym, że skasowali (czas przeszły) tę skrzynkę. Widzisz absurd? Owszem, *teoretycznie* rozwiązywalne: np. tak, jak robi się to na hostingach płatnych pieniędzmi. Ale nijak nie jest to rozwiązanie realne dla „darmowych” usług Interii; po zarzuceniu braku myślenia o realnych sytuacjach, spodziewam się nie używania takiego argumentu.

  33. Czyli co? Chcecie państwo powiedzieć że interia robi spoko, tylko frajerzy z onetu, wp i gmaila nie ogarnęli tematu. Buahaha. Mam nadzieje że Europejski Trybunał Sprawiedliwości przywali im wielomilionowe kary za te kurewskie praktyki.

  34. O co chodzi z komentarzami które nigdy nie zostają wyświetlone? Charakterystyczne jest w tych przypadkach to, że po kliknięciu “Dodaj” strona jest odświeżana i przewijana na samą górę, a komentarza po prostu nie ma.

    • Ktoś tu chyba przestał po prostu ogarniać WordPress-a, lub aktualizacja skórki zapewne nie posiada części odpowiedzialnej za wyświetlenie komunikatu “Twój komentarz oczekuje na moderację”. Do tego co jakiś czas zdycha RSS… Bieda.

    • Jesteś pierwszym, który zgłasza. Jak je dodajesz? Z mobile czy z desktopa? Jaka przeglądarka?

  35. > “Jesteś pierwszym, który zgłasza”

    Really? Zajrzyjcie w skrzynkę kontaktową, ja też pisałem ze dwa razy, plus w komentarzach. Moje nadal znikają (brak info “oczekuje na…”).

    • Twoje niektóre po prostu wpadają do spamu — akismet :)

    • Niektóre? Raczej chyba wszystkie.

  36. Czy można jakiś odzyskać pocztę na która nie można się od dzisiaj zalogować? Oczywiście komunikat został przeze mnie zignorowany :(

  37. …same niespodzianki , kłopotliwe dla ludzi starszych nie obytych z kompem.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.