15:10
30/12/2015

Korzystając z okresu międzyświątecznego i mniejszej uwagi obywateli, PiS zgłosiło poselski projekt (czyli taki, który nie wymaga przeprowadzenia konsultacji społeczych) nowelizacji ustawy o policji. Dziś odbyło się jego pierwsze czytanie w sejmie (burzliwą relację można przeczytać tutaj). Zmiany są niemal identyczne ze zmianami jakie chciało (ale nie zdążyło) wprowadzić PO, ale niestety posłowie PiS dorzucili nowe i kontrowersyjne zapisy, które niebezpiecznie zwiększają możliwości służb w zakresie pozyskiwania bez zgody sądu informacji na temat tego co Polacy robią w internecie. Tymi zmianami są zbulwersowani m.in. eksperci z fundacji Panoptykon.

Polskie służby nie są kontrolowane …i nie będą

Na wstępie zaznaczmy, że obecnie służby mają bezpośrednią i nielimitowaną oraz natychmiastową możliwość pozyskiwania danych billingowych od operatorów telekomunikacyjnych. W firmach tych są do tego celu powołane odpowiednie komórki, w większości stworzone z emerytowanych lub wciąż aktywnych funkcjonariuszy służb. Być może dlatego Polska pobiła w ostatnich latach rekord wśród europejskich krajów, jeśli chodzi o liczbę wniosków dot. pozyskania danych:

Polska liderem pod kątem pozyskiwania danych od operatorów

Polska liderem pod kątem pozyskiwania danych od operatorów, fot. Fakty TVN

Ten problem zauważył Trybunał Konstytucyjny, i przy okazji analizowania nowelizacji ustawy autorstwa PO-PSL, nakazał

  • wprowadzenie niezależnej kontroli udostępniania służbom danych od operatorów
  • zagwarantowanie niezwłocznego i komisyjnego niszczenia materiałów pochodzących z inwigilacji, jeśli zawierały tajemnice zawodowe (np. dziennikarskie), jeśli sąd nie ich nie uchylił
  • nałożenie wymogu na sądy aby precyzyjnie określały w zezwoleniu na inwigilację jakie dane i jakimi technikami mogą być zbierane.
  • informowanie inwigilowanego (po zakończeniu inwigilacji), że był inwigilowany
  • wprowadzenie maksymalnego czasu trwania inwigilacji

Projekt nowelizacji ustawy wg PiS zignorował powyższe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego a dodatkowo wprowadził następujące, kontrowersyjne zmiany:

Co będzie możliwe bez zgody sądu zgodnie z projektem PiS (fot. Fakty TV)

Co będzie możliwe bez zgody sądu zgodnie z projektem PiS (fot. Fakty TV)

  • nie potrzeba zgody na śledzenie kogoś przy użyciu GPS
  • materiały zawierające tajemnice zawodowe (np. dziennikarskie lub adwokacje) nie muszą być natychmiastowo niszczone, podobnie jak i inne niezwiązane z przedmiotem inwigilacji, a pozyskane w jej trakcie informacje (to umożliwia tzw. “zbieranie haków”, kiedy np. w trakcie inwigilacji odkryje się niemający wpływu na przedmiot śledztwa romans inwigilowanego, albo jego orientację seksualną)
  • umożliwienie prowadzenia kontroli operacyjnej do 18 miesięcy (eksperci podnoszą, że to bardzo długi czas inwigilacji).

oraz przede wszystkim:

PiS dołożył zapis umożliwiający inwigilację obywateli w internecie

Na dzień dzisiejszy służby mogą pozyskiwać dane na podstawie ustawy Prawo Telekomunikacyjne. PiS chce jednak, aby służby mogły także pozyskiwać dane określonych w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Art. 18), czyli:

Usługodawca może przetwarzać następujące dane charakteryzujące sposób korzystania przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną (dane
eksploatacyjne):
1) oznaczenia identyfikujące usługobiorcę nadawane na podstawie danych, o których mowa w ust. 1;
2) oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub system teleinformatyczny, z którego korzystał usługobiorca;
3) informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną;
4) informacje o skorzystaniu przez usługobiorcę z usług świadczonych drogą elektroniczną.

Niepokój budzi zwłaszcza określenie “danych o zakresie każdorazowego korzystania z usługi” oraz “informacje o skorzystaniu z usług świadczonych drogą elektroniczną”. Nie do końca jest jasne, co się pod nimi kryje — eksperci mają w tym zakresie różne interpretacje. Polecamy tu m.in. rozmowę w DD TVN, w której udział wzięli Piotr Niemczyk, były szef UOP oraz Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon (na marginesie, oto szersze stanowisko Panoptykonu w tej sprawie).

MSWiA: to nie poszerzenie a ograniczenie możliwości służb!

MSWiA uspokaja, że nowa ustawa to tak naprawdę ograniczenia możliwości służb, a nie ich zwiększenie. Minister Mariusz Błaszczak tłumaczy też, że ustawa jest potrzebna bo w 2016 przed Polską stoją ważne wydarzenia takie jak Świadowe Dni Młodzieży i szczyt NATO, a więc

służby muszą mieć narzędzia aby zapewnić bezpieczeństwo

Niestety, jak pokazują wydarzenia w Paryżu, inwigilacja nie rozwiązuje problemu terroryzmu — polecamy opowieść o tym, jak francuska policja namierzyła kryjówkę zamachowców z Paryża i artykuł o tym, że dlaczego terroryści też chodzą w jeansach.

Co ciekawe, Anna Streżyńska, minister cyfryzacji w rządzie PiS, poinformowała, że projekt ustawy otrzymała dopiero w poniedziałek i do końca tygodnia będzie, wraz z ekspertami, go analizować aby wypracować stanowisko, które będzie “równoważyło chronione dobra bezpieczeństwa i wolności“.

W innych krajach po dane billingowe sięga się w zasadzie tylko w przypadku poważnych przestępstw i jest to kontrolowane. Jak zauważa Ewa Siedlecka, w przeciwieństwie do Polski, inwigilacja w sieci w USA jest traktowana jako przeszukanie i w związku z tym wymaga zgody prokuratora.

I na koniec, tradycyjnie dla tych, którzy uważają, że pozyskiwanie przez służby metadanych nie stanowi żadnego problemu, przypominamy nasz artykuł sprzed roku:

Metadane - slajd z prezentacji EFF na 30C3

Metadane – slajd z prezentacji EFF na 30C3

…oraz pokaz możliwości tego, co w PRL można było zrobić na podstawie metadanych połączeń telefonicznych.

Co robić, jak żyć, jeśli to w życie wejdzie?

Nowe przepisy wejdą w życie 7 lutego 2016 roku. Patrząc na to jak chętnie obecny rząd bierze pod uwagę krytykę proponowanych przez siebie ustaw, nie ma co liczyć na to, że zostaną złagodzone (PiS ma większość w sejmie). Proponujemy zatem już teraz niezbędne minimum:

  • rozejrzeć się za dobrym VPN-em — do lutego jest trochę czasu, aby go wybrać (tu pokaźna lista kandydatów) i poprawnie spiąć go na stałe na poziomie domowego routera. Dzięki temu dostawca łącza (a zatem i służby) nie będą w stanie zobaczyć z czym faktycznie się łączycie, bez pisania wniosków do właścicieli usługi VPN-owej. A jak wiadomo, to raz, że trudniejsze, a dwa — nie tak łatwo współpracuje się służbom z zagranicą (dowodem jest to, ile wniosków polskich służb odrzuca Google i Apple rocznie).
  • zaszyfrować dyski twarde swoich komputerów. Gdyby politykom przyszło do głowy zlecić przeszukanie, nie uzyskają informacji z nośników (bo nie ma obowiązku podawania haseł). Pamiętajcie o zaszyfrowaniu także pendrive’ów i backupów.
  • zainstalować aplikację Signal na telefonie komórkowym Signal (do pobrania stąd) jest świetnym komunikatorem pozwalającym na szyfrowanie komunikacji pomiędzy 2 osobami. Działa i na Androidzie i na iPhonie. Poza silną i poprawnie wdrożoną kryptografią cechuje go prostota użytkowania, co sprawi, że szybko zastąpicie nim rozmowy głosowe i SMS-y ze znajomymi. Dzięki temu na billingach widoczne będzie tylko “Transmisja danych”, bez informacji, kto, z kim o czym i kiedy :-)

    I nie, alternatywny komunikator — Telegram — nie jest dobrym komunikatorem — z tego nie korzystajcie).

…a jak ktoś obawia się też “śledzenia” poza komputerem, to zagłuszarki GSM i sztuczne wąsy są w bardzo przystępnych cenach. Pościgi najlepiej gubi się w tłumie z kilkoma wyjściami, a o tym jak sprawdzić, czy ma się założoną obserwację (tzw. “ogon”) uczy każda książka szpiegowska :)

PS. Jeśli któryś z czytelników zamierza w komentarzach użyć argumentu, że “jeśli ktoś nie popełnia przestępstwa to nie musi się niczego obawiać” lub, że “szyfrowanie powinno być zakazane, bo porządni ludzie nie mają niczego do ukrycia“, to bardzo prosimy, aby pod koniec wypowiedzi od razu podał hasło do swojej skrzynki e-mail. Obiecujemy tylko przejrzeć korespondencję.

31.12.2015, 11:00
Maciej Szmit zwrócił uwagę na to, że nowelizacja może dać również dostęp do “grzebania po dyskach” użytkowników, czyli np. instalacji “legalnego” trojana.

3.1.2016, 13:00
Poważne zastrzeżenia co do nowelizacji ustawy o policji ma też Rzecznik Praw Obywatelskich — oto jego oświadczenie.

Analiza projektu ustawy dokonana przez Rzecznika Praw Obywatelskich wskazuje, że nie spełnia on kryteriów wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 lipca 2014 r. (sygn. K 23/11), co podaje w wątpliwość zgodność projektu z art. 30, art. 47, art. 49, art. 51 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a także z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (…)
[P]oselski projekt ustawy o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw (druk nr 154) budzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Mając na uwadze, że dotyczy on problematyki pozwalającej na poważną ingerencję w prawa i wolności człowieka i obywatela, należy dokonać w nim istotnych zmian prowadzących do realizacji przesłanek wynikających z Konstytucji RP, zrekonstruowanych przez Trybunał Konstytucyjny. W obecnym kształcie proponowane przepisy są niezgodne z art. 30, art. 47, art. 49, art. 51 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Na alarm biją też Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Naczelna Rada Adwokacka.

Aktualizacja 5.1.2016
Także Biuro Analiz Sejmowych uznało projekt nowelizacji za niezgody z prawem Unii Europejskiej. Zastrzeżenia mają również GIODO i Krajowa Izba Radców Prawnych.

Aktualizacja 7.1.2016
Rada ds. Cyfryzacji, organ opiniodawczo-doradczy działający przy Ministerstwie Cyfryzacji również podnosi zastrzeżenia co do zapisów w nowelizacji ustawy o Policji i wyraża niepokój w związku z nieodpowiadającym demokratycznemu państwu trybowi procedowania tejże ustawy.


Przeczytaj także:

214 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Gdzie można przeczytać ta ustawę? Bo z tego czytałem w innych portalach to nowa ustawa ma poprawki do uwag TK. To jak to w końcu jest?

    • Link w pierwszym zdaniu.

    • Jakby co premier Gowin zapowiedział konsultacje, można dodać do artykułu
      https://twitter.com/panoptykon/status/682251946540044288

    • “Projekt nowelizacji ustawy wg PiS zignorował powyższe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego”.

      To jest nieprawda, przeczytajcie jednak ten projekt…

    • A co z tym: http://kataryna.salon24.pl/691958,akcja-inwigilacja i linkiem do porownan tam? Szczegolnie, że w projekcie jest np.: “15f. W przypadku, gdy materiały, o których mowa w ust. 15:
      1) zawierają informacje, o których mowa w art. 178 KPK, Komendant
      GP, Komendant CBŚP albo komendant wojewódzki Policji zarządza
      ich niezwłoczne, komisyjne i protokolarne zniszczenie;”, a tymczasem w interpretacji z artykulu wychodzi, ze nie musza niszczyc materialow. To jak to jest?

  2. N0 właśnie! Ja już dawno zmieniłem ruter na Raspberry Pi z Whonixem. Dostęp tylko kablem.

    • I z tego Whoniksa logujesz się na konta założone na własne nazwisko? Mówimy o inwigilacji codziennego życia, więc skoro TORowy router na RPi podajesz jako rozwiązanie, to widzę pewną sprzeczność.

  3. Czekam na propozycję dobrych VPN w rozsądnej cenie.

    • Hahahaha, :). Ale się uśmiałem… Wszyscy ‘Kowalscy’ piszący poniżej post, o pomoc przy wyborze VPN są po prostu żałośni? Po co wam te VPN? Co jesteście pedfilmmi? Wy nawet nie wiecie jakie jest przeznaczenie tego narzędzia. Nagle wielkie chakierki się znalazły, albo co gorsze anarchiście, bunt, rzekomi przeciwnicy polityczni, którzy używają FB.

    • Przecież jest w artykule. Weź sobie załóż konto na security kiss.

    • SuperStux – przestań się pluć, tylko przeczytaj artykuł. Od początku do końca i na spokojnie.

  4. Trzeba będzie robić jak kiedyś z pocztówkami:
    “Napisałbym Ci coś więcej, ale ta paskudna baba na poczcie wszystko czyta”
    Większość takich pocztówek jakoś zaginęła w przewozie ;)

  5. Chłopaki ja myślę, że eldorado dla Was to dopiero nadchodzi. Przykre co najwyżej może być powód dla którego tak się dzieje. I przyłączam się do głosu poprzednika, jakiś ranking VPN by się przydał…

  6. Na LowEndSpirit można sobie kupić VPSa za grosze na rok, 128 MB RAMu bez problemu wystarczy żeby udźwignąć serwer OpenVPN. Sam mam w Roubaix, zapłaciłem w BTC, wyszło o ile dobrze pamiętam 12 zł z groszami. Ping koło 60 ms więc tragedii nie ma, zwłaszcza że do najbliższego routera ISP mam całe 38 ms (Neostrada).

  7. https://docs.google.com/spreadsheets/d/1FJTvWT5RHFSYuEoFVpAeQjuQPU4BVzbOigT0xebxTOw/edit?usp=sharing Porównanie VPN znalezione na reddicie. Uwaga bo G00gle.

  8. No to może się uda zarobić na VPN-ach trochę :-) Ciekawe, czy wystarczy wypuścić ruch na świat gdziekolwiek, np. w EU, czy lepiej mieś serwery w bardziej egzotycznych krajach?

  9. Znowu wdajecie się w Politykę .A co za zadów PO to nikt nikogo nie szpiegował.Zarty panowie sobie robicie.Już lecę i szukam VPN.Ściema.

    • Oczywiście, że inwigilował. I dlatego rady mamy takie same jak wtedy, a artykuł dość klarownie (i już w pierwszym akapicie!) stwierdza, że nowelizacja autorstwa obecnego rządu jest niemalże bliźniacza do ustawy PO-PSL :-)

    • Tylko tym razem TK został “unieszkodliwiony”. Myślałem że tutaj nie będzie argumentów “a bo PO”

    • Zauważ, że za czasów PO Trybunał Konstytucyjny również został “unieszkodliwiony”.

    • Nie został. I w przeciwieństwie do obecnej sytuacji – wyroki TK były honorowane (porównaj sobie liczbę wyroków oczekujących na implementację którą PO dostało w spadku po poprzednich rządach PiS (ile można było napsuć w ciągu tych kilku lat!) i liczbę wyroków które zostawili po swoich 8 letnich rządach – zupełnie inna skala).

      Politykierstwo i zagrywki “bo PO” lecą na całego. Żałosne, że jest przyzwolenie na robienie coraz to gorszych rzeczy tylko dla tego, że PO kiedyś coś zrobiło źle. Zamiast uzdrawiania jest strzelanie w głowę.

  10. Po wejściu tej ustawy w życie nie wystarczy samo korzystanie z TOR-a?

    • Nie chcesz korzystać z TOR-a, jeśli zależy Ci na anonimowości.

    • @Piotr Konieczny Wait, what?! Proszę o kilka słów rozwinięcia

    • Piotrze, możesz rozwinąć myśl “nie chcesz korzystać z TORa jeśli zależy Ci na anonimowości”? Co dokładnie jest z TORem nie tak? Chodzi mi oczywiście o surfowanie, nie pobieranie jakiegoś nielegalnego syfu, czy co gorsza jego rozpowszechnianie. Czy poruszanie się po stronach TORowych jest nielegalne i niebezpieczne? Kiedyś krążyły głosy, że TOR + Linux Live CD to przepustka do niewykrywalności w sieci, jeśli tylko nie wchodzisz na najgłębsze poziomy, o których większość ludzi może tylko poczytać plotki. Jak to z tym TORem jest?

    • Precyzując: TOR (podobnie zresztą jak VPN-y) umożliwia deanonimizację użytkownika w pewnych warunkach:
      – ataki na klienta TOR-a (https://niebezpiecznik.pl/post/polowa-sieci-tor-padla-a-czesc-probuje-atakowac-odwiedzajacych-to-zapewne-wynik-aresztowania-admina-free-hostingu/). Możliwe również w przypadku gdy ktoś korzysta z sieci VPN 1:1
      – ataki deanonimizujące na sieć TOR (https://niebezpiecznik.pl/post/4-techniki-ktorymi-fbi-moglo-namierzyc-prawdziwy-adres-ip-silk-roadu-i-pozostalych-27-torowych-serwisow/?similarpost). Poszczególni dostawcy VPN mogą mieć ten sam problem, ale mniejsza popularność oznacza mniejsze zainteresowanie i development ataków – por. exploity na Maca a Windowsa. 2:1 dla VPN
      – klasyka: podstawianie węzłów końcowych i sniffing (wpada wszystko to co nie jest szyfrowane). Końcówki VPN-a nie da się tak łatwo podstwić. 3:1 dla VPN, chociaż ta decentralizacja jest też plusem dla Tora, bo nie wystarczy wysłać “pozwu” jednemu właścicielowi usługi, a wiec 3:2 dla VPN.

      Generalnie polecam lekturę https://niebezpiecznik.pl/tag/tor/ (a zwłaszcza tych artykułów otagowanych jako “TOR”, które dodatkowo w tagach mają “FBI” ;)

      I oczywiście można z TOR-a korzystać przez LiveCD na throw-away PC, albo starać się pamiętać, aby każdy request wychodził szyfrowany, ale …bądźmy szczerzy, to nie będzie rozwiązanie uniwersalne i łatwe. Na koniec hint: można łączyć TOR-a z VPN ;)

    • To chodzi też o metadane. Przykład:
      Janek Kowalski uczy się do klasówki do późnej godziny. Nad ranem wie już, że i tak nie zda. W Pcimiu Dolnym o godzinie 5:30 do szkoły przychodzi mail o podłożeniu bomby. W Pcimiu Górnym tylko jedna osoba korzystała z TORa od godziny 5:25 do 5:35 ale nie wiadomo co tam robiła. A to wszystko bez zgody sądu.

      A skoro bez zgody sądu, a wyszłoby, że w tym czasie 5 osób korzystało z TORa, to wszystkim robią wjazd na chatę z zarekwirowaniem sprzętu do celów prcesowych.

    • @Piotr Konieczny
      Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! Biorę się do czytania. Niemniej jednak wniosek z tego taki, że jeśli tylko czytamy, to nie ma się co bać, prawda? Mam tu na myśli surfowanie po jakichś tam stronach z teoriami spiskowymi, forach itp. Deanonimizacja może się odbyć tylko w momencie, gdy jesteśmy podłączeni do TORa, a potem wszystko znika. Czy to prawda? Oznaczałoby to, że jeśli nie prowadzisz serwisu w TORze i nie przeprowadzą na Ciebie ataku mającego ustalić skąd klikasz to po wylogowaniu już nie ma na to szansy?

    • W niektórych krajach służby mogą zażądać logów połączeń z serwera VPN, wedle obecnie ustanawianego prawa także u nas i co? I nagle VPN nie taki już różowy…

    • > to wszystkim robią wjazd na chatę z zarekwirowaniem sprzętu do celów prcesowych

      Zabezpieczenie dowodów elektronicznych != zarekwirowanie dowodów elektronicznych. Głupota postępująca służb, bo jaki problem skopiować dyski? No chyba, że nie mają pieniędzy na dyski, ale w to już bym powątpiewał.

    • Lukasz032 no ale jeżeli komputer był narzędziem przestępstwa… Trzeba zabezpieczyć narzędzie, jak winę udowodnią komputera nie odzyskasz…

    • @Lukasz032
      Bo tak jest prościej. Wystarczyłoby oczywiście zgranie danych i zostawienie podejrzanemu kopii (oryginały do badania) ale to by był za duży wysiłek. Poza tym milicjanci też chcą pograć w twoje gry i obejrzeć twój fap-folder ;-)

      Sytuacja zmienia się, jeśli podejrzany lub świadek ma adwokata (dobrego). Mnie niekoniecznie stać…

  11. #dobra_zmiana

  12. No to który VPN polecacie??? Signal mam już zainstalowany ale niestety grono znajomych wsród użytkowników JESZCZE niezbyt szerokie ;)

    • Edukuj znajomych ;) Co do wyboru VPN, wybierz taki, który:
      a) znajduje się w kraju o ciężkich stosunkach z Polską
      b) umożliwia przełączanie się pomiędzy wieloma węzłami wyjściowymi (różne adresy IP, różne kraje)
      c) nie ma w swojej historii incydentów takich jak HideMyAss (https://invisibler.com/lulzsec-and-hidemyass/), czyli nie oszukuje użytkowników, że nie gromadzi danych i nie odda ich na pierwszy lepszy wniosek służb
      d) pozwala na opłacenie usługi w sposób anonimowy

  13. To co polecacie do szyfrowania dysków w środowisku windows 7 ?

    • Nie wiem, czy robię to poprawnie, ale ja używam BestCrypt Volume Encryption. Wydaje się być bezpieczne.

    • Vera Crypt

    • Ponieważ są pogłoski, że windows 7 też ma backdoory oraz inne usługi wchodzące w skład windows 10 – po aktualizacjach, to polecam SUSE, Ubuntu lub innego linuxa. Możesz mieć go na płycie lub paluchu (Live CD) i zbootować kompa z CD lub USB-CD.

    • szyfrowanie windowsa to jak jazda bez pasów ale z poduszkami powietrznymi..wszystko pięknie ale przy mocniejszym jebn… i tak wylecisz przez okno..;)

  14. Witam, może to i głupie, co napisze, ale nie bardzo ogarniam jak i czym zaszyfrować dysk twardy, pendrive? Dzięki za odpowiedź :) Pozdro! :)

    • posiadam system windows 8 x64

    • Vera Crypt

  15. Co sądzicie o darmowym Betternet?

  16. Jeśli ktoś nie popełnia przestępstwa to nie musi się niczego obawiać. Szyfrowanie powinno być zakazane, bo porządni ludzie nie mają niczego do ukrycia.

    gustaw132ITakNieZlamiesz

    • Żarty sobie robisz, czy masz chrapkę na agenta tomka?

    • zgadzam się szyfrowanie powinno być zakazane, kto nie ma nic do ukrycia nie powinien się bać, nie ważne że informacje te mogą posłużyć do wyłudzeń, szantaży, zakupów na czyjeś konto, szpiegostwa przemysłowego, szpiegostwa międzynarodowego, wszystko powinno być jawne i dostępne, dla wszystkich

    • Jak widzę “milicja” także tu zagląda … :D

    • to daj nam namiary na swój dom, pozostaw otwarty… jakoś przeciw ACTA się wyszło na ulice, nie?

  17. Co do poczty to polecam “Protonmail” całkowicie szyfrowany .A serwery znajdują się w “”Szwajcarii””z dala od “NSA” .Zmieniona infrastruktura bo był pod ciężkim DDoS.Panowie z Cert robią dobra robotę.Ponad 1 milion już kont z całego świata używa tej poczty.

    W styczniu nowa wersja webmaila.

    • cyt. “Co do poczty to polecam “Protonmail” całkowicie szyfrowany .A serwery znajdują się w ”Szwajcarii””z dala od “NSA
      w tym rzecz, że akurat NSA ma w duipe nasłuchiwanie polaków, jak chcesz bezpieczną skrzynię to po za Europą, Jeżeli nie jesteś palestyńskim terrorystą i nie robisz interesów z hamasem to polecam Izraelski safemail-net
      https://orange.safe-mail.net/cgi-bin/Safe-mail.net/gate/N1O-569db885-1f33e224

  18. A nie lepiej użyć Truecrypt/Veracrypt?

    • szczególnie pod windowsem 7,8,10 który loguje i przesyła wsyztsko co na klawiaturze klikniesz …

    • @roberto Jeżeli nie potrafisz poradzić sobie z szpiegostwem w windowsie to radzę wyjąć wtyczkę od internetu i więcej go nie używać

    • @Bartasx ja nie wiem czy sobie radzę, bo windows nie jest otwartym systemem i nie wiem czy udało się wszystko zatrzymać, natomiast nawiązałem ponieważ nie wszyscy wiedzą że po aktualizacjach te systemy mają keylogera i przy początkowym szyfrowaniu dysku twoje hasło do dysku jest przesyłane na serwery ms …

    • roberto – tinhat z prawdziwego zdarzenia.

  19. Jeszcze nie ma obowiązku podawania hasła do dysku. Ale obawiam się, że gdy Ziobro zorientuje się że nie radzą sobie z szyfrowaniem to w 3 dni przepchną poprawkę nakazującą podanie hasła pod rygorem 3 lat więzienia. A Trybunał Konstytucyjny zajmie się poprawką za pół roku.

    • W Anglii już dawno takie rzeczy obowiązują. Większe uprawnienia służb są potrzebne bo jakby nie patrzeć to “weseli” chłopcy z polskim rodowodem zaczynają się “rozrywać” w imię wyższych ideałów. Sporo Polaków wyjechało za granicę i zaczyna wracać z trochę zmienionym “pojmowaniem rzeczywistości z religii pokoju”. Swoją drogą to wiele służb jeszcze większą inwigilację robi i wcale się tym nie chwali :)

      To całe biadolenie o napaści na prawa obywatela to we mnie wywołuje uśmiech politowania. A co ja tam wiem…

    • Nie podanie hasła już teraz może być podciągnięte pod utrudnianie śledztwa. Można zastosować kontenery z różnymi hasłami w razie W podajesz to do bezpiecznego dysku.

    • “Nie podanie hasła już teraz może być podciągnięte pod utrudnianie śledztwa.”

      Bzdura totalna, nie nie moze.

    • @Camis
      Jak ktoś nie wie, to straszenie tym bywa skuteczne.

  20. No cóż. Jeżeli ktoś myśli, że to wszystko nie było wykonywane do tej pory to jest trochę naiwny. Mam wrażenie, że teraz to co już dawno jest dla nich normą zostało powiedziane wprost w ustawie. Więc może lepiej wiedzieć co robią jawnie i chronić się na wspomniane w artykule sposoby niż żyć w fałszywym przeświadczeniu, że nikt nas nie śledzi bo przecież “prawo nie pozwala”.

    • Nie do końca – jeśli dowód został zdobyty niezgodnie z prawem to nie jest dowodem, see the difference?

    • Panie maslan. Nie wyskakuj jak jakiś mentor kiedy nie rozumiesz istoty sprawy. A poza tym piszesz po polsku czy po angielsku? Przeważnie tego typu angielskie teksty przykrywają brak wiedzy i robią wrażenie tylko na durniach. Co do dowodów kolego to naoglądałeś się chyba za dużo amerykańskich filmów. Jakbyś wiedział cokolwiek o systemie prawnym w Polsce to byś takich debilizmów nie wygadywał. Otóż dowiedz się kolego, że dowodem w Polsce jest to co sędzia uzna za dowód! I niejednokrotnie te ‘nielegalnie’ zdobyte dowody stawały się w Polskim sądzie po prostu dowodami. See the difference now dude?

    • To prawda. Często nielegalnie zdobyte nagrania (np. osoba nie wiedziała, że jest nagrywana) służą jako dowód w sprawie, bardzo często w sprawie rozwodowej :P

    • Z dniem 1 lipca 2015r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu Karnego, która uniemożliwia uwzględnienie w sprawie dowodu zdobytego niezgodnie z prawem.

      Co więcej związanych jest z tym jeszcze kilka innych ciekaw zmian, np. teraz sędzia w trakcie rozprazy nie zada Ci żadnego pytania tak jak do tej pory mogliście to zobaczyć w “Sędzi Annie Marii Wesołowskiej”. Ponadto z własnej inicjatywy sąd może dopuścić tylko te dowody, które są oczywiste wynikające z powszechnie znanych faktów.

      Polecam się zapoznać, ciekawa lektura.

  21. Dokładnie tak i co za problem zakazać VPNow w następnej kolejności – to nie sa orly IT wiec przegłosują i wtedy żegnaj Work from home :)))

  22. “bo nie ma obowiązku podawania haseł” – no właśnie JESZCZE nie ma…

  23. Rowniez uzywam signala i bardzo mi sie podoba, zwlaszcza, ze robi rowniez za apke do smsow. No i tryb dark rzadzi. Tylko nie moge przekonac znajomych, ktorzy wola telegrama…

    • Podeślij im te 3 artykuły, które obok telegrama podlinkowaliśmy w tekście powyżej.

  24. Jest coś równie dobrego jak Signal na debiana?

    • Jabber z GPG

    • @Piotr
      Ewentualnie z OTR.

      Niestety, tutaj pojawia się kłopot, bo różne klienty wspierają różne rzeczy. Gajim natywnie GPG, ale OTR już tylko przez wtyczkę i to od dawna niewspieraną i odrzuconą przez samego autora; Psi tylko GPG; pidgin tylko OTR, GPG przez zewnętrzny dodatek; …

      Do tego OTR nie umożliwia komunikacji asynchronicznej — wymaga, by obydwie strony były zalogowane w trakcie rozmowy.

    • Signala juz klepią na desktop. Na razie jest dostepny jako Chrome native app dla osób, które mają już Signala na Androidzie.

    • PSI (przynajmniej psi+) wspiera OTR bardzo dobrze (przez plugin, ale to tak samo jak GPG).

  25. Jak się ma sprawa z wysyłaniem wiadomości via iMessage? Jest to bezpieczne, czy bardzo dalekie od Signal’a? :)

    • Podbijam, też jestem ciekaw jak się ma iMessage do tego Signala :)

    • Tak, ze Androida nie ogarnie i kodu zrodlowego nie ujawni. Nie mowiac juz o tozmowach glosowych (chociaz tu jest chyba facetime)

    • A nie lepszy Cyanogen zamiast Androida?

  26. VPN lub nieśmiertelne Proxy. Lub VPN i nieśmiertelne Proxy. VPNem do Proxy, z Proxy do Proxy, a z Proxy do świata. Ewentualnie z ostatniego Proxy do Tora. Lub gdzies gdzie kto lubi. I długie klucze. Nawet bardzo długie. W zasadzie to każdy, kto cokolwiek wystawia, powinien wystawiać to wylacznie do VPNa. Dobrze by było wtedy.

  27. Stara szkoła nie przewiduje TOR-a ani VPN-a… ani maila ani internetów ;) ani nawet telefonów… i uwzględnia istnienie podsłuchów (łącznie z geodezyjnymi), uwzględnia mikrofony kierunkowe, kamery i inne dziwne. Może jest to trudne, może jest kłopotliwe, czasami czasochłonne i kosztowne – ale BEZPIECZNE.

    A najsłabszym ogniwem i tak zawsze pozostanie człowiek. A człowiek z klemami podpiętymi do jaj i “foliówką” na głowie powie wiele dla własnego spokoju. Łącznie z hasłami ;)

    Tak słyszałem ;)

    • No jak to już było powiedziane w Psach, “z akumulatorem na jajach jeszcze żaden nie kłamał” ;o)

  28. To może się Państwu przyda .Co brać a co nie .

    https://www.eff.org/secure-messaging-scorecard

  29. Tak na prawdę. Czy jako zwykły użytkownik który nie ma nic na sumieniu poza pobraniem paru torrentów mam się czego obawiać? Czy w ogóle jest jakiś powód abym szyfrował swoje dane? Oczywiście nie życzę sobie żeby ktokolwiek zaglądał mi co mam na dysku. Ale czy ktokolwiek fatygowałby się po to?

    • Rafał… dzisiaj nie, ale nie wiesz co będzie za rok, dwa czy pięć.

    • Skoro można sprawdzać bez nakazu to służby Cię sprawdzą, tym bardziej, że mogą to robić w sposób zautomatyzowany. Znajdą więc dowody na przestępstwo – ściągnąłeś z torrenta program za parę koła Euro oraz go udostępniłeś razem z kilkoma filmami, których fragmenty pobrało tysiąc osób. Wyrządziłeś szkodę znacznych rozmiarów i popełniłeś przestępstwo. Służby sprawdzają gdzie pracujesz – a pracujesz w na dosyć wysokim stanowisku w administracji państwowej – nie możesz być karany, bo wylecisz z roboty, a z dwójką dzieci i pensją żony nie przeżyjesz od 1-go do 1-go. Potem przychodzą do Ciebie smutni panowie i proponują, żebyś w zamian za odłożenie tej sprawy na dno szuflady posłuchał co się w Twoim departamencie mówi o rządzie, przyjrzał się, który sąsiad ma za dużo pieniędzy, a potem opowiedział im o tym. Po takiej rozmowie czujesz, że jesteś szmatą, ale tłumaczysz sobie, że robisz to dla dzieci i właściwie to żadnej krzywdy nikomu nie zrobiłeś, więc podpisanie jednego papierka Ci nie zaszkodzi. Tak właśnie stajesz się OZI (osobowym źródłem informacji) z figlarnym pseudonimem. Ale kto by się interesował tym co masz na dysku?

    • @Jarek – z autopsji to pisałeś? ;o)

    • Załóżmy że krytykujesz rządy Jarka. Jarek akurat zobaczył (albo jakiś pan zbyszek ;) ) i się zdenerwował. “Znajdźcie coś na niego” – teraz będzie łatwo i zgodnie z prawem….. Jeśli ktoś uważa że jest tak czysty że nic nie znajdą, to znaczy że jeszcze nigdy z naszymi służbami (w tym policją) nie miał do czynienia….

  30. Moje małe spostrzeżenia i wnioski
    1) Plus na TOR wzglkędem VPN jest taki, że TOR praktycznie działa w oparciu o społeczność z oprogramowaniem o otwartym źródle a VPN nalezy do firmy i swoje informacje oraz połączenia powierzamy firmie która może być podstawiona przez csłużby, kupiona przez służby, wymuszenie udostepnienia danych przez służby.

    2) TOR przy odpowiednim zachowaniu ostrożności umożliwia w dużym stopniu anonimowe serfowanie oraz komunikację. Popdawanie linku do artykułów gdzie prowokacja służb (FBI) przyniosła skutek a nie “złamanie” TORa chyba nieco schodzi z głównego nurtu tematu. Późniejsze wprowadzenie exp[loita w postaci JavaScript też tak samo podziałać może w przypadku sieci VPN. Należy też wymienić sieci i2p, które nie są w Polsce popularne ale zapeniają anonimowość.

    3) Jeśli chodzi o przepis wymuszający obowiązek podania hasła to radziłem kolego z Wlk. Brytanii aby zamiast odmowy podawania hasła po prostu je “zapominali”. Na wyspach odmowa podania hasła jest karalna ale słaba pamięć uzytkownika systemu nie podlega karze. Kązdy może podać, że nie pamięta hasła, zapomniał.

    4) Oczywiście są ludzie którzy twierdzą, że porządny obywatel nie powinien mieć nic do ukrycia, to samo myslę dotyczy polityków, urzędników i funcjonariuszy opraz ich dokumentacji poufnej. Z przecieków wiem, że szybko nastąpi odpowiedź środowiska internetowego na tego typu przepis w postaci opublikowania danych wrażliwych tych osób związanych ze służbami, urzędami, polityką oraz pewne dokumenty z klauzulą poufności. Szkoda, że władza wymusza działania świadomych internautów mogących być szkodliwymi dla Polski. Ale cóż, kiedy władza jest najbardziej szkodliwa to nie ma wówczas wyjścia…

    • “Moje małe spostrzeżenia i wnioski
      1) Plus na TOR wzglkędem VPN jest taki, że TOR praktycznie działa w oparciu o społeczność z oprogramowaniem o otwartym źródle (…)”

      No ale chwila, moment :) A openvpn to nie ma otwartego kodu?
      Source’a możesz pobrać stąd: https://openvpn.net/index.php/open-source/downloads.html

      Jednak to, że kod aplikacji jest otwarty, to nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem.
      Z jednej bowiem strony można przyjąć, że skoro wiadomo co w trawie piszczy publicznie, to rzesza internetowców wychwyci błędy i je przekaże gdzie trzeba, ale patrząc na to inaczej – ktoś może je znaleźć i nie dzielić się tym publicznie, a sprzedać to jedynie ograniczonemu gronu osób.
      Owszem – tak też może być z aplikacją o zamkniętym kodzie źródłowym, ale tutaj trudniej analizować jej potencjalne błędy (trudniej też je usunąć).

      Argument mówiący więc o otwartości kodu jest nietrafiony – bo i przy VPN i przy TORze mozna go pobrać z sieci.

      “a VPN nalezy do firmy i swoje informacje oraz połączenia powierzamy firmie która może być podstawiona przez csłużby, kupiona przez służby, wymuszenie udostepnienia danych przez służby.”

      A serwery exitowe TORa przeciez postawic może każdy i takie było założenie tego projektu. Może je zrobić dowolny Kowalski, Abacki i nawet Pan Nowak, będąc nadal anonimowym i pomagając w zachowaniu anonimowości innym userom.

      Założenie piękne samo w sobie co do idei – jednak, co stoi na przeszkodzie, zeby takie same usługi postawili smutni panowie z różnych instytucji? Czy sądzicie, ze tanie koszty zakupu VPSów są znane tylko osobom prywatnym i nikt ze służb z tego nie korzysta?

      A nawet jesli by tego nie robili, to czy naprawdę uważacie, że nie maja w swoich zasobach anonimowych adresacji IP (bez odwzorowania w ripe wskazującego na nazwę instytucji) na ktorych takie uslugi mozna spokojnie zapodać?

      Z doświadczenia mogę powiedzieć, że czasy w ktorych jak to niektórzy piszą “milicja” była niedouczona minęły – jesli czegos sami nie potrafią zrobić – to korzystają z zewn firm i do operatorow telco przychodzą z konkretnymi pytaniami.

      Co zrobić, jak żyć?

      1. Na pewno nie pokladac swojej ochrony prywatnosci w 1 narzędziu – ani tylko TOR, ani tylko VPN – ich połączenie jest dobre i to zalecam (prawdopodobieństwo, że trafimy na służby z tego samego kraju serwujace jedna i drugą usługę jest moim zdaniem niskie), a najlepiej VPN–>VPN–>TOR z roznych krajów. To przeklada sie na predkosc dzialania dostepu do netu – ale cos za cos :)

      2. Wybierac należy kraje spoza UE i na pewno nie USA :) ja polecam Panamę, Chiny, Rosję – z nimi się trudno będzie dogadać :) A nawet jesli ktos z naszych służb będzie tam miał swoje usługi – bo wiadomo, że łatwo kupić obecnie VPSy za grosze – to nadal prawdopodobieństwo, że trafimy…. – patrz pkt 1.

      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku!

  31. Bronicie swoich przywilejów, chcecie się zamachnąć na wolę narodu i storpedować 500 zł na dziecko – i tyle ;)

    A z tym bezpieczeństwem VPNów, to owszem o ile implementacja jest bezpieczna. Skoro Juniper nie zauważa backdoora (dość sprytnego – trzeba przyznać) w swoim sofcie przez dłuugie miesiące, to jak długo takie coś utrzymało by się np w openvpn-ie?

  32. No tak, tylko że służby innych państw zapewniły sobie dane bezpośrednio od operatorów, inaczej nie dostaliby oni zezwolenia na świadczenie takich usług. U nas służby o każdy numerek w zwykłym trybie muszą zwracać się przez prokuraturę i to właśnie chodzi o kwity prokuratorskie a nie o zapytania wbijane w klawiaturę w “magicznym pokoju”. Stąd u nas najwyższa liczba zapytań bo liczone są tylko papierowe a takich na zachodzie jest mało. Tylko u nas zacofanie. Tak więc zanim dojdziesz do małego bandziorka to wchodzi pojęcie “retencja” i zżera dane. :)

  33. Pojda koscielne kvrwy pod mur oj pojda…. Nieuki ktore zatrzymaly sie na papierze i piorach w kalamarzu nie beda mi mowic co jest dobre a co zle! Tego maila pisze juz z zagranicy i mam gleboko w dvpie rzady drobiowe. Od kiedy mamy kurnik na wiejskiej i rzadzi drob jest jeszcze gorzej jak za rudego zaklamanego dyslektyka.

  34. Prawda jest taka, że o ile obywatel nie będzie prowadzić działalności wrogiej dla panującego reżimu PiS-owskiego (a za 4 lata może innego), to służby nie będą miały powodów aby się nim interesować. Wystarczy być zwykłym, niezamożnym, bezideowym człowiekiem aby nie stać się obiektem inwigilacji. Problem będą mieli dziennikarze i obywatele głośno krytykujący władzę i te osoby powinny wdrożyć na prawdę dobre rozwiązania techniczne.

  35. Pojebane czasy. A będzie tylko gorzej niestety. Rozumiem że jak używam vpn, tora oraz btc to mogę w najbliższym czasie spodziewać się wizyty smutnych panów z automatami o 4 rano i to w takiej ilości że im wejść do domu nie starczy i zaczną się pakować okapem ?

    • W Australii kiblem do domu wejdzie ci wąż, a w Polsce… ;)

  36. Jest jedna rzecz na która być może zauważyliście że nie narzekam. Politycy. Wszyscy narzekają na polityków. Wszyscy mówią, że politycy są do dupy.
    A skąd wam się wydaje ci politycy się biorą? Nie spadają z nieba. Nie przychodzą z innej rzeczywistości. Pochodzą z polskich rodzin, szkol, kościołów, firm, uniwersytetów i wybierani są przez polskich obywateli. To najlepsze co mamy do zaoferowania. Takie osoby produkuje nasz system. Śmieć wchodzi, śmieć wychodzi. Jeśli masz samolubnych ignorantów jako obywateli – dostaniesz tych samych samolubnych ignorantów jako ich przywódców. W próbie zrobienia czegoś dobrego skończysz z grupą samolubnych ignorantów na politycznych stołkach. Wiec może to nie politycy są do dupy. Może coś innego. Jak społeczeństwo. Taa, społeczeństwo jest do dupy. Świetny slogan do kampanii dla jakiejś partyjki: Społeczeństwo jest do dupy. Pieprzyć nadzieje.
    Bo jeśli mamy tylko tych durnych polityków, gdzie są wszyscy inteligentni kompetentni uczciwi ludzie? Gotowi by wstąpić na scenę polityczna i uratować naród i poprowadzić nas? Gdzie są? Nie mamy takich ludzi. Wszyscy są w supermarketach. Drapią się w dupsko, dłubią w nosie, wyciągają swoja kartę kredytową i kupują adidasy ze światełkami. Rozwiązałem wiec ten mały polityczny dylemat w bardzo prosty sposób. W dzień głosowania, ja zostaję w domu. Nie głosuję. Pieprzyć ich.
    Dwa powody:
    To bez znaczenia. Ten kraj został kupiony, sprzedany i zapłacono zań dawno dawno temu. To g.ó.w.n.o którym wachlują co 4 lata, nic nie znaczy.
    Z drugiej strony nie glosuję bo wierzę, że jeśli glosujesz nie masz podstaw by narzekać. Ludzie uwielbiają to odwracać: “Jeśli nie głosujesz, nie masz prawa narzekać.” Ale gdzie tu logika? Jeśli głosujesz i wybrałeś nieuczciwych niekompetentnych ludzi, którzy wchodzą i psuja wszystko – to ty jesteś za to po części odpowiedzialny. Ty spowodowałeś problem. Ty ich wybrałeś. Ty nie masz prawa narzekać. Ja … z drugiej strony…nie glosowałem. W sumie to nawet nie wyszedłem z domu i w żadnym razie nie jestem odpowiedzialny za to co ci ludzie wyprawiają i mam wszelkie prawo narzekać jak mi się żywnie podoba na bałagan, który ty stworzyłeś, a z którym ja nie miałem nic wspólnego.

    • Trochę defetystyczne. To jest właśnie to co lubię w amerykanach – nadmierny optymizm, nawet jak fałszywy. Prawdą jest że potraciliśmy inteligencję w zamierzchłych czasach, teraz potrzebujemy czasu aż się ona odrodzi, cierpliwości. Każdy kolejny rząd był słaby (delikatnie mówiąc) ale choć odrobinę mniej z każdą odsłoną. Aż do teraz, gdzie na dno zeszliśmy, ale ja tu nie przychodzę o polityce dyskutować….

    • A ja się z tym nie zgadzam.
      Brak oddania głosu (zwłaszcza przez ludzi którzy narzekają) to w praktyce oddanie głosu na stronę przeciwną. Oczywiście można się spierać że niekoniecznie wszystkie te głosy poszłyby w tamtą stronę i brakujące i tak procentowo byłyby podobne do oddanych – ale właśnie problem w tym, że te brakujące to narzekające – więc rachunki prawdopodobieństwa, dane statystyczne i po prostu matematyka mówią jedno: nie oddając głosu, oddajesz go tym na których narzekasz.

      Więc sorry, no bonus – to twoja wina ;)

    • Oj /dev/null brzydko, jak się kogoś cytuje to powinno się to napisać. George Carlin był by niezadowolony.

    • Nic dodać, nic ująć.

    • Powiem więcej.
      Nie idąc głosować myślisz sobie “jestem głąb, nie wiem co/kogo wybrać, na tak lub na nie. Lepiej walnę browara i popatrzę ze stuporem w sufit. Niech wybierają mądrzejsi ode mnie”. Najgorsze jest to, że prawie połowa narodu to ludzie, którzy wiedzą, że są takimi głąbami i wymyślają jakieś usprawiedliwienia dla swojego głąbowania.
      A ustawa jak ustawa. I tak wszystko zależy od ludzi, którzy będą ją realizować. Cały problem wynika z obaw, że będzie realizowana przez ludzi o mentalności Putinowskiej, ale może być inaczej. Po doświadczeniach z ACTA wiadomo już, co może wyciągnąć Polaków na ulice. Myślę, że nawet najbardziej restrykcyjne zapisy będą używane roztropnie i z zastosowaniem bilansu zysków i strat.
      A VPN? będzie więcej takich połączeń, to powstanie więcej programów do analizy tego ruchu. Zarobią naukowcy i programiści :)

    • @/dev/null Nie głosując głosujesz tak jak reszta narodu
      To jest nieubłagana matematyka .
      Na jakich grupach robi się sondaże? 100 500 1000 5000tyś?
      Jak nie są kupione a grupa nie jest osobami wychodzącymi z zebrania jednaj z partii to są niemal identyczne z wynikami wyborów.

      Głos 50% wyborców jest w 99% reprezentatywny dla narodu.
      Głosy że to tylko połowa głosowała a większość reszty nie zagłosowała by na PiS są absurdem i należą do ludzi którzy albo chcą jątrzyć dla swoich celów albo pominęli lekcje matematyki. W każdym razie nie ma większego sensu ich słuchać bo i po co słuchać głosów ludzi naginających prawa matematyki dla propagandy?

      Jak się nie chce oddać głosu na nikogo z tego cyrku politycznego to się oddaje głos na myszkę miki. Taki głos ma wagę i wydźwięk. I zmniejsza szanse na manipulację. Ale nie oddanie głosu nie wnosi NIC. Oczywiście nie zmieni wyników wyborów i rozkładu sił przynajmniej znacząco ale da jakiś obraz niezadowolenia i dezaprobaty.

      Jak się nie poszło do wyborów nie ma się większego prawa do narzekania niż jak się poszło bo się wybrało wolę tych co poszli. Nic więcej nic mniej.
      Wszystko inne jest oszukiwaniem samego siebie.

      A jak się chciało głosować na partię która otarła się o próg a nie weszła to można sobie pogratulować lenistwa w nogach. Oczywiście takich zdeterminowanych musiało by być kilka tyś co jest niemal nierealne bo jakby oni byli to i wyborcy innych partii by pewnie byli bardzie zdeterminowani :D Ot matematyka.
      Więc większa szansa że obecni aktywni wyborcy zmienią swoje preferencje niż że nie głosujący znacząco zmienili by rozkład głosów.

    • Dla mnie to kwintesencja.
      Beznadzieja.

  37. Mieszkam w Szwajcarii, czy to wystarczy? :)

    • Myślę, że znajdujesz się w takiej sytuacji ;)
      http://i.imgur.com/FaafOQ5.gif

    • Szwajcaria ma swoje problemy za które wkrótce beknie.

  38. Aj głupiś :D w twojej wypowiedzi nie ma za grosz logiki i to właśnie przez takich jak Ty powstała potrzeba napisania powyższego artykułu. Czemu? A to sam powinieneś zgadnąć, wszak jesteś jedynym porządnym i inteligentnym obywatelem :>

  39. Teraz wiadomo, do czego przyda się superkomputer Prometheus zakupiony w tym roku dla AGH :)

    Mam też pytanie, czy stawianie VPN na własnym VPS-ie ma sens, czy lepsze jednak będzie wykupienie VPN-a osobno?

    • To nie ma większego sensu. Chodzi o to, aby wyprowadzić cały ruch poza Polskę do kraju gdzie trzeba coś więcej niż telefon do operatora, aby pozyskać dane. Ważne jest też, aby firma wykazywała się asertywnością. Znane są mi przypadki polskich firm, które udostępniają wszelkie dane o swoich klientach/użytkownikach tylko na widok jakiejkolwiek legitymacji (choćby szkolnej ;-p), bez proszenia o jakikolwiek papierek. Wtedy pan policjant musi uzasadnić powód, aby sprawdzić ile czasu spędzasz na redtjubie.
      Dla tych co planują wysadzić Pałac Kultury czy palmę na Rondzie de Gaulle’a mam złą informację. Nawet jeśli uciekniecie z całych ruchem sieciowym do Rosji, Wenezueli czy Wysp Vanuatu to służby wszystkich krajów w sytuacjach nadzwyczajnych mają nadzwyczajnie proste i szybkie procedury.
      I tak na koniec podstawowa zasada: wszystko co znajduje się na komputerze podłączonym chociażby przez sekundę do sieci należy traktować jako publicznie dostępne.

  40. Tak z ciekawości, dlaczego nie Telegram? Sam co prawda nigdy z niego nie korzystałem, ale cały Iran na nim działa, więc chyba taki zły nie może być :)

    • Sprawdź 3 podlinkowe pod tym zdaniem artykuły.

    • Ja sprawdziłem i żadnych konkretów się nie dowiedziałem. Ani jednego porządnego argumentu. Telegram w Secret Chat szyfruje dane od klienta do klienta, więc o co halo?

    • Tylko w telegramie jest kryptografia domowej roboty, nie zastosowali sprawdzonych algorytmów tylko coś swojego. A jak powszechnie wiadomo, krypto domowej roboty jest dziurawe.

  41. Panowie a ja powiem Wam jak to wygląda z innej strony m.in. od strony policjanta doch-śledcz.
    Niech Wam cyfry nie mydlą oczu, ja wiem, że to wygląda strasznie, że służby co roku wysyłają więcej wniosków dot billingów oraz informacji objętych tajemnicą czy to bankową czy korespondencji itd. i jak widzi się te cyfry że w 2013 było 1,5mln w 2014 2,5 mln wniosków to zwykłemu odbiorcy może się wydawać, że służby tylko podsłuchują i żądają danych od tak sobie. Nie powiem, pewnie są osoby albo grupy osób co żądają tych wniosków bezpodstawnie i żadnego celu w tym nie ma jak monitorować ich poruszanie się oraz kontakty ale ani ja tego nie doświadczyłem i doświadczyć nie chcę. Z roku na rok mamy coraz więcej przestępstw popełnianych za pośrednictwem internetu, gdy kilka lat temu w moim wydziale zajmowała się tym jedna osoba i 1 miesiąca miała tych spraw kilka, dziś takich osób jest 5 i każdy prowadzi tylko takie internetówki w liczbach 30-40 na miesiąc. To nie są czasy gdy nieliczni mieli telefony i z łatwością można było namierzyć osobę, żądając bilingów i ustalając, że ten numer telefonu to Kowalski, dziś telefon, smartfon, tablet, komputer, można kupić za grosze, karty SIM to wydatek 5zł i kart można mieć kilkadziesiąt jak nie kilkaset. Powiązanie jednego urządzenia za pomocą którego dokonano przestępstwa nie jest dziś takie łatwe jak kiedyś. Sam wysyłam w jednej sprawie takich wniosków 10-20 ? a jak mam ich 30-40 ? na miesiąc żądam ich ze 300, tak to wygląda z mojej strony. I uwierzcie, mnie nie interesuje z iloma osobami osoba się łączy i czy jest to dom uciech cielesnych, czy sąsiadka-kochanka, mnie interesuje tylko znalezienie oszusta, tylko, że ja piszę to ze swojej strony, jak inni pracują, niewiem..

    • Większość piszących tu nie ma pojęcia o takich realiach.
      Mam wrażenie że autorzy choć niezaprzeczalnie spece też dają się ponieść liczbą i ogólnej panice. Cóż żyją trochę z tej paniki.

      Najśmieszniejsze jest to że prawie wszyscy Ci oburzeni, przerażeni i zaniepokojeni mają konta na FB trzymają dane na telefonach z androidem albo o zgrozo Windowsem.
      Wielu korzysta z chmury MS (o dziwo dopuszczonej przez GIODO więc ciekawe jaki cyrograf podpisali) albo googla…
      I niemal wszyscy nawet nie wiedząc podpisali setki zgód na przetwarzanie ich danych przez setki jak nie tysiące firm w celach różnych…

      Najbardziej mnie śmieszą pytania właścicieli firm czy da się zaszyfrować dane poufne….
      No da się.
      A da się zabezpieczyć dane przed organami państwa…
      No da się
      Ale naprawdę nie można korzystać z office36xxxx.
      Ale to zabezpieczmy i ten drobiazg pomińmy…
      A i z dysku Google nie można?
      Ale to też pomińmy…
      O a ten NAS może wysyłać dane w sieć? Ale to też zostawmy bo niedawno kupiliśmy….
      A nie tego zaszyfrowanego dysku nie używam bo zapomniałem hasła. Poza tym to zawsze trzeba wpisywać.
      Firewall… Ale ten router co mamy od lat ma firewall…
      I co z tego że nie ma poprawionego softu skoro tyle lat się nikt nie włamał….

      O plik z hasłami na dysku google… O udostępniony katalog… Uff tylko dla znajomych.
      O zdjęcia żony z wczorajszej nocnej i pikantnej zabawy
      O….. k…… blade…

      Ale wstrętna władza go chce inwigilować ;D
      VPNy będzie zakładał… A potem pochwali się tym na FB :D

      A na koniec najśmieszniejsze. Większość krzyczących o wolności w sieci jak padnie ofiarą przestępców i ktoś pożyczy ich pieniądze albo dane to będzie wieszała na policji psy że są nieskuteczni…. Że nie potrafią ze nie umieją że są ciamciaramcie…
      Ale jak być skutecznym koro jak już uzyskają zgodę sądów na dostęp do danych to dane wyparują i zatrą się? Przestępcy działają poza prawem i z jego pominięciem policja nie może. Jeśli wraz z rozwojem technik nie rozszerzamy praw policji tak naprawdę zwiększamy dystans. To problem. Olbrzymi problem bo jeśli nie damy im większych uprawnień to za chwilę staną się niepotrzebną (bo nieskuteczną) służbą.
      Wiara w to że nakaz sądowy ochroni opozycję a nie da godzin czy dni przestępcom jest złudna. Opozycji nic nie pomoże jeśli władza będzie chciała inwigilować.
      Więc prawo wiąże ręce tylko wtedy kiedy go ktoś chce stosować. Wiąże ręce tylko jak policja ściga faktycznych przestępców a nie jak służby są wykorzystane do walki politycznej. To pokazuje historia nader jasno.

      Stajemy prze olbrzymim dylematem dania władzy skuteczniejszych narzędzi do walki z przestępcami albo nie. Damy to mają większe uprawa do inwigilacji, nie damy mogą być nieskuteczni.
      Co śmieszniejsze strach przed inwigilacją polityczną jest w tym wypadku śmieszny bo ta rządzi się innymi prawami i i tak będzie miała miejsce jeśli będzie taka wola. Z ustawą bądź bez niej. Zgoda na inwigilację polityczną zostanie udzielona albo zajmą sie tym służy specjalne po cichu w założeniu działania wyższej konieczności i dobra publicznego.
      Ustawa jest dla szeregowych policjantów. Bo oni muszą się obracać w granicach prawa a “władza” ma lepsze zabawki do swoich celów.

      Obecna ustawa nie jest problemem. I jest tylko narzędziem walki politycznej. Dotyczy tak naprawdę danych które jak chcemy to ukryjemy a jak jesteśmy “czyści” to nam zwisa że policja podejrzy.
      Problem idzie większy. Ktoś w UE zaczyna mieszać przy szyfrowaniu i za chwilę możemy sie obudzić w rzeczywistości w której zaszyfrowany pen to będzie przestępstwo.
      W której zaszyfrowana wiadomość będzie przestępstwem…
      W Francji i Belgi mamy tak naprawdę stan wojenny. Silnie lobbują za dostępem do naszych dysków i robią to globalnie a nie lokalnie. Niemcy też śpiewają tym chórem.
      O dziwo to obóz przeciwny do naszego obecnego rządzącego.
      Ludzie śa tam w szoku bo są w stanie wojny i są zgodzą na dużo. Co więcej poprą władzę.

      A prawo unijne wedle konstytucji jest naszym prawem i z automatu znosi nasze prawo więc jak przepchną ustawę to nam się dane upublicznią. (polecam lekturę konstytucji bo tą wyciera się gębę a mało kto przebrnął przez jakże pasjonującą lekturę ustawy zasadniczej i wszystkich zmieniających jej sens)

      Ja czekam kiedy nadejdzie dzień w którym VC Czy TC staną sie nielegalne i ich stosowanie będzie przestępstwem. Zostanie nam szyfrowanie Dopuszczone przez władzę z ich specjalnym i tajnych kluczem do danych.

      Nie jest problemem jawny dostęp do danych które sami zostawiamy po sobie.
      Do danych których możemy nie pozostawiać i jest to w jakiś sposób wyborem.

      Najbardziej mnie śmieszy w tym wątku propaganda polityczna…
      Po napisało ustawę pis zmienił i obie wersje się nie różnią znacząco.
      Ukrycie się będzie proste, łatwe i tanie i dla wiekszosći nie będzie istotne.
      Za to krzyk PO w obronie demokracji jest farsą bo oni to pisali.
      Ale pies to drapał to oni chcieli nam wcisnąć ACTA.
      Ale to nic…
      To oni chcą iść po pomoc w obronie demokracji i wolności w Polsce do UE która to jak by nie było chciała ACTA wprowadzić po cichu. A teraz pod psychozą strachu w kryzysie migracyjnym zaczyna grzebać przy szyfrowaniu danych… Jak to nasi przyjaciele z UE wprowadzą to z naszej prywatności nie zostanie wiele.

      Gdzie jest wróg?

      Jak ktoś pyta o dobrego VPN to znak ze nie wie po co mu on….
      Jak ktoś krzyczy że władza go che inwigilować to znak że krzyczy bo lubi :D
      Jak ktoś pyta o VPNy a ma FB to znak że dał się ponieść fali paniki i nie myśli samodzielnie.
      Jak ktoś liczy że VPN w walce z inwigilacją przez służby mu coś da jak korzysta z Windowsa to się srogo może pomylić. I niech to hasło w pliku hasła txt skasuje i a kluczy nie trzyma na pulpicie…..

      A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to że np “ściągających z torrenta” wyłapuje nie policja tylko organizacje które nawet nie mają osobowości prawnej w Polsce i innych krajach w których działają i donoszą one do policji.
      Wszystko wskazuje na to że dane podejrzani sami im dostarczają z zadziwiającą skutecznością. Policja idzie w ciemno bo dostała zgłoszenie.
      Do jakich jeszcze danych mają dostęp “podmioty współpracujące”
      Co nam da VPN? Jeśli podmiot współpracujący ma dostęp do danych?
      Kim jest podmiot i z kim współpracuje?

      Ilu z piszących tu czyta umowy i je analizuje i odrzuca?
      Czytacie umowę w momencie pobierania programów do pobierania plików?
      :D
      Odnosicie ją do prawa kraju z którego pochodzi firma?
      Wiecie np. że oni muszą udostępnić dane a nasza policja może wystąpić o te dane do “ichsiejszej”?

      Ile z firm komunikacyjnych którym dajemy nasze dane ma umowy które dają im prawo analizy i sprzedaży naszych danych?
      Oburzamy się że władza chce mieć dostęp do tych danych ale sprzedajemy je sami bez skrępowania.
      A nawet jak nie bez skrępowania to stajemy przed wyborem prywatność albo komentarz na niebezpieczniku… :D
      Prywatność albo przecież wygodny telefon wingrozą bądź androidem.
      Prywatność albo sensowne dane o korkach.
      Prywatność albo najnowsze wiadomości…
      Prywatność albo karta płatnicza… ?

      Zastanawiacie się nad sukcesem np FB? Czemu googl mający kasy jak lodu nie może się przebić a nieznany i nieatrakcyjny FB się przebił?
      Kto dał kasę na promocję? Myślicie że informacje w wiadomościach sa za darmo z dobrego serca? Ile podobnych i ciekawszych portali wcześniej nie wywołało takiego szumu?

      A Wy się ustawą przejmujecie….
      Naprawdę?
      Toż to jest szum dezinformacji który nas burzy ale i uspokaja.

    • A ja dodam, że tak duża liczba zapytań służb o dane wynika z możliwości nabycia nielimitowanej ilości nierejestrowanych kart SIM. Z tego powodu ściganie jednego podejżanego (zwykle oszusta, ale przecież także sprawcy poważnych przestępstw kryminalnych) może wymagać zapytania o billingi nawet nie kilku, ale wręcz kilkunastu a w skrajnych przypadkach kilkuset numerów. Stąd tak duże liczby zapytań o billingi, ale dotyczą one znacznie mniejszej liczby osób, niż wynika to z tej liczby. Wbrew pozorom wprowadzenie obowiązkowej rejestracji kart SIM zmniejszyłoby ich ilość i tym samym liczbę zapytań. Pomijam tu fakt, że zarejestrowanie karty SIM daje możliwość przeniesienia go do innej sieci oraz odzyskania skradzionego numeru. Oczywiście nadal pozostałby problem kart SIM zza granicy. Piszę to na logikę jako zwykły obywatel, ale patrząc na liczbę kart SIM przekraczającą liczbę obywateli wnioski nasuwają się same.

  42. Te wszystkie firmy oferujące połączenia VPN, a które nie akceptują płatności bitcoin albo zlokalizowane są w szczególności w USA, UK, DE, AU, NZ nie powinny w ogóle być brane pod uwagę jako bezpieczne.

  43. Co się dzieje z zaszyfrowanym dyskiem kiedy sformatujemy dysk ? Można potem jakoś te pliki odzyskać co były na tym stworzonym wirtualnym dysku ?

    • Zaszyfrowany dysk zwykle zawiera:
      1) nagłówek – zawiera między innymi dane potrzebne do uzyskania klucza głównego którym szyfruje się zawartość dysku
      2) może być też nagłówek ukrytego woluminu, lub losowe dane w przypadku jego nieistnienia
      2) zaszyfrowany system plików
      3) może być też kopia nagłówków na końcu

      Formatowanie nie kasuje zwykle danych, tylko ustawia flagę “nie używane”.
      Od sformatowania te sektory będą w razie potrzeby nadpisywane.
      Jeśli zostaną nadpisane nagłówki, to zaszyfrowane dane, będą prawie nie do odzyskania.
      W przypadku nadpisania tylko sektorów zawierających zaszyfrowane dane, uszkodzi się część danych, lub system plików.
      W przypadku dysków SSD, gdy dysk się nudzi, to przygotowuje (wolne, nie czyste) bloki do zapisu nadpisując je (funkcja TRIM). Ale przez ograniczoną żywotność pamięci flash, po pewnej ilości zapisów, blok przechodzi do trybu read-only i może zawierać “skasowany” fragment kontenera.
      Na dyskach SSD nie warto stosować narzędzi do nadpisywania danych, bo kontroler dysku prawdopodobnie wstawi w miejscu starego bloku jakiś inny i nadpiszą inny blok, ale na HDD warto.

  44. Droga redakcjo po przeczytaniu artykułu nasunęły mi się takie uwagi:
    1) Trzymajcie się faktów. Nie koniecznie tych z TVN. Liczba 2,17 mln wniosków o dane skierowanych do operatorów telekomunikacyjnych jest myląca. Przywoływana przez Was Fundacja Panoptykon w swoich badaniach stwierdziła, że ok. 40-50% tych wniosków to zapytania o dane abonentów. Trywialnie ujmując to jak odpytywanie książki telefonicznej. Sama prezeska Pani Szymielewicz przyznaje, że te dane mogłyby stanowić inną kategorię i właściwie nie musimy ich uwzględniać w tym podsumowaniu.
    2) Kolejna fotka z Faktów „Co będzie możliwe bez zgody sądu zgodnie z projektem PiS”. Co to za sensacja? To co było do tej pory tylko nie było ujęte w ustawie. Na marginesie sprzętów elektronicznych do śledzenia jest dużo więcej – to nie tylko GPS. Czy jeżeli za jakiś czas pojawi się nowa technologia to trzeba będzie zmieniać ustawę?
    3) „PiS dołożył zapis umożliwiający inwigilację obywateli w internecie.” Czy aby na pewno? A to wcześniej nie było możliwe?
    4) „W innych krajach po dane billingowe sięga się w zasadzie tylko w przypadku poważnych przestępstw”. Czy szanowna redakcja może podać definicję poważnych przestępstw? Sam sobie odpowiem. Nie może bo takiej nie ma. Kiedyś pytałem o to pana Klickiego i tez nie wiedział. W skrócie odpowiedział – bo Unia taki termin stworzyła. Dodatkowo jest wiele sytuacji gdy sięga się po takie dane gdy nie dotyczą one sprawcy przestępstwa, ba nie dotyczą przestępstwa lub dotyczą występków. Rozwiązaniem wg pana Klickiego jest wprowadzenie wyjątków. Moim zdaniem tworzenie prawa nie powinno zaczynać się od ustanawiania wyjątków.
    Na koniec prośba. Nie przywołujcie jako przykład Stanów Zjednoczonych. Ta ich sądowa kontrola to ściema dla maluczkich. I wcale nie chodzi o Snowdena i NSA. Zrzuty z BTS-ów robią bez nakazu sądowego. Wnioski o udostępnienie danych już w stosunku do konkretnych osób są klepane przez sądy hurtowo bez jakiegokolwiek sprawdzania /zwracała na to uwagę EFF/. A patent pod tytułem „Hemisphere Project” to mistrzostwo świata.
    Dużo ciekawych materiałów życzy Wasz stały czytelnik.

    • Wniosków skierowano tyle a tyle, ale jak niektórzy operatorzy dają nielimitowany dostęp to się to odbywa bez wniosków. Teraz tylko się zwiększy swoboda, większość i tak jest wykorzystywana do szpiegostwa przemysłowego czy szukania haków na prokuratorów, sędziów, posłów. I nie ma co porównywać do Stanów bo tam służby to państwo w państwie i większość karteli i mafii wysługuje się nimi. Czy tak samo ma być w Polsce?

    • @policjant emeryt:
      1) Sugerujesz, że istnieje różnica jakościowa pomiędzy 4 milionam a 2 milionami wniosków? Szczególnie, że mówimy o danych, które — co pokazuje historia — są zawsze zaniżone? Wartości te mówią o skali zjawiska i tyle wystarczy. Lepszych nie znajdziesz, a plusem dla Panoptykonu jest, że wskazali istniecące problemy z danymi, które mają.
      2, 3) Żadna sensacja. Jest nowa informacja z zakresu tematów poruszanych przez Niebezpiecznika, więc jest ona publikowana. Na tym polega dziennikarstwo. Możnaby się pokusić o tytuł “W Ustawie o … nadal nic się nie zmieniło”, gdyby nie pewne szkopuły. Partia nie przejęła wcześniejszego projektu, tylko tworzy nowy, jedynie zgodny z tamtym. Do tego tworzy go w sytuacji, gdy w poprzednim wskazano błędy, które powinny zostać poprawione — i ich nie poprawia. Stąd jest to nowość w tej sferze, o której trzeba poinformować. Jest tworzone złe prawo i nie ma znaczenia, jakie było przedtem.

    • Więcej podsłuchów i wniosków niż za czasów PRL. Nasz kraj chcą zamienić w enklawę ormowców a pollicjanci i służby specjalne dążą do standardów rodem z milicji obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Każdy kij ma dwa końce, jeśli chcą wiedzieć wszystko o obywaltelach to oboywatele też mają prawo wszystko wiedzieć o policji i służbacvh specjalnych, na przykład dane typu: nazwisko i imię, adresy zamieszkania, numery prywatnych telefonów, konta na różnych portalach np. randkowych. Nie otwierajcie puszki Pandory. Kiedy policja prześladuje naród to naród ma prawo prześladowac policję. A filozofowanie o tym, że dane są przedstawione przez nmiektóre media w tendencyjny sposób to żaden argument to raczej głos nieudolnego policjanta który domaga się legalizacji do prześladowania obywateli przez aparat państwowego reżimu w celu zapewnienia porządku… w rozumieniu gestapowca. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

  45. „uczy każda książka szpiegowska”

    Polecicie jakąś dobrą lekturę?

  46. Ludzie… na litość boską ;p Jeszcze nie pora na takie dyskusje ;) Ktoś tu słusznie już zauważył, że “kowalskiego” to nie dotknie jak nikomu za skórę nie zachodzi. Dotknie jak zajdzie… ale teraz mają inne pilniejsze sprawy niż wasze torrenty i pornole ;)

    Ktoś kto ma minimum wiedzy i trochę oleju w głowie i tak ugryzie się w język i nie będzie kombinował jak łysy koń pod górę ani szyfrował dysków i robił nie wiadomo czego… bo i po co?

    No chyba, że chce zaszyfrować zdjęcia psa albo przepis na kotlety z kaszy gryczanej z pieczarkami :D A rzeczy ważne… najciemniej pod latarnią.

    • @pawel:
      Po prostu lubię sobie trochę poczytać, nie mam zamiaru od razu rozglądać się, czy ktoś siedzimi na ogonie, czy nie :D
      Co do szyfrowania – może używam, może nie? :)

      @/dev/null:
      Lektura, a nie seans ;)

  47. Przypomina mi sie “Wróg Publiczny” z Genem Hackmanem i Willem Smithem.
    http://www.cda.pl/video/207067e9

  48. Panowie, Gdzie byliscie gdy Polska miala najwieksza liczbe podsluchow i nieograniczona prawnie inwigilacje? Wtedy tropiliscie wredna opozycje? :)
    Ten projekt wprowadza ograniczenia w stosunku do sytuacji jaka zostala po poprzednich rzadach. Czy chcecie ograniczenia czy wolicie zeby bylo jak poprzednio?

    • Jakim ograniczeniem jest poszerzenie mozliwosci i technik zdobywania informacji oraz zagwarantowanie dzialania bez zgody sadu (nawet jesli to podtrzymanie nieformalnego przyzwolenia)?

  49. Oczywiście zwiększanie możliwości prawnych w zakresie inwigilacji własnych obywateli jest co najmniej niepokojące. Widzę, że niezależnie od tego kto jest przy sterach realizowania jest konsekwentnie polityka narzucania kontroli w imię bezpieczeństwa (Orwell był jednak bardzo przenikliwy, nawet do nas to przyszło). Dziś PiS wprowadza poprawki w zakresie większej palety informacji o użytkownikach usług cyfrowych. Za czasów PO przyjęto ustawę 1066, która jest zdradą w białych rękawiczkach, umożliwiającą “bratnią pomoc” w razie co, czyli pozwalającą na interwencję obcych formacji militarnych (np. służb specjalnych). Poprzedni Sejm wprowadził więcej rozwiązań na rzecz “bezpieczeństwa”. Wprowadzono np. ustawę pozwalającą na ubezwłasnowolnienie obywatela (niby na rzecz jego doprowadzenia) w przypadku niepoddania się przymusowym szczepieniom. Prezydent Duda podpisał ustawę przegłosowaną przez PO o przymusowych szczepieniach dziewcząt na bardzo rzadką chorobę – pod tym względem jesteśmy jedyni na świecie. Można by wymieniać… Za chwilę będziemy mieli taki zestaw narzędzi prawnych, że będzie można wysztko o nas wiedzieć, a buntowników szybko usadzić, albo ostatecznie rozgromić obcymi rękami.

    Na tzw. zachodzie już do czynienia z obsesją, a wszystko za poparciem stale manipulowanych obywateli. Społeczeństwo kiedy na własne oczy widzi “szopki” w stylu zamachów na WTC traci rozum i oddaje po kawałku swobody obywatelskie na rzecz “bezpieczeństwa”. Wygląda na to, że dziś jest to słowo klucz, które oślepia bardzo skutecznie i odejmuje mowę jako niepodważalny argument.

  50. Przepisy są ważne, ale ludzie którzy je realizują tez. Słyszeliście ze ministrem od cyber bezpieczeństwa ma zostać facet odpowiedzialny za pocztę elektroniczną monu? Tak, ta która przez kilka lat administrowali w rzeczywistości Rosjanie. Ale jaja, nie ogarniali swojego serwera a teraz będą zabezpieczać kraj :-)

  51. @Gerl

    Pragnę tylko zauważyć, że popadanie ze skrajności w skrajność to troszkę fobią zalatuje, troszkę dmuchaniem na zimne. Jestem w stanie zrozumieć, że każdy chce uszanować swoją prywatność i komunikację (i inne dane nagich dup na dysku czy tam innych home made porn video). Ale gdyby ktoś chciał inwigilować wszystko i wszystkich… no litości. Wiem, że można dużo, albo nawet bardzo dużo… ale zgromadzenie i przetworzenie takiej ilości danych i to przez władnych i podwładnych tego kraju… to się po prostu nie da ;)

    Faktem jesto to, że wszystko dąży do automatyzacji, różnego rodzaju algorytmy zaczynające już przypominać sztuczną inteligencję (czy jej zalążki) prędzej czy później i tak powstaną… i tak się to stanie. Mało tego patrząc na to co dzieje się dzisiaj mamy wybór: zamieszkać w jaskini albo używać dostępnych technologii z rozwagą.

    Z doświadczenia wiem też, że przeciętny “kowalski” (tu bez urazy dla kowalskich) na ogół sam nie mając pojęcia o 90% zagrożeń wystawia się na działanie “białego wywiadu” w taki czy inny sposób. Natomiast jeśli ktoś jest jego przeciwieństwem, zamiast 90% zagrożeń ignoruje 5%… to znaczy, że ma coś do ukrycia lub jest jednym z nielicznych dbających o swoją prywatność.

    Postawmy się teraz w roli funkcjonariusza jakiejś tam służby, który coś tam sprawdza i przy okazji natyka się na taki opór – szyfrowana komunikacja, szyfrowane dane, soft o którym zwykły śmiertelnik nie słyszał (np. skytale jest wyjątkowo niemiło widziany), używający tailsa, posiadający wiedzę jak się zabezpieczyć i jak się włamać… no co taki “kowalski funkcjonariusz” ma o tym myśleć? Co Ty byś o tym pomyślał? Czy człowiek ściągający jakiegoś tam pornola albo film przez torrenta zabezpiecza się w ten sposób? Może jeden na 1000 :)

    Wniosek jest prosty: co oficjalne to oficjalne, co do ukrycia – to porządnie i skutecznie, z dala od “oficjalnego” :)

    Poza tym zostaje jeszcze kwestia szukania haków na “każdego” – czy jest do tego potrzebny komputer…. ? :) Albo internet? :) Jeśli ktoś ma komuś dopier*olić, to i tak to zrobi – w taki czy inny sposób.

    Jeszcze na innym marginesie – te radosne cyfry są mocno zakłamane. Ktoś już napisał dlaczego…. 1 user – 20-50 zapytań.

    Paradoksalnie w tych “ciężkich” czasach znakomicie sprawdza się “stara szkoła” ;)

  52. p.s. do redakcji – odnośnie “zagłuszarek” – sprawdźcie jak typowy jammer (wolf styknie) z powiedzmy 4-5 antenami (gsm, gps, 3g, 4g, BT, wifi) działa na większość wideorejestratorów zamontowanych np. w alfach ;)

    Doszły mnie słuchy, że coś z większym zasięgiem potrafi na drodze zepsuć chłopakom całą zabawę ;)

    Podpowiem, że do sprawdzenia wystarczy taki zwykły z zasięgiem 20-25 metrów, nie ta kobyła zajmująca tyle co plecak ;)

  53. @ Gerl
    A na co komu lektura, skoro 95% użytkowników neta ma konto na FB. Dawniej służby musiały się natrudzić, aby stworzyć teczkę na kogoś. Dzisiaj ludzie sami o sobie donoszą…

  54. Zmieniając trochę wątek – co sądzicie o komunikatorze Wickr ? Jest wersja na Androida, iOS, jak również systemy Windows, MacOS , Linux.

  55. tu chodzi głównie o to aby skazać tych wszystkich co narobili bigosu, za zgodą sądu już by wiedzieli że są ścigani i by spieprzyli z polski, zwykły obywatel nie ma się co martwić

    • Oczywiście… widać jeszcze mało życia widziałeś, albo (za)bardzo wierzysz w to co usłyszysz w jedynie słusznych mediach Wielkiego Wodza. Poczekaj aż ktoś przejmie państwowego trojana zainstalowanego Ci przez obecną władzę, a potem podrzuci dziecięce porno.

    • Piotr 2016.01.03 00:37
      Są logi – to nie takie proste jak piszesz.

    • Piotr i co zostane skazany za pobranie mp3 albo filmu, błagam cię.

  56. Dla mnie instalowanie programów szpiegujących masowo na komputerach przez służby jest jakimś nieporozumieniem, uważam że każdy ma prawo do prywatności w swoim domu oraz na swoim komputerze, niech używają monitoringu w miejscach publicznych i niech śledzą połączenia u operatorów, ale niech uszanują prywatność i własność ludzi i nie ingerują w prywatność ludzi niewinnych

  57. Jak redakcja taka zatroskana o wolność, to warto by wspomnieć, że Fundacja Panoptykon jest sponsorowana przez Sorosa i warto wspomnieć jakiego pokroju osoby tam pracują. To ważne, by czytelnik mógł sobie wyrobić opinię o rzetelności źródła.

    • Na szczęście nie tylko Panoptykon ma zastrzeżenia, ale również Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Naczelna Rada Adwokacka.

    • @Piotr Konieczny: “Na szczęście nie tylko Panoptykon ma zastrzeżenia, ale również Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Naczelna Rada Adwokacka.” – czyli ta sama klika – DLACZEGO NIE PROTESTOWALI PRZED NASTANIEM RZĄDÓW PIS? To obnaża ich zakłamanie! Za rządów PO nastąpił 30 krotny wzrost ilości podsłuchów w Polsce względem wcześniejszych rządów PiS! Obecna ustawa (której nie jestem fanem) formalizuje tylko dotychczasowe bezprawie. Bo co głosi od lat ustawa telekomunikacyjna? Ano głosi, że operator telekomunikacyjny ma smutnym panom udostępnić pomieszczenie z nieskrępowanymi i zapewniającymi dyskrecję dostępami do końcówek umożliwiających w sposób skryty (bez możliwości kontroli przez operatora telekomunikacyjnego!) podsłuch i to PRZED ZASZYFROWANIEM (czyli jest taka fikcja, że np. Orange powinno zgodnie z prawem gdy użytkownik Neostrady używa np. sftp, założyć mu w skryty sposób spyware na komputerze i udostępnić go smutnym panom…). I sytuacja wygląda tak, że smutny pan pokazuje na portierni przepustkę, idzie do pomieszczenia z końcówkami, gdzie operator nie ma wstępu(!) i robi tam nienadzorowany co chce i ma dostęp do wszystkiego (i operatorowi absolutnie nie wolno sprawdzać co tam robi!). “Nadzór” może co najwyżej sprawdzić, czy miał zgodę na podsłuch jak tam szedł, ale jak miał np. na Jana Nowaka, to kto sprawdzi, czy nie podsłuchiwał Staszka Kowalskiego? Ponadto nadzór nad specłużbami to lipa: skoro w komisji sejmowej zajmującej się nadzorem zasiadali funkcjonariusze specłużb np. Konstanty Miodowicz (PO), to chciałbym wiedzieć jaka była hierarchia służbowa: czy Miodowicz jako oficer kontrwywiadu podlegał służbowo swemu dowódcy czy też dowódca Miodowicza podlegał Miodowiczowi jako członkowi Komisji do Spraw Służb Specjalnych? I gdzie był Trybunał Konstytucyjny i jego lament nad łamaniem trójpodziału władzy? I jak w praktyce nie ma ŻADNEJ kontroli nad podsłuchami (afery taśmowe udowadniają, że szefowie specłużb też byli nielegalnie podsłuchiwani przez specłużby, bo chyba nikt nie wierzy, że “kelnerzy” mogli miesiącami podsłuchiwać chronione najważniejsze osoby w państwie?), to już lepiej tą fikcję prawną usankcjonować niż obłudnie udawać, że Polska jest państwem prawa. Oczywiście wolałbym, by istniała prawdziwa cywilna i sądowa kontrola nad specłużbami – ale jak udowodniłem wyżej – za PO i wcześniej takiej nie było! Niestety widać wyraźnie, że w Polsce brak instytucji SĘDZIEGO ŚLEDCZEGO. I szefowie sądów, policji oraz prokuratur powinni być WYBIERANI W WYBORACH, co pozwoliłoby odpolitycznić wymiar sprawiedliwości, bo zacząłby się liczyć ze społeczeństwem a nie z politykami. P.S. We Francji, która lubi pouczać Polskę w sprawach “praw człowieka” SZYFROWANIE JEST ZAKAZANE (obok Libii to chyba jedyny kraj z nieszyfrowanym GSM…) a chcący szyfrować musi wcześniej… złożyć klucze szyfrujące na policji (we Francji posiadanie noktowizora też jest przestępstwem!) czyli jest tak jak w Rosji i na Białorusi i podobnie jak w Anglii (tu szyfrować można, ale na żądanie policji trzeba klucze szyfrujące udostępnić).

    • Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Naczelna Rada Adwokacka i Fundacją Panoptykon… – Panie Piotrze, proszę rzetelniej, bo to rzeczywiście ta sama klika… Żal czytać ostatnimi czasy niebezbiecznika, upodabniacie się do GazWybu swoją antypolską retoryką…

    • Przepraszam, że nie będzie rzetelniej niż wskazane przeze mnie organizacje (których opinie są podlinkowane w ostatniej aktualizacji artykułu i z którymi na pewno się już zapoznałeś). Papież i Elon Musk niestety się jeszcze nie wypowiedzieli :)

    • Piotr…
      nie rozumiesz podstaw.
      To co pisali o walce klas JEST PRAWDĄ.
      Ty już jesteś po stronie burżuazji, tak trudno to sobie uświadomić?

    • Piotr Przecież wszystko to jest GTW więc nie ma w tym żadnego uzasadnienia

    • Ważne jest też,by wiedzieć,że PiS:
      1.Z otwartymi ramionami przyjmuje byłych funkcjonariuszy PRL
      2.Wywodzi sie z Porozumienia Centrum które prowadziło również w czasach transformacji wątpliwe operacje finansowe: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,UOP-liderzy-Porozumienia-Centrum-cyniczni-i-skorumpowani,wid,8543955,wiadomosc.html?ticaid=116403
      http://wyborcza.pl/1,75478,4926554.html?disableRedirects=true
      Wiem.Oczywiście wyborcza i służby,ale mimo to komuś oskarżanemu nawet przez przeciwników politycznych nie ufałbym do końca.
      3.Dziwnym trafem stworzyło oficjalne lobby żydowskie w Polskim Sejmie,którego przewodniczącym jest poseł PiS (jak jesteś aż tak narodowy to można wyszukać ciekawe materiały z youtube)
      4.Ciekawy jest również fragment o sądach i Kaczyńskim z czasów afery hazardowej. Co prawda mówili to politycy PO,ale za to MÓWILI TO PRYWATNIE. Co takiego mówili ? Z grubsza chodziło o sposób na uniknięcie odpowiedzialności karnej przez osoby winne malwersacji w innym państwie poprzez ustawione “osądzenie” ich w kraju i uniewinnienie,tak by kraj w którym dokonano przestępstwa finansowego nie mogły skorzystać z pomocy UE i osądzić winnych prawidłowo. O marzenie o zbudowaniu takiego układu prawnego rozmawiający oskarżali (wg podstawie stenogramów) Jarosława Kaczyńskiego.
      5.Tajemniczy wypadek Bolesława Hutyry i 2 innych ludzi w 2000 którzy jechali rzekomo z materiałami na temat nieprawidłowości w pewnej zbiórce na stocznię dokonanej przez Ojca Dyktatora.Było to za czasów AWSu i rządów Jerzego Buzka, gdy PC było w rządzie…

      To wszystko sugeruje,że również PiS panie Józefie ufać oczywiście NIE WOLNO. Zwłaszcza jeśli chodzi o potencjalną cenzurę internetu w którym tak wiele tak interesujących rzeczy można znaleźć…

      Zresztą w kwestiach praw obywatelskich zaufanie wobec jakiegokolwiek rządu to IDIOTYZM.

    • @openworld: “To co pisali o walce klas JEST PRAWDĄ.
      Ty już jesteś po stronie burżuazji, tak trudno to sobie uświadomić?”

      Komunista ? Dorobek komunistów i partii narodowo-socjalistycznej tak w zakresie cenzury, rozwoju naukowego (Trofim Łysenko w genetyce, zgnojenie Jacka Karpińskiego i pomysły na centralizację w informatyce,co spowodowało w konsekwencji,że to na zachodzie powstały PC-ty z prawdziwego zdarzenia), jak i w zakresie sukcesów gospodarczych jest powszechnie znany. Pod względem ofiar w ludziach tej chorej ideologii – też.

      Jedyne w czym komuniści sobie radzą to broń – ot choćby ostatnio Korea Północna ma podobno bombę wodorową.Szkoda tylko,że jednocześnie jest zacofana tak bardzo,że zwykli obywatele dzięki Kimowi (chyba jedynemu grubasowi w tym kraju) jedzą trawę.

      Cenzura i pełna wszechwładza dla jakiegokolwiek rządu czy jego służb,dla jakiejkolwiek ideologii i jej funkcjonariuszy to najgorsze co może się zdarzyć. Postęp technologiczny trafia szlang, ludzi trafia szlang a wszystko to w imię garstki idiotów i w imię bredni w które wierzą albo tylko głoszą. Kończy się to dobrobytem oligarchów i katastrofą dla reszty.

      “Socjalizm” jako “własność państwowa” to najgorsze co przytrafiło się ludzkości dotychczas,może oprócz kilku religii.

      Wolność słowa – również tego niewygodnego – jest podstawą bez której będziemy w epoce kamienia łupanego. Przejęcie przez kogokolwiek takiej kontroli nad indywidualną komunikacją obywateli jest nie do przyjęcia.

    • Klik-ajcie sobie dalej. Faktem jest, że przed zmianami przez PIS nie było zapisu pozwalającego na wgląd w bilingi bez zezwolenia sądu. Nie było tylko pewne, kto ma kontrolować i na jakiej zasadzie, czy zaglądanie do bilingów jest na prawdę potrzebne w danej sprawie.

    • Szkoda, że ci, którzy twierdzą, że Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Panoptykon i Naczelna Rada Adwokacka to jedna klika, zapomnieli podać źródeł tej rewelacji (lub odpowiedniej swojej analizy, ale wraz ze źródłami). :-) Piotr w swoim artykule podał źródła, a Józef i Mike_z? Zapomnieli niestety. Ja trochę szukałem cech wspólnych tych instytucji i coś znalazłem, choć nie do końca. Otóż zadaniem pierwszych trzech spośród wymienionych organów i instytucji jest dbanie o to, aby prawa człowieka były szanowane na tyle, na ile się to uda, natomiast NRA dba m.in. o to, aby zawód adwokata był prowadzony w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. To dość podobne terminy, ale nie tożsame – dlatego napisałem, że coś znalazłem, ale nie do końca. I w tym momencie przypomniał mi się bardzo stary dowcip “Oni – to klika, my – to kolektyw”. Oczywiście potem słowo kolektyw też zostało zdyskredytowane, ale najważniejsza prawda z tego kawału płynie taka, że słowo klika ma nadal znaczenie pejoratywne. I wtedy się zastanowiłem, skoro cechą wspólną wymienionych organizacji jest dbanie o poszanowanie praw człowieka lub interesu publicznego, to kim są Józef i Mike_z używając w tym przypadku słowa “klika”? Na to już sobie odpowiedzą ewentualni (i pewnie już nieliczni, gdyż za późno włączam się do dyskusji) czytelnicy tego komentarza.

      P.S.
      W swojej analizie wykorzystałem następujące źródła:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzecznik_Praw_Obywatelskich
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Helsi%C5%84ska_Fundacja_Praw_Cz%C5%82owieka
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_Panoptykon
      wraz z wybranymi przypisami, które można znaleźć w powyższych linkach, oraz:
      http://www.nra.pl/
      http://niepoprawni.pl/blog/463/ordynacja-wyborcza-przeciw-klikom
      i
      http://wyborcza.pl/magazyn/1,143555,17558541,Miedzy_slowami__Nie_taki_straszny_kolektyw.html

  58. @ Krzysztof Kozłowski 2016.01.01 11:13
    I znowu pudło:

    “Istnieje powód takiego stanu rzeczy, istnieje powód tego, że szkolnictwo jest do kitu, i jest to ten sam powód dlaczego nie zostanie ono nigdy w życiu naprawione. Nigdy się nie poprawi. Nie szukajcie rozwiązania. Cieszcie się tym co macie … ponieważ prawdziwi właściciele tego kraju nie chcą by się to zmieniło. Mówię teraz o prawdziwych właścicielach … o prawdziwych właścicielach. O grupach wielkich, bogatych interesów, które kontrolują sytuację i podejmują wszystkie istotne decyzje.
    Dajcie sobie spokój z politykami. Umieszcza się ich na widoku byście mieli wrażenie, że macie wolność wyboru…ale nie macie. NIE macie wyboru. Macie WŁAŚCICIELI. Jesteście ich własnością. Oni są posiadaczami WSZYSTKIEGO! Posiadają wszystkie znaczące obszary ziemi. Posiadają i kontrolują korporacje. Od dawna opłacają Senat, Kongres, urzędy stanowe, korytarze rad miejskich, mają sędziów w kieszeni i są właścicielami wszystkich dużych koncernów medialnych, a więc kontrolują praktycznie wszystkie wiadomości i informacje, które są wam przekazywane. Trzymają was ZA JAJA! Płacą co roku miliardy dolarów na lobbying … lobbying by dostać to czego chcą…
    Cóż, wiemy czego chcą. Chcą więcej dla siebie i mniej dla wszystkich innych, ale powiem wam czego NIE chcą… NIE chcą społeczeństwa obywateli zdolnych do krytycznego myślenia. Nie chcą dobrze poinformowanych, dobrze wykształconych ludzi zdolnych do krytycznego myślenia. Nie są tym zainteresowani … to nie jest dla nich pomocne. To szkodzi ich interesom. Tak jest. Oni nie chcą ludzi wystarczająco inteligentnych by siedząc przy kuchennym stole zastanawiali się jak bardzo są dymani przez system, który wyrzucił ich za burtę pieprzone 30 lat temu. Oni tego nie chcą.
    Wiecie czego chcą ? Oni chcą posłusznych robotników … Posłusznych robotników, ludzi na tyle bystrych by obsługiwać maszyny i zajmować się robotą papierkową. I wystarczająco głupich by biernie godzić się na coraz bardziej gówniane stanowiska za niższą płacę, dłuższe godziny, obniżone świadczenia, koniec nadgodzin i emerytury znikające w momencie gdy chcecie z nich skorzystać, a teraz nadchodzą by zabrać wasze ubezpieczenia społeczne. Oni chcą waszych pieprzonych emerytur! Chcą ich z powrotem by dać je swoim przyjaciołom przestępcom z Wall Street, i wiecie co? Zabiorą je … Zabiorą wam wszystko wcześniej czy później ponieważ są właścicielami tego pieprzonego miejsca! To klub dla grubych ryb i wy do niego nie należycie. Ani ja ani wy nie należymy do tego klubu!
    Przy okazji, ci sami klubowicze używają przez cały dzień pałki by walić was po łbie, kiedy mówią wam w co macie wierzyć. Przez cały dzień wala was po głowie mediami mówiącymi wam w co wierzyć, o czym myśleć i co kupować.
    Stół do gry jest skrzywiony, ludziska. Gra jest ustawiona i wydaje się, że nikt tego nie widzi Wydaje się, że nikogo to nie obchodzi. Dobrzy, uczciwi, ciężko pracujący ludzie… pracownicy biurowi, fizyczni, nie ważne jaki macie strój. Dobrzy, uczciwi, ciężko pracujący ludzie, ludzie o skromnych zasobach, wciąż wybierają tych bogatych lachociągów, których gówno obchodzicie. GÓWNO ICH OBCHODZICIE ! GÓWNO ICH OBCHODZICIE ! Wcale o was nie dbają! WCALE! I wydaje się, że nikt tego nie zauważa, nikt się tym nie martwi.
    Na to właśnie liczą właściciele. Na to, że Amerykanie najprawdopodobniej będą z własnej woli lekceważyć wielkiego czerwono-niebieskiego kutasa, który wali ich codziennie w dupę, ponieważ właściciele tej krainy znają prawdę.
    Nazywamy to Amerykańskim Snem bo trzeba spać by w niego uwierzyć!”

    (George Carlin)

    Zastanawiające prawda? Choć tekst skierowany jest do amerykańskiego widza, przedstawia on bolesna prawdę o świecie zachodniej polityki. Polscy wyborcy też mają właścicieli. Są nimi brukselscy komisarze, międzynarodowa finansjera, górnicy, lekarze, prawnicy, dziennikarze, celebryci, rolnicy, kler, “weterani” Solidarności itd – cała plejada grup uprzywilejowanych. To ich interesy reprezentuje rząd, który zawsze będzie słuchać silniejszego. A ty Kowalski haruj i łóż na ich utrzymanie.

  59. Szczerze wolę aby służby miały narzędzia do ochrony Polaków niż ich nie miały.

    Przykład Francji / Belgii / Niemczech pokazuje jak duży teraz jest problem z pozyskiwaniem i prawidłowym przetwarzaniem sygnałów o np. zagrożeniu terrorystycznym.

    Nie my wymyśliliśmy ten świat (terroryzm z próżni się nie wykluł) ale jeżeli mam wybierać miedzy zaglądaniem mi służb w majtki na zawołanie, a wybuchem bomby w której zginie np. moja rodzina to zdecydowanie wybieram tą pierwszą opcję.
    To przerysowanie ale do tego to wszystko zmierza. Prywatność zawsze przegra z bezpieczeństwem.

    Zresztą 95% ludzi nagle przejmujących się prywatnością ma konto w google/fb i jakoś codzienne analizowanie tego co piszą w e-mail/prywatnych wiadomościach przez w/w firmy im nie przeszkadza…

    To czemu nagle wam przeszkadza, że wasz rząd w celu zapewnienia wam bezpieczeństwa chce monitorować internet ?

    I na ostatek: dobrze bawiliście się w sylwestra ? Niemcy w Monachium tak sobie.

    • czym chleb pokroisz, jak PIS wprowadzi zakaz uzywania nozy kuchennych (bo to przeciez narzedzie zbrodni)?

    • nie kazda kobieta w butach na obcasie to prostytutka
      nie kazdy, kto domaga sie prywatnosci to oszust

      kto uwaza, ze prywatnosc mozna poswiecic w imie bezpieczenstwa niech zostawia drzwi do toalety otwarte, gdy bedzie z niej korzystal.
      .. oczywiscie w imie bezpieczenstwa – skoro nie robimy nic zlego, to po co ukrywac sie za drzwiami?
      niech kazdy, kto ma potrzebe zaglada nam w gacie!

    • A kto nas obroni przed państwem, jeśli będzie mu wszystko wolno? Myślisz, że politycy są święci i będą śledzić ludzi tylko w uzasadnionych przypadkach? Patriotyzm nie polega na tym, żeby oddawać pełnię władzy nad krajem jakiejś bandzie, tylko na dbaniu o cały naród. Polacy są bardzo przywiązani do swojej tradycji i kultury, więc ataki islamskich ekstremistów nie grożą nam tak bardzo, jak Zachodowi. A jeśli już, to istnieje też ryzyko, że terroryści zhakują rząd i przejmą narzędzia do inwigilacji.

    • A ja szczerze, to wolę- znalezione na demotywatorach (no niestety trzeba kliknąć,bo jako obrazka to nie wyświetli).
      http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201601/1452009426_6ye6rh_600.jpg

      Jeśli ktoś wierzy,że w rządzie – nawet i PiSowskim i w służbach siedzą sami porządni i uczciwi ludzie nie nadużywający władzy to powinien być pilnie objęty leczeniem psychiatrycznym silnymi lekami psychotropowymi,ponieważ najwyraźniej oszalał. Nadużycia władzy nawet w bardziej cywilizowanych krajach jak nasz są.

    • Widelcem

    • rząd nie musi dbać o moje bezpieczeństwo…. inwigilacja zaglądanie do majtek… sam sobie poradzę… jakoś śledzenie jest, a dały ciała służby jak terroryści komunikowali się za pomocą konsol…

    • a w dupie mam ich ochronę dziękuję sam potrafie o siebie zadbać…obrońcy się znaleźli szsz

  60. Moim zdaniem PiS dobrze robi. Służby za rządów PO-PSL robiły dokładnie to samo tylko musieli obchodzić przepisy trikami co defacto było łamaniem prawa oraz było trudne do kontrolowania. Teraz nie będą się musieli kryć więc w praktyce będzie to bardziej przejżyste i łatwiejsze do kontroli. Szkoda tylko, że akurat to narodowcy i Kukiz muszą podnosić ten jazgot, jak by chcieli wyprzedzić w tym PO i ugrać na tym polityczny kapitał bo w tydzień po wyborach zapomnieli, co te służby z powodu braku powyższych uregulowań wyprawiały przez ostatnie 8 lat.

    • zobaczymy jak trafisz do pierdla za to że coś napisałeś…. a sympatyków pis listy to nie mają

  61. Wystarczył rok mojego wykluczenia cyfrowego w internecie…. PiS jak już dawno temu przywidywałem nie popiera prawa wolności słowa oraz wolności przepływu informacji w internecie. Dowód? Marzec 2011 roku. Nie wiele zostało wiarygodnych stron na ten temat z tamtego okresu. Wykopałem tylko: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/322040,Ustawa-o-radiofonii-i-telewizji-znowelizowana-Niemal-caly-Sejm-za . Senat wtedy w całości odrzucił wtedy kontrowersyjne poprawki sejmu godzące w wolny przepływ informacji, a PiS był wtedy za. A co do nowego genialnego pomysłu PiS -u nie zgodnego z resztą z konstytucją – u czeka nas powrót do przeszłości, kiedy to filmy, programy, gry i muzykę nosiło się do kolegów na płytach CD lub dyskietkach, bo mało kogo było wtedy stać na internet. A pamiętacie jeszcze aferę z przed ponad roku o instalacji przez CIA oprogramowania szpiegowskiego AmberWind na DNS w Olsztynie? Zacznijcie wreszcie myśleć , a dostawcy internetu liczyć straty.

    • a jakieś źródło rzeczywiście odnoszące się do tego co napisałeś mógłbyś podać?
      Bo link prowadzi do ustawy, którą poparł cały parlament, nie ma słowa o tym co piszesz.

      Odnośnie Twojego drugiego newsa – gość był z NSA, nie CIA. Byłbym wdzięczny też za źródło, skąd wiesz, że Amberwind jest oprogramowaniem szpiegującym – bo dotąd widziałem wiele teorii, w tym również sugerujące, że “Amberwind installation” to odwiedzana “instalacja”(budynek), a nie żaden soft.

  62. Dlaczego telegram jest takim złym rozwiązaniem? Z pewnością lepszym niż whats up.

  63. Świetny artykuł. Ukazuje on, że zarówno PiS, jak i PO oraz inne mainstreamowe partie mają gdzieś Polaków, a wybory to tylko teatrzyk, podczas którego ci sami ludzie(?) zamieniają się stołkami. Szyfrowanie dysku, do którego ostatnio wszyscy namawiają, może być przydatne, ale są ważniejsze sprawy związane z ochroną prywatności. Jeśli ktoś używa zamkniętego oprogramowania, to zazwyczaj i tak musi mu udostępniać odszyfrowaną zawartość swojego dysku, a brak dostępu do kodu źródłowego i, co więcej, zakaz (zawarty w licencji, zgodny z polskim prawem) samodzielnej analizy działania oprogramowania uruchamianego na swoim komputerze stwarza ryzyko implementacji działających w tle backdoorów służących do inwigilacji. Oprócz używania wolnego oprogramowania trzeba pamiętać o szyfrowaniu komunikacji – co z tego, że nie skopiują czegoś przez backdoor, skoro użytkownik sam im to wyśle? Może to i lepiej, że TextSecure zmieniło nazwę na Signal. Teraz jest krótsza i nie odnosi się do bezpieczeństwa – myślę, że można ją łatwiej polecić znajomym, nawet tym, którzy nie interesują się swoją (i swoich współrozmówców) prywatnością i wyśmiewają tych, którzy nie chcą rozdawać swoich osobistych informacji na lewo i prawo.

    • Jesteś pewien, że zapisy o zakazie debugowania są zgodne z polskim prawem? To w sumie dość istotna informacja, i wymagająca sprawdzenia.

    • Na 1. roku studiów miałem wykłady o prawach autorskich (żeby potem przestrzegać ich podczas prowadzenia badań naukowych i pisania publikacji). Było tam coś takiego, że każdy produkt można poddać inżynierii wstecznej (np. kupić coca-colę i zbadać jej skład chemiczny), ale wyjątkiem są programy komputerowe – nie wolno łamać zabezpieczeń nałożonych przez autora. Nie podoba mi się ten przepis – karze tych, którzy trudzą się, aby zapewnić innym prawo do prywatności, a chroni głównie zagraniczne korporacje, które zdominowały nasz rynek oprogramowania.

  64. Mnie ocenzurowali a przeszły widzę znacznie gorsze bluzgi.

    VPN pajace nic wam nie da czy proxy. To można używać do zabawy/trolowania. Hue hue.

  65. hmm… tak szczerze powiem, ze juz dawno, dawno nie bylem tak zirytowany, zniesmaczony dzialaniami naszych wszechwiedzacych guru jak rzadami Jarka i spolki ….

  66. Taaaaaa, najlepiej to jeszcze w ogóle komputery se usuńcie, dołączcie do durnego KOD-u i próbujcie „obalać” demokratycznie wybraną większość, która ledwo rządzi. Zajebisty pomysł! Naprawdę! :)

    PS Ciekawe, że jak Platfusy nas śledziły i zresztą nie tylko nas (np. dziennikarzy telewizyjnych), to było cicho, jak makiem zasiał. Teraz się nagle ocknęliście, „bo PiS rządzi”.

    Jesteście żałośni.

    • Żałosny to ty jesteś, matołku pisiorku…

    • Zero czytania ze zrozumieniem. Żal patrzeć. I tradycyjna argumentacja ‘jak było PO to nikt nie protestował’ – tylko to, że PO aż tak daleko się nie posuwało (czego przykład znajdziesz nawet w tym artykule) jakoś Wam unika. Brawo Piter432, piszesz jak z książeczki PiSowskiej młodzieżówki – prezes będzie dumny.

    • Ziutek,Sky
      Czy z ustawą czy bez ustawy służby specjalne i tak robią, co chcą .
      Pis ze jest uczciwy to stawia sprawę jasno , mógl podsłuchiwać jak PO nielegalnie albo obchodząc prawo.

      Już wyszło na jaw że PO nielegalnie podsłuchiwało obywateli , dlaczego KOD, lis, olejnik, media publiczne milczą na ten temat?
      Cała afera jest nakręcana przez PO które straciło koryto. Ci ludzie zdają sobie sprawę, że PIS ich rozliczy z zbrodni, afer i skończy się to dla nich więzieniem.
      Stąd Schetyna nawołuje do Majdanu w Warszawie, deklaruje, że jak będzie trzeba to przywiezie autokarami nawet i milion obywateli by obalić legalnie wybrany rząd.
      Oczywiście za PO i tak nikt nie pójdzie, bo ta partia nie ma autorytetu.
      Co do zarzutów do PiS to PO robiła dokładnie to samo nawet posunęła się jeszcze dalej a takim przykładem są nowe dowody osobiste, czy projekt zakazujący zakrywania twarzy czy umożliwienie np. Niemcom wtargnięcie na terytorium Polski do spacyfikowania powstań ( ustawa Komorowskiego) albo obalenie legalnie wybranego prezydenta – o tym się jakoś nie pisze.

    • Dziwię się administracji niebezpiecznik.pl że nie usuwa komentarzy dotyczących polityki.
      Komentarze promujące KOD, PO czy nawołujące do obalenia rządu , prawicy nie powinny mieć miejsca bo obniża to poziom dyskusji.
      Jeżeli PO chce trollować to niech korzysta z innych portali a nie wykorzystuje artykuł do głoszenia nienawiści.

    • @Ziutek: Tylko na tyle Cię stać, trolowaty słabeuszu? :)
      ____________________

      @Sky: Kolego, przykład w tym artykule na który się odnosisz został podany na stronach/mediach, które są bardzo przychylne Platfusom, którzy manipulowali Tobą przez 8 lat. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć, skoro jedyną Twoją argumentacją na to, co napisałem jest to, że „prezes będzie dumny”?

    • ta, władzę której marzy sie komunizm… widać swój ciągnie do swojego… obyś kiedyś nie płakał

  67. Dla zainteresowanych szyfrowaniem dyskow z opcja szyfrowania /boot
    http://missinglink.xyz/security/tutorial-debianubuntu-full-disk-encryption-luks-fde-including-encrypted-boot/

  68. Przejmujecie się gadaniem szesnastoletniego chłopaczka? Panowie, trochę powagi. Dzieciak ma mózg przeżarty gadaniną któregoś ze swoich wodzów i w swoim mniemaniu jest oświecony. No i fajna retoryka: nie krytykujcie PIS, bo PO robiło to samo! Typowe przekierowanie uwagi, podstawowe zagranie politycznych szachrajów – identyko jak przy aferze taśmowej, gdzie dla mainstreamowych mediów ważniejszy był język już treść.
    Najlepszy jest ten ich urojony podział – albo jesteś za konserwatywno-socjalistycznym PIS-em albo za PO i lewactwem. Pranie mózgów na całego, indoktrynacja rodem z ISIS. To przez takich jak Ty polska polityka jest zabetonowana, bo ludzie dali sobie wmówić, że wybór jest ograniczony.
    Idź zmówić paciorek przy zdjęciu prezesa i nie zapomnij jutro powypisywać prawd objawionych pod adresem Owsiaka, bo przecież finał już niedługo, a Ty musisz kontynuować swoją misje.

    • Twierdzisz że ty jesteś samodzielnie myślący i tylko twoje zdanie jest słuszne?
      Skąd taka pewność – skoro twoja wiedza ogranicza się wyłącznie do tego co usłyszysz czy przeczytasz w mediach?
      Kogo i w jaki sposób zamierzasz przekonać do swoich racji ? Artykułami i materiałami dostępnymi z gazet, pisanymi na zlecenie jednej lub drugiej opcji politycznej?
      Może dla ciebie partią niezależną jest nowoczesna.pl albo sld, psl, albo palikot?

  69. A powiedzcie mi czy łączenie się przez proxy zabezpiecza mnie w jakiś sposób przed inwigilacją? Korzystam z tego serwera:
    149.202.62.112:3128
    Czy kacz. dalej będzie mnie mógł inwigilować?

  70. Nu zajec, ja tam nie mam nic do ukrycia. To moje hasło: 1QaZxSw@

  71. tylko oficer nie wspomniał jakiego to kalibru sprawy, te co ich najwiecej to Art. 216. § 1 i 2 i takimi pierdołami sie zajmujecie i bidnych ludzi wkorzonych na system zamykacie jednym slowem wg kneblujecie usta ludziom

  72. Wracaj do swoich rzadowych i religijnych mediow ktore sa rzetelne i prawomowne. Nie wiem po co tu zagladasz i prowokujesz :) internet i komputer to dzielo szatana wiesz a kysz

    • Jakby PO z PSL dalej rzadzili to ich ludzie dalej by siedzieli we wladzach i dalej by wciskali ciemnote ludziom ze zyja w najlepszym okresie dla Polski. Najwiecej piszcza Ci którym sie dobrze żylo razem z PO okradajac panstwo wielcy kur.. patrioci

    • @klon

      odezwał się patriota, teraz masz inne świnki – pis i pis teraz ciebie okrada…

  73. Za PO robili to nielegalnie: http://kulisy24.com/nasze-sledztwa/policja-podsluchiwala-dziennikarzy-ktorzy-ujawnili-afere-tasmowa + w każdy telekom w Polsce ma pokój do podsłuchiwania dla ubeków: https://web.archive.org/web/20150831212118/https://niebezpiecznik.pl/post/jak-zbierano-metadane-w-prl/ . Co to teraz PIS to próba zalegalizowania tego, nic się nie zmieni w praktyce, jedynie prawo (legalizacja poprzednio nielegalnych akcji po kryjomu robionych). Takie są służby, nie zmienicie tego, czy to prawnie będą robić czy po kryjomu.

    • “Służby” muszą działać nielegalnie :D
      Jest to najśmieszniejsze. One są ustawowo zobligowane do działania skutecznie i mają prawo wiec są w prawie nawet jak je łamią.
      To jest kuriozum którego 99% społeczeństwa nie może pojąć.

      A ustawa ma na celu unormowanie praw policji.

      Najweselsze jest to że ta ustawa nie zabiera nam prawa do prywatności bo są środki techniczne które nam to prawo dadzą.
      Za to zwracanie sie do mediów zachodnich (które okłamują obywateli przez nie informowanie) i KE o pomoc w obronie naszych wolności jest o tyle kuriozalny że to oni chcą nam zabrać szyfrowanie i inne środki ochrony prywatności. To oni chcieli wprowadzić ACTA tylnymi drzwiami.
      Czyli za chwile sami podłożymy głowy pod topór i otworzymy drzwi do wspomnianego przez kogoś wychodka ba w ogóle zabiorą i ściany bo nie podoba nam się ustawa która pozwala obserwować nas jak i z kim do tego wychodka idziemy.

  74. Mam pewną wątpliwość co do Signal’a – aplikacja na dzień dobry pyta o mój numer telefonu.. A więc operator tego serwisu wie kto, z kim i kiedy rozmawiał, nie wie tylko o czym (mam nadzieję). Nie rozumiem intencji tutaj (powiązania z nr tel.). Owszem ułatwia to użytkowanie (znalezienie kogoś po nr tel.) ale dla paranoików (jak ja:)) powinna być opcja zwykłego logowania.

  75. Coś pokroju Signala ale na Windows Phone 8.1 albo WIndows 10 Mobile?

  76. Ktoś wie jak wygląda szyfrowanie dysku na Macu z użyciem FIleVault?

  77. Te “legalne” trojany każdy antywirus usunie i co zrobi pis, napisze do firm antywirusowych, żeby nie uwzgledniali ich “dobrych” trojanow? To oni ich wyśmieją.

  78. Za PO inwigilacja była podpisywana na 3 miesiące, ale możliwa do przedłużania w nieskończoność. Zwykle odbywało się to tak, że sędzia machał podpisik bez żadnej weryfikacji. Ot taka “demokratyczna” władza. Teraz PiS de facto ograniczył okres inwigilacji do 18 miesięcy (choć zezwolił na uzyskanie 18 miesięcy jednorazowo). Oczywiście proopozycyjne media demonizują ustawę. A wy jeszcze powołujecie się na DD TVN i do tego screeny z Faktów… A miałem was za poważny serwis…

    P.S. Już zapomnieliście jak to się Tusk przyznał, że NSA podsłuchiwało polskie rozmowy za zgodą rządu?

  79. Hej, jaki programik polecacie do zaszyfrowania całego dysku łącznie z OS (linux)?

  80. No i gdzie jest ta walka jak było z ACTA gdzie ta wolność słowa demonstracje czy już wszystkim zrobiono wodę z mózgu ?

  81. A “chakerki” pisze się przez samo h, tak jak”hejt” :)

  82. Zainstalowałem Signal i oczywiście żaden znajomy z niego nie korzysta. Mam pytanie czy dostęp do programu jest w jakiś sposób chroniony? Bo nie widzę żadnego zabezpieczenia przed osobą, która weszłaby w posiadanie mojego telefonu – czy ktoś taki mógłby przeczytać sobie moje wszystkie wiadomości?

    • W iOS na IP6 używam odcisku palca, teoretycznie mógłbym zostać zmuszony do jego zeskanowania – przydałoby się jakieś zabezpieczenie hasłem w samej aplikacji.

  83. Aktualizacje-aktualizacjami, ale czy którakolwiek z tych międzynarodowych organizacji jest w stanie zabronić albo przynajmniej opóźnić wprowadzenie w życie tych rozporządzeń ?

    Bo jeśli nie, to nie warto się podniecać nagłówkami “Międzynarodowa Organizacja blablabla jest zaniepokojona”, skoro nic nie mogą wskórać

  84. Czytaliscie w ogole te zapisy jesli tak bezczelnie oklamujecie czytajacych ?

    Mowicie ze nie ma okresu kontroli ? Ja widze w ustawie ze jest.
    Mowicie ze nie ma mowy o niszczeniu ? Wlasnie ze jest
    itd …

    Wstyd

    • Czytałeś w ogóle posta? Ale tak wiesz, coś więcej niż tytuł.

  85. Mowicie o prywatnosci tak bardzo powiazanej z wolnoscia a sami stosujecie cenzure z braku argumentow. Sluzalcy postPRLu.

  86. Nie jestem przekonany czy ten Signal jest rzeczywiście taki dobry.
    Jaki jest rodzaj licencji, GPL ?
    Gdzie można zobaczyć kod źródłowy ?
    Poza tym google.play to nie jest bezpieczne miejsce, trzeba się logować, nie da się pliku pobrać tylko od razu instalacja, a gdzie można to pobrać bez logowania się ?

  87. Ta ostatnia niedziela…

    Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację zasad inwigilacji; nowe przepisy wejdą w życie w niedzielę – poinformowała Polska Agencja Prasowa.

    http://fakty.interia.pl/polska/news-ustawa-dot-zasad-inwigilacji-podpisana-przez-prezydenta-wejd,nId,2139826

  88. Jak bedzie wygladac sprawa torrentow po niedzieli ? Da sie jakos pobierac ? Czy taki szary obywatel jak ja, ktory korzysta tylko z yt,fb i torrentow ma sie czego bac ?

    • Jeśli to co ściągasz z torrentów jest i zawsze będzie legalne, i mógłbyś publicznie dać pod swoim imieniem i nazwiskiem podać całą zawartość tych torrentów nie narażając się na wstyd przed rodziną / znajomymi, to niby nie. ;-)

  89. Jestem żółtodziobem nie znam się na niczym.

    Mam takie pytanie jak to jest z hotspotami w restauracji? każdy może wejść na cudzą komórkę? Jak to jest?

    Jeżeli odnieść się do artykułu PiS i PO to dno PO przygotowało taką ustawę, a PiS wdrożyło w życie to samo ech…

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: