22:00
17/2/2014

Nieładnie, nie zastosowaliście się do naszych rad — wykonywaliście niezamówione testy penetracyjne, a na dodatek po godzinach spamowaliście — do tego “wasz kolega” ściągał z internetu “pirackie” oprogramowanie lub udostępniał legalnie pobrane treści multimedialne — co gorsza, zapomniał włączyć TOR-a. Krótko mówiąc, policja jest już na Waszym tropie. Wydaje się, że zaraz mundurowi zapukają do drzwi, a może nawet pominą tę grzeczność… Co robić? O tym w dzisiejszym odcinku naszego cyklu pt. Poniedziałek z Prawnikiem.

Na pytania odpowiada Jarosław Góra – prawnik, szef departamentu Nowych Technologii i IP w kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy, autor ipbloga.
IP BLOG logo + tekst

Niebezpiecznik: Załóżmy, że nieświadomie dopuściliśmy się któregoś z przestępstw opisanych powyżej i policja stuka do naszych drzwi. Jak wygląda takie przeszukanie — co mogą, a czego nie mogą zrobić policjanci? Jakie dokumenty muszą nam przedstawić?

Jarosław Góra: Przeszukanie to czynność procesowa uregulowana w rozdziale 25 kodeksu postępowania karnego mająca na celu wykrycie lub zatrzymanie (albo przymusowe doprowadzenie) osoby podejrzanej, a także przeprowadzana w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym. Z czynności tej sporządza się odpowiedni protokół.

Przeszukania dokonuje prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a także inne organy związane np. kontrolą skarbową, czy celną.

Przeszukanie obejmuje pomieszczenia i inne miejsca, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub rzeczy mogące stanowić dowody w sprawie tam się znajdują. Na mocy art. 236a k.p.k. przeszukanie może obejmować również urządzenia zawierające dane informatyczne lub systemy informatyczne, w zakresie danych tam przechowywanych oraz inne nośniki danych.

Czynność przeszukania dokonywana jest na podstawie postanowienia sądu lub prokuratora, które należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone. Postanowienie to powinno określać zakres przeszukania, które ma być przeprowadzone, którego organ przeprowadzający przeszukanie nie powinien przekraczać.

Nie oznacza to jednak, że bez okazania, czy nawet istnienia takiego postanowienia lub w zakresie przekraczającym ten określony w postanowieniu przeszukanie jest niemożliwe, ponieważ w wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Mamy wtedy do czynienia z tzw. „przeszukaniem na legitymację”, gdzie dopiero po dokonaniu tej czynności wydawane jest postanowienie zatwierdzające przeszukanie. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności, jednak tylko gdy osoba ta zgłosi takie żądanie do protokołu. O prawie zgłoszenia żądania organ przeprowadzający przeszukanie powinien tą osobę pouczyć.

Warto w tym miejscu dodać, że jeżeli nastąpiło przeszukanie bez postanowienia, o którym pisałem wyżej, a w ciągu 7 dni od dnia tej czynności nie nastąpiło jej zatwierdzenie, należy niezwłocznie zwrócić zatrzymane rzeczy osobie uprawnionej, chyba że nastąpiło ich dobrowolne wydanie, a osoba uprawniona nie złożyła wniosku o doręczenie postanowienia zatwierdzającego.

To może lepiej w ogóle nie otwierać Policji drzwi? Udawać, że nas nie ma…

Generalnie każdy, kto posiada rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie ma obowiązek ich dobrowolnego wydania. Co więcej, w razie odmowy wydania rzeczy może nastąpić przymusowe jej odebranie. Jeśli dana osoba nie wydaje takich rzeczy lub nie wskazuje miejsca, gdzie się znajdują, przeprowadza się właśnie przeszukanie celem ich znalezienia, a w przypadku znalezienia dokonuje się ich zatrzymania.

Jeśli zatem nie mamy wątpliwości, że do czynienia mamy z prokuratorem, Policją lub innym uprawnionym organem, powinniśmy otworzyć i umożliwić dokonanie czynności przeszukania.

Z przeszukaniem wiążą się jednak również pewne zasady i ograniczenia. Po pierwsze przeszukania zamieszkałych pomieszczeń można dokonać w porze nocnej tylko w wypadkach nie cierpiących zwłoki, czyli generalnie powinno się dokonywać go w ciągu dnia. Za porę nocną uważa się czas od godziny 22 do godziny 6.

Po drugie, jeśli przeszukanie dotyczy osoby i jej odzieży, np. celem odnalezienia jakiegoś nośnika danych elektronicznych, przeszukania na niej powinna dokonywać w miarę możności osoba tej samej płci.

Po trzecie, jak już wyżej wskazałem, osobę, u której ma nastąpić przeszukanie, należy przed rozpoczęciem czynności zawiadomić o jej celu i wezwać do wydania poszukiwanych przedmiotów.

Po czwarte, osoba ta może być obecna podczas przeszukania. Ponadto może być obecna osoba wskazana przez tego, u kogo dokonuje się przeszukania, jeżeli nie uniemożliwia to przeszukania albo nie utrudnia go w istotny sposób.

Po piąte w końcu, przeszukanie lub zatrzymanie rzeczy powinno być dokonane zgodnie z celem tej czynności, z zachowaniem umiaru i poszanowania godności osób, których ta czynność dotyczy, oraz bez wyrządzania niepotrzebnych szkód i dolegliwości.

Co policjanci mogą skonfiskować? Czy pozwolą nam zgrać kopie ważnych dokumentów (np. pracy magisterskiej)?

Organ dokonujący przeszukania może zatrzymać każdą rzecz, która może stanowić w sprawie dowód. Dotyczy to również informacji zapisanych na elektronicznych nośnikach danych, które mogą być dowodem – w tym przypadku zatrzymaniu powinien podlegać właśnie nośnik.

Generalnie w przypadku elektronicznego materiału dowodowego organ dokonujący zatrzymania powinien sporządzić kopię binarną, bowiem zatrzymanie np. całego komputera, serwera, czy nawet całego dysku może stanowić zbyt daleką dolegliwość i wyrządzić szkodę. Oczywiste jest, że na takim nośniku mogą znajdować się również inne informacje, materiały i dokumenty, które w żaden sposób nie są związane z prowadzonym postępowaniem, a które mogą być bardzo ważne dla danej osoby. W praktyce jednak często organ, mimo sporządzenia kopii, tak czy inaczej zatrzymuje oryginalny nośnik na czas trwania postępowania. Zgranie z takiego dysku czegokolwiek może być problematyczne.

W tym miejscu wskazać należy, że na postanowienie dotyczące przeszukania, zatrzymania rzeczy i w przedmiocie dowodów rzeczowych przysługuje zażalenie osobom, których prawa zostały naruszone. W takim zażaleniu można podnosić np. kwestie niepotrzebnego zatrzymania całego sprzętu, czy utratę dostępu do ważnych informacji, czy materiałów.

Czy policjanci nie powinni przypadkiem po prostu zjawić się ze swoim dyskiem i sklonować nasz? Ostatecznie po prostu wykręcić dyski, a nie konfiskować całego komputera? Sprzęt nie jest im przecież do niczego potrzebny i nie przesądza o winie, to czy korzystaliśmy z laptopa HP czy Apple…

Moim zdaniem sporządzenie kopii binarnej nośnika, na którym znajdują się informacje, które mogą stanowić dowód w sprawie jest wystarczające, jednak często „z daleko posuniętej ostrożności” organy dokonujące przeszukania zatrzymują cały sprzęt. W zakresie samego dysku/nośnika trudno im się dziwić, bowiem zawsze może zajść potrzeba powrócenia do oryginalnego nośnika celem porównania go z kopią, a ten w przypadku pozostawienia go u osoby, od której do odebrano, może mocno się zmienić lub w ogóle zniknąć.

Zajęcie sprzętu jako takiego, całego komputera, a nie nośników pamięci, moim zdaniem nie jest uzasadnione. Tak jak pisałem wyżej, w takim przypadku można złożyć zażalenia.

Jarosław Góra

Jarosław Góra

Jarosław Góra, absolwent UJ, fascynat kwestii związanych z twórczością i nowymi technologiami. W pracy zawodowej rozwija specjalizację IP oraz zajmuje się prawem funkcjonującym w otaczającej nas cyberprzestrzeni i kwestiami związanymi z dowodami elektronicznymi i informatyką śledczą. Stara się burzyć utarty do przesady poważny i nudny obraz adwokata.

Jak zwykle, zachęcamy Was do zadawania pytań lub dzielenia się swoimi wrażeniami z “przeszukania”, jeśli w takowym braliście udział. Za tydzień Jarek Góra odpowie na kilka wybranych komentarzy Waszego autorstwa.

Przeczytaj także:

205 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Panie Jarku,

    Załóżmu taką sytuację. W swoim mieszkaniu mam laptopa. Kiedy policja puka, udaje mi się go wyłączyć (laptop jest w pełni zaszyfrowany).

    Pytanie 1. Czy policja może kazać mi podać hasło do niego już na miejscu albo później na komendzie?

    Pytanie 2. Korzystam z NASa i AccessPointa, który znajduje się w innym lokalu (np. u sąsiada, oczywiście za jego zgodą). Czy policja może w związku z tym przeszukać lokal sąsiada, zauważając że u mnie w pomieszczeniu w ogóle nie ma routera Wi-Fi? Czy taki sprzęt jak router Wi-Fi policja także rekwiruje (np. bo chce logi), niektóre bardziej zaawansowane modele są przecież kopalnią wiedzy.

    • Można nie podawać haseł, ponieważ przy przeszukaniu jest to prośba. Nawet podczas składania zeznań można przyznać, że nie pamięta się hasła, albo że jego podanie ujawni dane, które będą hańbiące dla osoby lub jej najbliższych (np. gołe zdjęcia w ogródku czy w wannie).

      Tyle można, ale z drugiej strony, jeśli przeszukanie związane jest z prowadzonym postępowaniem, to jednostka prowadząca może powiedzieć:

      a.) musimy pana przesłuchać – zatrzymujemy i doprowadzamy
      b.) spróbujemy przełamać zabezpieczenia samodzielnie, ale w tym czasie podejrzany może mataczyć – zatrzymujemy, doprowadzamy, aresztujemy

      Czyli dyskomfort “za karę”.

    • odpowiem ci za pana jarka:
      1. w calym tym stresie zapominasz hasla, i nikt cie nie moze zmusic do jego przypomnienia sobie.
      2. co do NASa i AP, to nawet na to nie wpadna. moze pozniej w toku sledztwa za pol roku.

    • Nie, u nas Policja nie może wymagać od Ciebie podania hasła. W Ameryce tak, ale nie u nas, bo u nas nie musisz się sam obciążać. Znam gościa co miał zaszyfrowane, straszyli go i podchodzili aby podał hasło, po 2 latach oddali mu rzeczy i umorzyli sprawę.

    • 1.Nie
      2.Nie może przeszukać lokalu sąsiada
      [niby skąd maja wiedzieć że to on ci udostepnił sieć ? no chyba że sieć jan kowalski a sąsiad jan kowalski…]
      3.Po co im logi ze sprzętu skoro mogą pobrać logi od operatora

    • Co do 1.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Key_disclosure_law#Poland
      ten link powinien pojawiać się częściej w dyskusjach, niepodanie hasła grozi więzieniem lub grzywną w wielu krajach, nie tylko USA. Akurat w USA kdl jest rzadziej używane niż w UK.

    • Niestety w Polsce działa metoda metalowej pałki. Jak zmiękniesz i podasz hasło to w zależności od zawartości dysku możesz iść siedzieć. W najlepszym wypadku uczynnych policjantów też spotka kara ale tobie to już nic nie pomoże.

    • “Kodeks postępowania karnego stwierdza, że (…) w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub wymienione rzeczy tam się znajdują.” (źródło: http://przestepczosc-gospodarcza.pl/andrzej-dobrzyniecki-cartier/ochrona-przed-nadmiernym-zakresem-przeszukania-mieszkania/), więc sąsiada również mają prawo przeszukać. Najważniejsze, to mieć dobrego prawnika i wiedzieć, jak się bronić w takim przypadku

  2. A co jeśli mam zaszyfrowany dysk? Czy mam obowiazek udostepnienia hasla/klucza do takiego nosnika?

    • Nie – nic nie musisz – mała amnezja nie zaszkodzi :-)

    • Nie. To jeden z tych rzadkich momentów, w których możemy się cieszyć, że nie mieszkamy w UK albo USA.

  3. Jak wygląda sprawa przeszukania dla urządzeń, które nie są moją własnością, np. telefon i komputer służbowy? Co jeżeli są one chronione poprzez np. szyfrowanie dysków, a ich rozszyfrowanie i udostępnienie policji może naruszyć tajemnice handlowe firmy, prawa patentowe, umowy zachowania poufności informacji z Klientami, etc? Jak się zachować w takim przypadku?

    • Właśnie, to też bardzo mnie interesuje. Co ze sprzętem “powierzonym”, przez pracodawcę, klienta itp.?

    • też mnie to interesuje, a także co decyduje o tym co zabiorą? załóżmy że w domu mam 5 kompów – 3 laptopy i 2 PC. I nie wiem na którym rzekomo popełniono przestępstwo. Co wtedy zabiorą wszystkie 5?

    • Przeszukiwane są WSZYSTKIE podejrzane urządzenia – więc to może być ajfon papieża, laptop jacka spod mostu albo komputer cygana który go ukradł na mieście.
      JUŻ BYŁO: skoro są SZYFROWANE a ty ZNASZ HASŁO – to nie musisz im tego hasła udostępniać, i co Policję obchodzą jakieś patenty srenty/technologie = będą rozszyfrowywać dysk i tyle – jeżeli potwierdzi się że faktycznie są tam dane firmowe to PRZECIEŻ I TAK NIE MOGĄ ICH UJAWNIĆ: “dla dobra śledztwa itp. itd.”

    • @Michal
      tak zabiorą wszystkie 5. A jak będzie to sprzęt firmowy to jest duża szansa na uzyskanie opinii w ciągu 3 dni.

  4. A jeśli w trakcie przeszukania będzie u mnie kolega ze swoim laptopem??? To jemu też zabiorą?

    • Może tak: handlujesz trawką na mieście a kolega stoi ze swoją obok – czy jego tez zwiną -.- hmm

  5. O truecrypcie krzyknęliście na fejsie a tu ani słowa :(

    • Bo to świetne pytanie na dogrywkę, którą zazwyczaj co tydzień po zajawieniu głównego tematu robimy. Twoje pytanie zostało zanotowane (mimo to, że od dawna powtarzamy w artykułach przy wszystkich możliwych okazjach, że Policja w Polsce* nie ma podstawy prawnej do nakłonienia oskarżonego do przekazania haseł/kluczy — zazwyczaj funkcjonariusze sugerują, że jak nie podamy im tego typu informacji, to dołożą nam paragraf mówiący o “utrudnianiu śledztwa”, co pewnie niektórym skutecznie odświeży pamięć. Pamięć odświeża też kryptoanaliza gumową pałką ;-)

      *– za granicą, np. w USA i UK, jest inne prawo; jeśli jesteśmy podejrzani o zagrożenie związane z bezpieczeństwem państwa, mamy obowiązek podania kluczy/haseł, inaczej wędrujemy na 2 lata do więzienia. Polecam lekturę https://niebezpiecznik.pl/post/nie-podal-hasla-trafil-do-wiezienia/ — kilka osób w UK wybrało milczenie i więzienie, zamiast udostępnienia funkcjonariuszom wglądu w ich zaszyfrowane dane. To mogła być korzystna decyzja — w przypadku odkrycia np. dziecięcej pornografii osoby te pewnie miałyby większe nieprzyjemności niż 2 lata w więzieniu.

    • No dobra ale przecież nikt nie ma obowiązku donosić na siebie czy składać przeciwko sobie zeznań albo podawać dowody. W wypadku zaszyfrowania nośnika możemy się przecież chronić sformułowaniem: “Nie mam 100% pewności czy na dysku nie mam czegoś co by mogło być niezgodne z prawem więc nie podam hasła”.

    • @Piotr Konieczny – wiecie przypadkiem jak wygląda kwestia “amnezji” w UK? Jeśli zapomni się hasła to co wtedy – też ląduje się za kratami?

    • Tak, amnezja nie pomaga … chyba ze stwierdzi to lekarz, a to raczej nie jest proste.

    • Nie. Jest coś takiego jak domniemanie niewinności ponoć – więc niech mi udowodnią że nie chce podać, skoro twierdze że zapomniałem. Zresztą w krajach jak USA czy UK każdy lepszy rozgarnięty adwokat znajdzie 50 przypadków amnezji lub częściowej amnezji spowodowanej szokiem i stresem. No i niech mi udowodnią że zatrzymanie, przeszukanie i przesłuchanie nie spowodowało u mnie stresu. No prosze… niech udowadniają… ;)

    • Najpierw musi być cię stać na tego dobrego prawnika.

  6. Rozumiem przeprowadzanie binarnych kopii nośników. Jednakże jak się ma do tego udostępnianie kluczy do partycji lub wolumenów zaszyfrowanych? Czy istnieje taki obowiązek czy zawsze mamy prawo zapomnieć lub nie udostępniać (odmówić)

    • NIE – wa.mać – tyle mówią codziennie o tym i ciągle się pytacie -.-

  7. W moim przypadku, wzięto cały komputer. Miałem go z powrotem dopiero za 2 tygodnie, lecz bez dysku twardego ! Został zatrzymany i nie ma możliwości jego odzyskania, gdyż znajdują się na nim materiały nie legalne. Była by możliwość, ale musiałbym zapłacić za jego wyczyszczenie. co przekracza wartość nowego ..
    I w taki sposób zostałem bez dysku.

    • Podejrzewam że dałeś się wy….ć :-) Po co im dysk który mogą przeczesać a potem wyczyścić i oddać 0.o ? Czyżby nie mieli dobrego sprzętu/programu do nadpisywania dysków ? -.- I boją się oddać bo możesz odzyskać nielegalne rzeczy. Ja bym się domagał podstawy prawnej – może teraz oglądają te twoje nielegalnie zdobyte panienki, ciesząc się że mają dysk za free ;-p

    • Dostałem 2 lata w zawieszeniu za oszustwa internetowe. Jeżeli bym się nie zgodził na zatrzymanie dysku, kara była by większa .. Jest jakiś sposób na jego odzyskanie ?

  8. A co jeśli Policja zabrała mi dysk za nielegalne pobieranie z p2p, sprawa trwała rok i po tym czasie dostałem mandat a dysku nadal nie widzę ? mija już 10 rok ?

    • Przypomnij sobie o tym koledze, który chciał Ci zapłacić milion złotych, ale nie mógł, bo mu nie dostarczyłeś na czas programu, który był na tym dysku. :-)

    • To tak jakbyś miał bimbrownie w piwnicy – policja zabiera ci sprzęt – a ty mówisz że ta kolumna rektyfikacyjna [?] to rura od odkurzacza i jest ci potrzebna :-)
      Zabrać może jeżeli prokurator mu zezwoli.

      Ostatnio chyba nawet bez zezwolenia mogą wchodzić do domu jeżeli tylko podejrzewają cię o nielegalne posiadanie softu 0.o tylko skąd o tym wiedzą…

  9. Podsumujmy: policja przeszukuje mieszkanie na polecenie i w obecności prokuratora (lub nie, jeśli ma ochotę zrobić to sama). Okazać musi nakaz, lub nie (jeśli nie ma ochoty), wtedy wystarczy jej legitymacja a o nakaz starać ma się przeszukiwany. Przeszukiwać powinna z poszanowaniem praw, chyba że stwierdzi że nie ma to sensu. Zabrać może to co ma znaczenie dla sprawy, chyba że uzna że na wszelki wypadek można wszystko. Zatrzymać to może do wyjaśnienia sprawy, co potrwać może dowolnie długo i na co możemy się skarżyć jeśli mamy ochotę.
    A żebyśmy byli świadomi swoich praw, opisał nam to prawnik, przy każdym punkcie zastrzegając że nasze prawa są uznaniowe :) Nie, no, dzięki!

    • Zabrakło morału, więc pozwolę sobie dopisać: Biorąc pod uwagę powyższe, zawsze postępuj tak, aby policja nie miała powodów do przeszukania twojej pieczary :-)

    • Morałem jest: świadomość swoich praw jest ważna, dlatego z takim entuzjazmem czytamy poniedziałki z prawnikiem! :)

    • Nie, to po prostu doskonałe podsumowanie naszego “państwa prawa” :)

    • @mitz

      Nieznajomość prawa szkodzi, znajomość – przeraża…

      Na koniec po tym wszystkim złożysz sobie zażalenie albo pięć i dostaniesz odpowiedź, że jest w porządku bo oni to służbowo robili.

    • “Zabrakło morału, więc pozwolę sobie dopisać: Biorąc pod uwagę powyższe, zawsze postępuj tak, aby policja nie miała powodów do przeszukania twojej pieczary :-)”

      Nonsens -.- przecież sąsiad wyśle anonima i mimo że nie będziesz winny to sprzęt zabiorą do wyjaśnienia – poczekasz miesiące a tymczasem gdzie się uczyć/pracować ? Na telefonie ? ;-p

    • @Piotr K.: “zawsze postępuj tak, aby policja nie miała powodów do przeszukania twojej pieczary :-)”
      aaa tam, Polucja Państwowa może dokonać przeszukania w przypadku istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, czyli:
      “Wysoka Obstrukcjo, ja, Pełniący Obowiązki zastępcy pomocnika vicekrawężnika, postronokwego Kaziuka uprzejmie donaszam, iż po zażyciu eliksiru prawdy typu Przemysławka 0.2l przedstawiła mnie się Matka boska i kiwając na mię aureolom zapodała: zaprawdę, powiadam ci, przeszukaj jego komputer i nośniki danych jego albowiem popełnia on grzechy ciężkie i obraźliwe. co też zrobiłem, z rozpędu i gorliwości służbowej przeszukując również nośnik zakupów typu Danuta. Co prawda nic nie znalazłem ale któren jeden parszywiec wątpi w słowa Królowy Polski, choćby i po spożyciu skonfiskowanych uprzednio grzybków głoszonych, zaprzaniec jest, odstępca i w dyby zakutym być winien pod kościołem pw. świętych Gliniarczyków Bosych. O co też Wysoka Obdukcjo, usilnie w imieniu Braci naszej upraszam, jako tyż o uznanie przeszukania za zasadne”

      Innymi słowy: jak się trafi silnie podejrzliwy, to przeszukanie uzasadni :)

    • Mamy prawo byc przy przeszukaniu lub nasz przedstawiciel tylko jesli ktos uzna, ze nie przeszkadzamy.
      A moze prosze napisac cos do czego mamy faktycznie niezbywalne prawa – bo przedstawione zostaly same uznaniowe.

    • @stef, tak masz niezbywalne prawo do obdukcji lekarskiej.

  10. Szanowny Panie Jarosławie! O ile zawsze z zaciekawieniem czytam art. z Pana udziałem, tak dzisiaj się zawiodłem. Skasujcie ten materiał, przemyślcie i napiszcie od nowa, bo czyta Was b duża liczba maniaków i wprowadzacie ich w błąd. Po pierwsze, kopia binarna to narzędzie biegłego, żeby mógł pracować na tożsamym materiale bez ryzyka uszkodzenia dowodu, a nie dowód sam w sobie (zamiast noża – narzędzia zbrodni kupmy taki sam w Ikei i oblejmy go krwią poszkodowanego), po 2 “przedmioty służące lub przeznaczone do popełnienia przestępstwa”, należy zabrać nawet drukarkę i myszkę, bo jak ktoś “dzielił” się treściami z 202 to musi poczuć karę, bo niby dlaczego sam dysk ? Sam dysk nie może rozpowszechniać w sieci internet ….. więc może zabezpieczyć dysk i kartę sieciową? paranoja, nie ma Pan racji. Organ ma prawo (i powinien) zabrać cały sprzę komputerowy, który posłużył do przestępstwa. pozdrawiam!

    • Wbijam szpilę: Skoro “organ” ma prawo, a według Ciebie Andrzeju także “powinien zabrać cały sprzęt komputerowy”, to czy zajmować powinni również router Wi-Fi? I monitor zewnętrzny?

    • Odpowiedź jest b łatwa. Pedofil zaspokaka swoje zboczone potrzeby oglądając zdjęcia porn. z udziałem dzieci. Jakich urządzeń do tego używa ? Zabrać mu tylko dysk ? TAK, monitor też. A na przykłąd P. Jarosław sugeruje wykonanie kopii binarnej i pozostawienie mu wszystkiego (loool). Powodzenia! A co do routera wi-fi – to zawsze zabieram. Tam może być ślad włamania lub wykorzystania sieci osoby niewinnej.

    • Posiadanie != rozpowszechnianie w niektórych przypadkach. Ale ja prawnikiem nie jestem. Natomiast wykonanie kopii binarnej IMHO jest niezbędne, z powodu, który przytoczył już ktoś inny w komentarzach. 1 kopia dla biegłego, oryginał do “notariusza” lub TPP — aby podejrzany miał prawo podnieść, że znalezione na jego dysku pliki zostały podrzucone np. z zemsty, przez biegłego, którego żonie — jak się okazuje, kuzyn podejrzanego po mieczu odmówił kiedyś pracy w swojej firmie.

    • Organów ścigania nie obchodzi żadna karta sieciowa czy inne duperele. Najważniejszy dysk, a że biorą całą budę to ich widzimisie.

    • Idąc tym tokiem myślenia powinni nam także wyrwać ze ścian całą instalację elektryczną…
      A co! Ze skrzynką ro\dzielczą, a co się będą pieprzyć, toż to ważny dowód w sprawie!

    • Sugeruję rozebranie cegła po cegle całego budynku, bo budynek też służył do popełnienia przestępstwa. Wszak taki plikoudostępniać nie mógłby spokojnie udostępniać plików bez budynku, bo by mu sprzęt zamókł. Najlepiej zarekwirować cała elektrownię, bo dostarczyła energię elektryczną do popełnienia przestępstwa. I skazać na pięciokrotną karę śmierci rodzinę bliższą i dalszą (za urodzenie i wychowanie) podejrzanego, producenta sprzętu, energii i ISPa, wszystkich pracowników, wszystkich budowlańców, a najlepiej to całą ludzkość – prewencyjnie.

    • @Andrzej: wystarczy zabrać nośniki informacji. Jeśli przechowujesz informacje na karcie WiFi, to też Ci ją zabierzemy ;-)

      @Piotr: teoria sobie, a rzeczywistość sobie. Do tej pory wszystkie dyski, które otrzymałem do analizy były opisane najwyżej numerem seryjnym. O sumach kontrolnych ani mru mru – Policja z reguły zabiera całą skrzynkę, a potem już biegły zajmuje się wyjęciem dysków i ich sprawdzeniem. Ba, komputery nawet nie są otwierane żeby sprawdzić jakie dyski są w środku (i chociaż numer seryjny spisać). Nie jestem adwokatem, więc nie wiem na ile można podważyć moją opinię – bo skoro przy zabezpieczeniu nie wykonano sumy kontrolnej, to jaka pewność że ja nic tam nie podrzuciłem? Sąd chyba w tym wypadku wierzy, że biegły zgodnie ze ślubowaniem będzie uczciwy…

    • @Graf, jak to w życiu, kto ma lepszego prawnika…

    • Stojący po stronie “władzy” jak zwykle zgrywają wszechwiedzących i wszechmocnych, zapominając nie tylko o zasadzie domniemania niewinności, ale o nawet o podstawach logiki. Tak się gnębi i niszczy ludzi w Polsce i na świecie – gardząc nimi bez względu na okoliczności. Żałosne.

    • ” bo jak ktoś “dzielił” się treściami z 202 to musi poczuć karę, bo niby dlaczego sam dysk ?” – policja nie jest od ustalania czy dzielił czy nie, ani tym brdziej od karania PODEJRZANEGO za to. Policja musi jedynie zabezpieczyć dowody – do tego wystarczy dysk twardy, reszta komputera z reguły nie “trzyma” żadnych istotnych danych. A jeżeli sąd uzna podejrzanego za winnego, to chcąc go ukarać powinien raczej zasądzić grzywnę, a nie zabierać mu komputer – bo nowy zawsze można kupić, a organom ścigania po co to ustrojstwo? Nawet jeżeli sprzedadzą jako używany (a pewnie im nie wolno), dostaną najwyżej ułamek ceny którą skazany zapłaci za nowy komputer.

    • @Andrzej
      Panie władzo, zapomina pan, że przeszukanie przeprowadza się u osoby podejrzanej, a nie winnej, tak więc trochę się pan wstrzymaj z zabieraniem komuś myszy i drukarki “za karę” – od wymierzania kar jest sąd.

    • @Andrzej: pasjonujące. ale mam zagwozdkę logiczną: ZABIERAĆ wszystko co wykorzystuje taki zboczeniec… OK, ale co zrobić jak zachodzi podejrzenie że owym przestępcą jest babunia Jagódka, namolnie i namiętnie wyglądająca na dzieci w piaskownicy przez okno? Zabierasz Waść okno wraz z ramą (to niestety nie zapobiegnie przestępstwu, przez dziurę się lampić będzie, a tej bez konfiskaty budynku zabrać się na 13 poasterunek nie da)… czyli tyż zamurowujesz, porzucając konfiskacyjne zamysły?

      A nie prościej, lżej i taniej, Panie Władzo, zamiast to zabierać: dysk co wylata, pendrivy, obudowę, cooler, zasilacz, monitor, o kablach do HDMI (o sadomaso nie wspominając), biurecko, krzesło/fotel, ekspress do kawy (niech zdycha z pragnienia zamiast popijać w komforcie) i inne takie wszelakie: oczy babie wrednej skonfiskować, i we woreczku foliowym na posterunek dumnie powieźć?

    • Panie Andrzeju, Nie jestem prawnikiem, ale zdrowy rozsądek podpowiada mi, że to nie policja z “podejrzeniem dokonania przestępstwa” jest od tego, żeby wymierzać karę. Oni mają zebrać przedmioty mogące posłużyć za dowód i na tym kończy się ich działanie a dalsze działanie należy do sądu i prokuratury, bo zanim wymierzy się komuś karę, to najpierw trzeba udowodnić winę. Jeżeli ktoś popełnił przestępstwo to odpowiedzialność go nie ominie, a jeżeli policja się pomyliła i wtargnęła do mieszkania niewinnej osoby, to robiąc tak jak Pan sugeruje można narobić dużo problemów komuś, kto nie popełnił żadnego przestępstwa. Nie byłoby tak, gdyby na policji i organach kontroli ciążyła większa odpowiedzialność za ich błędy, ale to już inny temat.

  11. ale tu jest mało wspomniane. otóż przy zatrzymaniu dokonuje sie (czasem) specjalnym oprogramowaniem i hardware kopii wszystkich danych z dysku, gdyż jeżeli nie wykona się takowej, to dysk i jego zawartość można unieważnić jako dowód, a to dlatego że np jakiś policjant czy inna osoba mogła coś na niego podrzucić. wobec tego przy zatrzymaniu materiału powinno się stworzyć kopię 1:1. w przypadku gdy policjanty sobie coś tam grzebią, dowód może być nieważny. source: wycieczka studencka na komendę :)

  12. otwieram i rozmawiam tylko z ludźmi – policja to nie ludzie, to roboty na słuzbie paragrafu, dziękuję.

  13. A co z odłączonymi dyskami zewnętrznymi/wewnętrznymi?

    • Na ekranie nielegalne strony, wokół komputera: płyty dvd/pendrivy = jak myślisz czy je zabiorą ?

  14. Witam

    “Po piąte w końcu […] ”
    Gdzie jest granica o której w sumie nie “w prost” ale jednak jest mowa w podpunkcie?
    Do kogo iść, jak żyć?
    Jaka szansa odzyskania np. zadośćuczynienia za uszkodzone mienie? Ostatnie wydarzenia w kraju (policjanci mylą mieszkanie w łodzi) bywają :) sami wiecie jakie :)

  15. Tak z doświadczenia, mundurowi którzy odwiedziły mnie w celu zarekwirowania sprzętu to istna amatorka. Błąkali się, jeden przeszukiwał szufladę z gaciami, drugi wyglądał zza okno. Szczytem było jak wyciągali komputer i jeden drugiego pyta “Ty a ten kabel też brać?”…a był to kabel od monitora. Na szczęście zostawili go w spokoju :> Żaden nie pomyślał by zebrać leżące wokół pendrivy, płyty CD, komputer wystarczył. Jeśli chodzi o odzyskanie sprzętu, bez szans.

    • Parafrazując: takich mamy policjantów/urzędników/resztę hołoty -.- zdolni ludzie marnują się bo ktoś dostał pracę po znajomości albo Jacuś emeryt pracuje nadal mimo że ma emerytury 1000zł to jeszcze blokuje miejsce pracy.

    • Ludzie znający się na IT nie pracują w tym dziale policji który puka do drzwi. Tam są głównie osiłki – ich wiedza kończy się na uruchomieniu “eksela”.

    • Slowem, przychodza za zwyczaj “z przyjacielska wizyta” zwykli operatorzy palek ;)
      Jasne ze policja jest potrzebna, tylko dlaczego do tak delikatnych zadan jak zabezpieczenie materialu dowodowego wyznacza sie zwyklych pałkarzy? Choc czasem mozna sie zdziwic, policjant tez czlowiek moze sie okazac ze zwykly palkarz z prewencji prywatnie posiada olbrzymia wiedze zarowno z zakresu oprogramowania jak tez sprzętu.

  16. Czy są jakieś ramy czasowe określające ile zatrzymany sprzęt może być przetrzymywany? Wspomniane jest, że na czas trwania postępowania, ale czy to dotyczy każdego zatrzymania? Co w sytuacji kiedy prokuratura nie znajdzie nic na dyskach/logach routera? Czy można żądać wydania rzeczy jeżeli nie są prokuraturze już potrzebne w sprawie i czy można żądać od prokuratura uzasadnienia przetrzymywania sprzętu, na którym nie ma nic, co dotyczyłoby śledztwa? Przykład jaki mi przychodzi na myśl, to sytuacja kiedy prokurator zajmie wszystkie sprzęty elektroniczne (komputer, router, konsole), ale wiem, że na pewno na konsoli nic nie ma.

    • Znasz to: “do wyjaśnienia sprawy” ? “do zakończenia postępowania” dodaj kilka własnych -.-

  17. O wiele ciekawsza treść w komentarzu, jak i całym artykule u Vagly:
    http://prawo.vagla.pl/node/8377#comment-14477

  18. Pytanie ode mnie do Pana Jarosława: Co w przypadku gdy z dostępu do internetu korzysta więcej osób (urządzenia są “natowane” przy użyciu rutera na wspólny publiczny adres IP) i jedna z nich dopuści się niecnego czynu. Czy Policja ma prawo zarekwirować sprzęt wszystkich osób jeśli jednoznacznie nie jest w stanie wskazać winowajcy?

    • No jeżeli policja nie potrafi namierzyć czyj komp nagrzebał na podstawie typu: podejrzany korzystał z Firefoxa 26 a zatrzymano 3 ludzi z internet explorer 9 i jednego z firefoxem – hmm… Pomijam Mac/numery seryjne np. kart sieciowych/user agentów/etc.

    • Zakładam że każdy ma tę sama przeglądarkę, User Agent nie zawiera jakiegoś indywidualnego numeru, adres MAC jak i numer seryjny karty sieciowej nie wychodzi nigdzie poza router. Więc po czym mają stwierdzić kto to?

  19. Jako, ze mialem przeszukanie odpowiem na kilka pytan komentatorow.

    – Policja moze “pozyczyc” sobie sprzet kolegi, ktory akurat znajduje sie u nas w mieszkani.
    – Zabiera caly sprzet elektoniczny. Niewazne czy jest to router, dysk, komp.
    – Przeszukanie odbywa sie rowniez w pomieszczeniach, ktore nie zajmujemy (np. pokoj siostry)
    – Jesli dysk jest zaszyfrowany a my nie podamy hasla, zostaniemy oskarzeni o utudnianie sledztwa.

    • Bzdury wypisujesz, nie ma zadnego utrudniania sledztwa za niepodanie hasla.

      Mozna legalnie nie podawac hasla i NIC nam za to nie grozi.

    • @Camis Sam bzdury opowiadasz. Wiadomo, ze jak nie podasz hasla bedzie to swiadczyc na twoja niekorzysc. Tutaj masz wszystko opisane.

      http://wss.geekclub.pl/forum/watek/prawo-a-szyfrowanie-danych,200899/201153/#201153

      I prosba na przyszlosc – nie wprowadzaj ludzi w blad, jesli nie masz o czyms zielonego pojecia.

    • Nie musisz podać hasła możesz go po prostu zapomnieć, szczególnie ze hasło jest długie, a w dodatku pendrive na którym był plik z kluczem pies potraktował jako kość.

    • “Bzdury wypisujesz, nie ma zadnego utrudniania sledztwa za niepodanie hasla.

      Mozna legalnie nie podawac hasla i NIC nam za to nie grozi.”

      Czyli możesz pozwać Policje o to że ci grozili utrudnianiem – a ty nie utrudniasz bo takie masz prawo ?

    • Nie bierzecie pod uwagę prawa jakie wam przysługuje ? Przecież jeśli dane zawarte na dysku mogą narażać was lub waszych bliskich to macie prawo nawet KŁAMAĆ podczas składania zeznań i nie ma na to paragrafu. ‘Utrudnianie śledztwa’ i ‘składanie fałszywych zeznań’ to paragraf który można zastosować TYLKO do świadka anie do podejrzanego.

      sądzę, że świadkom zdarzenia policja przeszukań nie robi ;) choć w naszym ‘państwie prawa’ kto wie ?

    • Jak wchodzi do Ciebie do domu Policja w celu zabrania komputera, to jesteś przesłuchiwany w charakterze świadka. Dopiero jak coś znajda na dyskach możesz być oskarżony. Policja zazwyczaj przychodzi po tym jak operator internetu wskaże ze IP z którego, ktoś coś zrobił lub ściągał w danej chwili należało do Ciebie, ale to na razie jest tylko poszlaka, a nie 100% dowód. Jak Policja nie ma hasła do zaszyfrowanych danych nie może Cie oskarżyć, bo nie ma powodu, ale może spróbować złamać hasło.

    • Ludzie nie sluchajcie “Azas”, wygaduje glupoty nie majace potwierdzenia w rzeczywistosci…

      Zapraszam na forum prawne – forumprawne.org, tam siedzi masa osob w temacie. I kazdy Ci napisze ze nie ma obowiazku podac hasla i NIC ZA TO NIE GROZI. Takich tematow tam bylo juz sporo.

      A doswiadczenie jakies mam, mialem rewizje w 2004r i zabrali mi caly sprzet. Dyski byly zaszyfrowane “PGP whole disk”. Prokurator ladnie poprosil o udostepnienie bieglemu hasel. Oczywiscie odmowilem, i nic z tego nie wyniklo bo nie moglo.

      W razie czego jak napiszesz ze sciemniam to na email moge Ci wyslac pismo od prokuratora nakazujace wydac hasla.

    • Piszesz tak bo Ci po prostu wcisneli taki bajer. A Ty lykles jak mlody pelikan i podales hasla.

      Nieznajomosc prawa szkodzi, ja znalem swoje prawa i sprawa zostala umorzona z braku dowodow. Dodam ze policja sie odgrazala na przesluchaniu ze jak nie podam hasel to oni i tak rozszyfruja. A mnie biegly wystawi odpowiedni rachunek, zyczylem im szczescia… Haha

  20. “W zakresie samego dysku/nośnika trudno im się dziwić, bowiem zawsze może zajść potrzeba powrócenia do oryginalnego nośnika celem porównania go z kopią”.
    Przecież można zrobić dwie kopie, jedna modyfikować a druga mieć jako “oryginał”.
    Bardzo pobieżnie potraktowany temat, a co jeżeli mam zaszyfrowany dysk?, jeśli zapomniałem klucza?, co jeżeli dysk mam w sejfie a klucza nie posiadam? i co ze stratami poniesionymi np. nieudolna próba odzyskania danych?

  21. Azas: “Jesli dysk jest zaszyfrowany a my nie podamy hasla, zostaniemy oskarzeni o utudnianie sledztwa”.
    Dobrze a jeżeli zapomniałem to co? to w jaki sposób utrudniam śledztwo!?.

    • Utrudniasz w sposób że nie przyznajesz się do wszystkich zbrodni popełnionych i niepopełnionych.

  22. Hej! U mnie byli panowie i po informacji iż dysków w budzie nie ma (uszkodzone poszły na złom) i po luknięciu przez okienko, budę zostawili w spokoju. Routery, peny itp ich nie interesowały. Teraz pytanie na które jeszcze nie było odpowiedzi – mam w domu swój komputer, narzeczona ma swój, ojciec ma swój – czy mogą zabrać wszystkie, czy tylko mój?

    • Wszystko podejrzane zabiorą :-)

  23. 1. Jak wygląda sprawa oddawania nośników itp.
    2. Sporządzanie spisu konfiskowanych rzecz.
    3. Odszkodowanie w przypadku nie znalezienia żadnych danych szukanych

    • 1. Jeżeli znajdą nielegale i cię skażą to najcześniej przepadek.
      2. Do protokołu wpisują np. komputer sztuk 1, ewentualnie jak poprosisz to spisują numery seryjne ze wszystkiego.
      3. Odszkodowanie? Żartujesz?

    • 1.Jak mają ci oddać dvd na którym masz nielegalny soft ? Dysk mogliby nadpisać i oddać ale jak pisali koledzy wyżej: trzeba płacić za nadpisanie dysku by ci zwrócili 0.o Pendrive: prawie najcięższy przypadek do odzysku danych więc mogliby tez nadpisać
      i swobodnie oddać.
      2.Spis ? Notatka służbowa wykonana w notatniku – dołączą do akt :-) Ty na pewno nie dostaniesz.
      3.Odszkodowanie ? Żartujesz prawda ? ;-) Przecież płaciłbym sąsiadom żeby mnie kablowali = policja nic nie wykryje = ja zgarniam odszkodowanie i tak co miesiąc niezła pensja ^^ Biznes !!!

  24. @Tomek Policji i prokuratora nie interesuje, ze zapomniales. Dostajesz zarzut i od zdolnosci twojego prawnika i oceny sadu bedzie zalezec decyzja czy dac wiare twoim tlumaczeniom.

    • Jakich zdolności ? Żeby po 10 latach studiów prawnych zadać proste pytanie: “jaka jest podstawa prawna do przekazania hasła do mojego dysku” = sędzia milczy – dziękuje do widzenia -.-

  25. Sytuacja z prawdziwego zdarzenia:

    Panowie z policji wpadli ze specem od kompów z nakazem od prokuratora o zajęcie nosników danych mojego komputera, z podejrzeniem ze znajduja sie tam informacje potrzebne do jakiegos tam innego śledztwa. Miałem jeden dysk 1TB na ktorym miałem też system (było to wiele lat temu, nie używałem wtedy jeszcze TC, gdyz byla to wersja chyba 5.1 ktora miala ciekawy feature….) oraz dysk sieciowy 1TB w Dlink NAS – którego Pan spec od komputerów po ogledzinach sprzetu jakby nie skumał ze jest dyskiem.

    Wyciagnał swoj sprzet z laptopem do wykonywania kopi binarnej. Kazał mi wykrecic dysk (wczesniej jednak chcial zobaczyc czy system sie bootuje – pewnie chcial sprawdzic czy nie ma TC), podlaczyl go do swoich urzadzen i wtedy zaczął próbę upchnięcia danych z 1TB dysku na 500gb przy pomocy tego ich softu stwierdzajacych autentycznosc takiej kopii.

    Oczywiscie nie udało sie to (ETA: 23 dni), więc powiedział ze jest zmuszony zabrac ten dysk ze soba do laboratorium zeby tam wykonac kopie binarna i ze moge po niego przyjechac jutro na komendę i zostanie mi zwrócony. Tak tez zrobiłem i przy okazji odbierania dysku oczywiscie odbyło się małe przesłuchanie w sprawie.

    Po chyba 2 miesiącach otrzymałem postanowienie od prokuratora o skasowaniu wykonanej kopii mojego dysku celem zwolnienia miejsca, z powodu nie odnalezienia żadnych znaczących w sprawie danych (które defacto tam były, jednak szyfrowane PGP ;)).

    Przypuszczam że gdybym był oskarżony w sprawie to zabraliby całego kompa odrazu.

  26. Czyli, jeśli już ktoś decyduje się trzymać nielegalne treści, to najlepiej na zewnętrznym dysku esata (by nie odczuwać spadku wydajnoścu ofc :) , albo łatwo wypinanym wewnętrznym i w razie wizyty milicji, odłączamy i pod młotek. I tu lepsze są dyski laptopowe – te mają talerze szklane więc łatwiej nieodwracalnie zniszczyć.

    • Zniszczyć dysk z talerzem szklanym :-) ? Dostaniesz oskarżenie o zacieranie śladów/niszczenie dowodów ^^ Wtedy już prawie na bank prokurator xD

    • RaspberryPI + hdd na usb (może nie za wydajne, ale jakos da radę) głeboko za szafę, zakamuflować skrętkę i próbować utrzymać poker face :D

  27. Co w przypadku kiedy organ nie pouczył nas o możliwości wystąpienia o postanowienie zatwierdzające przeszukanie?
    Co jeśli to postanowienie dotrze do nas później niż wyznaczone 7 dni?

    • Jeżeli po przeszukaniu podpisałeś protokół przeszukania [i nie zażądałeś potwierdzenia] i policja już sobie poszła – to sądzę że baju baju z tym potwierdzeniem ;-/

  28. Pytanie bonusowe:

    Dochodzi do przeszukania “na legitymacje”, podczas, którego policja zabezpiecza sprzęt, niestety na skutek uchybień w przeciągu 7-dni przeszukanie nie zostaje “zatwierdzone” a sprzęt wraca do właściciela.
    Czy jeśli w ciągu tych 7 dni biegły wyciągnie ze sprzętu coś co jest dowodem w sprawie – może to zostać wykorzystane przeciwko właścicielowi – nawet jeśli okazuje się, że przeszukanie i “zajęcie mienia” było jakby… bezpodstawne i nie miało mocy prawnej?

    • Zdaje się, że u nas nie ma pojęcia “owoców z zatrutego drzewa” i dowód przechodzi. To nie hameryka.

    • Jeżeli po 7 dniach sąd nie zatwierdzi działań prokuratora i zostanie wstrzymane dochodzenie/śledztwo to prawdopodobnie i tak mogą te dowody użyć po wznowieniu śledztwa, jeżeli pojawią się “nowe podejrzenia/wątki/etc.” – bo przecież będą zapisane gdzieś na komendzie….

    • No właśnie – w świetle prawa stwierdzenie – “prawdopodobnie” raczej nie powinno istnieć ;)

  29. “Generalnie każdy, kto posiada rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie ma obowiązek ich dobrowolnego wydania.”
    Obowiązkowe dobrowolne wydanie z definicji nie może być dobrowolne, bo jest obowiązkowe.

    • “Obowiązkowe dobrowolne wydanie z definicji nie może być dobrowolne, bo jest obowiązkowe”

      Bardziej poprawnie: “masz obowiązek dobrowolnie oddać sprzęt” ;-p teraz pasuje ?

      W Rosji mówią: masz dobrowolnie zdobyć złoty medal towarzyszu jacku, bo rodzina dobrowolnie pojedzie na narty, wiecie gdzie.

  30. Nie do końca rozumiem jak można być oskarżonym o utrudnianie śledztwa po przez nie podanie hasła do szyfrowanego dysku.
    1. Czy jeżeli śledztwo jest prowadzone przeciwko mnie mam prawo odmówić podania hasła powołując się na prawo do nie obciążania samego siebie?
    2. Czy w przypadku śledztwa przeciwko innej osobie mam prawo odmówić podania hasła powołując się na to samo prawo, tłumacząc, że na tym dysku znajdują się pliki obciążające mnie w innej sprawie?

    • 1. Tak.
      2. Jeżeli jest to bliska dla Ciebie osoba to też możesz odmówić. Jeżeli nie, bo to jakiś znajomy to powinieneś podać jak znasz…

      Ogólnie to najczęściej takie sprawy się ciągną bardzo długo. Komputer trafia do biegłego np. po roku, wzywają Cię, a Ty mówisz, że hasła nie pamiętasz. Tak jest najbezpieczniej, bo nic nie mogą z tym zrobić. Jak powiesz, że nie podasz to mogą Cię szantażować, gadać coś o tym, że musisz podać itp.

    • Jakim cudem może ktoś znać hasło do komputera znajomego? Przecież hasła z definicji nie podaje się “obcym”. Nie zna i już, niech sąd udowodni, że zna. No chyba, że “koledzy” dzielą się komputerem jak hippisi kochankami… no to mają problem, jeśli to niezarejestrowany związek pseudopartnerski (płci dowolnych), to wykręcić się “osobą bliską” się nie uda…

  31. 1) Czy Policja ma prawo podczs przeszukania zarządać wskazania wszelkiego posiadanego sprzetu komputerowego w przeszukiwanym lokalu?

    2) Dysk posiadał pirackie oprogramowanie a Policja zatrzmała jako dowód, jednak na dysku były zawarte osobiste pliki (np. zdjęcia rodzinne). Kopia plików była zrobiona na zewnetrznym HDD, ale i ten zabrali a tam również było coś nielegalnego – np. muzyka pobrana z sieci p2p. Czy można uzyskać kopie danych osobistych plików składajac jakiś wniosek?

    3) Na zatrzymanym sprzecie było audiobooki i ebooki – kupowane legalnie x czasu. Policja rząda jednak wykazania, że zostały zakupione a to kolekcja z kilku lat. W przpadku części z nich potrafie wykazać, że byly legalnie kupione, lecz nie wszystkie.
    Czy również taki nośnik HDD zostanie zatrzymany ?

    • Sytuacja opisana w punkcie 3 od dawna mnie bardzo interesuje. Teoretyzujesz, czy miałeś/słyszałeś o takiej sytuacji?

    • “Policja rząda jednak wykazania, że zostały zakupione a to kolekcja z kilku lat”

      A czym płaciłeś ? Workiem ziemniaków ? Przecież skoro przelewem w banku to bank poda na jakie konto = porównają konta firmy od której kupiłeś ebooki i git ^^

    • Cal – kilka lat temu…. to już konto dawno mogło być zamknięte / bank upadł / etc.

    • O ile ja pamiętam kurs z prawa autoskiego, to złamaniem przepisów jest jedynie udostępnianie osobom niespokreniownym, niespowinowaconym i nie pozostającym w stosunku towarzyskim. Zatem nie wydaje mi się, że samo posiadanie kolekcji utworów w formie cyfrowej przy obecnym stanie prawnym może kogokolwiek narażać na odpowiedzialność karną tytułu łamania praw autorskich. Inna sytuacja jest z oprogramowaniem, bo tutaj już prawo autorskie nakazuje posiadanie licencji, więc trzeba ją pokazać żeby nie być oskarżónym o złamanie praw autorskich.

  32. Moje pytania na jakie nie mam odpowiedzi.

    Robią przeszukanie pod moją nieobecność, serwer jest w szafie zamknięty na klucz. Narzeczona nie ma klucza, aby się do niego dostań niszczą szafę czy należy mi się odszkodowanie. Czy odszkodowanie zależy od tego czy coś znajdą?

    • Nie mogą niszczyć i tyle w temacie :-) Zabiorą szafę/samochód/teściową i dopóki nie przyjedziesz na komendę by im pomoc to nie oddadzą.

  33. Tutaj nasuwa się naturalnie następne pytanie: jak wykazać np. że posiadane oprogramowanie zakupiliśmy? Np. jeżeli kupiliśmy grę kupując np. tylko klucz prze internet nie mając żadnego fizycznego potwierdzenia? Co jeżeli było to pare lat temu i np. nawet sklep internetowy już nie istnieje, albo nie trzyma historii zakupów tak długo?

    • Myślę, że nie będą się czepiać Twoich gier dziesięcioletnich…

  34. Witam. Jakiś czas temu przeszukano mój dom w wiadomym celu. Zabrano mój cały komputer (nie tylko dyski) i go już nigdy nie odzyskałem. Miało to miejsce 10 lat temu. Kilka razy próbowaliśmy odzyskać sprzęt, bez skutku.

  35. Dziękuję za informację od Pana prawnika, o tym jak powinno być, ale niestety to bardzo odbiega od rzeczywistości. Policja może sobie brać co chce, uzasadniając to “podejrzeniem”. A jeśli Pan prawnik się z tym jeszcze nie spotkał, to powiem iż Policja zabiera cały sprzęt “na poczet przyszłej kary”, słyszał ktoś aby policjanci na miejscu bawili się w kopie binarne ? Bo ja nie. Nawet jeśli nic nie zostanie udowodnione, i złoży się zażalenie, to można na cały sprzęt czekać 6 miesięcy i więcej. I zapewniem, że NIC na to nie poradzicie. A dzwonienie i pytanie się kiedy odzyskamy sprzęt skutkuje często odpowiedzią “przyznaj się/pojdź nam na rękę” itp. to odzyskasz szybko. I niestety takie są REALIA, a prawnicza gadka nie ma tutaj żadnego pokrycia. Pozdro

  36. Nawiązując do wypowiedzi Roberta napiszę ciekawszą historię i zarazem poproszę Pana Jarosława o odpowiedź. Kiedyś byłem u klienta, piękna willa itp., wchodzę do środka a tam praktycznie pusto w środku, trochę się zdziwiłem, ale, że nie miał nic do ukrycia, a wręcz chciał się pochwalić jaki to jest sprytny pokazał mi swój garaż, który mogłem zobaczyć – uwaga, tylko przez małe okienko, przez które dziecko tylko by przeszło, a reszta? Reszta zamurowana, a w środku cały dobytek i sprzęt. Opowiedział mi wtedy swoją historię związaną z komornikiem i w skrócie, że w ten sposób nic nie może mu zrobić, ponieważ o ile dobrze pamiętam nie ma możliwości rozbiórki zamurowanego wejścia, a dobytek w środku był już jakoś poznaczony, okno musiał zostawić, żeby pokazać, że wszystko jest.

    I teraz moje pytanie do Pana Jarosława.
    Co jeśli ktoś porostu sprzęt: serwer, router, dyski sieciowe…itp. będzie trzymał w jakimś malutkim pomieszczeniu, które po prostu zamuruje. Czy Policja ma prawo zniszczyć, rozebrać mur, żeby zarekwirować sprzęt? To tak z czystej ciekawości.

    • Podbijam, zawsze mnie ciekawiło, co by było, gdybym dysk zamurował w ścianie z małymi otworami na wentylację i do tego miejsca pociągnął w ścianach kabel USB. Oczywiście gdzieś w domu przy innym kompie czy routerze musiał by wystawać wtyk USB. Czy policja kuła by ściany i po nitce do kłębka? :) A co jeśli taki kabel i dysk schowam w żelbetowych wieńcach 50x70cm? Przyjadą z buldożerem:)))

    • Ze ściany wystaje folia – po zbadaniu okazuje się że jest to kokaina -.- jak myślisz – czy dostana zgodę od zarządcy budynku + prokuratora na burzenie ściany – celem pozyskania dalszych materiałów czy po prostu pójdą do domu :-) ???

  37. Co do przeszukania przez Policję pomieszczeń – coraz częściej w czynnościach tych uczestniczy biegły, który na policyjny protokół oględzin dokonuje przejrzenia zawartości dysku przy użyciu blokera. Wtedy zabezpiecza się wyłącznie dysk, a resztę fotografuje (łącza, puchę, router itp.), oczywiście wszystko zależy od tego na jaką okoliczność dokonujemy przeszukania. Czasem trzeba też zabrać cały sprzęt sieciowy – robienie analizy z kimś nad głową … porażka :)

  38. Mieszkałem na pradze kilkanaście lat i tam, nikomu się po prostu nie otwiera. Nie ważne czy to komornik, czy policja o 5 rano, wszyscy grzecznie pukają i odchodzą tylko zależy po jakim czasie.

  39. Ktoś już zadał podobne pytanie, ale ja pozwolę sobie uściślić – jak wygląda sprawa szkód wyrządzonych przez przeszukujących ? Czy zależy to od wyniku przeszukania ?
    Ciągnąc temat – czy jest różnica w traktowaniu zniszczonego mienia osób przeszukiwanych i innych (np. policja niszczy drzwi w mieszkaniu wynajmowanym przez przeszukiwanego ?

  40. Takie “zlote rady” to ja slysze od zenka spod monopolowego, szkoda ze “absolwent UJ” ma trudnosci z rzeczowym odpowiadaniem na pytania zadane przez niebezpiecznika :)

  41. 1. mialem kiedys dziewczyne ktorej ojciec pracowal w policji (troche wyzej niz szarawe krawezniki;) ), dziewczyna ta opowiadala mi o akcji, w ktorej takie przechwycone przez policje komputery… wedruja do dzieci policjantow ;)

    2. podstawowa informacja: jesli juz przeszukuja ci mieszkanie, MOW: “RAZEM!” bo maja lazic razem po domu, a nie ze jeden tu drugi tam trzeci wali w zyle w kiblu z twoja matka. ;]

    3. mowcie ze to wina tuska, bo byl u was z programem wyborczym i ‘cos tam z netu sciagal’ ;]

  42. Panie Jarku, mam kilka pytań ;)

    1. Jeśli policja puka do moich drzwi a ja udaje, że mnie nie ma to z jakimi konsekwencjami się to wiąże? Oczywiście ktoś może się domyślać, że gram na czas, który jest mi potrzebny do zniszczenia dowodów przeciwko sobie, ale trudno takie domysły nazwać jakimkolwiek dowodem.

    2. Gdzie w polskim prawie zdefiniowany jest czas (“w ciągu dnia”) w którym można dokonać przeszukania? Kiedyś już szukałem tej informacji i chyba mam zbyt szczupłą głowę żeby znaleźć samemu;)

    3. Czy gdy policja okazuje mi nakaz lub legitymacje ja mogę zrobic zdjęcie tego dokumentu albo poprosić o danie mi możliwości przepisania go? ;) Kopia tego dokumentu mi się na pewno przyda a domyślam się, że skserować go nie mogę, ponieważ policjant go “okazuje” więc zapewne nawet nie mogę go dotknąć.

    4. Podoba mi się stwierdzenie, że przeszukanie powinno być dokonane “bez wyrządzania niepotrzebnych szkód i dolegliwości”. Otóż mam drewnianą podłogę i wszyscy goście mają obowiązek zdjęcia butów, jeśli tego nie robią no to cóż… ja nie muszę tolerować takiego zachowania w swoim domu. Czy mogę wymusić na policji zdjęcie butów przed wejściem? Czy jeśli któryś z policjantów ma problem z higieną to można to nazwać “dolegliwością”? Nie szukam tu sztucznych problemów w celu utrudniania czynności – wydaje mi się, że zdjęcie butów przed wejściem do czyjegoś domu jest czymś normalnym.

    5. W jednym lokalu znajduje się moje mieszkanie oraz powierzchnia wynajęta firmie (osobie prawnej). W umowie najmu nie jest określone gdzie dokładnie ta powierzchnia się znajduje. Czy nakaz wydawany jest na osobę czy na lokal? Jeśli na osobę to czy mam jakiekolwiek szanse dowodzenia podczas przeszukania które rzeczy są moje a które firmy? Jaśli na lokal to jaki wpływ ma umowa najmu? Przecież nie mogę udostępnić własności mojego najemcy.

    • ad3 .
      Nie musisz nic kopiować Policja musi Ci dać nakaz.

    • W artykule jest napisane “okazać” i stąd moje pytanie. Tak samo jak przy kupnie alkoholu (i przy różnych innych czynnościach) Ty “okazujesz” dowód – nikt nie ma prawa Ci go zabrać w żadnym celu.

    • 1. Wyważone drzwi, utrudnianie dokonania czynności służbowych.
      2. Art. 221. § 1. Przeszukania zamieszkałych pomieszczeń można dokonać w porze nocnej tylko w wypadkach nie cierpiących zwłoki; za porę nocną uważa się czas od godziny 22 do godziny 6.
      3. Możesz. Policjant i tak się podpisze pod protokołem – będziesz wiedział kto to.
      4. Nie będziesz miał w tej sprawie nic do powiedzenia. Jeżeli wyrządzą Ci szkodę i to udokumentujesz, to zwróci Ci Skarb Państwa.
      5. Jeżeli jest zgłoszona do US jako działalność, to teoretycznie nie. W praktyce biorą wszystko jak leci, a później proszą o pisanie zażaleń.

  43. Czy autor artykułu mógłby nam wyjaśnić jakie przestępstwo ma na myśli pisząc “ściągał z internetu ‘pirackie’ oprogramowanie”?
    Ciekaw jestem jaki akt prawny, według autora, sugeruje że taka czynność może być uznana za przestępstwo? Bo chyba nie art. 278 §2 KK?

    Rozumiem, gdy takie “sianie propagandy” uprawiają firmy zarabiające na ugodach w wyniku “łamania praw autorskich”. Wówczas nieznajomość prawa przez pozwanego jest na wagę złota.
    Ale, litości, od Niebezpiecznika oczekuję rzetelności!

  44. Czy można zażądać wykonania kopi binarnej? Jeśli tak to co zrobić jeśli funkcjonariusz powie że jej nie zrobi(bo nie)?

  45. Skojarzył mi się artykuł: https://niebezpiecznik.pl/post/telewizory-i-jedna-lodowka-wysylaja-spam-podejrzane-doniesienia-o-botnecie-inteligentnych-urzadzen-rtvagd/

    Wychodzi na to, że możemy zostać nie tylko bez komputera ale też bez telewizora, lodówki, pralki i mikrofalówki :)

  46. Sprawa wygląda tak, że zabierają wszystkie nośniki i komputery które są w pomieszczeniu… Dwa zażalenia nic nie dały.

    Nakaz był na pana X, zabrano sprzęt zarówno pana Y.
    W odpowiedzi na zażalenia odpisali, że nie wiadomo co jest X, a co Y, więc bierzemy wszystko.

    Jak doszło do sprawy to okazało się, że nagle wiadomo co jest X, a co Y i panu Y, na którego nie było nakazu także postawiono zarzuty i skazano mimo zażaleń, prawnika itp.

    Tak wygląda sprawiedliwość w Polsce. Oczywiście zabrano cały sprzęt, nie pozwolono zgrać niczego.

  47. Jakie prawa ma osoba u której dokonuje się przeszukania?

    Czy taka osoba ma prawo do nagrywania kamerą/telefonem przebiegu przeszukania mieszkania w celu późniejszego ewentualnego zgłaszania nieprawidłowości(np. policja nie poinformuje nas o celu przeszukania, protokół z czynności i skonfiskowanego sprzętu będzie różny od stanu faktycznego itp..) czyli wszystko to, co na tzw. “gębe” będzie nam później ciężko udowodnić i ewentualnie dochodzić swoich praw w sądzie?

    • Dołączam się do pytania – któryś minister SWiA wydał „zezwolenie” na fotografowanie policjantów na służbie w sytuacjach publicznych (tak naprawdę dokonał prawidłowej wykładni już istniejących przepisów), ale było tam zastrzeżenie do wykonywania niektórych czynności służbowych.

      SĄDZĘ, ŻE ELEKTRONICZNE CZASY WYMAGAJĄ DOKONANIA OFICJALNEJ WYKŁADNI.

      „Uprzejmie informuję, że każdy obywatel RP ma prawo do fotografowania policjantów. Jednocześnie nadmieniam, że funkcjonariusze Policji mogą zabronić robienia zdjęć w miejscu gdzie jest zakaz fotografowania oraz podczas wykonywania niektórych czynności służbowych, w trakcie których nie jest wskazane przebywanie osób postronnych.”

    • Zauwaz, ze smartphone/aparat cyfrowy jest nosnikiem danych, wiec rownie dobrze moga go zabrac (co zapewne uczynia, gdy nie beda dzialac w pelni profesjonalnie). Zostaje analog ;-)

  48. Chyba zapomniał Pan prawnik wspomnieć, co w sytuacji, gdy lokal nie należy do podejrzanego i jeśli mowa o przeszukaniu rzeczy podejrzanego to co z rzeczami nie jego, ale znajdującymi się w pomieszczeniu? Np. komputer klienta.

  49. Pytanie – zakładając, że prowadzę TOR exit node’a i jestem podejrzany o różne lekkie sprawy, jak udostępnianie treści chronionych prawem autorskim, nieautoryzowane testy penetracyjne itp. Kiedy, w jaki sposób i jak bardzo natarczywie policja może dokonać przeszukania. Rozumiem, że jeśli chodzi o CP i terroryzm, czy inne wojny gangów to normalnie o 3 w nocy wchodzą z futryną a co w tym przypadku? Np. pukają rano do drzwi, otwieram, pokazują wszystko co trzeba, informują a ja mam łańcuch w drzwiach i im mówię, że w tej chwili to akurat oglądam powtórkę Mody Na Sukces, zapraszam w innym terminie i zamykam im przed nosem. Albo widzę na kamerach, że stoją pod podem, dzwonią do domofonu a ja udaję, że mnie nie ma. Czy wtedy mogą przeskoczyć przez ogrodzenie, obejść dom, rozbić szyby i wejść? Jeśli nie to czy mogę następnym razem im zostawić kartkę przy domofonie z informacją, że proszę o wniosek na piśmie w celu umówienia się na przeszukanie w dogodnym terminie? :)

  50. Co jeśli policja po przeszukaniu coś zgubiła, popsuła, zniszczyła dane?
    Jak dochodzić swoich praw i wartości danych? Przecież zawsze mogą powiedzieć że komputer już taki zadymiony był, a dysk nie startował (sytuacje oczywiście ekstremalne na potrzebe chwili). Co oczywiście jest nieprawdą, ale… jak ja im udowonie że kłamią i że na dysku były dane o wartości powiedzmy miliona np. jakby był portfel bitcoin który jest właśnie w czarnej d*, lub zeskanowane zdjęcia rodzinne których odtworzenie jeśli możliwe to zajmie kolejne 5 lat ?

    Zawsze można (mi w tej sytuacji) zarzucać że nie ma backupu – no ale co jak backup wzięli i popsuli bo nie wiedzieli co z nim zrobić (a grzebanie przy nim uszkodziło go). Poza tym, nie każdy dysk musi mieć backup – zresztą nawet backup idzie popsuć. Więc backup pomijamy.

    • Protip:

      0) Masz totalnie legalny komputer… BSD + szyfrowanie + tylko open soft
      1) Robisz dokumentację patentową na jakieś rozwiązanie i zapisujesz dokumenty na kompie
      2) Mówisz sąsiadowi, ƶeby Cię podpierd***, ƶe masz nielegalne oprogramowanie
      3) W toku sprawy powołujesz się nie na “zapomnienie” hasła, ale na to, ƶe nie świadczyć przeciwko sobie i bliskim.
      4) Zakładasz firmę na słupa, która wykorzystuje twój “niedoszły patent” – gdzieś na “karton po butach” w USA czy UAE.
      5) Piszesz o zabezpieczenie kopii binarnej/dysku w innej sprawie.
      6) Ƶądasz odszkodowania od Skarbu Państwa za to, ƶe nie mogłeś zarejestrować patentu i inna firma Cię “ubiegła” z rejestracją patentu.
      7) Za hajs z podatków baluj!

  51. 1. Czym się różnią “uzasadnione podstawy do przypuszczenia” od “podstaw do przypuszczenia” i od samego “przypuszczenia”?
    2. Skąd domniemanie, że wszystko co jest w mieszkaniu jest moje i mam nad tym samodzielną władzę?

  52. Tor i torrent to nie jest dobry pomysł, co może sugerować początek artykułu, Tor nie ukrywa IP wewnątrz sieci, można go używać do łączenia się z trackerami, ale sama wymiana danych przez Tor jest ryzykowna, piszą o tym w dziale pobierania Tor.

    Don’t torrent over Tor
    Torrent file-sharing applications have been observed to ignore proxy settings and make direct connections even when they are told to use Tor. Even if your torrent application connects only through Tor, you will often send out your real IP address in the tracker GET request, because that’s how torrents work. Not only do you deanonymize your torrent traffic and your other simultaneous Tor web traffic this way, you also slow down the entire Tor network for everyone else.

    https://blog.torproject.org/blog/bittorrent-over-tor-isnt-good-idea

    • Ludzie zbyt wiele spodziewają się po Torze. Projekty typu Onion-Pi oraz odpowiednia konfiguracja sieci mogą rozwiązać część problemów opisanych wyżej, ale to jak próba założenia na wielkie stopy zbyt małych butów poprzez ich rozcinanie i zlepianie ducktapem. Tor po prostu nie do tego powstał.

      Był natomiast ciekawy projekt Jasona Rohrera, który miał na celu anonimizację wymiany plików: MUTE. Już nie rozwijany i nie da się ukryć, że koniec końców anonimowości nie zapewniał, ale sama idea była ciekawa i soft był robiony od razu z myślą o P2P.

    • @mpan takich projektów są teraz dziesiątki, co chwilę na r/darknetplan pojawiają się nowe odsłony czy propozycje. Moją uwagę zwraca jednak cjdns, grupa meshnetu chce pociągnąć jeden link z Londynu do Istambułu, byłoby ciekawym doświadczeniem jakby podpiąć pod linki np. z Poznania czy Krakowa.

  53. Stek bzdur

  54. A co z art. 183 par. 1 kpk?

  55. Pracuję w domu zdalnie, na sprzęcie firmy, która zatrudnia mnie na etat. Obowiązuje mnie umowa o nie ujawnianiu danych firmowych.
    Co w momencie, gdy Policja wkracza i próbuje zająć służbowy komputer?

  56. @Denim – ad 3 – a dlaczego nośnik miałby zostać zatrzymany? Posiadając ebooki i audiobooki nie naruszasz żadnych przepisów. Pomocniczo zapytaj policjanta czy ma imienne faktury na wszystkie książki w domu.

  57. “Generalnie każdy, kto posiada rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie ma obowiązek ich dobrowolnego wydania.”

    A jak ma się do tego prawo do odmowy składania zeznań i dostarczaniaa dowodów przeciwko sobie i rodzinie w pierwszej linii?

    “Po drugie, jeśli przeszukanie dotyczy osoby i jej odzieży (…) przeszukania na niej powinna dokonywać w miarę możności osoba tej samej płci.”

    :D

    “Ponadto może być obecna osoba wskazana przez tego, u kogo dokonuje się przeszukania, jeżeli nie uniemożliwia to przeszukania albo nie utrudnia go w istotny sposób.”

    A czy musi to być ktoś z rodziny/domowników, a np sąsiad?

  58. Co za żalosny artykuł – w zasadzie same przepisy z kpk, które każdy może sobie przeczytać.

    Mnie przede wszystkim zależałoby na informacjach, czy i jak można udowodnić, że legalnie posiada się wszstko na komputerze. Czy policjancji sprawdzają każdą piosenkę i mam sobie przypominać, że w 2001 przegrałam ją z płyty pożyczonej od koleżanki ze studiów? Mam mieć paragon na każdego ebooka?

    • Zatrudnij prawnika i niech napisze lepszy – chętnie sa przeczytam! Artykuł mógłby być lepszy, ale określanie mianem “żałosny” jest żałosne.

      Co do paragonów: ty się módl, żeby to była policja pytająca o źródło piosenki, a nie skarbówka pytająca o źródła dochodu. Wtedy dopiero zaczniesz szukać paragonów…

      Zawsze może trafić się nadgorliwy policjant albo prokurator i wymyślić jakąś bzdurę, ale generalnie twoja empetrójka średnio kogokolwiek będzie interesowała. Zarzuty powinny dotyczyć konkretnych twoich działań zakazanych przez prawo, a prawo RP nie zakazuje posiadania piosenki.

  59. Jeszcze tak dla upewnienia, oczywiscie nie podaje hasła do TrueCrypta…
    ale czy Policja jest w stanie odszyfrowac moje dyski? Czy mogę spac spokojne? :)

    • co rozumiesz przez policja? odszyfrowywaniem twojego dysku nie bedzie zajmowala sie drogowka tylko hackerzy, byc moze nawet wspolpracownik tego portalu albo jeden z developerow tc jak bedzie taka potrzeba. Na 99% bedzie to ktos lepiej znajacy tc od ciebie.

  60. “W zakresie samego dysku/nośnika trudno im się dziwić, bowiem zawsze może zajść potrzeba powrócenia do oryginalnego nośnika celem porównania go z kopią, a ten w przypadku pozostawienia go u osoby, od której do odebrano, może mocno się zmienić lub w ogóle zniknąć.” — to niech se zrobią kopię binarną kopi binarnej… Czy tam sami kretyni pracują w tej policji i nie wiedza, że się nie operuje bezpośrednio na danych źródłowych?

    • Jest jeszcze problem celowo spreparowanego sprzętu, gdy część nośników nie jest fizycznie dostępna po normalnym włączeniu.

  61. “Tak jak pisałem wyżej, w takim przypadku można złożyć zażalenia.”

    Raczy Pan żartować? W państwie POlicyjnym nasze zażalenie trafi do śmieci. Chyba, że mamy wujka co zna komendanta, ale w takim wypadku, do przeszukania w ogóle nie dojdzie.
    W skrócie. Lepiej mieć jak najmniej do czynienia z POlicją, to nie USA, nie obowiązuje tutaj “To Protect and to Serve”.

  62. Bardzo ogólnikowy artykuł, szkoda że temat został potraktowany po macoszemu.
    A co z w takim przypadku, gdy Prokuratura prowadzi śledztwo na podstawie zgłoszenia poszkodowanego wydawcy oprogramowania, dajmy na to firmy X, i w ramach toczącego się śledztwa nie znajduje tych programów na naszych nośnikach, ale znajduje programy firm Y i Z, co do których ma pewność, że pochodzą z nielegalnego źródła? Dodam, że postanowienie o wykonaniu przeszukiwania zostało sporządzone na potrzeby śledztwa związanego z firmą X i pierwotnie takich programów szukają.
    Z tego co wiem, to nie mogą ot tak sobie wszcząć nowego postępowanai bez zawiadomienia od tych poszkodowanych (Y,Z), ale jak to wygląda w praktyce?
    Oczywiście pomijam przestępstwa ścigane z urzędu typu cyberterroryzm, terroryzm czy pornografia dziecięca.

  63. Witam.

    A ja chciałbym zadać proste aczkolwiek istotne dla mnie pytanie. Otóż kilka lat temu byłem przeszukiwany i przymusowo doprowadzony do prokuratury (sprawa nie dotyczyła żadnego przestępstwa “informatycznego” aczkolwiek też kk.). W trakcie przeszukania panowie policjanci rodem z w11 zniszczyli mi dwa serwery, nieumjejętnie rozbierając je pod pretekstem iż mogę wewnątrz obudowy (nawet zasilacza (sic!)) trzymać przedmioty stawnowiące dowód. Oczywiście ja jak głupek bez żadnego świadka w domu nie byłem w stanie nic zrobić. Po zabraniu mnie na komendę zaczeli namiętnie “badać” mój telefon (przypominam że rzecz miała miejsce kilka ładnych lat temu kiedy to telefony marki sony ericsson były dość popularne i nie było żadnych androidphone’ów i innych takich). Telefon odzyskałem w stanie ciężko naruszonym – widać iż był rozkręcany (tych starych se w910? jakoś tak – ciężko było nie naruszyć podczas rozbierania – innymi słowy nie da się ich złożyć “tak samo” drugi raz). Zaznaczam iż cała sytułacja miała miejsce z 5-6 lat temu i już dawno jest po sprawie.
    Moje pytanie brzmi – co w przypadku gdy policja naruszy takowe przedmioty?
    Co gdy zacznie je rozbierać a są one przecież zaplombowane i na gwarancji? Jak wtedy wygląda sprawa wyjaśniania z producentem/policją utraty gwarancji? Jak dochodzić swoich praw (REALNIE) gdy nasz sprzęt został rozebrany nieumejętnie i tym samym został zepsuty? Wyobraźcie sobie gdyby takich technik z policji rozbierał wam cińśkiego samsunga galaxy s3… albo jakiegoś tableta czy inne gówno pod byle pretekstem – uszkodzenie takiego sprzętu podczas rozbierania go na części pierwsze nie jest trudne…..
    Bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam.

  64. No właśnie ja jestem prawnikiem i stąd wiem,że taki artykuł można napisać w 5 minut. Tak jak może napisać artykuł o śmieciach przeklejając ulotkę z urzędu miasta.

    • Ah, to świetnie! Zaproponuj proszę w takim razie jakiś kolejny temat z tematyki prawo-bezpieczeństowo-IT, który możesz dla nas opracować, z chęcią go opublikujemy!

  65. Mnie interesuje sprawa np. USA i UK, jak mam zabezpieczoną partycję a kluczem jest pendrive, który zgubię to też mogą mnie wsadzić za nie podanie hasła, którego przecież na pamięć nie znam?

  66. Jeszcze jedno:
    -czy obecnie posiadanie na dysku filmów jest nielegalne?
    -czy ebooki też są nielegalne?
    -czy za posiadanie oprogramowania bez licencji coś mi grozi?

    • Majk, weź przeczytaj poprzednie artykuły z tego cyklu, co?

  67. A co jesli mam pamięć trwale przymocowaną do pompy insulinowej? Mogą mi ją zabrać?

  68. Reasumując: Truecrypt na wszystko + hidden volume i decoy system. Niech udowodnią, że jest drugie hasło.

    A na poważnie: trzeba stąd wyjeżdżać…

    • > A na poważnie: trzeba stąd wyjeżdżać…
      Dokąd, jeśli można wiedzieć?

    • Do Korei Północnej.

  69. W kilku komentarzach już się pojawiło, że generalnie prokurator/policja może zatrzymać cały sprzęt znajdujący się w mieszkaniu, niezależnie do kogo należy. Mam jednak kilka pytań uszczegółowiających ten zakres.

    1) Czy jako gość u osoby, do której przychodzi policja mam prawo wyjść zanim panowie powiedzą, że są na przeszukanie? Czy policja może mnie zatrzymać i skonfiskować w tym momencie moje rzeczy?

    2) Czy policja może mnie zatrzymać i przeszukać/skonfiskować moje rzeczy jeżeli widzi, że wychodzę z domu/mieszkania, do którego udaje się na przeszukanie. Czy takie przeszukanie odbywa się w trybie późniejszego zatwierdzenia?

    3) Jak traktowane są części wspólne budynków? Mam sytuację, że np. w bloku garaże są współdzielone (jedno pomieszczenie współdzeli dwóch właścicieli). Czy przychodząc do takiego sąsiada policja może przeszukać moje auto w takim garażu?

    4) Podobnie jak wygląda sprawa z np. piwnicami, które mają albo nie podział.

    5) Co w sytuacji kiedy blok nie ma garaży, a jedynie miejsca parkingowe. Czy przeszukanie u jednego sąsiada może pociągnąć przeszukanie wszystkich samochodów w takim garażu.

    6) Czy nakaz przeszukania musi dokładnie precyzować miejsce przeszukania? Myślę o sytuacji, kiedy np. mam garaż i mieszkanie, ale akurat samochód stoi zaparkowany na poboczu.

    • Samochod, w przeciwienstwie do laptopa, czy jakiegos nosnika danych, ma swietnie udokumentowanego wlasciciela.

  70. Kumpel miał ciekawą akcję. Był nalot policji na akademiki, zabrali mu komputer, ale że było to przed końcem semestru to zrobiło się ciężko, bo na dysku zostały wszystkie projekty. Po dłuższej walce “detektyw” zgodził się, żeby kolega przyszedł po swoje pliki, więc znajomy popędził zadowolony na komendę, gdzie od razu skonfiskowali mu pendrive, z którym przyszedł po pliki. :-) Pendrive był pusty. Wrócił z niczym. :-)

    Swoją drogą policja odtrąbiła wielkie zwycięstwo z pirackim undergroundem. :-) Rzekomo studenci handlowali filmami (!) na płytach dvd. Co, jak chyba nie muszę tłumaczyć, jest bzdurą i jest nawet głupie. :-)

  71. Czy mają prawo zabrać cały komputer? Nie mówię tylko o dyskach, ale o całej skrzynce.

  72. A jeśli mam serwis komputerowy i policja skonfiskuje również sprzęt moich klientów “w celu sprawdzenia” przez co nie wywiążę się ze zobowiązań wobec klientów i ci nałożą na mnie kary finansowe. Czy w tym przypadku mogę żądać od policji zadośćuczynienia za poniesione straty? Oczywiście zakładając ze nie znajdą żadnych dowodów.

  73. tak naprawde wszystkie te przepisy mozecie sobie wlozyc w buty. Prawo opiera sie na trzech filarach 1. prawo piachy 2. prawo drogiego adwokata 3. prawo znajomosci. Jesli nie mozecie posluzyc sie zadnycm z nich to jedyne co pozostaje to nie dac sie zlapac.

  74. Witam.

    Mam pytanie:

    Co w przypadku, gdy po zapukaniu zamknę drzwi (ew. będę je miał zamknięte), schowam płyty, wykręcę dysk z komputera i trzasnę nim kilka(naście) razy o podłogę a następnie jak gdyby nigdy nic otworzę drzwi?

    I jeszcze jedno: jak naprawdę traktują sprawę tych haseł? Czy tłumaczenie: “nie znam się na komputerach, znalazłem program w internecie, zaszyfrowałem jakieś bzdury wieki temu i zapomniałem hasła” przejdzie? Ew. czy da się zrobić tak, by zaszyfrować partycję systemową i tak skonfigurować, by dopiero po wciśnięciu odpowiedniego przycisku wyświetlało się pole do wpisania hasła, a w przypadku bierności usera wyświetlał się napis “S.M.A.R.T Hard Disk Error:”?

  75. Weźcie się nauczcie czytać do cholery. Pytanie na temat haseł lub zabierania dysków czy całych skrzynek padło już kilkanaście razy

  76. […] temu poruszyliśmy temat, który do dziś cieszy się ogromną popularnością. Pisaliśmy o tym, co może, a czego nie powinna robić policja w trakcie przeszukania mieszkania. W tym tygodniu Jarek Góra odpowiada na Wasze pytania zadane pod poprzednim artykułem …ale […]

  77. […] Zgodnie z obietnicą, w tym tygodniu w ramach Poniedziałku z Prawnikiem kontynuujemy odpowiadanie na Wasze pytania dotyczące tego co może, a czego nie powinna robić policja w trakcie przeszukania mieszkania. […]

  78. Mam pytanie od znajomego ktoś wysłał na jego adres narkotyki, co am robic teraz dał do przeszukania komputer itd ?

  79. CZy kopia binarna może stanowić dowód w sprawie??

  80. […] dotyczący czynności jakie może wykonać policjant w trakcie przeszukania cieszy się taką popularnością, że wciąż pojawiają się pod nim (i dwoma dogrywkami) […]

  81. Mam następujący problem dnia 9 dni temu weszła do mojego domu policja dokonując zajęcia 2 komputerów na “legitymację”, do protokołu zatrzymania zgłosiłem żądanie otrzymania w ciągu 7 dni postanowienia o zatwierdzeniu tej czynności przez prokuratora.

    Dzisiaj mamy 9 dzień, a ja nadal nie mam potwierdzenia od Pana prokuratora i w związku z tym mam pytanie czy jest możliwość odzyskania komputerów?

    Czy aby coś wskurać to muszę wysyłać jakieś pisma na policję, lub do prokuratora?

    Oraz czy 7 dni na otrzymanie postanowienia to znaczy 7 dni kalendarzowych czy roboczych?

  82. […] lokal, polecamy nasz artykuł z cyklu “poniedziałek z prawnikiem” poświęcony temu co policja i inne służby mogą w takim przypadku robić, a czego nie — oraz odpowiedzi na pierwszą, drugą i trzecią rundę Waszych pytań w tej […]

  83. […] ten temat podczas jednego z odcinków cyklu Poniedziałek z Prawnikiem, por. artykuł pt. jak zachować się w momencie przeszukania. W skrócie: zgodnie z polskim prawem nie macie obowiązku podawania żadnych haseł (w tym kodu […]

  84. Witam. Około rok temu o 7 rano dokonano u mnie w domu przeszukania “na blachę”. Znaleziono stare, drogie części do przedwojennych karabinów (zabrano je łącznie ze starą amunicją z Powstania Warszawskiego). Syn niejednokrotnie zgłaszał żądanie do przesłania nakazu przeszukania (tak jak w artykule jest napisane), jednak do tej pory go nie otrzymaliśmy. Wg. wyżej przedstawionego artykułu, przedmioty powinny być niezwłocznie zwrócone. Co zrobić, aby je odzyskać? Czy jest to możliwe? Zabrano pasję mojego ojca… Jeszcze nigdy nie był taki “zniszczony” wewnętrznie jak tego roku. Bardziej niebezpieczne od tych części są smutne spojrzenia mojego ojca. W sumie nic dziwnego, zabrano rzeczy za ponad 30 tysięcy zł. Nawet policjantom było szkoda mojego staruszka, jeden z nich nawet sam kolekcjonował takie rzeczy, tylko on to legalnie. Widać było, że chłopaki nie chcieli tego robić, ale dostali donos i musieli… Jest sens ubiegać się o to?

    • Co do cześć zależy jakie to części. Jeżeli amunicja nie jest pozbawiona cech bojowych to chodzi wchodzi tu “Nielegalne posiadanie amunicji”.

  85. Art. 5. 1. Gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję.

    2. Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy.

    3. Istotnymi częściami amunicji są: pociski wypełnione materiałami wybuchowymi, chemicznymi środkami obezwładniającymi lub zapalającymi albo innymi substancjami, których działanie zagraża życiu lub zdrowiu, spłonki inicjujące spalanie materiału miotającego i materiał miotający w postaci prochu strzelniczego.

    • No wiem, że nie są to legalne rzeczy, ale pytam czy mogę ubiegać się o zwrot, gdyż nie dostałem nakazu. Miał zostać przysłany w ciągu 7 dni, minął już rok.

  86. witam w skrucie
    zostalem napadniety pobity , butelka w glowe , pare godz na komisarjacie przywiezli sprawce kturego gdzies zlapali, ten nagadal ze mam conopie w domu , niemialem dowodu osob pojechalismy do domu policiantka mnie nagle wepchnela i ze przeszukanie, zabrali zeczy co nic z conopia do czynienia miale jak namiot ktury byl w luzku zlozony i do niego zeczy , nic niedostalem co mi zabrali , miete hetrbate lipe herbate zabrali bo muwi ze to conopia (polska policia) nagle krzyk mam mam heroine ja w szoku co??? a ta inteligentka z sloikiem uwaga ,GALEKMUSKATOWYCH wychodzi , baniaczek z winem sam robilem malinowym itd itd normalnie paranoja.
    jak ja teraz moje zeczy odzyskam.??
    pozatym ci hlopacy mnie teraz sledzili jeszcze raz pobili grozili ze motor rozwala , poszlem na ta komende z obdukcja i muwie ze pobili groza itd,to mnie opieprzy to moja sprawa mam doslownie ,wypierdalac , potem zabrali mi tel i pokasowali wszystko bo bal sie ze to nagralem , hallo teraz mi kolo rozwalili gdzie sie prawie zabilem na skuterku,masakra do gazety bym chcial pujsc,tamci mnie nachodza , policja ma to w dupie , co mam robic ,jak zeczy odzyskac,gdzie skarge zlozyc na policjantke??

  87. A nie jest tak, ze jak podczas przeszukania ujawnione zostaną nielegalne materiały na dysku naszego komputera to zabezpiecza się cały sprzęt jako rzecz, która służyła do popełnienia przestępstwa ?
    Druga sprawa dotyczy się teraz tworzenia pamięci dyskowych na dyskach tworzonych z pamięci RAM. Mają nielegalne materiały na takim dysku z pamięci RAM osoba uprawniona do przeszukania nie koniecznie jest informatykiem znającym się na rzeczy, który może nie być świadom tego, że zabezpieczając dysk tak naprawdę nie zabezpiecza istotnych materiałów, bo znajdują się one w pamięci RAM. Zabezpieczenie całego sprzętu byłoby racjonalne i w przypadku zażalenia na zabezpieczenie całego sprzętu mogłoby to być linią obrony dla nieuzasadnionego zabezpieczenia całego sprzętu.

  88. witam jak długo mogą trzymac przedmioty skonfiskowane na przeszukaniu nie zwiazane ze sprawą ??? to znaczy pewna ilosc towaru której szukała policja była wymieszana z towarem który był powiedzmy legalny i nie był celem przeszukania lecz był w kartonach z innymi przedmiotami o które chodziło policji ??? nic nie było przebierane tylko zabrane wszystko jak leci ile moge czekac na zwrot tych legalnych przedmiotów, czy mam jakies prawa??? ?? dzikuje i pozdrawiam Natalia z łodzi

    • W Łodzi mogą do usr*** śmierci. Przecieƶ łódzka policja to prywatna armia (i zadrudnialnia) rodziny G, a inny policjanci słuƶą im do skakania po fajki. Niestety tak to wygląda :/

  89. Nie zrobili przy mnie kopii binarnej po czym wyszli z moim kompem = dysk przestaje stanowić dowód, bo zanim trafi do biegłego można wrzucić tam co tylko się chce, a ja nie będę mógł w żaden sposób udowodnić, że tego tam nie było. Cokolwiek by znaleźli powiedziałbym, że tego tam nie było, a ciężar dowodu w sprawach karnych spoczywa na prokuratorze. Owszem wysoki sądzie, teraz jest, ale jak zabierano mi z domu ten dysk miał inne dane.

  90. Czy przeszukanie mieszkania może być dokonane z powodu donosu ? Bez żadnych dodatkowych dowodów/poszlak ?

  91. Czy jeśli ktoś z mojej rodziny (np. brat mieszkajacy w tym samym domu) będzie miał na swoim komputerze nielegalne oprogramowanie, podczas gdy na moim kompie nie ma nic nielegalnego, to mój komputer też mają prawo zabrać? Mam wszystko legalne, począwszy od systemu, poprzez programy skończywszy na grach. Czy wobec tego jesli przyjdą zgarnąć sprzęt brata, to zabiorą też mój sprzęt przy okazji? Dodam, ze wykorzystuję komputer do pracy i jest mi potrzebny. Bez niego tracę możliwość zarobienia na utrzymanie. Nie mam jednak umowy o pracę, ponieważ jestem freelancerem. Dostaję tylko umowy o dzieło na czas wykonania zleceń. Czysto hipotetycznie pytam, bo nawet nie wiem co brat ma na kompie i czy ma coś nielegalnego.

  92. Witam a jak sprawa wygląda jeżeli zmieniłem Pc dysk bo np Padł zepsuł się i policja wpada, czy zabierają tego nowego Pc albo nowe dyski jak to wygląda ??

  93. A gdyby ustawić tak system, że w momencie, kiedy zanika sygnał z danej sieci, a próbuje ktoś go włączyć w sieci konkretnej instytucji, czy organu, uruchamia się autodestrukcja. Przecież to proste. Pierwszy lepszy komputerowiec będzie w stanie tak zabezpieczyć system, że ten uruchomi automatycznie niszczenie danych w momencie, kiedy np znajdzie się w miejscu, które nie jest ani autoryzowanym serwisem komputerowym, ani też miejscem, gdzie laptop jest używany przede wszystkim. Poza tym można jeszcze uruchomić weryfikację użytkownika przy pomocy skanowania oka za pomocą kamery internetowej. Wtedy nikt, nawet policjant do spraw przestępczości komputerowej, nie będzie w stanie kiwnąć palcem na tym sprzęcie bez obecności właściciela

  94. Czy policja może zabrać pieniądze z mops przy przeszukania mieszkania leków które masz przepisane od lekarza i masz na nie papiery i chodzisz je odbierać do instytucji która je wydaje bo chodzi o metadon gdzie ma działanie narkotyk ne ale ja to biorę i nie mogę zostać bez tego bo to jest mi potrzebne codziennie a zabrali mi na 2tyg tego leku dzwonili do lekarza lekarz zatwierdził że dostaje to muszę to brać i że mi to wypisałem a mimo to skonfiksowali to

  95. Witam dokonano przeszukania pokoju mojego kuzyna w domu mojej babci bez obecnosci kuzyna. Wposcilismy policjantów przez nasza posesje (tzn przez posesje rodzicow ktorzy SĄ właścicielami my tylko mieszkamy). Policjanci pokazali tylko legitymację nie przedstawiając sie a gdy zapytalam o nakaz i przyczynę przeszukania odpowiedzieli ze moga dokonac przeszukania na podstawie legitymacji a przyczyny przeszukania nie moga podac, czy to jest zgodne z prawem? Gdy skończyli dlali do podpisania babci notatkę natomiast mnie w niej nie uwzględnili, nie pouczyli o żądaniu odpisu potwierdzenia przeszukania czy w dniu nastepnym mozemy podjechać na najbliższą komendę i zlozyc takie żądanie ? Czy jest juz to nie mozliwe? Czy odpis potwierdzenia przeszukania powinien zostac bez wzgldu na wszystko dostarczony do rak babci?

  96. Witam. Podczas przeszukania policja zabrała mi wszystkie pieniądze nie zostawiając złotówki na życie. Czy w tej sytuacji mam zacząć kraść aby przeżyć??

  97. 9 marca nalot i podczas mojej nieobecności ( nocna zmiana) policja wpada z nakazem prokuratorskim i w obecności wystraszonej żony zabiera PC i dobrego laptopa. Pomimo telefonu żony żeby zaczekali 10 min jak ja wrócę zsbrali sprzęd nie robiąc kopi ani opląbowania, zabrali i w nogi. Napisaliśmy zażalenie i cisza. Podobno ktoś z naszego adresu IP napisał jakąś krytykę i bruzgał na p. prokurator na portalu Dziennika Polskiego pisząc pod jej adresem ostrą krytykę. Tak komputer jak i laptop czyściutki. Jak długo może to potrwać i czy ktoś z naszego internetu radiowego mógł to pisać. Owszem byliśmy niedbali i hasło niezmieniane od 12 lat, ale czyż nam nie wolno. Przez ten czas tyle koleżanek córek czy też innych speców od problemów z internetem z Multimediów się pojawiało że faktycznie mógł nie jeden to hasło zdobyć i nawet z sąsiedniego placu zabaw czy ulicy napisać co chciał!? Co robić, bo narazie po 1. 5 miesiąca cisza przed burzą?

  98. 9 marca nalot i podczas mojej nieobecności ( nocna zmiana) policja wpada z nakazem prokuratorskim i w obecności wystraszonej żony zabiera PC i dobrego laptopa. Pomimo telefonu żony żeby zaczekali 10 min jak ja wrócę zsbrali sprzęd nie robiąc kopi ani opląbowania, zabrali i w nogi. Napisaliśmy zażalenie i cisza. Podobno ktoś z naszego adresu IP napisał jakąś krytykę i bruzgał na p. prokurator na portalu Dziennika Polskiego pisząc pod jej adresem ostrą krytykę. Tak komputer jak i laptop czyściutki. Jak długo może to potrwać i czy ktoś z naszego internetu radiowego mógł to pisać. Owszem byliśmy niedbali i hasło niezmieniane od 12 lat, ale czyż nam nie wolno. Przez ten czas tyle koleżanek córek czy też innych speców od problemów z internetem z Multimediów się pojawiało że faktycznie mógł nie jeden to hasło zdobyć i nawet z sąsiedniego placu zabaw czy ulicy napisać co chciał!? Co robić, bo narazie po 1. 5 miesiąca ciszai

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.