19:29
12/2/2014

FBI daje 10 000 dolarów nagrody dla osób, które przekażą informacje pozwalające ująć osoby strzelające z laserów w startujące/lądujące samoloty. Podobno oślepia to pilotów. Brak jednak doniesień o wypadkach spowodowanych przez “laserowych” żartownisiów — ale z drugiej strony, ofiary wypadków lotniczych są zazwyczaj mało rozmowne…

Laser

Laser

W poprzednim roku FBI odnotowało prawie 4000 incydentów (11 dziennie). Po 35 z nich piloci musieli być hospitalizowani.

Ciekawe jak z “markowaniem” laserami radzą sobie drony

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.


15 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. http://tiny.pl/qjrfh
    Imperium kontratakuje.

  2. “FBI daje 10 000 dolarów nagrody dla osób, które przekażą informacje pozwalające ująć osoby strzelające z laserów w startujące/lądujące samoloty”

    zapowiadam dziecięciokrotny wzrost liczby osób strzelających z laserów w samoloty ;-)

    • A co Ty, wróżbita Maciej? :P

  3. państwo policyjne, donosicielstwo i 1984. żenua.

    • Tak, lepiej przyczynić się do śmierci kilkuset osób debilną ‘zabawą’. Może jesteś jednym z ‘geniuszy’ oślepiających pilotów?

    • @Pablo
      Dokładnie! Przy złych warunkach, cross-windzie, to może doprowadzic do tragedii. Dziwi mnie jednak, że nie wyłapali jeszcze gnojów – przecież laser dokładnie określa położenie takiego dupka.

  4. Może polskie FBI też zorganizuje podobną akcję?
    W ogóle, czy to naprawdę takie trudne, namierzyć gościa, który bawi się laserem?
    Nie znam się na tym jakoś wybitnie dobrze, ale bawiłem się kiedyś laserami ze starych czytników CD i nagrywarek DVD. O ile te drugie emitują czerwone światło, to te z CD działają w podczerwieni. Żeby sprawdzić, czy taki laser IR działa i świeci tam, gdzie trzeba używałem kamery w telefonie. Podobnie, za pomocą laserów podczerwonych i kamery można podglądać ludzi w nocy.

    Pozdrawiamy,
    NSA Polska, sp. z.o.o.

  5. Nie wiem na ile problem jest wyolbrzymiony. Przecież “trafić” laserem w pilotów nie jest łatwo. Cel ruchomy, okienko małe i celować trzeba przynajmniej z odległości kilkuset metrów. Więc mówienie o oślepianiu i hospitalizowaniu, hmmm…

    • Nie jest tak trudno, jeśli ustawi się wzdłuż linii lądowania/startu – dla “strzelca” prędkość kątowa kabiny pilotów jest dość niewielka

  6. Niech lepiej FBI wyda te 10k$ na okulary ochronne dla pilotów – świetnie chronią przed 0.5W zabawkami – mogą w nich startować i lądować.
    Lasery dużej mocy prosto namierzyć – ciągną za sobą agregat prądotwórczy albo długi kabel.

    • Poza tym, przeważnie widać wiązkę światła…

    • Okulary chroniące przed całym spektrum promieniowania widzialnego (a są czarne. Laser w nich nie oślepi, ale nie musi – nic nie widać w założonych okularach . Prócz tego nawet czerwone okulary przeciw zielonym i niebieskim laserom spowodują, że pilot nie zobaczy zielonych i niebieskich świateł.

  7. Samolot obłożony lustrami :D

    • Weneckimi.

  8. […] że FBI płaci 10 000 dolarów za informacje mające na celu namierzenie osób, które bawią się laserami przy pasach […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: