19:55
23/8/2018

Każdy wie, że przeglądając serwisy z mapami można się natknąć na ocenzurowane zdjęcia satelitarne baz wojskowych i innych terenów zamkniętych. Okazuje się jednak, że nie musicie już takich rzeczy wyszukiwać na mapach, niszcząc sobie przy tym wzrok analizą rozmytych obszarów. Wystarczy zajrzeć do dziennika urzędowego MON, w którym publikuje się decyzje z wykazami tzw. “terenów zamkniętych”.

Dziennik urzędowy MON

Decyzje w sprawie ustanowienia terenów zamkniętych nie są tajemnicami. Są wydawane na podstawie Prawa geodezyjnego kartograficznego żeby było wiadomo gdzie znajdują się tereny istotne dla bezpieczeństwa państwa, na których np. nie mogą być prowadzone żadne prace bez zlecenia lub zgody odpowiedniego organu. Decyzje dotyczące obszarów zamkniętych mogą wydawać różni ministrowie i różne organy (m.in. Policja, SG, MSWiA i MSZ).

Z góry uprzedzamy, ze “teren zamknięty” nie musi oznaczać czegoś tajnego. Swojego czasu było głośno o tym, jak minister Błaszczak wydał decyzję ustanawiającą plac Piłsudskiego w Warszawie “terenem zamkniętym”. Ten plac z pewnością nie był tajny; turyści i mieszkańcy mogli tam wchodzić, ale władze centralne chciały mieć więcej kontroli nad tym obszarem i stąd taka decyzja.

Jeden z naszych Czytelników, Templariusz (dzięki!), zwrócił nam uwagę, że w dzienniku urzędowym MON znaleźć można decyzję w sprawie ustalenia terenów zamkniętych w resorcie obrony narodowej, a w załączniku do decyzji jest cały wykaz terenów, które resort obrony uważa za istotne dla bezpieczeństwa państwa. Jeszcze raz podkreślmy, że to nie jest żadna tajemnica, ale jednak jest to wykaz terenów bardziej “utajonych” niż plac w stolicy.

MON BIP + Geoportal = BAD OPSEC

Na pierwszy rzut oka załącznik do wspomnianej decyzji jest tylko nudnym dokumentem z masą tekstu i numerków. Bo czy obręby i numery działek coś dla kogoś znaczą?

Większości z Was niczego to nie powie, ale wszystko zmienia rządowy Geoportal. Ten serwis pozwala na wyszukiwanie działek po ich numerach. Oto przykład jednej z działek wymienionych w załączniku do decyzji MON.

Spójrzcie na działki 123/3 oraz 123/5. To jest obszar zamknięty zgodnie z decyzją MON i na zdjęciu satelitarnym go zamazano. Tak się robi wówczas, gdy zdjęcie mogłoby ujawnić przeznaczenie obiektu. Spróbujmy poszukać lepszego zdjęcia.
Zajrzyjmy do Google Maps, podając te same współrzędne:

Zróbmy zbliżenie. Chyba ktoś tam nastawiał anten :) Czy ujawniają one przeznaczenie obiektu?

Jak już wspomnieliśmy, nie każdy “teren zamknięty” jest “czymś, o czym obywatel nie ma prawa wiedzieć”. Mieszkańcy Łasku doskonale wiedzą, że przy ul. 9 maja stoi jednostka wojskowa. Ona też jest wymieniona w decyzji MON jako teren zamknięty i w Geoportalu jednostka jest ładnie zamazana…

….ale w Google Maps już nie jest:

Murica nasłuchuje!

Bardzo ciekawym obiektem jest Jednostka Wojskowa 3042 w Świadkach Iławeckich. W przeszłości była opisywana w prasie jako stacja nasłuchowa amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). I istotnie — w wykazie MON wymienia się działkę w Świadkach Iławieckich. Oto co pokazał nam Geoportal przy zbliżeniu mapy (bez warstwy ortofotomapy):

Eeee… tak otwarcie? Jak widać nikt się specjalnie nie krył z informacją, że to jest stacja nasłuchowa NSA. Uprzedzamy jednak, że te napisy zobaczyliśmy tylko przy pewnym konkretnym zbliżeniu (może to jakiś easter egg?). NSA zresztą jest też także, jak wynika z dokumentów ujawnionych przez Snowdena, obecna w polskich serwerowniach.

Jeśli chcecie zdjęcie tego terenu to ładniejsze jest na mapach Google (komu uda się wypatrzeć 3 patrolujących teren żołnierzy?):

Zabawa w podglądanie baz może trwać dość długo, bo wykaz MON jest dość obszerny. Nie mamy zamiaru spoilować reszty znalezisk — zostawiamy to Wam jako pracę domową (jak ktoś lubi oglądać czołgi albo samoloty, to się nawet niekiedy ucieszy ;).

MON przoduje w jawności

Templariusz znalazł decyzję MON w Google, gdy chciał pogłębić swoją wiedzę o jednostce JW 3042. Dokument z decyzją i załącznikiem był po prostu w dzienniku urzędowym MON. W sumie nic szczególnego. Dzienniki urzędowe powinny być jawne i powinny być przeszukiwalne. Publikowanie decyzji w sprawie ustanowienia terenów zamkniętych również nie jest niczym nadzwyczajnym, ale… jedno trzeba przyznać. MON jest ewenementem pod tym względem. Nikt inny nie dostarcza tak przejrzystej listy jak MON.

Przykładowo w dzienniku urzędowym MSWiA znajdziemy 3 decyzje w sprawie ustalenia terenów zamkniętych (każda dla osobnego terenu):

Być może znaleźlibyśmy więcej decyzji, ale w dziennikach urzędowych MSWiA jest straszny bałagan i są one zorganizowane na różnych stronach. Dzienniki z lat 2002-2011 są trudne do przeszukiwania, więc nie jest tak miło i “dostępnie” jak w przypadku MON. Dziennik Urzędowy MSZ to koszmar jeśli chodzi o wygodę użytkowania. Używając odpowiednich opcji w Google można jednak dotrzeć do PDF-ów z pojedynczymi decyzjami.

Za to w przypadku dziennika urzędowego Komendy Głównej Policji przeszukiwanie jest wygodne, ale tylko dla decyzji wydanych po roku 2010 (a wiele decyzji dotyczących terenów zamkniętych wydano wcześniej).

Czy aż tak jawnie być powinno?

Security by obscurity to nigdy nie jest dobra strategia. Naszym zadaniem fakt ujawnienia adresów tych jednostek czy też innych tajnych danych o polskim wojsku nie powinien być problemem. Ten artykuł publikujemy raczej jako ciekawostkę niż “sensację”, trochę sprawdzając jak sytuacja zmieniła się po 8 latach. Bo już w 2010 roku w artykule pt. Wyszukiwarka tajnych baz wojskowych zwracaliśmy wagę, że “cenzurowanie” map może mieć skutek odwrotny od zamierzonego.

Internetowe usługi wykorzystujące geolokalizację od lat utrudniają zachowanie wojskowych tajemnic i nasza armia doskonale o tym wie. Tym bardziej po serii ostatnich wpadek sportowych aplikacji z jakich korzystają żołnierze. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu dzięki aplikacji Strava wojskowe obiekty dosłownie zaświeciły na mapach, a potem okazało się że podobny problem ma także aplikacja Polar Flow, która pozwalała namierzać adresy baz, a także domów szpiegów i żołnierzy.

Ale to nie technologia jest głównym sprzymierzeńcem ewentualnego “wroga”. Wróg, jak to wróg, jest czujny. Zawsze bardziej szczegółowych informacji dowie się od ludzi. Nie sadzimy, żeby np. Rosjanie nie znali lokalizacji i przeznaczenia każdego z wymienionych w decyzji MON obiektów. Mieli tę wiedzę jeszcze przed publikacją decyzji. Teraz macie ją także i Wy, dzięki czemu — i to w zasadzie jedyna zaleta decyzji MON dla Was — możecie sobie sprawdzić, które działki w Waszej okolicy są “terenami zamkniętymi” i których obszarów lepiej unikać łapiąc pokemony.

Masz lub miałeś Endomondo?

PS. Do niedawna był także ciekawy błąd w Endomodno, dzięki któremu można było poznać dane osobowe większości użytkowników aplikacji. Endomondo po wielu próbach kontaktu z naszej strony w tej sprawie, błąd usunęło. Kończymy pisać artykuł na ten temat. Publikacja niebawem. Jeśli więc macie Endomondo, to dodajcie nas do swojego RSS-a, Twittera, Facebooka albo zapiszcie się na nasz newsletter, aby nie przegapić tego artykułu!

Przeczytaj także:

36 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Drobne uwagi do artykułu. Ortofotomapa – w skali która pokazana jest na zrzucie ekranu – powstała ze zdjęć lotniczych, a nie satelitarnych (zbyt niska rozdzielczość). A szczegółowy opis budynków ze stacjami nasłuchującymi pochodzi zapewne ze zbioru BDOT10K, który wyświetla się właśnie dopiero w skali 1:10 000, więc nie jest to easter egg. Takie szczegółowe informacje o budynkach i nie tylko znajdują się w tym zbiorze, bo stanowi on treść najdokładniejszej oficjalnej mapy topograficznej Polski, używanej przez instytucje państwowe, samorządowe i służby. No i każdego kto sobie taką mapę kupi rzecz jasna (można online). Może zastanawiać jawność opisów akurat tych budynków, jednak znając branżę, takie kwiatki to nic nowego.

    • Wysoka, nie niska rozdzielczość. Bo mały mianownik. :)

    • @Tony Hołk: zbyt niska rozdzielczość zdjęć satelitarnych? ;-)

  2. Ukraińskie i ruskie zielone ludziki już dawno o tym wiedzą :)

  3. Wiele z tych lokalizacji (przynajmniej w woj.mazowieckim) to stare nie użytki, opuszczone budki z dziurawymi płotami itp.

    • I tak ma być :)

    • Ale tam może pozostawać jeszcze utajniona atmosfera.

  4. Ciekawe informacje można znaleźć w wielu miejscach przypadkiem jak widać. Wiele z nich powinno być przynajmniej chronionych przed ogonodostepem. Jak budowali Narodowy to w przetargu na wykonanie CCTV był pełny rozkład kamer wraz z wymaganymi obszarami pokrycia na schematach. Kiedyś miałem okazję porównać w kilkunastu miejscach to co na żywo że schematami i pasuje w 100%. A wystarczyło napisać tyle i tyle kamer o takich parametrach…

    • Jeżeli są dobrze zabezpieczone przed ingerencją fizyczną w kamerę, podgląd zapewnia redundancję w razie próby ataku na pojedyńczą kamerę (pokrycie bliskiego pola jednej kamery inną), a kable są ułożone tak, że nie można się w nie “wpiąć na lewo” nie wywołując grubszego alarmu, to znajomość ich rozstawienia i zasięgu nie pomoże w ataku. Oczywiście zakładając, że sam DVR nie ma niezałatanej dziury, którą można sparaliżować cały system jednym atakiem.

    • Znalazłem tajną galerię handlową!

  5. Rosjanie może i wiedzą, ale wywiady pomniejszych Państw już niekoniecznie. Terroryści też niekoniecznie. A właśnie podaliście im wszystko na tacy. Responsible disclosure już w branży nie obowiązuje? Serio narażacie bezpieczeństwo Polski w pogoni za sensacją? (i tak, wiem, że to wina MON w pierwszej kolejności, ale próbowaliście się z nimi kontaktować chociaż?)

    • Ty tak na poważnie? Wyjaśnij proszę. (:

    • wywiad Burkina Faso tez wie. takie informacje sa zbierane nawet nie po to zeby z nich skorzystac tylko nawet zeby uzasadnic pieniadze ktore dostaja te sluzby/organizacje/cokolwiek

      zrob taki zalozenie ze jesli ty o tym wiesz albo ktos z twoich znajomych to znaczy ze de facto nie jest to tajne

      swoja droga ciekawe co jest u nas faktycznie tajne. ale mam nadzieje ze to akurat jest faktycznie chronione

    • Ale że jakie bezpieczeństwo? Obywatel powinien wiedzieć, co go otacza.

    • Marek, podchodzisz do tego jak niektórzy na forach samochodowych omawiający zabezpieczenia samochodów. “Nie rozmawiajmy o tym ponieważ podajemy przy okazji sposoby jak obejść zabezpieczenie i ukraść samochód. Najlepiej zachować to wszystko w tajemnicy specjalistów” A samochody kradną ludzie którzy ledwo co piszą i czytają bo albo mają pudełko i wiedzą gdzie podłączyć i nacisnąć albo ludzie nie zabezpieczają samochodów bo nie mają pojęcia że można (bo i gdzie o tym czytać).
      Na świecie taka informacja jak w artykule jest towarem. Terroryści jak i inne “pomniejsze państwa” wchodzą w ich posiadanie za pomocą $ lub innej waluty. Rosjanie wiedzą o tym wszystkim za pomocą swoich służb niejawnych jak i białego wywiadu, a w ich szeregach jest całą masa gotowa sprzedawać tę wiedzę na czele z Putinem jeżeli użycie tego będzie w jednej linii z jego polityką.
      Jedyne czemu może zaradzić nie wytykanie takich informacji Polskim urzędom przez publikacje to pogorszenie Twojego osobistego samopoczucia.
      Mniej wiesz, spokojniej żyjesz ;) (to w nawiązaniu do pewnego rosyjskiego: тише едешь, дальше будешь)

    • Obywatele maja prawo wiedziec ze bronia ich fujary. Tylko tak moga cos zmienic.
      Zyjesz w kraju w ktory oskarza o smierc swojego prezydenta sasiednie mocarstwo bez podania jakichkolwiek dowodow. Podrecznik historii: jak sie zaczela 1 wojna swiatowa… Jak przeczytasz to zrozumiesz ze kilka zdjec satelitarnych to nie nasz najwiekszy problem.

    • Jeśli terroryści już koniecznie mają coś atakować to najlepiej by atakowali bazy wojskowe.

      Chyba trudno o trudniejszy cel do ataku.

  6. Czy ktoś pomoże mi i powie gdzie znajduje się ta jednostka z polem antenowym z artykułu ?

    • Między Nowiny Horynieckie a Dziewięcierz patrz na północ koło wsi Niwki

    • no Ty to na pewno nie jesteś i nie będziesz szpiegiem…
      masz link do rozporządzenia.
      masz podane nr działek.
      szukaj.

  7. Po co tak kombinować jak jest http://wikimapia.org/

  8. Świadki Iławieckie są już też podpisane na OSM: https://www.openstreetmap.org/changeset/61943492#map=18/54.36571/20.56143

  9. Geoportal często ma dane o działkach z XX wieku, ale może w przypadku terenów wojskowych nie jest to problemem. Niemniej lepsze dane są na http://polska.e-mapa.net/ tyle że trzeba podać najpierw powiat (na geoportalu podaje się miejscowość i nr działki, i dostaje się wszystkie takie w kraju). Dla Świadków: powiat bartoszycki gmina Górowo Iławeckie.
    A nazwę jednostki czasem umieszcza także mapa OSM. https://osm.org/go/0PmTqf851– i nawet lądowisko helikopterów wskazano.

  10. Niektóre z jednostek wojskowych (JW) są przykrywką dla innych służb np. ABW. Taka jednostka nawet na mapach w Google wygląda jak jednostka wojskowa (np. ustawiona armatka na podwórzu). Dla jednej takiej jednostki mam 2 numery JW, jeden z nich jest faktycznie na tablicy przy wjeździe.
    Nie wiem jak AW (oficjalnie: JW 3164) – może też mają ośrodki pod przykrywką.

  11. Ha ha, żadna nowość! Od wielu wielu wielu lat jak na tacy były podane tajne obiekty wojskowe – wystarczyło porównać serwisy z mapami aby wyłapać takie obiekty! Na jednej mapie zaciemniano (oznaczano) dosłownie “białą plamą” strategiczne obiekty wystarczyło otworzyć inną mapę i zobaczyć co w danym miejscu się znajduje łącznie z możliwością policzenia składowanych zestawów i członów rakiet p.lot. ha, ha. Obecne maskowanie “wklejanymi” drzewami/polami/wodami też można łatwo wychwycić i nie trzeba być z CIA czy FSB a wiadomo, że dla smutnych panów z obcych służb takie “tajemnice” najwyżej są żenująco śmieszne!

  12. Swego czasu lotnisko wojskowe na Krzesinach było w OSMie podpisane “Tajna baza wojskowa w Krzesinach”. Kulałem za każdym razem :D

  13. Tak się zastanawiam, w GEOPORTALU jakby sprawdzić sąsiadujące działki do kogo należą np. czy nie są publiczne czy to znaczy, że mogę sobie spokojnie podejść tak blisko? W teorii wojsko czy inne służby mieniałby prawa mnie pogonić z nie “ich” działki

  14. Ta JW w Nowinach Horynieckich jest chyba przy okazji przykładem próby dezinformacji, bo tylko działka na południe od drogi jest terenem wojskowym, ta północna to zwykłe pole. Tak było od czasu powstania tej JW (początek lat 90-tych) i jak widać na Bing czy GM – jest nadal.

    • Działka pólnocna nadal jest zwykłym polem :) tylko działka południowa jest terenem wojskowym. Byłem tam dzisiaj :) Sama jednostka ogrodzona z mnóstwem kamer skierowanych we wszystkich kierunkach :) pełno anten, które są ustawione na małym wzniesieniu. Przy czym jedna z nich jest mega wielka :D

  15. Byłem ostatnio rowerem w Nowinach Hoynieckich i nawet nie wiedziałem, że takie coś tam jest :) Czytałem wcześniej artykuł u Was, ale po zrzutach mapy nie zwróciłem uwagi, że to się znajduje w Nowinach Horynieckich. Dopiero po przeglądzie mapy ze swojej trasy zwróciłem uwagę na to pole i wydało mi się dziwnie podobne do tego, które widziałęm u Was kilka dni wcześniej :D jutro się tam wybiorę jeszcze raz :D

  16. Która warstwa i przy jakiej skali pokazuje informację o tym, że jest to stacja nasłuchowa NSA?

  17. Ciekawe kiedy będzie można włączyć Street View w tym miejscach :D

    • Jeszcze długo… podczas wakacji robiłem zdjęcia obiektów NSA do Street View i nagle zrobiło się ciemno… Pozdrawiam z Guantanamo, na traktowanie _nie mogę_ narzekać, wody mam pod dostatkiem, ostatnio nawet prąd mi podłączyli do [——-] laptopa ;-)

Odpowiadasz na komentarz Daniel

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.