9:10
27/11/2013

No i stało się to, przed czym ostrzegaliśmy. Premier Wielkiej Brytanii David Cameron ogłosił, że narodowe mechanizmy filtrujące dostęp do internetu pod kątem stron pornograficznych będą również blokowały strony “ekstremistyczne” (cokolwiek miało by to oznaczać). Powód? “Ze względów bezpieczeństwa kraju”.

David Cameron — premier cenzury

To nigdy się nie stanie“, mówili (w lipcu, kiedy wprowadzali obowiązkową filtrację treści w internecie). “Nie chcielibyście przecież, żeby wasze dzieci oglądały tego typu strony w internecie“, argumentwali. “Chodzi tylko o blokadę pornografii, a nie innych treści“, obiecywali. I guzik.

David Cameron

David Cameron – ocenzurowany ;)

Jak zdradza stenogram z posiedzenia House of Commons z dnia 23 października, David Cameron, wbrew poprzednim zapewnieniom “porn filtering” chce wykorzystać także do innych celów — a dokładnie blokady “ekstremistycznych treści politycznych“. Nie wiadomo jednak co należy rozumieć pod pojęciem “ekstremistycznych treści”, ani kto będzie miał moc decyzyjną w sprawie wciągania konkretnych domen na blacklistę.

“We will take all these steps and many more to keep our country safe.”

Ludzie w czasach internetu stali się mądrzejsi, niektórym to przeszkadza

Dążenie władzy do cenzury sieci jest w zasadzie zrozumiałe. To, jak wielki wpływ ma internet na społeczeństwo pokazuje chociażby “arabska wiosna ludów“, w trakcie której Twitter odegrał jedną z głównych ról, dając platformę do szybkiego pozyskiwania wiedzy i “skrzykiwania” się ludzi pod kątem demonstracji.

David Cameron

David Cameron

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Cameron od dawna jest zwolennikiem cenzury internetu — już 2 lata temu domagał się, aby w trakcie zamieszek blokowano dostęp do Twittera i Facebooka.

Nie dziwi także obrana taktyka — pod pretekstem niewinnej i ogólnie akceptowanej idei (np. blokady treści pedofilskich) forsuje się techniczne mechanizmy blokujące treści — a to leży już o jeden regexp od blokady jakiejkolwiek tematyki. Wystarczy dopisać kolejną frazę do listy blokowanych. W Wielkiej Brytanii próbuje przemycić się cenzurę internetu pod płaszczykiem walki z pornografią, a w Polsce ten sam cel chciano osiągnąć pod pod pretekstem walki z hazardem.

Dziwne natomiast jest to, że wielu brytyjskich internautów przechodzi obojętnie obok tematyki cenzury. A przecież brak cenzury pozwala obywatelm na ▉▉▉▉▉ oraz przede wszystkim umożliwia ▉▉▉▉▉▉▉ — dzięki czemu możemy wszyscy cieszyć się z ▉▉▉▉▉.

Na marginesie, brytyjski rząd zresztą już nadużywał zaufania obywateli w kontekście danego im prawa do filtracji pornografii, m.in. blokując strony o tematyce “pirackiej” na wniosek komercyjnej MPAA.

Pocieszające natomiast jest to, że podobno dalej każdy obywatel Wielkiej Brytanii będzie mógł zażądać od swojego ISP zdjęcia domyślnie założonej blokady. Pytanie jak długo jeszcze Brytyjczycy będą mieli to prawo…

P.S. David Cameron, w trakcie tego samego posiedzenia, skrytykował także Guardiana (za cykl artykułów opisujących wycieki Snowdena).

Przeczytaj także:

60 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Tak to się zawsze zaczyna. Dlatego tak bardzo śmieszą mnie komentarze w stylu “niech blokują, ja nie mam nic do ukrycia” – niedługo nie będziecie też mieli nic do powiedzenia, bo nie będzie wolno.

    • niech tez obowiazkowo sprawdzaja czy nie przemycasz czegos w odbycie, w koncu jak ktos nie przemyca to nie ma sie czego bac!

    • Tak jakby kiedykolwiek i cokolwiek zwykly czlowiek mial do powiedzenia… Nie mial i nie bedzie mial. A co do blokowania – ja tam tez bym blokowal…

  2. Najlepiej wyłączyć internet. Niech im urwom od internetu kabel ….

    Generalnie rzecz biorąc jest to śmieszna rzecz aczkolwiek przypuszczam że prędzej czy później do tego dojdzie że wszędzie będzie filtracja. Cały świat będzie jak chiny…

  3. Pewnie każdy kto zrezygnuje z filtra bedzie potencjalnym terrorystą i trafi na listę do inwigilacji

  4. Tylko niech nie zapomną TOR-a zablokować, bo “oniony” żadnej cenzurze się nie poddają (niezależnie od tego czym jest motywowana i co ma być cenzurowane). Swoją drogą na walce z internetem dobrze wychodzą tylko ci, którzy już wcześniej mocno trzymali społeczeństwo za gardło.

    • ktoś pisał że oniony cenzurze się nie poddają , jak cały świat będzie filtrowany to także wyjściowe nody tora , a więc i tor będzie filtrowany

    • Wyjściowe węzły TOR’a wewnątrz TOR’a? :P

    • Węzły te można zbanować w kliencie Tor, w pliku torrc :P

  5. Nie dziwi także obrana taktyka — pod pretekstem niewinnej i ogólnie akceptowanej idei (np. blokady treści pedofilskich) forsuje się techniczne mechanizmy blokujące treści — a to leży już o jeden regexp od blokady jakiejkolwiek tematyki.””

    Teraz będzie się mówiło “o jeden regexp za daleko”. Może teraz w podstawówkach będą uczyć o skończonych maszynach stanu.
    Uwazajcie dzieci, jezeli kiedykolwiek wpiszecie w google podobny regex: (.*JKM.*)|([Kk]orwin [Mm]ikke) , to od razu miłościwie nam panujący król (Tusk)|(Kaczynski)|(Przewieleby Ojciec Narodu Rydzyk) wpakuje wyśle was na zesłanie do atomowych bunkrów na granicy z Rosja …

  6. @Łukasz Jak Chiny? Czy może jak USA :D?

  7. W Chinach jest większa wolność niż na “Zachodzie”

    • Uzasadnij.

    • Chiny mówią jawnie ze blokują, a na zachodzie jawnie nie mówi się o niczym :)
      Może być?

    • O, doprawdy? Dlatego, że możesz skończyć z kulką w głowie (rachunek wyślemy rodzinie) po tym już, jak pobrano ci niepotrzebne przecież narządy? A za co? Za przestępstwa gospodarcze.

    • @Junior: no przeciez o planach cenzury wiemy oficjalnie od premiera UK, wiec jak to nikt nic nie mowi? ;)

    • @mariusz
      Czyli oprócz gaci i telefonów (trzeba przyznać że coraz lepszych) Chinczycy eksportuja do nas swoją myśl techniczna dotyczącą cenzury ;)

  8. “Pocieszające natomiast jest to, że podobno dalej każdy obywatel Wielkiej Brytanii będzie mógł zażądać od swojego ISP zdjęcia domyślnie założonej blokady. Pytanie jak długo jeszcze Brytyjczycy będą mieli to prawo…”

    Jasne, prośba o wyłączenie blokady = wyłączenie blokady i dopisanie ofiary do listy szpiegowanych (01-lista_popierd*[beep]*ńców_pedryli_i_terrorystów.dat). Genialne w swojej prostocie. ;/

    • Postawić VPN na zagranicznym serwerze. Cenzura ominięta i połączenie szyfrowane dla MI6, chyba że zaczną podsłuchiwać serwer.

    • @glass: Tylko gdzie ten serwer? Może niedługo nie będzie już niekontrolowanego węzła? To jest jak zaraza – jeden rząd się zorientuje, że drugi wprowadził, a przewrotu nikt nie zrobił, to też to zrobi – jawnie lub nie.

    • Pytanie jest w którym miejscu będzie założona cenzura. może serwerownie podłączone bezpośrednio do sieci szkieletowej, nie będą za firewallem od cenzury ;)

    • BloodMan – z tym zdejmowaniem cenzury to BS. Nie da się. Nawet jak poprosisz to włączą ci kilka stron porno żebyś się odwalił i tyle. A strony typu TPB dalej będą zablokowane.

  9. “Pocieszające natomiast jest to, że podobno dalej każdy obywatel Wielkiej Brytanii będzie mógł zażądać od swojego ISP zdjęcia domyślnie założonej blokady. ” – Czym oczywiście wskaże, że jest “elementem wywrotowym” i należy go bacznie obserwować

    • Inna rzecz, że Ca***ona to bawi: ISP mają (oficjalnie (pocztą?)) powiadamiać o zdjęciu blokady po to, żeby np. współmałżonek mógł się o tym też dowiedzieć. Bo przecież jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia, to nie ma nic do ukrycia.
      Inna rzecz że filtry w obecnej konfiguracji to szkodliwe i zawodne narzędzie:
      “To illustrate how blunt an instrument search filters could be, a spokesman for the group cited a recent case in which a British Library search filter denied a man using its Wi-Fi network access to Hamlet, because it contained “violent content”.”
      http://www.independent.co.uk/news/uk/politics/david-camerons-plan-for-internetporn-filters-risks-hurting-lgbt-community-8778956.html

  10. Alez zaskoczenie, no szok w trampkach! LOL.

    • Póki to jeszcze jest poruszane w mediach – politycy starają się pilnować i wprowadzać zmiany stopniowo. Kiedy wszyscy o tym zapomną – zginiemy pod lawiną cenzury.

  11. Mają teraz idealne narzędzie do:
    1) zebrania statystyki ile jeszcze jest “obywateli świadomych”
    2) spisania tychże i przy następnej potrzebie od nich zacząć poszukiwania
    3) wprowadzania “cichych” blokad i monitoringu pod przepisami podobnymi jak NSA, tylko z logiem MI6 :)

  12. Przecież ci ludzie nie oficjalnie wszyscy twierdzą że demokracja w jakiejkolwiek formie to
    kiepski pomysł,dodatek do kapitalizmu taka marchewka. To zwykli faszyści
    Od US przez UK aż po PL wszyscy tacy sami

    • demokracja nie byłaby zła, gdyby nie to że ludzie i ich wybory są mediami i prawem kontrolowane, gdyby od początku nikt nie naginał prawa dla swych celów mielibyśmy tutaj utopię

  13. Czy ktoś może dokładnie zdiagnozować gdzie jest nałożona blokada na stronę http://www.drcarley.com ?

    http://www.monitor-polski.pl/strona-demaskujaca-horror-szczepionkowy-zablokowana-w-polsce/

    • W pierwszych zdaniach masz juz napisane:

      [Uwaga, jak wyjaśnił czytelnik o nicku “121212121233” blokada założona jest nie w Polsce, a w USA(…)

    • U mnie działa.
      Ale takiego gó*** wyssanego z palca już dawno nie czytałem. Komisja Macierewicza przy tym wymięka.

  14. Yes we scan. Dla waszego dobra.

    Komu nie pasuje ten terrorysta, pedofil lub pirat.

    • Jak nic nie zrobiłeś, to nie powinieneś się zżymać, że zrobimy ci przeszukanie domu i będziemy skanowali twoje łącze. A jak ci to nie pasuje, to zastrzelimy ci psa i wsadzimy cię do paki.

    • A może powinno być tak:
      Jak nic nie zrobiłem, to nie życzę sobie podsłuchiwania, skanowania, przeszukiwania, nachodzenia, gromadzenia danych, i zawracania mi dupy – bo to ja zastrzele jak psa każdą suke która marnuje mój czas i nerwy. Hm?

    • i dlatego starają się zakazać wszędzie gdzie możliwe posiadania broni

  15. Nie marudzcie tylko lepiej sciagajcie pornole na dysk czym predzej! :D

    • Póki jeszcze macie fizyczne dyski a nie kontrolowanego przez cenzorów thin clienta zwanego chmurą obliczeniową. Naturalnie dla naszego dobra, celem dostępu naszych (tylko do momentu zapisania ich w rzeczowej chmurze) plików z każdego miejsca świata.

  16. a tutejsze komentarze to lecą na stronę natychmiast czy są filtrowane? :) (nie, żebym był za ..)

  17. A na naszej planecie 90% ludzi to bieda a bogaci boją się o swoje????

    • Boją się tego żeby biedacy z tej biedy ich nie zjedli.

    • Co z tego, że Chińczyk zarabia dolara dziennie, skoro buty kosztują 50centów, a worek ryżu 30?

  18. Biedny Satriani. ATSD, czy to czasem nie łamie jakichśtam praw czuowieka? Co na to ludzie od tych praw?

  19. W Polce także wdrożą filtrowanie pornografii i przy okazji stron “ekstremistów” znaczy opozycji, teraz już tylko dowiesz się i zagłosujesz na jedyną słuszną Partię Oczywistą

    • W Polsce nam to jeszcze długo nie będzie groziło. Widzisz – Polacy przeżyli czasy komunistycznej cenzury, więc są znacznie bardziej wyczuleni na ten temat. Tym czasem brytole i jankesi nie mają zielonego pojęcia czym jest cenzura, więc łykają takie numery bez zająknięcia.

  20. w sumie filtry to będzie popis dla hackerów, zhackować filtry i blokować wszystkie strony rzadowe ….

  21. A brytole jak zwykle – zero sprzeciwu, potulne baranki. Ciesze się ze u nas próba wprowadzenia takiego rodzaju filtrowania wywołała gigantyczny odzew, niszcząc boniego. Najgorsze jest to że ten “pseudo inteligent Dejwid” będzie zapewne próbował wdrożyć pomysł do państw EU – bo przecież to jego najwspanialsze osiągnięcie.

    • Brytole wcale nie tacy potulni, tylko media (nawet w UK) unikają pokazywania większych protestów (zwłaszcza tych większych)…

    • Brytole są potulni dlatego, że do tej pory nie doświadczyli prawdziwej cenzury tak jak inne kraje w europie. To samo z jankesami. Więc teraz nawet nie mają pojęcia jaka jest różnica między reżimem a rządem.

  22. Komuno wróć! – i wróciła :-D

  23. Wszyscy obojętni i krótkowzroczni: pamiętajcie, że w przyszłości, gdyby przyszło Wam coś na mości panującą władzę oszczerczego napisać (nawet zgodnego z prawdą), a w zamian zostaniecie na komende celem wyjaśnień wezwani: żebyście cztery litery zamknęli, bo nie macie prawa sprzeciwu w tej sprawie.

  24. Czasy znane z książek Orwella powoli się zbliżają ;)
    Ku przestrodze:
    http://www.youtube.com/watch?v=8jSu2PA7wys

    • Obawiam się, że możliwości niektórych współczesnych “wynalazków” Orwellowi nawet się nie śniły.
      Komuna może być dość przaśnym i prostym w obejściu systemem w porównaniu do tego co nas może czekać kiedy media straszące społeczeństwa czterema jeźdźcami cyberapokalipsy pozwolą polityków na realizację ich planów.

  25. Wiecie, podobno mianem “ekstremistów politycznych” określa się tych o bardzo skrajnych i radykalnych poglądach np. faszystów, nacjonalistów i anarchistów. Gdyby ich zabrakło to mniemam, iż internet specjalnie by nie ucierpiał. Ale to tylko w teorii. Tak samo jak niektórzy potrafią zrobić z kogoś całkiem zdrowego osobę psychicznie chorą, to co im będzie przeszkadzać w tym, by udowodnić, że ktoś jest nacjonalistą i zablokować jego stronę WWW?

    PS. Do redakcji Niebezpiecznika: to “Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009- echo date(“Y”);” w stopce ma tak wyglądać, czy to jakiś błąd?

    • litości?

  26. Nieco z innej beczki, ale ukazuje w nieco innym świetle zapędy Camerona. Jeżeli ktoś myślał że miał na celu dobro kogokolwiek, to z pewnością będzie to kubeł zimnej wody na jego głowę:
    “As the Free Tibet group called on the prime minister to raise the issue of human rights in Tibet, Downing Street sources said Britain has “turned a page” on the Dalai Lama and Cameron has no plans to meet him in the foreseeable future.”
    http://www.theguardian.com/politics/2013/nov/30/david-cameron-distance-britain-dalai-lama-china-visit
    Anglii najwyraźniej znowu zachciewa się imperializmu. Odcinając się od dalajlamy i spraw Tybetu na rzecz współpracy z Chinami, Anglia pokazała tę samą, niechlubną stronę co w roku 1939 gdy Niemcy zaatakowały Polskę, jak i 1 1945 roku godząc się na Jałtę.
    Mówi się, że należy zapomnieć dawne grzechy. Celem wybaczenia jest zbliżenie, w tym przypadku Anglia zbliża się do Państwa łamiącego prawa człowieka, odsuwając się od ludzi wołających o wolność dla Tybetu.

  27. Popieram PRECZ z pornografia!!!!

  28. […] chwilę później “treści zakazane” są poszerzane o serwisy “pirackie” i serwisy politycznych ekstremistów. Oczywiście definicja piratów i ekstremistów należy do obecnie rządzącej […]

  29. […] tę samą infrastruktur do odfiltrowywania kolejnych kategorii stron internetowych — tych dotyczących “ekstremizmu” (który nie ma precyzyjnej definicji). To naturalna kolej rzezy — posiadanie technologii […]

  30. Już kilka miesięcy po wprowadzeniu filtrowania treści komercyjnym filtrem FortiGuard w akademikach Politechniki Wrocławskiej, wśród blokowanych stron znalazły się witryny poruszające tematykę polityczną, na które nie mogę dostać się ze względu na zakwalifikowanie ich do kategorii “Alternate Beliefs” (co zabawne, strona o której mówię deklarowała się jako katolicka).

    Treści zawarte na tej stronie nie naruszały ani regulaminu korzystania z akademickiej sieci komputerowej, ani prawa, na tyle na ile mogłem sam to zweryfikować.

    Na moje pytanie do administracji sieci z prośbą o uzasadnienie uwzględnienia tej kategorii (nie konkretnej strony www) w filtrowaniu treści uzyskałem odpowiedź, że “były zgłoszenia do prokuratury” (cokolwiek to znaczy), że kategoria chronić ma przed stronami satanistycznymi, oraz napisaną do mnie per “ty” informację, że jeśli chcę przeglądać takie strony to żebym korzystał z innej sieci.

    Najbardziej drażni mnie w tym wszystkim fakt, że stronę tę znalazłem poprzez Google, szukając informacji o pewnych pracach sejmu – nie dano mi nawet szansy samodzielnego wyrobienia sobie zdania na temat tego serwisu, bo nie mogłem nawet na niego wejść. Nie dano mi wolności posiadania własnej opinii, czy treści na tej stronie są dla mnie odpowiednie, czy nie. I co? Muszę kupić sobie LTE by korzystać z wolnego Internetu? Bo zaznaczam od razu, że nie interesuje mnie “obchodzenie” takich ograniczeń, bo według mnie w ogóle nie powinno ich być.

    W 1968 roku studenci wyszli na ulicę manifestować przeciwko zakazowi swobodnego wystawiania “Dziadów” Adama Mickiewicza w Teatrze Narodowym. Oczywiście, nie porównuję tamtych czasów do dzisiejszych, nie porównuję też jakiejś nieistotnej strony www do dzieła wielkiego poety. Chciałbym tylko wyrazić opinię, że ograniczanie cenzurą ludzi, którzy z racji swojego wieku są w kluczowym momencie jeśli chodzi o określanie swoich poglądów i postaw życiowych, jest pomysłem szczególnie podłym.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.